W dniu 2012-05-25 23:40, JurekD pisze:
> probowalem watrobki i tez lipa. Te wieksze sztuki pochowaly sie na 2-3
> metrach, staw ma jakies 6-7 metrow glebokosci dlugosc 150m i szerokosc
Idz nad wode przed switem (czyli po ciemku), na hak zaloz chrzaszcza
majowego, swierszcza albo cos podobnego. Do podania uzyj kuli wodnej.
Siadz i siedz ograniczajac ilosc ruchow do minimum.
Masz szanse na 1-2 ryby, wiecej duzych kleni w stojacej wodzie raczej
nie zlowisz w tym samym miejscu, a przemieszczanie sie powoduje za duzo
halasu i ruchu ktory ostrzega ryby.
> przypominalo wedke a bylo kijem z zylka i splawikiem i przez 3 godziny
> nalapal 3kg ryb (male okonie i plocie) a ja 2 okonki po 20cm.
To znaczy ze ryby sa, tylko cos zle robisz :)
> O ile na hodowlanym stawie dosyc latwo cos zlapac bo ryba jest oswojona
> to na takim malym dzikim gdzie plywa z 30-40 sztuk po 50cm i wiecej
> zlapac cokolwiek duzego to naprawde sztuka.
Dlatego sporo ludzi chodzi wylacznie w miejsca gdzie sa zdziczale/dzikie
ryby, a panienki podrywa w miejscach neutralnych. Sa tez milosnicy
stawow hodowlanych i domow publicznych. Kazdemu wg potrzeb ;)
pozdr
newrom
--
Cos Jesus he knows me And he knows I'm right