Najważniejszy jest wstęp. Zaprezetuje tutaj próbkę możliwości quasi-biologia
(uwaga to jest tekst już ocenzurowany).
http://quasi.salon24.pl/35698,o-powstawaniu-klamstwa-droga-ignorancji-i-
fanatyzmu-religijnego
..............Najpierw uwaga osobista (i proszę mi wybaczyć szczerość):
Komentowany przeze
mnie tekst jest chyba najbardziej nikczemny z tych, które Pan dotychczas
opublikował w Salonie24. Jest Pan propagandystą i to propagandystą bardzo
tanim, bowiem w swym antyewolucjonistycznym pamflecie stosuje Pan chwyty -
że tak powiem - standardowe: prostackie, wyświchtane, dawno zdemaskowane i
obalone. Pytanie tylko, czy jest Pan aż tak głupi, leniwy i zaślepiony, by
tego nie zauważyć/nie sprawdzić; czy może jednak jest Pan świadomy miałkości
i kłamliwości swoich wynurzeń, lecz tworząc je kierował się Pan ideologiczną
misją, mającą na celu cyniczne manipulowanie maluczkimi? A może to po prostu
objaw pańskiego szaleństwa (mania?, psychoza dwubiegunowa?, paranoidalne
urojenia wielkościowe i prześladowcze?), które uniemożliwia Panu trzeźwe
spojrzenie na rzeczywistość - czyżby odstawił Pan swoje
sławetne "biedronki"?
Tak czy inaczej, to co Pan zrobił jest obrzydliwe i haniebne. Choć na Pana
miejscu bym się tym nie przejmował - już dawno upadł Pan tak nisko, że niżej
już chyba się nie da. [----]
[Pierwotnie figurujący w tym miejscu fragment tekstu został zakwestionowany
przez administrację salonu24.pl jako łamiący regulamin, toteż zobowiązałem
się do jego usunięcia/zmodyfikowania.]
A teraz do meritum: Jak już wspomniałem, pańskie wynurzenia to "standardowe"
kalki z od lat stosowanej kreacjonistycznej/antyewolucjonistycznej
propagandy, więc nie powinno być dla Pana zaskoczeniem, że na owe wynurzenia
od dawna istnieje łatwo dostępne "standardowe" antidotum/dementi..... To, że
Pan tego nie spróbował (a przynajmniej nie znalazło to odbicia w pańskim
tekście) świadczy o tym, że albo jest Pan cynicznym łgarzem,
albo "niedorobionym umysłowo" leniwym głupcem (tj. niereformowalnym
ignorantem + arogantem..........
Przecież taki odważny przez internet chamowaty ciemniak i arogatn tak
naprawdę musi być i bojazliwym i niedojrzałym emocjonalnie człowiekiem.
Kiedyś dużo rozmawiałem z nim na priwie i jak zwykle zadawałem mu
merytoryczne pytania dotyczące modeli teoretycznych ewolucji różnych zjawisk
przyrodniczych. Przenieśliśmy na priwa dyskusje zapoczatkowane z Leszkiem
Trzeciakiem o na temat ewolucji endosymbiozy. Quasi-biolog nie mógł
przeskoczyć trudności w zrozumieniu ewolucji translokacji białek do
mitochondriów i korzystając z mojej nieugruntowanej wiedzy wmówił mi, że
białka translokowane do organelli (mt. i plastydów)po translacji nie ulegają
zwinięciu i w tej postaci są "wychwytywane" przez mt (który to mechanizm--
zdaniem kUby--był adaptacją prostszego mechanizmu bakteryjnego). No cóż
sprawdziłem raz jeszcze i jak się okazało to quasi-biolog, który rzekomo był
wówczas na etapie pisania pracy licencjackiej z biologii molekularnej,
wprowadził mnie w bład! A ewolucja translokacji białek (bo białka
translokowane do mt. czy plastydów ) oczywiście zwijają się po translacji i
pózniej są transportowane do organelli i po drodze są ponownie rozwijane
przez szereg wyspecjalizowanych białek opiekuńczych zwanych chaperonami
(mają też odpowiednie sekwencje adresowe, które pozwalaja im trafić do
odpowiednich przedziałow organelli). Chciałem wytknąć Kubie ten bład,ale on
wymówił się brakiem czasu, wrzucił mi link do teorii kooptacji aparatu
wstrzykowego u bakterii w molekularny silniczek i sie po prostu zmył
obiecujac powrót do dyskusji, gdy znajdzie czas. Hipoteza kooptacji padła, a
Kuba zaginął w akcji. I o to widzę,że dalej szerzy swoje sofizmaty, ale na
innym blogu/grupach dyskusyjnych siejac swoje herezje i obrażając zamiast
argumentować.
