Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Odra jak to złowić ?

7 views
Skip to first unread message

JurekD

unread,
May 22, 2012, 2:02:18 PM5/22/12
to
Znalazlem dzis mala zatoczke, patrze sobie a tu widok podobny do tego z
filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=f_-C_vhdEBc

plywa se toto bezczelnie w duzych ilosciach, nie reagowalo wcale na
kukurydze bo tylko to mialem. Jeden maly na obrotowke sie polasil ale
zerwany.Walczylem kilka godzin a one sobie plywaly nie reagujac na przynete.
Jutro tez sie wybieram w to miejsce, jest jakis sposob na te rybska
wygrzewajace sie na sloncu czy raczej marne szanse ?

morghul

unread,
May 22, 2012, 4:29:30 PM5/22/12
to
> plywa se toto bezczelnie w duzych ilosciach, nie reagowalo
> wcale na kukurydze bo tylko to mialem. Jeden maly na obrotowke
> sie polasil ale zerwany.Walczylem kilka godzin a one sobie
> plywaly nie reagujac na przynete.
> Jutro tez sie wybieram w to miejsce, jest jakis sposob na te
> rybska wygrzewajace sie na sloncu czy raczej marne szanse ?

Ja takie klenie i jazie co to nie chciały nic jeść kiedyś łapałem
na muchę, taką zwyklą muchę plujkę. Najprościej wyhodować z
robaków białych. Są duże i nie trzeba za nimi biegać żeby złapać.
Ewentualnie jakiś chrząszcz czy coś w tym stylu.

Robaki próbowałeś?

--

morghul


JurekD

unread,
May 22, 2012, 4:39:33 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-22 22:29, morghul pisze:
Wlasnie nie mialem robali dlatego pytam co jest w takich sytuacjach
pewne na 99%. Ryby wygladaly na rozleniwione i tak jak napisalem
wczesniej na obrotowke nie reagowaly i na kukurydze ktora wisiala im
kolo nosa tez. Tylko jakies male sztuki gonily za drobnica. Te
najwieksze tak 30-50cm sobie plywaly tam i z powrotem zaraz przy
powierzchni.

mt

unread,
May 23, 2012, 2:55:37 AM5/23/12
to
JurekD pisze:

>> Ja takie klenie i jazie co to nie chcia�y nic je�� kiedy� �apa�em
>> na much�, tak� zwykl� much� plujk�. Najpro�ciej wyhodowa� z
>> robak�w bia�ych. S� du�e i nie trzeba za nimi biega� �eby z�apa�.
>> Ewentualnie jaki� chrz�szcz czy co� w tym stylu.
>>
>> Robaki pr�bowa�e�?
>>
> Wlasnie nie mialem robali dlatego pytam co jest w takich sytuacjach
> pewne na 99%. Ryby wygladaly na rozleniwione i tak jak napisalem
> wczesniej na obrotowke nie reagowaly i na kukurydze ktora wisiala im
> kolo nosa tez. Tylko jakies male sztuki gonily za drobnica. Te
> najwieksze tak 30-50cm sobie plywaly tam i z powrotem zaraz przy
> powierzchni.

Nic nie jest pewnego, nawet na 10%. Na tym w�a�nie polega ca�y urok :)

--
marcin

Ariusz

unread,
May 23, 2012, 3:02:23 AM5/23/12
to
W dniu 2012-05-22 20:02, JurekD pisze:
Skoro ty widzisz rybę to tym bardziej ona ciebie widzi i choć nie
ucieknie nie będzie jadła.
Jak masz już miejsce to delikatnie podczołgaj się do łowiska i
delikatnie coś im podrzuć - najlepiej jakiegoś robaka, który się rusza.
I to ci nie gwarantuje, bo kleń jak się grzeje to nie za bardzo chce jeść.

