Grupy dyskusyjne Google nie obsługują już nowych postów ani subskrypcji z Usenetu. Treści historyczne nadal będą dostępne.

bełkot paranoika

5 wyświetleń
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

mariuszmo

nieprzeczytany,
2 sty 2009, 16:59:542.01.2009
do
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/rzeszow/news/kamikadze-na-dwoch-kolkach,1236225,3286

Bardzo inteligentne. Pan Grzegorz Anton (bo tak się podpisał) jest chyba z
pokroju tych ludzi, którzy po fajki 200 metrów do kiosku jeździ samochodem i
musi mieć całą drogę wolną bo oto on król drogi jedzie swoim szrotem i
wszyscy sie mają usuwać.
Pan oficer prasowy policji mógłby nie gadać bzdur bo równie dobrze pan Król
Szos Anton Wielki może wpaść na oblodzonej drodze w poślizg i potrącić
prawidłowo jadącego rowerzyste. Panu Antonowi natomiast można zaproponować
jazdy doszkalające skoro nie czuje się pewnie w samochodzie i wsyscy mu
przeszkadają na drodze.
Jeszcze tego brakowało aby ktoś zabronił jeździć w zimie na rowerze kiedy
jest najlepsza zabawa.

Mateusz

nieprzeczytany,
2 sty 2009, 19:22:192.01.2009
do
poniekąd to prawda... Ja jeżdżę cały rok, ale jak nadchodzi zima to
zmieniam sprzęt na gorszy. Po drogach staram się nie jeździć w zimie -
za to w sezonie nie ma mowy o jeżdżeniu po chodniku. Jazda po szosie w
zimie z autami to samobójstwo. No chyba, że nie ma błota poślizgowego/
lodu/kolein i szosa jest względnie sucha. Dlaczego tak ? O ile ja
jestem w stanie zapanować nad rowerem, to kierowcy czasami mają z tym
problemy. Do tego dochodzą problemy z awaryjnym hamowaniem - w zimie
droga hamowania roweru się wydłuża, bo w warunkach ślizgawki raczej
nie używa się obu hamulców, tylko najczęściej tylnego - łatwiej jest
opanować ewentualne zarzucenie od tyłu. Gorzej jak to zarzucenie jest
z przodu, w wypadku hamowania przednim hamulcem... wtedy najczęściej
upada się na bok i zatrzymuje w poprzek drogi :] A największe problemy
to mam z pokonywaniem zakrętów na początku zimy - człowiek jest
przyzwyczajony do wchodzenia w zakręty i ewentualnego hamowania w
momencie skrętu co w zimie już niestety jest zgubne, bo trzeba hamować
przed skrętem albo po... No i jeszcze zostaje kwestia utrzymania
względnego pionu podczas jazdy bo inaczej może nas przewrócić nawet
bez hamowania ;) w sezonie nie trzeba utrzymywać pionu i pokonywać
ostre zakręty przy dużych prędkościach ;)

Mimo tego jazda w zimie to niezła frajda ;)

artek

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 00:15:513.01.2009
do
Mateusz pisze:

> poniekąd to prawda... Ja jeżdżę cały rok, ale jak nadchodzi zima to
> zmieniam sprzęt na gorszy. Po drogach staram się nie jeździć w zimie -
> za to w sezonie nie ma mowy o jeżdżeniu po chodniku. Jazda po szosie w
> zimie z autami to samobójstwo.

(..)

mądrzy ludzie wymyślili na takie okazje opony z kolcami.

--
artek

Piotrr

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 03:53:083.01.2009
do

A mądrale z Polucji jeszcze niedawno jeźdżili zimą na letnich
oponach i bez autocasco bo nie mieli kasy.

A propos tego artykułu - to kierowca samochodu ma RÓWNIEŻ obowiązek
bezpiecznej jazdy - mógłby bardziej uważać na jednoślad - może się nauczy
na przyszłość.

