http://goo.gl/mN7C5
"...- Przecież lekarz weterynarii to zawód zaufania publicznego, powinien
leczyć zwierzęta i im pomagać. A on je zabijał - podkreśla Karina
Schwerzler, pełnomocniczka wojewody świętokrzyskiego ds. ochrony
zwierząt..."
Boje sie ze to nie jest jednostkowy wypadek ,takich "rekordzistów" jest
więcej
Pozdr