Odpowiedzi na wszystkie jego naiwne zarzuty są np. (ale nie tylko) tutaj:
'Norma reakcji na środowisko CZYneodarwinizm? http://creationism'.
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031456&MID=%3Cid8tph%24maf%241%40inews.gazeta.pl%
3E
'PROJEKT CZY SPONTANICZNA SYNTEZA? '
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031430&MID=%3Cicrspb%245gu%241%40inews.gazeta.pl%
3E
''Afrykański' czy 'Chiński eksodus'? '
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031390&MID=%3Ciak8da%24ain%241%40inews.gazeta.pl%
3E
"Zarys antropogenezy"
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031422&MID=%3Cicbvs2%24b63%241%40inews.gazeta.pl%
3E
'Weber i nieredukowalna złożoność.'
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031402&MID=%3Cib9d5k%24oac%241%40inews.gazeta.pl%
3E
'A neodarwiniści kręcą,jak im pasuje.'
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031421&MID=%3Cic6sam%2429h%241%40inews.gazeta.pl%
3E
'Homologia: gasnąca nadzieja neodarwinizmu'
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
group=pl.sci.biologia&tid=1031377&MID=%3Ci8sede%24jq4%241%40inews.gazeta.pl%
3E
..Więc ma sposobność,żeby się wykazać.
Jest jeszcze inny powód obrażalstwa Kuby na moją osobę. Zdarzyło mi się na
priwie ostro skrytykować obiekt jego podziwu, a może i ukrytej miłości
Katarzynę Adamalę. Z jego wypowiedzi wynikało,że to chyba jedyna osoba (a
może w necie jest tylko taki odważny???), która go oniesmiela:)
No cóż Kasia zawsze wysoko mierzyła i zamiast się ogladać za "pryszczatym
quasi-biologiem" wolała dojrzałego, stu kilowego i brodatego (ś.p.) Karola
Sabatha.
Takie życie Kubusiu, takie życie:)
Sama przyroda......
pozdrawiam wszystkich,a głównie
Kube quasi-biologa:)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Witam,
W sieci używam nicków KingKong, 'KK', 'kk', 'monitor'. Niestety nie dałem
rady pod tymi nickami zarejestrować się tutaj, więc zarejestrowałem się pod
nickiem 'anzelmo'. Przybyłem tutaj, ponieważ od czasu do czasu Kubuś (quasi-
biolog), o czym się dowiaduję, sam mnie tutaj wzywa
nazywając "psychopatycznym usenetowym dyskutantem" i tak dalej. Kubuś cierpi
na zespół hipomaniakalny i grafomanie. Proszę się nie dać zwiezć jego
googlastej naturze i zarzucaniu dyskutanta (poza epitetami) mnóstwem linków
do tekstów, których w większości sam nie przeczytał i nie wiadomo czy je
rozumie.Te jego działania mają nature ad numerum, a nie nawiązywania meritum
tematu. Innymi słowy sposobem Kuby na zamęczenie, przez wykończenie
psychofizyczne, adwersarza, jest robienie sztucznego tłoku:) Odnalazłem Kube
tutaj i pozostawiam mu ślad. Wczoraj wysłałem też osobne zaproszenie na
pl.sci.biologia:
http://gourl.org/aj0p
"...Kiedyś dużo rozmawiałem z nim na priwie i jak zwykle zadawałem mu
merytoryczne pytania dotyczące modeli teoretycznych ewolucji różnych zjawisk
przyrodniczych (których to merytorycznych pytań chorobliwie unia).
Przenieśliśmy na priwa dyskusje zapoczatkowane z Leszkiem
Trzeciakiem na temat ewolucji endosymbiozy. Quasi-biolog nie mógł
przeskoczyć trudności w zrozumieniu ewolucji translokacji białek do
mitochondriów (jak i plastydów) i korzystając z mojej nieugruntowanej wiedzy-
jak na tamte czsy- wmówił mi, że
białka translokowane do organelli (mt. i plastydów)po translacji nie ulegają
zwinięciu i w tej postaci są "wychwytywane" przez mitochondria (który to
mechanizm--
zdaniem Kuby--był adaptacją prostszego/pierwotnego mechanizmu bakteryjnego).