Jeszcze pytanie : Jakim prawem drogu są SKUTE LODEM ?- Gdzie są
drogowcy?


I się wkur....em.


Pozdrawiam
Piotr


Krzysztof Rudnik

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 03:59:483.01.2009
do
artek wrote:

Opony z kolcami są nielegalne wg PoRD.

Krzysiek Rudnik

Rowerex

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 05:18:553.01.2009
do
mariuszmo <kos...@nie.spamowi.pl> napisał(a):

> http://polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/rzeszow/news/kamikadze-na-
dwoch
> -kolkach,1236225,3286

Autor artykułu wreszcie poruszył sedno sprawy! To jednak nie wszystko! Równie
groźni lub może nawet groźniejsi są kamikadze na dwóch nogach. Przed chwilą
byłem świadkiem jak starsza pani i to poruszająca się o zgrozo o lasce (sic!)
przerwóciła się na przejściu dla pieszych tuż obok przejeżdżajacych
samochodów, stwarzając poważne niebezpieczenstwo na drodze.

Ludzie w starszym wieku, a zwlaszcza niedołężni, powinni mieć zakaz
opuszcznia domów podczas zimy, a szczególnie podczas opadów śniegu. To samo
powinno się tyczyć innych pieszych, zwłaszcza tych nie zaopatrzonych w
odpowiednie zimowe obuwie. Policja powinna bezwzględnie karać za takie
zachowania.

Rowerzyści, motorzyści, skuterzyści i piesiści poza obszarami zabudowanymi
stanowią istotne zagrożenie na śliskich jedzniach i poboczach, dlatego
powinno się ustanowić okresowe zakazy poruszania po drogach innymi środkami
transportu niz pojazdy czterokołowe.

Istotnym problemem w zimie jest śnieg odgarnnywany z dróg, nie bardzo wiadomo
co z nim robić. Rozwiązaniem byłoby wysypywanie śniegu na chodniki i ścieżki
rowerowe, co zapobiegłoby wybieraniu przez ludzi transportu pieszego lub
jednośladowego. Nie odśnieżanie chodników, ścieżek rowerowych i poboczy oraz
zasypywanie ich śniegiem ogarnianym z dróg stanowiłoby istotne zabezpieczenie
ruchu drogowego przed niebezpieczeństwami zwiazanymi z ruchem pojazdów
jednośladowych i osób pieszych.

;o)

Pozdr-
-Rowerex

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

artek

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 05:39:473.01.2009
do
Krzysztof Rudnik pisze:

mało mnie to wzrusza. grunt, że działa.

--
artek

Mateusz

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 06:02:383.01.2009
do
opony z kolcami są dla ludzi, którzy wręcz uwielbiają jeździć w zimie
chyba. Po cholerę mam wywalać kupę kasy na taki sprzęt, jak wolę kupic
dobrą kasetę, łańcuch i może nawet wymienić blaty... a to że wg. PoRD
jest to zakazane... ludzie kto to będzie sprawdzał, to w porównaniu do
takich np. łańcuchów jest dużo dyskretniejsze. Teraz tylko pytanie,
czy specjalne opony uchronią Was od rozjechania od tyłu przez auto w
momencie poślizgu... ?

[...]


Autor artykułu wreszcie poruszył sedno sprawy! To jednak nie wszystko!
Równie
groźni lub może nawet groźniejsi są kamikadze na dwóch nogach. Przed
chwilą
byłem świadkiem jak starsza pani i to poruszająca się o zgrozo o lasce
(sic!)

przewróciła się na przejściu dla pieszych tuż obok przejeżdżających
samochodów, stwarzając poważne niebezpieczeństwo na drodze.

Ludzie w starszym wieku, a zwłaszcza niedołężni, powinni mieć zakaz
opuszczania domów podczas zimy, a szczególnie podczas opadów śniegu.


To samo
powinno się tyczyć innych pieszych, zwłaszcza tych nie zaopatrzonych w
odpowiednie zimowe obuwie. Policja powinna bezwzględnie karać za takie
zachowania.

