> Muszę do wesela schudnąć jakieś 3 kilo, bo nie mieszczę się w garniturze.
> Pomóżcie!
Mniej jeść. Da się.
MJ
Ale po co się tak męczyć? :) Jest piorunująca dieta, która
pozwala się napychać bez ograniczeń: dieta wysokobiałkowa Dukana
- faza uderzeniowa (na kilka, do kilkunastu dni).
Samo chude mięsko (najlepiej wołowina i chudy drób - piersi -
bez skóry), podroby, ryby, jajka.
Jeść można do oporu, ale _tylko_ z tego zestawu.
Trzeba dużo pić - byle bez cukru - i soli używać w sposób
umiarkowany.
_Zero_ błonnika, warzyw, tłuszczu, cukru, mąki.
_Zero_ wypełniaczy (typu chleb, kartofle, kluski, kasza, zupki)
_Zero_ tłuszczu do smażenia.
W ciągu niecałych dwóch tygodni zgubiłem 5kg.
Gdyby ktoś chciał zrzucić więcej i stosować dłużej, to
lepiej trochę o tym poczytać. Następna faza jest
mniej faszystowska - warto kontynuować, by uniknąć jojo.
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/
Mogą paść nerki i to po "jednym razie". Niedawno, chyba ponad miesiąc temu,
był o tym program w TV, po którym mój zachwyt tą dietą zmalał do zera;
pewna pani profesor (niestety nazwiska nie pomnę, a szkoda) metodycznie i
spokojnie oraz dokładnie i przystępnie wytłumaczyła, dlaczego ta dieta
rozwala nerki - jednym mniej, innym bardziej, ale pewien procent ludzi po
prostu kwalifikuje się do przeszczepu nerek. Najgorsze jest to, że człek
nie ma pewności, ze akurat on nie znajdzie się w tym procencie...
--
XL
"Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa
człowieka." Roberto de Mattei
Prawda o GMO:
http://www.gmowpolsce.com.pl/custom/Lisowska%20J%20of%20Ecol%20and%20Health%202010.pdf
Nerki to mogą paść i bez "tego" razu.
Qra, fanka ekspertów z telewizji śniadaniowej
Jak lubię mięcho, to bym jednak dwóch tygodni na takim zestawie nie
przeżyła. Nawet niecałych.
Qra
Nie ma dla mnie znaczenia, gdzie, tylko KTO.
RAZ wypróbowałam toto przez 5 dni i RZECZYWIŚCIE po 5 dniach ważyłam mniej
o 3 kg. Ale to był tylko mój eksperyment naukowy wynikajacy z
"niedowiarstwa" i więcej nie mam zamiaru powtarzać - pani profesor w TV
skutecznie mnie od tego odwiodła.
Poza tym to dieta nie dla mnie - bez węglowodanów owszem, mogę przeżyć
jakiś miesiąc, ale bez świeżyzny żadnej? - góra 3 dni; tamte pamiętne 5 to
była po prostu katorga, wspominam toto jak zły sen.
> Nerki to mogą paść i bez "tego" razu.
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4771900