Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kto zaprojektował Projektanta

3 views
Skip to first unread message

k

unread,
Apr 15, 2012, 12:51:27 PM4/15/12
to
Kto zaprojektował Projektanta, czyli od hipotezie Richarda Dawkinsa
Ostateczny boeing 747 - gambit

http://bioslawek.wordpress.com/2012/04/15/kto-zaprojektowal-projektanta-czyli-
od-hipotezie-richarda-dawkinsa-ostateczny-boeing-747-gambit/

„Kto zaprojektował Projektanta”. Już samo to pytanie wskazuje na istotną
sprzeczność, ponieważ z logicznego punktu widzenia wskazującego, że z NICZEGO
nie może powstać COŚ, należy wyprowadzić wniosek, że pierwotny byt, z którego
(za przyczyną którego)powstał nasz materialny Wszechświat nie mógł mieć
POCZĄTKU. Jeżeli więc Bóg Projektant jest Stwórcą naszego Wszechświata
(praprzyczyną jego istnienia) jakże mógł mieć POCZĄTEK, być bytem
zaprojektowanym? Innymi słowy: jeżeli Bóg nie mógł mieć początku, to pytanie
Richarda Dawkinsa traci jakikolwiek sens.

http://www.jonathanemason.com/wp-content/uploads/2010/11/
Boeing-747-300x151.jpg

Richard Dawkins postawił jeszcze inny zarzut wobec teorii inteligentnego
projektu. Stwierdził on, że aby mógł istnieć Projektant naszego Wszechświata
i zaprojektować, a później stworzyć nasz Wszechświat, musiałby On być
bardziej skomplikowany od bardzo skomplikowanej rzeczywistości biologicznej,
np. od żywej komórki.

http://www.harunyahya.com/other/polish/books/falszerstwa_ewolucji/images/
hucre2.jpg

"(....)Ale przecież Bóg, który potrafiłby dobrze zaprojektować coś tak
skomplikowanego jak maszyneria nukleinowo-białkowa, musi być co najmniej
równie złożony i uporządkowany jak sama maszyneria. A nawet znacznie
bardziej niż ona"

Ślepy Zegarmistrz Rozdział 6 "POCZĄTKI ŻYCIA A CUDA" ,na str.: 110

A tak skomplikowane byty (jak Bóg „bardziej skomplikowany od żywej komórki”),
zdaniem Richarda Dawkinsa, mogą powstać tylko na drodze darwinowskiej
ewolucji od form prostych do bardzo złożonych. Każdy bystry czytelnik
zauważy, że w powyższym wniosku Dawkinsa odbija się jego skrzywienie zawodowe
zwane darwinocentryzmem. Darwinowską teorię ewolucji chce on stosować nawet
do powstawania bytów transcendentalnych, co jest nie tyle zadziwiające, co po
prostu śmieszne. Nadszedł czas, aby rozebrać, co dla niektórych pozornie
logiczną, argumentację Richarda Dawkinsa i wykazać jej bezzasadność. W tym
celu najpierw odniosę się do wniosków fizyków teoretycznych zajmujących się
powstaniem Wszechświata. Obecnie powszechnie obowiązuje w kosmologii bliżej
niesprecyzowana, wywnioskowana niejako po owocach, które jedynie dowodzą
tego, że nasz Wszechświat miał POCZĄTEK (promieniowanie reliktowe, ucieczka
galaktyk), teoria Wielkiego Wybuchu. Zakłada ona, że przed powstaniem
naszego Wszechświata istniała tzw. Osobliwość, która przekształciła się (w
wyniku wielkiego wybuchu) w nasz Wszechświat. Co nauka mówi nam o „sprzed
wielkowybuchowej rzeczywistości”? Niech za odpowiedź posłuży cytat z
Wikipedii:

http://nvision.pl/_images/art/arty_sponsorowane/20091201_msi_5/bigbang-
cosmo.jpg




http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch

„Co było przed [Wielkim Wybuchem]?




Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej
(niekwantowej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie „przed” Wielkim
Wybuchem, jako że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu, a razem z
nim: przestrzeń, materia i czas, dlatego pytanie o to co było przed Wielkim
Wybuchem jest pozbawione sensu, ponieważ czas rozpoczął się z chwilą
wybuchu.” Powyższe oświadczenie z Wikipedii odwzorowuje stan wiedzy naukowej
na temat tego, co było przed tym, co oni określają „Wielkim Wybuchem”. Jednak
z twierdzeniem, że nie ma sensu zastanawiać się, co było przed Wielkim
Wybuchem zgodzić się nie można. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to
unik retoryczny i jawna dezercja wobec ogromnej bezsilności w wyjaśnianiu
tego, co było przed tym hipotetycznym Wielkim Wybuchem.

http://images03.olx.pl/ui/7/40/74/1287081255_15153674_1-MATEMATYKA-FIZYKA-
GIMNAZJUM-LICEUM-DOJAZD-GDYNIA-Rumia-1287081255.jpg

