Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wróciłem z Maroka - podzielę się informacjami

3 views
Skip to first unread message

tomekok

unread,
Nov 20, 2009, 10:22:57 AM11/20/09
to
Witam,

Wróciłem z prawie 3 tygodniowej samotnej wyprawy do Maroka.

Trasa:
Gdańsk-Londyn-Jerez de la Frontera /samolot (Ryanair)
Jerez-Aleciras /autobus
Algeciras-Tanger /prom (Balearia)
Tanger-Tetouan-Szefszawan-Fez-Meknes-Rabat-Casablanca-Marakesz-Warzazat-Essaouira-Agadir-Laayoune-Tiznit-Tafraoute-Marakesz
/autobusy (CTM,Supratours)
Marakesz-Londyn-Gdańsk /samolot (Ryanair, Wizzair).

Czas: 31.10.09-19.11.09
Podróż jednoosobowa, budżetowa z plecakiem i aparatem fotograficznym :)
Na wszelkie pytania z chęcią odpowiem, podzielę się również informacjami
dla wybierających się w te rejony.
Noclegi: tanie hotele, dworzec, autobus.

Zdjęcia w trakcie pierwszej selekcji - udostępnię za jakiś czas.
Dziennik podróży w trakcie uzupełniania - zapowiada mi się raczej
książka niż dziennik, zobaczymy co wyjdzie ;)

Pzdr.
T.

Kornel

unread,
Nov 20, 2009, 12:22:58 PM11/20/09
to
tomekok <tomekok_USUNTO@USUNTO_gmail.com> napisaďż˝(a):
> Noclegi: tanie hotele, dworzec, autobus.

No, napisz napisz.
Po ile te noclegi.
Bo nas tu strasz�, �e po 100 dirham�w...


Kornel
--
http://www.kornel-1.webpark.pl

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

tomekok

unread,
Nov 20, 2009, 12:34:05 PM11/20/09
to
Kornel pisze:

> No, napisz napisz.
> Po ile te noclegi.

> Bo nas tu straszą, że po 100 dirhamów...

Najdrożej płaciłem w Meknes - "Hotel Maroc" 90 dh. Nie podlegało
dyskusji, panienka w recepcji "ja tu tylko pracuję, taki jest cennik i
koniec" ale za to czysto, umywalka działająca, okno na patio z drzewkami
owocowymi, czysta pościel (!) i spokojnie.
Wziąłem bo nie miałem już siły szukać jakiejś innej dziury może 10-15 dh
taniej, ale również może bardziej zaplutej.

Poza tym od 40 (Tafraout) do 70 (Marakesz) dh za jedynkę (czasem dwójka
w tej cenie bo jedynek brak).

100 dh to dla ... "bogatych turystów z Europy" i raczej koncert życzeń
niż realna cena. Owszem, czasem takie cenniki widziałem, nawet wyższe (w
Marakeszu przy Jemaa el Fna "tanie" hotele nawet 150-200 dh wołają), ale
omijałem takie z daleka.
Chyba, że standard hotelu ma odbiegać od hasła "tani" wtedy już mowa i
innym poziomie cenowym. Ale tego już z autopsji nie sprawdzałem ;)

Pzdr.
T.

uriuk

unread,
Nov 20, 2009, 1:06:45 PM11/20/09
to

U�ytkownik "tomekok" napisa�

>100 dh to dla ... "bogatych turyst�w z Europy" i raczej koncert �ycze� ni�
>realna cena. Owszem, czasem takie cenniki widzia�em, nawet wy�sze (w
>Marakeszu przy Jemaa el Fna "tanie" hotele nawet 150-200 dh wo�aj�), ale
>omija�em takie z daleka.
>Chyba, �e standard hotelu ma odbiega� od has�a "tani" wtedy ju� mowa i
>innym poziomie cenowym. Ale tego ju� z autopsji nie sprawdza�em ;)

Czesto nocuje kolo Jama el Fna i ZAWSZE place 60 DH.
Na tym glownym deptaku idacym do palcu (na wiosne byl niemilosiernie rozryty
i mysle ze dalej jest) trza skrecic w pierwsza uliczke w lewo patrzac od
placu i zapuscic sie w labirynt. Tam sa same hotele, calkiem przyzwoite.
Najdalej w trzecim znajdziesz nocleg za 60 DH. Faktem jest ze lazienka na
korytarzu, ale czysto i jak na Maroko, calkiem fajnie. Nawet darmowego
hotspota mozna trafic.

--
uriuk

www.uriuk.com


tomekok

unread,
Nov 20, 2009, 1:43:03 PM11/20/09
to
uriuk pisze:

>
> Czesto nocuje kolo Jama el Fna i ZAWSZE place 60 DH.
> Na tym glownym deptaku idacym do palcu (na wiosne byl niemilosiernie rozryty
> i mysle ze dalej jest)

Nie jest już rozryty. Wszystkie uliczki i deptaki całe, ten prowadzący
do placu też.

> trza skrecic w pierwsza uliczke w lewo patrzac od
> placu i zapuscic sie w labirynt. Tam sa same hotele, calkiem przyzwoite.
> Najdalej w trzecim znajdziesz nocleg za 60 DH.

Znajdzie się też skręcając w pierwszą uliczkę w prawo zaraz za placem z
dorożkami (Place le Foucauld chyba)- deptak, po jakichś 100 m jest wąska
uliczka w lewo ze świecącym niebiesko neonem "HOTEL" przy niej, zaś w
niej są ze 3 hotele obok siebie i jeden jeszcze głębiej. Tam jedynki za
60 dh. Ja akurat byłem zmuszony wziąć dwójkę za 70 (zamiast cennikowych
120) bo jedynek akurat wolnych nie było.

