Niech to bedzie najlepszym przykladem do czego doprowadzic moze
korupcja. Na pohybel wszystkim oszustom.
--
DysoN mailto:dyson_...@interia.pl
Ankh-Morpork eksperymentowalo z wieloma systemami rzadów, az
osiagnelo forme demokracji znana jako "Jeden Czlowiek, Jeden Glos".
Patrycjusz byl tym Czlowiekiem, ktory mial Glos. - T. Pratchett
> Niech to bedzie najlepszym przykladem do czego doprowadzic moze
> korupcja. Na pohybel wszystkim oszustom.
ja mu się nie dziwię.
Wg relacji prasowych z jego pieniędzy za premie robiono zrzutki na sędziów.
Też bym się wściekł.
Notabene - Wdowczyk w swoim oświadczeniu przemycił coś na zasadzie - "to była
samoobrona, musieliśmy kupować, bo inni kupowali i chcieli nas wysiudać..."
Ciekawe kogo miał na myśli? Stal Rzeszów, Cracovię? A jeszcze ciekawsze -co
powiedział we Wrocławiu i kto będzie następny po tych jego zeznaniach?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Na pohybel na pewno, tylko czy tego rodzaju taktyka spalonej ziemi jest
dobra? Mam wątpliwości.
> Notabene - Wdowczyk w swoim oświadczeniu przemycił coś na zasadzie - "to
> była
> samoobrona, musieliśmy kupować, bo inni kupowali i chcieli nas
> wysiudać..."
E tam od razu musieli kupować :) Cracovii się udało awansować i to przed
nimi przecież :)
pzdrw
tees
Czy Klicki o tym wiedzial? Cos musialo do niego dochodzic przeciez,
trudno mi uwierzyc ze zupelnie nic o tym nie wiedzial. A teraz, gdy
prawie na pewno Korona zostanie zdegradowana to po prostu rachunek
biznesowy zrobil i wyszlo mu ze sie nie bedzie oplacac wyciagac na nowo
druzyny z nizszej ligi.
Nie ma się co dziwić. Klicki jest człowiekiem wielkiego biznesu z sercem
do piłki nożnej. Ale chyba nikt nie sądził, że będzie wydawał miliony,
nie chcąc odnieść przy tym jakiejkolwiek korzyści - mam na myśli
promocję marki swojej firmy. Zamiast promocji, wyszła antypromocja. Ja
się Klickiemu nie dziwię.
Jako kibicowi szkoda mi że Korona nie będzie miała potężnego (jak na
nasze miasto) wsparcia, ale cóż ... czas pokaże co będzie.
> Mnie dreczy juz tylko jedno pytanie:
>
> Czy Klicki o tym wiedzial? Cos musialo do niego dochodzic przeciez,
> trudno mi uwierzyc ze zupelnie nic o tym nie wiedzial.
czy ja wiem.....teoretycznie mogę sobie to wyobrazić, że zawodnicy i trener
odgrywają przed nim teatrzyk w szatni, a potem robią ściepę...
> czy ja wiem.....teoretycznie mogę sobie to wyobrazić, że zawodnicy i
> trener
> odgrywają przed nim teatrzyk w szatni, a potem robią ściepę...
A mnie się wydaje - że gość taki jak Klicki, który dorobił się kupy kasy (co
pokazuje że głowe ma na karku i nie daje się robić w bambuko, oraz że ma
trzeźwy osąd sytuacji) nie dałby się nabrać na taki teatrzyk.
Ale chciałbym wierzyć w tę wersję i podobnie jak w sprawie wypowiedzi
Drzymały tego się będę trzymał.
pzdrw
tees
Ja sie mu nie dziwie. Taka sprawa moze niezle uderzyć w jego firme, tym
bardziej ze klub mial ja w swojej nazwie.
--
pozdriawiam
powolniak
Też tak sobie myślę, że ktoś kto zbudował dużą firmę nie mógłby być tak
naiwny. Jednak z drugiej strony przecież on nie rozmawiał o każdym meczu
z piłkarzami i trenerami. Robili to pewnie inni ludzie, z którymi potem
rozmawiał Klicki.
