Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

komisy samochodowe

41 views
Skip to first unread message

A_@@

unread,
Mar 18, 2007, 6:34:49 PM3/18/07
to
co sądzicie o działalności komisów samochodowych w szczecinie ? czy ktos się
nacioł kupując lub sprzedając jakie tego finał był ..
jakie uwagi


bart

unread,
Mar 19, 2007, 4:06:45 AM3/19/07
to
opinie o komisach szczecinskich takie jak o komisach w calej polsce, jak mozna to najlepiej omijac. Ja mialem przyjemnosc z ROPERO i moge ich tylko odradzic. To moze napisze o co chodzilo: samochod sprawdzalem w serwisie i wygladalo ze wszystko ok, ale jak juz odbieralem wyszlo ze predkosciomierz nie zyje, co napewno bym zauwazyl jadac do serwisu, o jakakolwiek dyskusji z nimi mozna zapomniec po zakupie, pozniej okazalo sie ze jak ktos grzebal przy zegarach to wciskajac na chama wtyczke wbil jeden "pin" ale to juz kosztowalo mnie. Zaskoczylo mnie jednak ze w samochodzie po zakupie ktory jeszcze stal u nich na placu bez mojej zgody zaczeli grzebac m.in rozbierajac wnetrze i wyciagajac zegary w nim niemajac wogole pojecia co moglo sie stac, bo jak wyjacnic ze koles kluczem stuka po podzespolach probujac odbic zamarznieta linke predkosciomierza w samochodzie ktory jej nie posiada. O dziwnych papierach juz nie wspomne, bo nagle pojawil sie dodatkowy posrednik i inne tego typu sp
rawy, ale wg nich samochod nadal byl od pierwszego wlasciciela. Wiec duzo ostroznosci. Podsumowujac to przed zakupem mili panowie, a po juz zwykle chamy, cwaniaczki i prostaki

Hilary

unread,
Mar 19, 2007, 6:45:49 AM3/19/07
to

Użytkownik "A_@@" <skrzy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:etkeuk$ovh$2...@news.onet.pl...

> co sądzicie o działalności komisów samochodowych w szczecinie ? czy ktos
> się nacioł kupując lub sprzedając jakie tego finał był ..
> jakie uwagi
Cofnięty licznik i inne kłamstewka. Odradzam.


Nex@pl

unread,
Mar 19, 2007, 7:04:27 AM3/19/07
to
A_@@ napisał(a):

> co sądzicie o działalności komisów samochodowych w szczecinie ? czy ktos się
> nacioł kupując lub sprzedając jakie tego finał był ..
> jakie uwagi
>
>
Stanowczo nie polecam, chyba że siedzisz na kasie i wydanie nawet
następnych 10k PLN u mechanika na dopiero kupione auto to dla Ciebie nic.

M

unread,
Mar 19, 2007, 8:34:12 AM3/19/07
to

Użytkownik "A_@@" <skrzy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:etkeuk$ovh$2...@news.onet.pl...
> co sądzicie o działalności komisów samochodowych w szczecinie ? czy ktos
> się nacioł kupując lub sprzedając jakie tego finał był ..
> jakie uwagi

Mnie nacieli jako sprzedającego, niby na niewiele ale jednak wyszło że są
niesolidni a oczywiście wychodzi na to że kupujący pożałował. Jeśli chcesz
dokładny przebieg zdarzenia wraz z adresem komisu to proszę na priv. Fakt że
auto poszło w jeden dzień.


Fantom

unread,
Mar 19, 2007, 10:11:42 AM3/19/07
to

95% to bite auta i napisane ze bezwypadkowe. Tylko ak pojdziesz z
mechanikiem to ci pokaze kazda przewalke.

Fantom

A_@@

unread,
Mar 19, 2007, 5:44:37 PM3/19/07
to
Jesli padają tu konkretne nazwy to pierwszy od dworca -unikać z daleka bo
prostactwo i oszustwo praktykują.


