W dniu 2012-05-13 12:29, Roman Niewiarowski pisze:
> W dniu 2012-05-13 10:54, Paweł R pisze:
>> Pytanie może banalne, nad czym bym się nigdy nie zastanawiał, dopuki
>> nie
>> spróbowałem sam. Wczoraj udało się wypłynąć na dorsza - morze Północne,
>> wybrzeża Anglii - Whitby. Do testów nowy sprzęt - wędka shakespeare
>> tidewater bride boat i multik penn 321 gt2 na lewą rękę.
>
> Do multika powinien miec pazur na ktorym trzymasz palec wskazujacy.
>
http://www.wedkarskiraj.com.pl/wdka-cormoran-jerkboat-baitcast-160m-120g-p-5916.html
>
> Wtedy jest duzo latwiej.
Wszystkie wedki jakie widzialem - do połowów z łodzi na morze - nie
miały pazura. Wiem że takie rozwiązanie jest popularne w wędziskach
spiningowych. Zresztą znaleźć wędkę do połowów morskich, żeby była pod
multika, to naprawde problem - oczywiście mówię o zakupach w UK.
>
>> oko troche ponad 1kg, a zwijanie i tak było dość ciężkie. Znajomy miał
>> zwykły stałoszpulowy kołowrotek, ale po krótkim czasie przeszedł na
>> sprzęt szypra - wędka z multikiem, bo swoim było mu za ciężko kręcić.
>
> Sprobojcie pompowac, podciagasz kijem ile sie da i opuszczajac kij
> zwyjasz plecionke. Do tego mozesz sobie kupic za pare funtow pas
> biodrowy. Bardzo odciaza rece :)
Pas biodrowy - zbędny uważam. Opierałem wędkę o biodro, bez bólu dla
biodra, efekt taki sam. Fakt, że barierka była powyżej pasa (tak że
nie dało się odl*ć za burtę), może to ma jakiś wpływ.
>
>> To że ciężej się kręciło na pewno ma znaczenie używanie
>> plecionki (pamiętam różnicę przy zwijaniu gdy sandaczowałem).
>
> Bez jaj, opory plecionki nie sa az tak duze :)
Pewnie że nie są, ale jak zmianiałem szpulę na któej miałem żyłkę, na
plecionkę - wiec sprzet taki sam, różnica była baaardzo zauważalna.
Mówię o sandaczach na Odrze. Wędką również wówczas jakby bardzkiej się
uginała pod rybą w trakcie holu. Co nie znaczy że będę łowił na żyłkę,
bo plecionka jest dla mnie pod każdym względem lepsza (pomijając
przypon żyłkowy)
>
>> Jak najwygodniej dla nadgarstka ręki trzymającej wędkę złapać ją?
>
> tak zeby palec trafil na pazur :)
Jak powyżej, wędka nie ma pazura. Zresztą takowej nawet nie
wiedziałem, a oglądałem kilka:
Shimano Vengeance Slim Boat Rods 20-30lb
Abu Garcia Ambassadeur Boat Rods 20-30 lb
Wszystkie w podobnym przedziale cenowym i akcji. żadna nie ma pazura.
Nie widziałem też nikogo na morzu z wędką z pazurem - a tu nie używa
się stałoszpulowców.
Ciekaw jestem jak na norwegii chłopaki dają radę.. Co do pompowania -
tak, pompuje, inaczej ledwo idzie kręcić, (prawie pol kilo ołowiu na
końcu), poza tym jak fala ma 2metry to to różnie wygląda pompowaniem
ryby, bo nagle się okazuje że mam luz na lince. Morze północne to nie
Bałtyk, fala jest dużo dłuższa.
Jako ciekawostka - przy podejściu do portu, schowanego w ujściu rzeki,
mało się nie rozbiliśmy.. morze spokojne, ale przy brzegu fale
potrafiły nagle wyrosnąć niezłe. Jedna nas obróciła bokiem, druga
rzuciła na ścianę falochronu - pełna wstecz i pół metra od ściany
kuter stanął, by kolejne fale omal nie wywróciły łodzi. Obeszło się
bez strat w ludziach, wszyscy cali, ale szyper stracha miał niezłego.
Żeby nie jego refleks siedzielibyśmy w wodzie. A łódź przed nami
przeszła bez problemu, widząc akcję od razu zawrócili, na szczęście
obeszło się bez akcji ratunkowej.
>
> pozdr
> newrom