Ale o "Koruptorze" Kielce mowilo sie juz pare lat temu w sezonie gdy
Korona grala w 2 lidze. To co on wtedy udawal ze tego nie slyszy? Ma
glowe na karku do interesow to wtedy powinien przyjrzec sie dokladnie.
Nie wierze ze bylo jak w jednej ze scen w Nagiej Broni (33 i 1/3?) gdy
gangester z groznym wzrokiem i reka na spluwue pyta sie gliniarza
-Czy ty nie jestes aby glina?
-Nie, alez skad!
-No to w porzadku.
Gangster chowa spluwe i sprawy jakby nie bylo :)
Od ministerstwa sportu i PZPN (nie smiac sie) oczekiwal bym w tym momencie
jakiejs wizji jak to posprzatac i uzdrowic.
Moze jakas kompilacja rozwiazan z najlepszych lig: angielskiej, hiszpanskiej i
niemieckiej. Skoro u innych funkcjonuje to dobrze to po co ameryke odkrywac.
topek -> jak zawsze pozdrawiajacy
Coż, brzmi to jak stwierdzenie, że wszyscy polscy politycy to
złodzieje. Prawda czy nie, warto pamiętać że forsowanie tej opinii
było genialnym (taktycznie) pomysłem Urbana, i miało kluczowe
znaczenie dla powrotu komuchów do władzy.
Prokuratura dobrała się do I i II ligowych sędziów dość ostro i
dowiedziała się i dowie sporo. Wolę wierzyć, że o ile być może
przepuszczą jakieś pojedyncze przypadki czy płotki, to wszystkie kluby
kupujące systemowo znajdą (w wyższych ligach, w historii lig lokalnych
nikt juz grzebać raczej nie będzie, ale może przynajmniej trochę
strachu tam zapanuje).
> i albo wykonujemy taktyczny atak jadrowy i rozpieprzamy wszystko,
> albo probujemy sie "oczyszczac stopniowo"
Jak już wspominałem gdzieś z boku - ciekawe jest pytanie, czy klub
skazany za korupcję jest "oczyszczony". Tj. co np. stałoby się, gdyby
ktoś teraz znalazł dowody że Arka kupowała mecze w sezonie 2000/2001
(awans do II ligi) - w sytuacji gdy karę orzeczono za sezony
2003-2006.
{ czepiam się Arki bo akurat miała awans trochę przed okresem kary,
ale analogiczne pytanie dotyczy każdego innego skazanego klubu }
> Od ministerstwa sportu i PZPN (nie smiac sie) oczekiwal bym w tym momencie
> jakiejs wizji jak to posprzatac i uzdrowic.
Wizja powstała samoczynnie, jak widzimy polega na degradowaniu klubów
w miarę pojawiania się dowodów przeciw nim.
> Moze jakas kompilacja rozwiazan z najlepszych lig: angielskiej,
> hiszpanskiej i niemieckiej.
W tych ligach takiego problemu chyba nie rozwiązywano ;-)
PS Mourinho kupował???
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/news/fc-porto-grozi-degradacja,1084832,19
"Porto miało ustawić dwa mecze ligowe w sezonie 2003/04, kiedy zostało
mistrzem Portugalii, a także wywalczyło Puchar Europy."
Został, czego skutkiem jest utrzymanie drużyny z I ligi w Arce.
> Czyli nastepni: ComArch, Dominet, Allianz (brrr), ITI, nie wiem kto tam
> jeszcze
Amika, Groclin....
>ale tym sposobem dobry trend w Polsce czyli inwestowanie w kluby coraz to
>poważniejszych sponsorów (zamiast Ptaka itp) moze sie diametralnie
>odwrócić.
> No i szkoda tego stadionu.
> Tak dobrze żarło a... zdechło. Jest sie czym martwic
Nie sposób się nie zgodzić.
Choć też nie można wykluczyć że to ostrzeżenie wobec PZPN - że jeszcze
trochę to i im się usra (jak karać nie przestaną, czytaj abolicji nie
prowadzą).