[...]

Wydaje mi się, że popadasz w jakąś paranoję. Starsi ludzie nie proszą
się o to, żeby stwarzać zagrożenie. Wypadki się zdarzają.
Za to rowerzyści sami się pchają na drogę - świadomie. Ciekawe czy ty
w ogóle będziesz w stanie wychodzić na zewnątrz w takim wieku ?
starszym się należy szacunek a nie taka bezsensowna gadka. Poza tym,
nikt nie będzie w zimie odśnieżał ścieżek, bo po co ? jaki jest ruch
na takich ścieżkach ? Ścieżki przeważnie znajdują się na części
chodników - a kto odśnieża chodniki ? napewno nie żadne maszynki tylko
ludzie - i to ręcznie. Ciekawe czy chciało by Ci się odśnieżać ścieżkę
jakbyś miał takie obowiązki - wątpię. Część ścieżek znajduje się też
bezpośrednio na drogach, i co - może jak drogowiec przejedzie to
jeszcze ma za nim jechać dodatkowy pojazd, który będzie zbierał śnieg,
żeby nic nie lądowało na ścieżce ? nawet jakby tak było, to napewno
znaleźli by się ludzie, którzy by znowu na coś psioczyli. Same święte
krowy, jak komuś się nie podoba to niech wyp****do Indii, nawet nie
będzie musiał krowy udawać.
Większość psioczy, jakie to ścieżki są złe i niebezpieczne a w zimie
narzekają, że jeszcze są nieodśnieżone. Typowe zachowanie polaka.
Wieczne psioczenie !
Jak nie psioczy to aż się zwija.

Heming

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 06:12:233.01.2009
do
artek pisze:

> mądrzy ludzie wymyślili na takie okazje opony z kolcami.

Chocbys zamontowal plozy po bokach roweru to nie zmieni to faktu, ze
jazda rowerem zima po polskich drogach to po prostu glupota.

Heming

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 06:19:593.01.2009
do
Mateusz pisze:

> Większość psioczy, jakie to ścieżki są złe i niebezpieczne a w zimie
> narzekają, że jeszcze są nieodśnieżone. Typowe zachowanie polaka.
> Wieczne psioczenie !
> Jak nie psioczy to aż się zwija.

To akurat nie jest psioczenie tylko sluszna krytyka. W Polsce sciezki
rowerowe zdaja sie projektowac ludzie, ktorzy nigdy w zyciu nie jezdzili
na rowerach. I tu nie chodzi tylko o nieslawna betonowa kostke, ale np.
sytuowanie sciezek po prawej stronie chodnika, tuz przy plotach posesji,
co powoduje, ze rowerzysta ma spora szanse napatoczyć sie na maske
wyjezdzajacego z posesji samochodu...

Michał Pysz

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 06:35:443.01.2009
do
Mateusz pisze:

> opony z kolcami są dla ludzi, którzy wręcz uwielbiają jeździć w zimie
> chyba.
Bzdura.

> Po cholerę mam wywalać kupę kasy na taki sprzęt, jak wolę kupic
> dobrą kasetę, łańcuch i może nawet wymienić blaty

A po co mam wywalać kasę na blaty jak mogę sobie kupić opony z kolcami i
bezpieczniej i przyjemnie jeździć ?

... a to że wg. PoRD
> jest to zakazane... ludzie kto to będzie sprawdzał, to w porównaniu do
> takich np. łańcuchów jest dużo dyskretniejsze. Teraz tylko pytanie,
> czy specjalne opony uchronią Was od rozjechania od tyłu przez auto w
> momencie poślizgu... ?

Ale o co chodzi?? Nie rozumiem. Kierowca ma jechać tak by w ciebie nie
wjechać. Nieistotne jest czy jest zima czy lato. Idąc Twoim tokiem
rozumowania w ogóle na drogę by nie można wyjeżdżać bo w zimie ślisko, w
lecie gorąco, słońce kierowców oślepia itp itd.

