Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co i kiedy czyni ssaka ssakiem, małpę małpą zwierzę zwierzęciem?

0 views
Skip to first unread message

Sky

unread,
Dec 1, 2007, 8:25:15 PM12/1/07
to

Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jacmac...@o2.pl> napisał w wiadomości news:zhmc1mklddte.1ipritjk96f35$.dlg@40tude.net...
> Dnia Sat, 1 Dec 2007 23:10:03 +0100, Sky napisał(a):
>
> > W wypadku ludzi co i kiedy czyni ta istote czlowiekiem? ;)
>
> Prezentujesz typowy przykład błędnego podejścia do języka. Bierzesz termin
> językowy i usiłujesz znaleźć w otoczeniu ściśle odpowiadający mu desygnat.
> Tak jakby było oczywiste że taki istnieje, a tymczasem nie jest możliwe z
> definicji. To rzeczywistość jest pierwotna wobec języka a język jest jej
> modelem. Krótko mówiąc, nic takiego jak "człowiek" nie istnieje. Istnieją
> jedynie pojedyncze rzeczy których wspólnym mianem jest słowo "człowiek".
> A bardziej po ludzku: Człowiekiem jest to co zechcesz nazwać tym słowem.
> Kwestia przyjętej roboczej definicji, jednej z wielu możliwych.

Skoro dzielisz
-doprawdy ślicznie-
[pochwalam] włos na czworo:

Od kiedy w wypadku gatunku Homo Sapiens Sapiens
pojedynczy egzemplarz należy do tego gatunku?

Uwaga -uznałem za własciwe scrostpostować
na grupę własciwą dla zakresu kompetencji
użytego języka...

ksRobak

unread,
Dec 2, 2007, 12:32:23 AM12/2/07
to
Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
"Sky" <sky...@op.pl>
news:fit1g1$s8v$1...@news.onet.pl...
> "Jacek Maciejewski" <jacmac...@o2.pl>

> news:zhmc1mklddte.1ipritjk96f35$.dlg@40tude.net...
>> Dnia Sat, 1 Dec 2007 23:10:03 +0100, Sky napisał(a):

>>> W wypadku ludzi co i kiedy czyni ta istote czlowiekiem? ;)

>> Prezentujesz typowy przykład błędnego podejścia do języka. Bierzesz termin
>> językowy i usiłujesz znaleźć w otoczeniu ściśle odpowiadający mu desygnat.
>> Tak jakby było oczywiste że taki istnieje, a tymczasem nie jest możliwe z
>> definicji. To rzeczywistość jest pierwotna wobec języka a język jest jej
>> modelem. Krótko mówiąc, nic takiego jak "człowiek" nie istnieje. Istnieją
>> jedynie pojedyncze rzeczy których wspólnym mianem jest słowo "człowiek".
>> A bardziej po ludzku: Człowiekiem jest to co zechcesz nazwać tym słowem.
>> Kwestia przyjętej roboczej definicji, jednej z wielu możliwych.

>> --
>> Jacek

> Skoro dzielisz -doprawdy ślicznie- [pochwalam] włos na czworo:
>
> Od kiedy w wypadku gatunku Homo Sapiens Sapiens
> pojedynczy egzemplarz należy do tego gatunku?
>
> Uwaga -uznałem za własciwe scrostpostować na grupę własciwą
> dla zakresu kompetencji użytego języka...

/author: <sky...@op.pl> /

Co decyduje, że dane mięso klasyfikuje się jako ludzkie?
- Genotyp.
Czy mięso ludzkie np. organy do przeszczepów - jest żywe?
- Jest biologicznie aktywne.
Jak manifestuje się ŚMIERĆ OSOBY?
- "Śmierć manifestuje się całkowitym ustaniem rytmów eeg pnia mózgu."
Czy mięso, które nie ma mózgu - jest OSOBĄ?
- Zgodnie z definicją śmierci: człowiek bez mózgu nie jest OSOBĄ.
Jest aktywnym biologicznie mięsem ludzkim.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Prawda nie kłamie"

Pawel Jaloszynski

unread,
Dec 2, 2007, 12:33:58 AM12/2/07
to
Sky <sky...@op.pl> napisał(a):
> Od kiedy w wypadku gatunku Homo Sapiens Sapiens=20
> pojedynczy egzemplarz nale=BFy do tego gatunku?

