Użytkownik "Ikselka" <
iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:17q0rbaledhcy$.1xbb9m2xuk8h5$.dlg@40tude.net...
> Dnia Wed, 21 Mar 2012 16:27:00 +0100, L501 aneryS napisał(a):
>
>> Ja przede wszystkim widzę w nich żywe stworzenia, które też czują to i
>> owo.
>> I krzywo patrzę na niehumanitarne trutki dla szczurów
>
> Póki Ci szczury nie zryją podwórka pod kostką brukową 333-)
Szczęśliwie, od ponad 30-letniej ich obecności blisko mojego osiedla, nic
takiego się nie stało. Poza tym, moje osiedle nie jest nią wyłożone.
--
> XL jak u brata MŚK - kostka zapadła sie miejscami o pół metra
A tak, na pobudowanym tuż obok osiedlu, już musiano wyrównywać teren, ale to
z tego, że jest 1. położone na piasku, 2. koło jeziorka (najbliższe miejsce
chyba poniżej 10 metrów), 3. nie dość, ze piasek, to i warstwy wodonośne,
które przy budowie podcięto. A w jakie konsekwencje to obrasta - nietrudno
zgadnąć.
Są na moim miejsca nierówne, ale tam grunt osiadał ponad 40 lat, a nie
niecałe 5... A i tak nierówności są mniejsze. Szczury przyszły na nowe
osiedle, niektóre zaglądają na moje, ale one nie podryły terenu, zrobiła to
woda z przeciętych warstw wodonośnych (które po drugiej stronie obsychają i
piasek idzie...). Na ścianach domu owego nosiedla widać rozszerzanie się
dylatacji...