Dla wielu slogan „nie ma sensu zastanawiać się nad tym, co było przed Wielkim
Wybuchem” zamienił się w slogan „nic nie było przed Wielkim Wybuchem
(Wszechświat powstał z niczego)”, więc dlatego nie warto badać NICZEGO, bo
nie ma czego badać...A jednak ta spychologia, udawanie, że problem nie
istnieje, wcale nie wyklucza potrzeby wyjaśniania tego co było przed Wielkim
Wybuchem, ponieważ COŚ/KTOŚ. Musiało/Musiał istnieć przed powstaniem naszego
Wszechświata, ponieważ z NICZEGO nie może powstać COŚ! Jak to mówi stare
dobre przysłowie: z próżnego nawet Salomon nie naleje. Mało tego, należy
wyjaśnić jaki proces (procesy) mógł doprowadzić do powstania naszeg
Wszechświata, bowiem powszechne doświadczenie nas uczy, że nie ma faktu bez
przyczyny.




http://1.bp.blogspot.com/-6P_gAThxUz8/TcA1U0SrWDI/AAAAAAAACKc/BAZGGJg-sNs/
s320/zapped+by+god.jpg

Cały ten cyrk z unikaniem tematu: co było przed Wielkim Wybuchem, ciekawie
podsumowuje anegdotka, którą tutaj przytoczę: Leci samolotem dwóch profesorów
fizyki. Jeden ATEISTA, a drugi TEISTA.




Teista pyta ateistę:

-Jak powstał Wszechświat, jaki jest NAUKOWY pogląd na
ten temat?

Profesor ateista odpowiada:

-Najpierw z NICZEGO powstała OSOBLIWOŚĆ. Pozniej ta

Osobliwość wybuchła i tak powstał nasz Wszechświat.



Po tym wywodzie profesor ateista pyta:

-Czego by Pan chciał się jeszcze dowiedzieć?

Czy rzeczywistość sprzed powstania naszego Wszechświata była mniej
skomplikowana od naszej, czy z racji jej niedefiniowalności , to znaczy
niemożliwość i porównania jej z czymkolwiek w naszym Wszechświecie, jest to
nie do ustalenia? Czy można mówić, że nasz Wszechświat wyewoluował z czegoś
PROSTSZEGO, co przed nim istniało i nie miało POCZĄTKU, czy raczej należy
twierdzić: "nasz Wszechświat wyewoluował z czegoś BARDZIEJ ZŁOŻONEGO, co
przednim istniało i nie miało POCZĄTKU"? Na jakiej podstawie można by oprzeć
którekolwiek z tych twierdzeń? Czy pojęcia "skomplikowany",
"nieskomplikowany" tracą jakikolwiek sens, jeżeli chodzi o rzeczywistość
(środowisko), jaka istniała przed powstaniem naszego Wszechświata? Jak w
ogóle można by było, to ustalić skoro nie ma skali porównawczej?

Np. mogę dzisiaj porównać słonia i bakterię i stwierdzić, że słoń jest
bardziej skomplikowanym obiektem od bakterii. Ale jak słonia, czy bakterię
porównać z tym, co było przed powstaniem naszego Wszechświata? Więc czy można
w ogóle mówić o powstaniu naszego Wszechświata, jako o jego ewolucji od
czegoś prostszego, co było przed powstaniem naszego Wszechświata, do bardziej
złożonego? Biorąc pod uwagę te wszystkie logiczne rozważania, których nie da
się uniknąć analizując początki Wszechświata, powyższe pytania po prostu
powracają, jak bumerang. Teraz zajmę się bezpośrednio zarzutem Richarda
Dawkinsa. A więc, jak wspomniano. Dawkins podnosi zarzut, że zwolennicy
inteligentnego projektu powinni wyjaśnić kto zaprojektował Projektanta oraz
jak to możliwe, żeby ten Projektant mógł być bardziej skomplikowany od żywej
komórki, skoro sam nie powstał na drodze darwinowskiej ewolucji.

Odpowiedz jest analogiczna, jak w przypadku rozważania „sprzed
wielkowybuchowej rzeczywistości”. Np. psa możemy porównać z innym psem a kota
z kotem. I na tej podstawie zgodnie z prawdą stwierdzić, że taki to, a taki
obiekt, to pies, lub kot. Psa możemy porównać z komórką drożdży, a komórkę
drożdży z bakterią. Tą ostatnią z wirusem, a wirusa z atomem wodoru. Na
podstawie tych porównań możemy wykazać które z porównywanych obiektów są
bardziej złożone od innych i co stanowi miarę tej złożoności i różnic między
nimi. Tak samo, jak hipotetycznej „sprzed wielkowybuchowej rzeczywistości”
nie jesteśmy w stanie porównać do czegokolwiek w naszym materialnym
Wszechświecie, w tej samej merze nie możemy porównać Boga do czegokolwiek
(lub kogokolwiek) w naszym Wszechświecie i na tej podstawie stwierdzić, czy
jest on mniej czy bardziej skomplikowany od jakiegokolwiek obiektu w naszym
Wszechświecie.

Ludziom wierzącym Biblii znane są wersety potwierdzające tą prawdę:

Izajasza 40:18 „Do kogo przyrównacie Boga i jakie podobieństwo możecie z nim
zestawić?”