Ariusz

Radwan

unread,
May 23, 2012, 5:57:56 AM5/23/12
to

Użytkownik "JurekD" <ig...@b.com> napisał w wiadomości
news:jpgths$99r$1...@news.dialog.net.pl...
>>
> Wlasnie nie mialem robali dlatego pytam co jest w takich sytuacjach pewne
> na 99%. Ryby wygladaly na rozleniwione i tak jak napisalem wczesniej na
> obrotowke nie reagowaly i na kukurydze ktora wisiala im kolo nosa tez.
> Tylko jakies male sztuki gonily za drobnica. Te najwieksze tak 30-50cm
> sobie plywaly tam i z powrotem zaraz przy powierzchni.

Na Pasłęce takie klenie lowiłem na maleńkiego twisterka koloru denaturatu z
brokatem. Trzeba bardzo szybko ciagnąc przynentę.

Radwan


JurekD

unread,
May 25, 2012, 5:40:01 PM5/25/12
to
W dniu 2012-05-23 09:02, Ariusz pisze:
Odpowiem sam sobie, łowisko juz obczailem i jest to taki staw kolo odry
jakich pelno po wylewie rzeki. Nie mialem pojecia ze w tych stawikach
takie duze sztuki plywaja. Ryby sa bardzo ostrozne i o ile kilka okoni i
ploci padlo na obrotowke kleniowa to juz te wieksze sztuki nie daly sie
zwabic ani na kukurydze z wanilia ani na chleb ani na bialego. Dzisiaj
probowalem watrobki i tez lipa. Te wieksze sztuki pochowaly sie na 2-3
metrach, staw ma jakies 6-7 metrow glebokosci dlugosc 150m i szerokosc
50 metrow. Co ciekawe wczoraj pojawil sie tubylec z czyms co
przypominalo wedke a bylo kijem z zylka i splawikiem i przez 3 godziny
nalapal 3kg ryb (male okonie i plocie) a ja 2 okonki po 20cm.

O ile na hodowlanym stawie dosyc latwo cos zlapac bo ryba jest oswojona
to na takim malym dzikim gdzie plywa z 30-40 sztuk po 50cm i wiecej
zlapac cokolwiek duzego to naprawde sztuka.




Roman Niewiarowski

unread,
May 26, 2012, 1:54:42 AM5/26/12
to
W dniu 2012-05-25 23:40, JurekD pisze:

> probowalem watrobki i tez lipa. Te wieksze sztuki pochowaly sie na 2-3
> metrach, staw ma jakies 6-7 metrow glebokosci dlugosc 150m i szerokosc

Idz nad wode przed switem (czyli po ciemku), na hak zaloz chrzaszcza
majowego, swierszcza albo cos podobnego. Do podania uzyj kuli wodnej.
Siadz i siedz ograniczajac ilosc ruchow do minimum.
Masz szanse na 1-2 ryby, wiecej duzych kleni w stojacej wodzie raczej
nie zlowisz w tym samym miejscu, a przemieszczanie sie powoduje za duzo
halasu i ruchu ktory ostrzega ryby.

> przypominalo wedke a bylo kijem z zylka i splawikiem i przez 3 godziny
> nalapal 3kg ryb (male okonie i plocie) a ja 2 okonki po 20cm.

To znaczy ze ryby sa, tylko cos zle robisz :)

> O ile na hodowlanym stawie dosyc latwo cos zlapac bo ryba jest oswojona
> to na takim malym dzikim gdzie plywa z 30-40 sztuk po 50cm i wiecej
> zlapac cokolwiek duzego to naprawde sztuka.

Dlatego sporo ludzi chodzi wylacznie w miejsca gdzie sa zdziczale/dzikie
ryby, a panienki podrywa w miejscach neutralnych. Sa tez milosnicy
stawow hodowlanych i domow publicznych. Kazdemu wg potrzeb ;)

pozdr
newrom
--
Cos Jesus he knows me And he knows I'm right
0 new messages