itakinie
unread,Jun 14, 2010, 2:10:28 AM6/14/10You do not have permission to delete messages in this group
Either email addresses are anonymous for this group or you need the view member email addresses permission to view the original message
to
Witam Wszystkich!
Znalaz�em w sobot� 12.06.2010r. pod wiecz�r, na terenie
miejskiego osiedla, rannego m�odego, dzikiego go��bia.
Opada�o mu skrzyd�o, �atwo da� si� z�apa�. Zabra�em do domu.
Obejrza�em delikatnie. Pod prawym skrzyd�em mia� ubytek pi�r
i ran�. Da�em mu jakie� tam ziarno, wody i przetrzyma�em go
do poniedzia�ku. Rano poszed�em , bez go��bia do pobliskiego
specjalisty lekarza od ptak�w. Powiedzia�em w czym problem i
zapyta�em ile to mo�e kosztowa� ewentualne leczenie. Nie by�
w stanie tego okre�li�, dop�ki nie obejrzy ptaka. W zwi�zku
z tym, �e jestem rencist� i ograniczam koszty leczenia
samego siebie, zrezygnowa�em w inwestowanie leczenia
jakiego� tam go��bia, i wypu�ci�em z powrotem w miejsce
gdzie go znalaz�em . Na samym pocz�tku, z reszt�, sugerowa�a
mi to �ona. Czy u nas w Polsce s� jakie� przepisy prawne, co
okre�laj� podobne sytuacje i ewentualn� procedur�
post�powania, czy pozostawia si� to naturalnemu dzia�aniu
przyrody?
Stefan