> Wydaje mi się, że popadasz w jakąś paranoję. Starsi ludzie nie proszą
> się o to, żeby stwarzać zagrożenie. Wypadki się zdarzają.
> Za to rowerzyści sami się pchają na drogę - świadomie. Ciekawe czy ty
> w ogóle będziesz w stanie wychodzić na zewnątrz w takim wieku ?

Sam właśnie popadłeś w paranoję.. jak autor artykułu :-D..
A teraz odetchnij mroźnym powietrzem i przeczytaj jeszcze raz post
Rowerexa :-).

> starszym się należy szacunek a nie taka bezsensowna gadka. Poza tym,
> nikt nie będzie w zimie odśnieżał ścieżek, bo po co ? jaki jest ruch
> na takich ścieżkach ? Ścieżki przeważnie znajdują się na części
> chodników - a kto odśnieża chodniki ? napewno nie żadne maszynki tylko
> ludzie - i to ręcznie. Ciekawe czy chciało by Ci się odśnieżać ścieżkę
> jakbyś miał takie obowiązki - wątpię.

Hmmm jakaś mentalność z komuny rodem?? Jak ktoś ma obowiązek odśnieżać
to ma wziąć łopatę i odśnieżyć a nie dywagować czy ktoś tędy przejedzie
czy nie !

> Część ścieżek znajduje się też
> bezpośrednio na drogach, i co - może jak drogowiec przejedzie to
> jeszcze ma za nim jechać dodatkowy pojazd, który będzie zbierał śnieg,
> żeby nic nie lądowało na ścieżce ? nawet jakby tak było, to napewno
> znaleźli by się ludzie, którzy by znowu na coś psioczyli. Same święte
> krowy, jak komuś się nie podoba to niech wyp****do Indii, nawet nie
> będzie musiał krowy udawać.
> Większość psioczy, jakie to ścieżki są złe i niebezpieczne a w zimie
> narzekają, że jeszcze są nieodśnieżone. Typowe zachowanie polaka.
> Wieczne psioczenie !

No jak narazie to Twoje podejście to jedno wielkie psioczenie.

To, że Ty nie potrafisz jeździć w zimie lub sie boisz to nie jest żaden
wyznacznik. Nie znaczy to, że należy temat ignorować i przymykać oko na
nie odśnieżone ścieżki i wysyłać rowerzystów do Indii.

mp.

artek

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 07:08:063.01.2009
do
Heming pisze:

och, doprawdy? ciekawe dlaczego?

--
artek

szaman

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 07:46:303.01.2009
do
Heming wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w postać
elektroniczną, to co następuje::

> Chocbys zamontowal plozy po bokach roweru to nie zmieni to faktu, ze
> jazda rowerem zima po polskich drogach to po prostu glupota.

dużo rzeczy, które robimy jest czystą głupotą, a mimo to je robimy:)

szaman

szaman

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 08:14:203.01.2009
do
Mateusz wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w postać
elektroniczną, to co następuje::

> opony z kolcami są dla ludzi, którzy wręcz uwielbiają jeździć w zimie


> chyba. Po cholerę mam wywalać kupę kasy na taki sprzęt,

Jaką kupę kasy?
Możesz sobie zrobić samoróbkę za circa 30PLN.
Pokaż mi kasetę za taką cenę.

> Teraz tylko pytanie,
> czy specjalne opony uchronią Was od rozjechania od tyłu przez auto w
> momencie poślizgu... ?

Nie, latem przed głupotą kierowców też nic nas nie uchroni...
Przed meteorytem, ebolą czy cegłą z sufitu również...

> [...]
> ciach
> [...]

Naucz się cytować.


> Wydaje mi się, że popadasz w jakąś paranoję. <ciach>

A zauważyłeś może w cytowanym tekscie ironię?

> Poza tym,
> nikt nie będzie w zimie odśnieżał ścieżek, bo po co ? jaki jest ruch
> na takich ścieżkach ?