Pawełek

unread,
Mar 20, 2007, 6:15:03 AM3/20/07
to

daj sobie spokój z komisami to oszuści - 90% aut jest bite (często
sprowadzane), naprawiane (często na szybko) i idzie do sprzedaży...
Obsługa komisu również pozostawia wiele do życzenia - same cwaniaczki,
brakuje tylko łysych karków na bramie wjazdowej... na ogłoszenia w
gazetach typu kontakt również uważaj bo większość to ogłoszenia
handlarzy lub komisów - wystarczy, że przy dzwonieniu spytasz gościa
"dzień dobry ja w sprawie ogłoszenia o samochód", jak Cię spyta
"które?" to wiadomo że handlarzyk :-) ja już to piekło przeszedłem i
kupiłem auto od zwykłego ludka (też troche cwaniaczek, ale nie było
niespodzianek)...

pozdro

Dominik

unread,
Mar 21, 2007, 4:06:03 AM3/21/07
to
Wlasnie wczoraj odebralem pieniadze za auto wstawione do komisu - nie
sprzedalo sie ale uprosilem wlascicieli o kase - odkupili ode mnie... w
sumie calkiem mili - prowadzi je malzenstwo, mlodzi, mili ludzie i tutaj
jako jedyny polecilbym ich - ostatni komis (az przy samej gazowni)
oczywiscie na Kolumba.. polecam
Natomiast ja sam stalem sie ofiara oszustwa dokonanego w komisie obok
stacji paliwowej Orlen anKolumba.... wstawilem autko - jakies dwa lata
temu - i po miesiacu jak sie nie sprzedalo, chcialem odebrac ale......
mocno popsute bylo, zamienione czesci... oczywiscie faceci robili miny,ze
o niczym nie wiedza..... skonczylo sie tym,ze odkupili je ode mnie za
mniejsze pieniadza ale ani ja ani nikt z moich znajomych nigdy tam nie
pojedzie - znajomi też mieli z nimi jakies przeboje... niepolecam.


Jimthree

unread,
Mar 21, 2007, 7:10:51 AM3/21/07
to
Dnia 19-03-2007 o 09:06:45 bart <bar...@gazeta.pl> napisał:

Ja mialem przyjemnosc z ROPERO i moge ich
> tylko odradzic.

To ja miałem szczęście, bo u nich kupiłem samochód (pół roku temu) i jak
dotąd jestem zadowolony.
Widocznie trafiłem na ten jeden nie bity ;), ale zgadzam się, że kupowanie
w komisie obojętnie jakim i gdzie to duże ryzyko.

pozdr.

--
Jimthree

M@rek

unread,
Mar 21, 2007, 12:03:15 PM3/21/07
to
> co sądzicie o działalności komisów samochodowych w szczecinie ? czy ktos się
> nacioł kupując lub sprzedając jakie tego finał był ..
> jakie uwagi

Rok temu przez 2 miesiace szukalem malego auta do 10 tys.Wszystkie komisy w
okolicy+ paru handlarzy z ogloszen.Nie spotkalem samochodu ktory nie bylby
mina. Oczywiscie przebiegi 60-100 tys nie wiecej.W konsekwencji kupilem
u dilera w Berlinie auto zostawione w rozliczeniu przez klijeta.
Ksiazka 160 tys km stan idealny, gdybym zdjal 100 tys z licznika i tak przy
komisowych bylby jak nowka.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Tom

unread,
Mar 21, 2007, 12:13:05 PM3/21/07
to
>
> Rok temu przez 2 miesiace szukalem malego auta do 10 tys.Wszystkie komisy
> w
> okolicy+ paru handlarzy z ogloszen.Nie spotkalem samochodu ktory nie bylby
> mina. Oczywiscie przebiegi 60-100 tys nie wiecej.W konsekwencji kupilem
> u dilera w Berlinie auto zostawione w rozliczeniu przez klijeta.
> Ksiazka 160 tys km stan idealny, gdybym zdjal 100 tys z licznika i tak
> przy
> komisowych bylby jak nowka.

Wniosek prosty, w Polskich komisach sprzedaje się złom nazywany dumnie
samochodem.
A i komisy jak widać niejednokrotnie prowadzi szemrane towarzystwo.

Tom


0 new messages