W sensie ontogenetycznym od powstania zygoty identyfikowalnej genetycznie
lub na podstawie obserwacji efektow jej rozwoju ze stadium, ktorego dotyczy
aktualna diagnoza tego gatunku. W sensie filogenetycznym od czasu, kiedy
znalezc mozna osobniki identyfikowalne za pomoca tej diagnozy.

Pawel

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Sky

unread,
Dec 2, 2007, 1:16:15 PM12/2/07
to

Użytkownik "Pawel Jaloszynski" <scyd....@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fitg46$lbb$1...@inews.gazeta.pl...

> Sky <sky...@op.pl> napisał(a):
> > Od kiedy w wypadku gatunku Homo Sapiens Sapiens=20
> > pojedynczy egzemplarz nale=BFy do tego gatunku?
>
> W sensie ontogenetycznym od powstania zygoty identyfikowalnej genetycznie
> lub na podstawie obserwacji efektow jej rozwoju ze stadium, ktorego dotyczy
> aktualna diagnoza tego gatunku. W sensie filogenetycznym od czasu, kiedy
> znalezc mozna osobniki identyfikowalne za pomoca tej diagnozy.

W jakim średnio czasie jest to technicznie dziś
możliwe [1-w wariancie inwazyjnym i 2- metodami
nieingerującymi w rozwój danego organizmu]
od momentu połączenia się komórek rozrodczych?

[Sorry za powrót do crosspostu -te informacje
z zakresu biologii są nam potrzebne w dyskusji
na pl.sci.filozofia...liczę na zrozumienie ;)]

Sky

unread,
Dec 2, 2007, 3:31:38 PM12/2/07
to

Użytkownik "ksRobak" <rob...@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fitg0t$l2p$1...@inews.gazeta.pl...

Jedno mięso ma naturalną skłonność stać się czymś
więcej jeśli się mu w tym nie przeszkodzi a drugie
zostanie tym czym jest nawet w innym kontekście...
Wniosek?
Mięso po śmierci swego mózgu to nie to
samo mięso co przed jego rozruchem.
Kwestia świerzości? Być może...
...nie tylko...

ksRobak

unread,
Dec 2, 2007, 4:05:18 PM12/2/07
to
"Sky" <sky...@op.pl>
news:fiv4le$mtg$1...@news.onet.pl...
> "ksRobak" <rob...@gazeta.pl>

/author: <sky...@op.pl> /

Dokładnie tak. Mięso o nazwie człowiek zanim stanie się OSOBĄ
zawiera w sobie potencjalność - dokładnie tak samo jak plemnik
spuszczony w kanał. JA odpowiadając na pytanie
"co i kiedy czyni ta istote czlowiekiem", wyjaśniłem różnicę pomiędzy
człowiekiem a OSOBĄ.
Ciepły trup także jest człowiekiem, ale nie jest już OSOBĄ - choć mięso,
które go tworzy jest biologicznie aktywne i bywa wykorzystywane
do przeszczepów.
Rozumiesz Pan różnicę?
Człowiek o nazwie zygota, czy embrion - w myśl definicji śmierci:
nie jest osobą, bowiem nie ma mózgu. To mięso.
Nie JA wymyśliłem definicję śmierci klinicznej.
JA tylko prezentuję co z tej definicji wynika.


Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~

"Nie piszę po to aby coś obalać, lecz aby sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga:
do wyobraźni drugiego człowieka" /Robakks/

0 new messages