Jakim cudem na NIEODŚNIEŻONYCH ścieżkach ma być duży ruch?
Jakim cudem na ścieżkach ŹLE zaprojektowanych, BZDURNIE rozmieszczonych,
NIEBEZPIECZNYCH ma być duży ruch?

> Ścieżki przeważnie znajdują się na części
> chodników - a kto odśnieża chodniki ? napewno nie żadne maszynki tylko
> ludzie - i to ręcznie.

Oj, czasem byś się zdziwił...

> Ciekawe czy chciało by Ci się odśnieżać ścieżkę
> jakbyś miał takie obowiązki - wątpię.

A czy chce Ci się wypełniać PIT, gdy masz taki obowiązek, czy chce Ci
się chodzić w soboty do pracy, gdy masz taki obowiązek, czy chce Ci się
iść po dziecko do przedszkola, gdy na dworze ziąb i ulewa? Wątpię.
A mimo wszystko, robisz to...

> Część ścieżek znajduje się też
> bezpośrednio na drogach, i co - może jak drogowiec przejedzie to
> jeszcze ma za nim jechać dodatkowy pojazd, który będzie zbierał śnieg,
> żeby nic nie lądowało na ścieżce ?

Idąc Twoim tokiem rozumowania, na drodze dwupasmowej, prawy pas powinien
być ciągle zasypywany śniegiem przez drogowców? I pobocza także?

> nawet jakby tak było, to napewno
> znaleźli by się ludzie, którzy by znowu na coś psioczyli.

> Hmm... niejaki Mateusz z precla?

> Same święte
> krowy, jak komuś się nie podoba to niech wyp****do Indii, nawet nie
> będzie musiał krowy udawać.

W Indiach z tego co mi wiadomo dość trudno o śnieżną zimę...

> Większość psioczy, jakie to ścieżki są złe i niebezpieczne a w zimie
> narzekają, że jeszcze są nieodśnieżone.

I większość ma rację.

> Typowe zachowanie polaka.

Polaka, nie 'polaka'...

> Jak nie psioczy to aż się zwija.

Rozwiń proszę...
Co się zwija, dywan?

szaman

P.S.
Wydź se chopie na koło, lepij Ci bydzie...

Heming

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 09:13:273.01.2009
do
szaman pisze:

> dużo rzeczy, które robimy jest czystą głupotą, a mimo to je robimy:)

Wiem. Zaraz po tym jak napisalem posta, poszedlem na pierwsza w tym roku
zimowa przejazdzke. :)

Heming

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 09:14:593.01.2009
do
artek pisze:

> och, doprawdy? ciekawe dlaczego?

Snieg, lod, bloto posniegowe, glupota kierocow, szybko zapadajacy zmrok...

zly

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 09:35:523.01.2009
do
Dnia Sat, 03 Jan 2009 12:12:23 +0100, Heming napisał(a):

> Chocbys zamontowal plozy po bokach roweru to nie zmieni to faktu, ze
> jazda rowerem zima po polskich drogach to po prostu glupota.

a jazda samochodem to juz nie? uwielbiam tego typu opinie :) cos jak: nie
umiesz i dorabiasz ideologie
--
marcin

Krzysztof Olszak

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 12:22:043.01.2009
do
Użytkownik Piotrr napisał:

> Jeszcze pytanie : Jakim prawem drogu są SKUTE LODEM ?- Gdzie są
> drogowcy?

Policja moze ukarac zarzadce drogi za jej zly stan techniczny.

Krzysztof

artek

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 13:36:023.01.2009
do
Heming pisze:

>> och, doprawdy? ciekawe dlaczego?
>
> Snieg, lod,

po to się zakłada opony z kolcami

> bloto posniegowe,

po to się zakłada błotniki i ochraniacze na buty

> glupota kierocow,

a latem to nie?

