http://www.ewolucja.org/d3/d37-7a.html
"Hans Zillmer nie jest paleontologiem (ani pracownikiem naukowym Uniwersytu
Berlińskiego, jak relacjonowała prasa). Jest z wykształcenia inżynierem,
absolwentem Technische Universität Berlin, prowadził firmę budowlaną w
Sollingen, a następnie w Berlinie. Doktorat zrobił z politologii - która tylko
z nazwy może komuś pomylić się z paleontologią...
Podaje też, że jest członkiem Nowojorskiej Akademii Nauk - tyle, że może nim
zostać każdy, kto wpłaci ok. 200 dolarów za trzy lata (wystarczy kliknąć na
stronie internetowej http://www.nyas.org/).
Zillmer zaczął występować w niemieckiej telewizji PRO7 w programach o
niewyjaśnionych zjawiskach, później został propagatorem para- i pseudonauki
także w książkach. Jego tezy są podobne jak Ericha von Daenikena i Immanuela
Velikovskiego (nauka oficjalna ukrywa prawdziwą wymowę znalezisk
paleontologicznych i archeologicznych, świadczących o tajemniczych
katastrofach i innych spektakularnych a zatajonych wydarzeniach; oprócz
katastrof - superpowodzi i gwałtownych zlodowaceń w niedawnych czasach, uznaje
m.in. koncepcję puchnącej Ziemi, zwiększającej swój rozmiar, oraz "zakazanej
archeologii" czyli znalezisk niezgodnych z chronologią konwencjonalnej nauki).
[więcej w wikipedii, po niemiecku].
"Dr Zillmer przedstawił pięknie ilustrowane informacje o nowych odkryciach
świadczących o równoczesnym występowaniu dinozaurów i ludzi, o wspólnym
występowaniu szczątków kopalnych organizmów rzekomo należących do bardzo
różnych er geologicznych oraz o występowaniu zupełnie niezmienionych
organizmów w wielu rzekomo bardzo odległych czasowo warstwach kopalnych.
Pokazał też zdjęcia żyjących obecnie ludzi o czaszkach zupełnie takich jak u
Neandertalczyków, oraz zdjęcia czaszek małp o kształcie takim jak
Australopiteki. Czyli nie ma ciągu ewolucyjnego od małp do ludzi tylko
odrębnie istnieją małpy, a odrębnie ludzie. Jako wniosek swej prezentacji
zakwestionował nauczane datowanie całej kolumny stratygraficznej."
W ten sposób przedsiębiorca budowlany, autor bestsellerów lansujących spiskową
teorię nauk przyrodniczych zakwestionował cały dorobek specjalistów z zakresu
paleontologii i geologii. Jego poglądy są powszechnie uznawane za
pseudonaukowe, a rażącą niekompetencję w zakresie geologii i paleontologii
krytykuje nawet niemieckie towarzystwo kreacjonistyczne [po niemiecku]
Jedynym konkretnym przykładem, przywołanym przez prof. Giertycha, by
zilustrować tezę o współwystępowaniu dinozaurów i ludzi, był smok wawelski.
Jak wiadomo, wiszące na murze katedry wawelskiej "smocze" kości należą do
plejstoceńskich ssaków, np. nosorożca włochatego"
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3689059.html
Zażenowanie. Prof. Zofia Kielan-Jaworowska (znany na świecie paleontolog!!!) o
wystąpieniu Macieja Giertycha
"Czuję się zażenowana tym, że w XXI wieku, blisko 150 lat po ukazaniu się
dzieła Karola Darwina, Maciej Giertych ,doktor i profesor nauk leśnych (który
musiał podczas studiów chociaż otrzeć się o biologię), może wypowiadać opinię
kwestionującą istnienie faktu ewolucji.
Wypowiedź ta, świadczy o bezprzykładnej w naukowym środowisku ignorancji i
braku podstawowych wiadomości z geologii, paleontologii i biologii.
Dokumentacja dotycząca historii kręgowców w sposób jednoznaczny dowodzi
kolejnych etapów trwającej pół miliarda lat ewolucji tej grupy, poczynając od
powstania ryb, a kończąc na powstaniu człowieka. Twierdzenie, że wszystkie
zwierzęta powstały w tym samym czasie, drogą jednego aktu stworzenia, jest
sprzeniewierzeniem się nauce.
<<<<<<<<Uczeni zagraniczni, których nazwiska przytacza prof. Giertych: *Hans
Zillmer*, Guy Berthault i Joseph Mastropaolo, popierających jego wyobrażenie o
powstaniu życia na Ziemi, nie są znanymi autorytetami naukowymi.>>>>>>>>
Prof. Maciej Giertych głosił swoje absurdalne - rodem ze średniowiecza-
poglądy wielokrotnie w Polsce i był krytykowany przez całe biologiczne
środowisko naukowe. Jest smutne, że obecnie jest delegatem Polski do
Europarlamentu i tam kontynuuje wypowiadanie tych samych nonsensów,
kompromitując nasz kraj i narażając nas na śmieszność."
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dlaczego nie? To moze byc niezla komedia :-)