I wszystko po to, aby spłynąć do zera w pierwszej rundzie. W obecnym
składzie nie ma upside'u. Pora na rebuilding. A w Nuggets nie widzę ani
jednego gracza, wokół którego można stworzyć zespół (bo nie wierzę, aby
Anthony utrzymał styl i poziom gry z drugiej połowy sezonu - FG%
skoczyło z .466 na .521, 3% z .287 na .428, w konsekwencji eFG% z .482
na .546). Aha, bez Camby'ego, który był najwartościowszym graczem
Denver, nie mają rzecz jasna najmniejszych szans na p-o.
pzdr
TRad