No cóż
sprawdziłem raz jeszcze i jak się okazało to quasi-biolog, który rzekomo był
wówczas na etapie pisania pracy licencjackiej z biologii molekularnej,
wprowadził mnie w bład! A ewolucja translokacji białek, bo białka
translokowane do mt. czy plastydów oczywiście zwijają się po translacji i
pózniej są transportowane do organelli i po drodze są ponownie rozwijane
przez szereg wyspecjalizowanych białek opiekuńczych zwanych chaperonami
(mają też odpowiednie sekwencje adresowe, które pozwalaja im trafić do
odpowiednich przedziałow organelli). Chciałem wytknąć Kubie ten bład, ale on
wymówił się brakiem czasu, wrzucił mi linka do hipotezy kooptacji aparatu
wstrzykowego u bakterii w molekularny silniczek (okrasiwszy adres
komentarzem, że choć nie miał czasu tekstu przeczytać, to jest przekonany,
że zadaje on kłam przekonaniu o nieredukowalnej naturze tej struktury) i sie
po prostu zmył
obiecujac powrót do dyskusji, gdy znajdzie czas. Hipoteza kooptacji padła
http://gourl.org/aj0r , a
Kuba zaginął w akcji. I o to widzę, że dalej szerzy swoje sofizmaty, ale na
innym blogu/grupach dyskusyjnych siejąc swoje herezje i obrażając zamiast
argumentować...."
Tutaj jest kilka tematów na topie. Daj sobie spokój zarzucając linkami, a za
to własnoręcznie opracuj odpowiedzi quasi-biologu. W ten sposób będziesz
mógł wykazać, że masz wiedzę, zrozumienie i szczere intencje. Będę tym razem
pilnował dyscypliny twoich wypowiedzi i surowo cię karcił za wszelkie
przekraczanie granic uczciwości i poczciwości.
Ale odwagi--sam wiesz, że potrafię być łaskawy. Więc jeśli tylko wykażesz
odrobinę dobrej woli, szacunku i kultury, to może uda mi się ciebie w jakiś
sposób oświecić.
LISTA AKTUALNYCH TEMATÓW DOTYCZĄCYCH PROBLEMÓW TEORII EWOLUCJI:
PROJEKT ZYCIA CZY SPONTANICZNA SYNTEZA?
http://gourl.org/aj0t
Norma reakcji na środowisko CZYneodarwinizm?
Tutaj jeszcze dodatkowa literatura:
http://gourl.org/aj0x
EWOLUCJA KONTROLOWANA:
"Zarys antropogenezy"
http://gourl.org/aj0v
A neodarwiniści kręcą,jak im pasuje.
Weber i nieredukowalna złożoność.
http://gourl.org/aj0z
'Afrykański' czy 'Chiński eksodus'?
Ten ostatni temat-jak sam tytuł wskazuje--dotyczy pochodzenia człowieka.
Całkowicie zadaje kłam temu, co chciałeś zasugerować zasypując dyskutantów
stertą linków do mylnych i stronniczych interpretacji na temat
australopiteków i dawnych ludzi ("archaicznych"). Jako-KONIECZNĄ-lekturę
uzupełniającą podaje ci dodatkowo link do opracowania profesora Tadeusza
Bielickiego na pokrewny temat:
Tadeusz Bielicki, "Bardzo stronniczy pogląd na paleoantropogenezę":
http://gourl.org/aj02
Wszystkie adresy, które ci podałem prowadzą do tekstów mojego autorstwa,
więc ty też z nimi dyskutuj własnymi słowami zamiast zarzucać mnie
dziesiatkami linków do tekstów których w większości nawet nie analizowałeś
(przeanalizuj je i zamieśc w odpowiedzi w formie streszczenia).
Teraz ci napiszę w jaki sposób masz to czynić. Jeśli chcesz dyskutować z
jakimś konkretnym,z zalinkowanych tekstów, to najpierw go skopiuj, następnie
wklej tutaj i krok po kroku (jak uczył dawkins) rozbieraj moje argumenty,
lub się z nimi zgódz.
To na tyle;
pozdrawiam:
Sławek (KK).