Dnia 1/18/2008 9:28 AM, mateuszkrecisz napisał(a):
> Czytałem ostatnio na temat żelu krzemionkowego i wyczytałem, że jest
> on barwiony solami kobaltu, żeby móc zobaczyć, czy żel trzeba już
> zregenerować (wysuszyć) czy jeszcze nie. Chciałem sam zrobić żel
> barwiony solami kobaltu, ale kobalt i jego sole są trujące. Użyłem
> więc siarczanu miedzi.
Nie przesadzajmy, jak nie będziesz tego pić ani mieszać ręką, to nic ci
nie zaszkodzi. Sole miedzi też zresztą są szkodliwe.
Co do meritum - obawiam się, że gdyby siarczan miedzi się nadawał, to
nie sądzę, aby stosowano znacznie droższe sole kobaltu. Co do barwy, to
w miarę utraty wody krystalizacyjnej staje się stopniowo coraz bledsza.
MS
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]