Pzdr.
T.

uriuk

unread,
Nov 20, 2009, 6:17:29 PM11/20/09
to

U�ytkownik "tomekok" napisa�


>Znajdzie si� te� skr�caj�c w pierwsz� uliczk� w prawo zaraz za placem z
>doro�kami (Place le Foucauld chyba)- deptak, po jakich� 100 m jest w�ska
u>liczka w lewo ze �wiec�cym niebiesko neonem "HOTEL" przy niej, za� w
>niej s� ze 3 hotele obok siebie i jeden jeszcze g��biej.

Tam gdzie opisalem jest kilkadziesiat hoteli, praktycznie co riad, to hotel,
stalych mieszkancow tam chyba nie ma.


--
uriuk

www.uriuk.com


tomekok

unread,
Nov 23, 2009, 11:09:37 AM11/23/09
to
Witam,

W uzupełnieniu do poprzedniego posta - dla zainteresowanych zamieszczam
link do galerii ze świeżymi fotkami z Maroka:

http://picasaweb.google.pl/tomekok/Maroc2009#

Pzdr.
T.

"Łukasz F. Tomczyk"

unread,
Nov 23, 2009, 5:16:38 PM11/23/09
to
tomekok pisze:
> Witam,
>
> W uzupe�nieniu do poprzedniego posta - dla zainteresowanych zamieszczam
> link do galerii ze �wie�ymi fotkami z Maroka:
>
> http://picasaweb.google.pl/tomekok/Maroc2009#
>
> Pzdr.
> T.
Pi�kne zdj�cia. W Fezie spa�e� w "hotelu" Cascade? (tak przynajmniej
wynika ze zdj�cia) ;) Pami�tasz mo�e ile kosztowa� ci� tam nocleg?

pozdr
�ukaszT

tomekok

unread,
Nov 24, 2009, 4:27:06 AM11/24/09
to
Łukasz F. Tomczyk pisze:

> Piękne zdjęcia. W Fezie spałeś w "hotelu" Cascade? (tak przynajmniej
> wynika ze zdjęcia) ;) Pamiętasz może ile kosztował cię tam nocleg?
>
> pozdr
> ŁukaszT


Dzięki :) "Hotel Cascade" - dokładnie zdjęcie jest z tarasu kawiarnianego.
Nocleg - ja spałem na dachu za 40 dh. Dach osłonięty przed deszczem i
wiatrem, nawet ma taką osobną "alkowę" wydzieloną z 3 łóżkami.
Towarzystwo ogólnoświatowe - polecam.
Pokój 1 os. kosztuje 80 dh.
Prysznice z ciepłą wodą za darmo, toalety europejskie, czysto i przyjemnie.
Muezzin tylko z meczetu nieopodal daje się mocno we znaki ok 4-5 rano...
mam gdzieś jego pełne nagranie, jak zrobię relację z podróży to je
umieszczę.

Pzdr.
T.

Lukasz

unread,
Nov 24, 2009, 4:30:57 AM11/24/09
to
On Nov 20, 10:06 am, "uriuk" <wywal-wre...@uriuk.com> wrote:
> Użytkownik "tomekok"  napisał
>
> >100 dh to dla ... "bogatych turystów z Europy" i raczej koncert życzeń niż
> >realna cena. Owszem, czasem takie cenniki widziałem, nawet wyższe (w

> >Marakeszu przy Jemaa el Fna "tanie" hotele nawet 150-200 dh wołają), ale
> >omijałem takie z daleka.
> >Chyba, że standard hotelu ma odbiegać od hasła "tani" wtedy już mowa i
> >innym poziomie cenowym. Ale tego już z autopsji nie sprawdzałem ;)

>
> Czesto nocuje kolo Jama el Fna i ZAWSZE place 60 DH.
> Na tym glownym deptaku idacym do palcu (na wiosne byl niemilosiernie rozryty
> i mysle ze dalej jest) trza skrecic w pierwsza uliczke w lewo patrzac od
> placu i zapuscic sie w labirynt. Tam sa same hotele, calkiem przyzwoite.
> Najdalej w trzecim znajdziesz nocleg za 60 DH. Faktem jest ze lazienka na
> korytarzu, ale czysto i jak na Maroko, calkiem fajnie. Nawet darmowego
> hotspota mozna trafic.
>
> --
> uriuk
>
> www.uriuk.com

Jest hotel z oknami na plac za 60-70 za jedynke. Pomieszaly mi sie
kierunki ale chyba na polnocnej stronie. Zastanawialem sie zbyt dlugo
i przepadl. Bez problemu mozna cos znalezc w tej cenie ale lazienka
raczej na korytarzu.
Wrzucilem wlasnie pare zdjec na www.pbase.com/largo703/morocco
pzdr
Lukasz

tomekok

unread,
Nov 24, 2009, 4:52:57 AM11/24/09
to
Lukasz pisze:

> Wrzucilem wlasnie pare zdjec na www.pbase.com/largo703/morocco
> pzdr
> Lukasz

Świetne foty, doskonałe portrety. W Essaourze wręcz czuć zapach ryb
wymieszany z dymem papierosowym i słychać krzyk mew w tle.

Pzdr.
T.

0 new messages