W stylu: najpierw zmusiliście nas (właścicieli klubów, którzy zamiary mieli
czyste) do kupowania meczów, a teraz tylko nas chcecie za to karać, sami
udając świętych?
No to też sami finansujcie tą zabawę.
I to jest poważny głos - bez kasy piłka zdechnie.
>
> Wg relacji prasowych z jego pieniędzy za premie robiono zrzutki na sędziów.
> Też bym się wściekł.
>
Ciekawe tylko czy to bylo z inicjatywy prezesa czy tez nie.
Bo takie teatralne zachowania typu "zwalniam sie bo z korupcja nie mam
nic wspolnego" wydaja sie dziwne.
--
Pozdrawiam :)
Wojtek
Nie z inicjatywy, tylko czy za wiedzą.
Amica? Jak Amica, gdzie gra Amica. Amica juz sie nie liczy a Lech gra na
Licencji Amici czy swojej starej??
>
> W stylu: najpierw zmusiliście nas (właścicieli klubów, którzy zamiary
> mieli czyste) do kupowania meczów, a teraz tylko nas chcecie za to karać,
> sami udając świętych?
> No to też sami finansujcie tą zabawę.
Nic nie bedą finansować
>
> I to jest poważny głos - bez kasy piłka zdechnie.
Piłka owszem ale PZPN na razie jeszcze nie!!!
O czym ty gadasz?
Amica - taki sam właściciel jak ITI, w dużo większym stopniu jak reszta w/w.
>Amica juz sie nie liczy
Do czego się nie liczy?
Do możliwości wycofania się jak najbardziej się liczy.
> a Lech gra na Licencji Amici czy swojej starej??
Amiki.
>>
>> W stylu: najpierw zmusiliście nas (właścicieli klubów, którzy zamiary
>> mieli czyste) do kupowania meczów, a teraz tylko nas chcecie za to karać,
>> sami udając świętych?
>> No to też sami finansujcie tą zabawę.
>
> Nic nie bedą finansować
No o tym mówię.
>>
>> I to jest poważny głos - bez kasy piłka zdechnie.
>
> Piłka owszem ale PZPN na razie jeszcze nie!!!
Ty coś piłeś?
Bo ni cholery z tej odpowiedzi, z całego posta, nie idzie zrozumieć o co Ci
biega.
Nie mozna i tego wykluczyc.
Jednak zauwaz, ze teraz, po takim gescie - gescie sprzeciwu wobec korupcji
prezes klubu, wowczas III-ligowego, gdzie ponoc korupcja jest powszechna
- jest poza wszelkim podejrzeniem. I moze o to chodzilo?
Pozdrawiam,
Wojtek
Spoko, spoko, Idzie mi tylko o to, ze polska piłka w tym I liga jest
ostatnią wazna rzecza dla PZPN. Dla nich wazny jest tylko PZPN. Nie wazne
jaki poziom ma liga. Wazne, ze PZPN TRWA. I nic go nie ruszy. Brak duzej
kasy na lige to problem ligi a nie PZPN, bo oni sie jakoś wyzywią.
Głos rezygnacje ze mnie wypływa
Pozdrawiam.
P.s.
Napije sie niestety dopiero za tydzien bo badanie jakies mam. :) To moze z
braku własnie to rozgoryczenie mnie dotkneło.
> Zaglebie L. oskarza WD o niszczenei pilki noznej. Poziom absurdu zaczyna
> wychodzic poza skale
Nie ma jak to wyciagnac jedno zdanie z wypowiedzi i zbudowac wokol niego
teze. Moglbys pisac artykuly do Super Expresu.
Eeee tam ......zwykła ¶ciema Klickiego, podobna do tej kiedy to Cupiał
powiedział że wycofuje się z Wisły......pod warunkiem, że znajdzie się
firma/sponsor który przejmie finansowanie klubu. No i się nie znalazł. W
Kielcach też się nie znajdzie a Klicki za kilka miesięcy stwierdzi, że skoro
nie ma chętnego to on (dorodusznie) nie zostawi "swojej" Koronki na
zmarnowanie i jest zmuszony kontynuować sponsorowanie.