Jednak istnieje jedno podobieństwo pomiędzy Bogiem, a ludźmi. Bóg Projektant
obdarzył ludzi pewną miarą własnych atrybutów. Otóż na Jego podobieństwo
człowiek może abstrakcyjnie myśleć, przejawiać uczucia i pewną miarę mocy.

Rodzaju 1:26 „ I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze
podobieństwo , i niech im będą podporządkowane ryby morskie i latające
stworzenia niebios oraz zwierzęta domowe i cała ziemia, jak rownież
wszelkie inne poruszające się zwierzę, które się porusza po ziemi” . „

Na koniec poruszę jeszcze jednią kwestię. Otóż czy biorąc pod uwagę
rozważania w tym artykule można w dalszym ciągu twierdzić, że istnieje
wewnętrznie sprzeczną definicja Boga? A jak tak, to jak brzmi ta wewnętrznie
sprzeczna definicja Boga Projektanta, czy „sprzed wielkowybuchowej
rzeczywistości”?

ŹRÓDŁA:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ostateczny_boeing_747_-_gambit




Ostateczny boeing 747 - gambit

Dawkins przedstawia swój dowód w następujący sposób:

-Jednym z największych wyzwań dla ludzkiego intelektu było wyjaśnienie
przyczyn obserwowanej w przyrodzie złożoności.

-Naturalną drogą rozumowania było - w przypadku tak skomplikowanej maszyny
jaką jest żywy organizm, podobnie jak w przypadku zegarka mechanicznego -
założenie istnienia projektanta, inteligentnego inżyniera.

-Ale jest to droga, która prowadzi donikąd, pozostawia bowiem wciąż
nierozwiązany problem jeszcze większej złożoności - wyjaśniając złożoność
obserwowaną w przyrodzie inteligentnym projektantem, musimy później wyjaśnić
kto zaprojektował projektanta. Oczywiście wyjaśnieniem nie może być jeszcze
bardziej skomplikowany proces lub zjawisko, potrzebujemy teorii, która z
prostych praw natury, poprzez stopniowe procesy zmian doprowadzi nas do
istniejącej złożoności.

-Najlepszym znanym nam i w pełni satysfakcjonującym takim wyjaśnieniem jest
darwinowska ewolucja. Darwin i jego kontynuatorzy wyjaśnili jak za pomocą
doboru naturalnego poprzez stopniowe zmiany wywołane różnicami w
przeżywalności powstaje to, co widzimy jako skomplikowany projekt. Możemy
więc bezpiecznie powiedzieć, że pozory projektu w żywych organizmach są
właśnie tym - pozorami projektu.

-Nie mamy wciąż odpowiednika takiego stopniowego wyjaśnienia dla fizyki, choć
niektóre teorie wielości światów mogłyby być takim wyjaśnieniem. Ale nie są
tak satysfakcjonujące jak teoria ewolucji w dziedzinie biologii bo wymagają
założenia większej ilości "szczęścia", na co jednak w pełni zezwala nam
zasada antropiczna.

-Powinniśmy zachować nadzieję na pojawienie się równie dobrego wyjaśnienia w
fizyce, ale nawet przy jego braku, to które obecnie mamy wsparte zasadą
antropiczną w oczywisty sposób jest lepsze niż prowadząca do paradoksu
hipoteza inteligentnego projektanta.




Zasadniczą tezą tego dowodu jest to, że ewolucja poprzez dobór naturalny jest
prostszym i zręczniejszym wyjaśnieniem złożoności niż "hipoteza Boga".
Przywołuje wyjaśnienie Richarda Swinburne'a mówiące, że teizm jest zręcznym
wyjaśnieniem, ponieważ używa tylko jednego obiektu, Boga, jako przyczyny i
nadzorcy każdego zjawiska. Obiekt ten jest uważany za wszechmocny,
wszystkowiedzący i całkowicie wolny. Dawkins uważa, że postulowanie takiego
obiektu nic nie wyjaśniając uzurpuje sobie rolę nauki. Twierdzi, że obiekt
kontrolujący każdy atom i wysłuchujący wszystkich modlitw nie może być czymś
prostym, a samo jego istnienie wymagałoby bardzo solidnego uzasadnienia.

Później Dawkins przedstawia na przykładzie poglądów Keitha Warda na prostotę
boskości, trudność jaką mają wierzący z uchwyceniem źródła złożoności życia.
Pisze, że Ward jest sceptyczny wobec hipotezy Arthur Peacocke'a o ewolucji
sterowanej w kierunku większej złożoności i że ten sceptycyzm jest
uzasadniony, ponieważ złożoność nie pojawia się w wyniku selekcjonowanych
mutacji. Jak pisze:


„Dobór naturalny jest jedynym znanym nam procesem, który może wytworzyć
złożoność z prostoty. Teoria doboru naturalnego jest prosta, tak samo
początki z jakich ten dobór się rozpoczyna. Z drugiej strony to, co wyjaśnia
jest złożone w trudnym do wyrażenia stopniu: bardziej, niż cokolwiek co
moglibyśmy sobie wyobrazić.”


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
0 new messages