A Warriors, po odpuszczeniu Davisa, pchaja sie w Maggette. I po grzyba? To
nie lepiej juz bylo odzalowac te 2 banki (AFAIK) rocznie wiecej i zachowac,
co by nie mowic, dobrej klasy lidera na PG?
Tym bardziej, ze Corey tez nie jest ani jakims wyjatkowo potulnym barankiem,
ani okazem zdrowia.
No i Warriors mieliby full wypas na skrzydlach, za to spora luke na PG.
Dodatkowo - Nelson deklaruje, ze znajdzie minuty dla mlodych, nawet kosztem
kilku zwyciestw.
Pytanie - ile zwyciestw w ogole Warriors z takim rosterem wykreca?
Bo jezeli ma to byc wynik loteryjny (a tak to wyglada), to po grzyba wywalac
kase na Maggette?
Noo, ciekawa to lekcja pogladowa przed draftami fb :-)
Z innych posuniec - tym razem wzglednie sensownych - Magic maja kupic
Pietrusa.
Mniej sensu za to widze w fakcie, ze oni nadal maja tylko Nelsona na PG.
Owszem, Nelson ostatnio nie gral zle, ale czy to jest ten gracz, co to ma
zaprowadzic Magic do contenderowania?
Pozdr
Slawek