> Napije sie niestety dopiero za tydzien bo badanie jakies mam. :) To moze z
> braku własnie to rozgoryczenie mnie dotkneło.
To moze nie warto bylo zmieniac trybu zycia dla tego badania? :P
Nie wspominajac juz o tym, ze wyniki beda sfalszowane ;)
To tak jakby wilk tydzien przed zaczal jesc tylko trawe i salate :)
Pozdrawiam,
Darek
> Eeee tam ......zwykła ściema Klickiego, podobna do tej kiedy to Cupiał
> powiedział że wycofuje się z Wisły......
Nie siedzę jakoś w klimatach kieleckich, ani też nie przyglądałem się
wcześniejszym działaniom p.Klickiego w sporcie, ale na forum Korony
znalazłem kilka informacji o tym, że takiego ruchu mozna się było spodziewać
i Klicki czekał na stosowny pretekst do wycofania się ze sponsorowania
drużyny. Ponoć podobny manewr zrobił wcześniej z jakąś drużyną piłki ręcznej
(?) piszę z pamięci więc nie wiem czy dobrze - może qrac mnie poprawi.
Podsumowując - osiągnął swój efekt "marketingowy" i zwija biznes.
To oczywiście tylko hipoteza, na którą pewnie wpływ ma duże rozżalenie
kibiców, ale może mieć tez jakąś tam dozę prawdopodobieństwa.
Porównywanie Klickiego do Cupiała to chyba jednak nie ten rząd wielkości
finansów i chyba jednak inne charaktery - Cupiał Wisłę traktuje bardziej
emocjonalnie, Klicki Koronę bardziej biznesowo. Oczywiście - imho.
pzdrw
tees
Na forum teorii spiskowych jest ze sto, teorii bez spisku jest drugie
sto. W Kielcach zdania są podzielone, jedni uważają że to ruch
zamierzony od dawna, inni wierzą w prasowe doniesienia (czyli Klicki nic
nie wiedział) ,a jeszcze inni że Klicki jest umoczony najbardziej w
korupcję.
Nie pisz tylko że forum może być źródłem informacji. Choć przypuszczam
że to Twój "niuans słowny". Niektórzy już tam znaleźli sponsora
(powołując się na SE), albo utrzymali Koronę w ektraklasie bez degradacji.
> Ponoć podobny manewr zrobił wcześniej z jakąś drużyną piłki ręcznej
> (?) piszę z pamięci więc nie wiem czy dobrze - może qrac mnie poprawi.
> Podsumowując - osiągnął swój efekt "marketingowy" i zwija biznes.
Klicki miał epizody ze sportem od długiego czasu. Tenis, brydż, piłka
ręczna kobiet i mężczyzn no i Korona. Już wtedy niektórzy zastanawiali
się czy Korona będzie kolejnym przystankiem czy miłością na zawsze.
Klicki jest biznesmenem, więc nie dziwię się że patrzył na klub przez
pryzmat biznesu. W końcu zakładając że jest czysty jego działania
przyniosły korzyść wszystkim wokół a taki szum jaki się zrobił na 100%
szkodzi temu co budował od lat.
Mnie najbardziej zastanawia czy Klicki wiedział czy nie. Ale odpowiedź
na to może poznamy po latach albo wcale.
> Nie pisz tylko że forum może być źródłem informacji. Choć przypuszczam że
> to Twój "niuans słowny". Niektórzy już tam znaleźli sponsora (powołując
> się na SE), albo utrzymali Koronę w ektraklasie bez degradacji.
Forum klubowe, może być równie ciekawym źródłem informacji, co gazeta w
kiosku. A często szybszym i bardziej wiarygodnym ;-)
Oczywiście jak z każdego źródła - tak i z tego trzeba umieć korzystać i
zachowywać przede wszystkim zdrowy rozsądek i porównywać informacje w
róznych źródłach ;-)
pzdrw
tees