> szybko zapadajacy zmrok...

po to są lampeczki. a głupotą jest raczej jazda bez oświetlenia

ergo, nic specjalnego, zimą też da się jeździć. i w śniegu też ...

--
artek

Rowerex

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 14:21:173.01.2009
do
szaman <piek...@op.pl> napisał(a):

> > Wydaje mi się, że popadasz w jakąś paranoję. <ciach>
>
> A zauważyłeś może w cytowanym tekscie ironię?

Na stronie owego artykułu, mniej więcej w tym samym czasie, wpisałem
komentarz o treści podobnej do tego co napisałem na preclu. Komentarz czekał
sobie na zatwierdzenie przez "moderatora", powinno być chyba "cenzora",
bowiem się nie ukazał. Czyżby ironia była już niepoprawna politycznie?

Ów portal to cześć Interii.pl, a ta jest związana z pewnym radiem, które
swego czasu mocno promowało pewien rodzaj drobiu :P

szaman

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 14:47:073.01.2009
do
Heming wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w postać
elektroniczną, to co następuje::

> Wiem. Zaraz po tym jak napisalem posta, poszedlem na pierwsza w tym roku
> zimowa przejazdzke. :)

a ja na drugą:)

szaman

szaman

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 14:48:343.01.2009
do
Rowerex wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w postać
elektroniczną, to co następuje::

> Ów portal to cześć Interii.pl, a ta jest związana z pewnym radiem, które

> swego czasu mocno promowało pewien rodzaj drobiu :P


uff, jak dobrze, że na preclu moderatorów brak:)

szaman

Titus_A...@somewhere.in.the.world

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 16:05:113.01.2009
do
In article <495ef489$1...@news.home.net.pl>,
artek <ar...@usunto.wro.vectranet.pl> wrote:

Mhm. A ty to na Syberii mieszkasz?
A jesli nie, to co robisz z tymi kolcami jak ci sie lod konczy?

TA

Roberto

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 16:14:243.01.2009
do
> Ja jeżdżę cały rok,

Ja tez.

>...ale jak nadchodzi zima to
> zmieniam sprzęt na gorszy.

Ja tez. Jestesmy blizniakami, cz co?

> Po drogach staram się nie jeździć w zimie -
> za to w sezonie nie ma mowy o jeżdżeniu po chodniku.

A to dziwne. Ja wlasnie zima jezdze tylko po jezdni gdzy na chodnikach i
drogach rowerowych jest taka kupa sniegu, ze w ogole nie da sie jezdzic.

> Jazda po szosie w
> zimie z autami to samobójstwo.

Polemizowalbym.

> No chyba, że nie ma błota poślizgowego/
> lodu/kolein i szosa jest względnie sucha. Dlaczego tak ? O ile ja
> jestem w stanie zapanować nad rowerem, to kierowcy czasami mają z tym
> problemy.

Tp prawda ale wlasnie wtedy kiedy jest wyjatkowo slisko to jest
najbezpieczniej bo predkosci samochodzikow sa najmniejsze, nieprawdaz?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Michał Pysz

nieprzeczytany,
3 sty 2009, 16:25:523.01.2009
do
> Mhm. A ty to na Syberii mieszkasz?
> A jesli nie, to co robisz z tymi kolcami jak ci sie lod konczy?
Dlaczego sugerujesz, że miałby coś z nimi robić?? Jedzie dalej i tyle!

mp.

artek

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 02:35:264.01.2009
do
Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:

>>> poniekąd to prawda... Ja jeżdżę cały rok, ale jak nadchodzi zima to
>>> zmieniam sprzęt na gorszy. Po drogach staram się nie jeździć w zimie -
>>> za to w sezonie nie ma mowy o jeżdżeniu po chodniku. Jazda po szosie w
>>> zimie z autami to samobójstwo.
>> (..)
>>
>> mądrzy ludzie wymyślili na takie okazje opony z kolcami.
>
> Mhm. A ty to na Syberii mieszkasz?

nokiany, schwalbe i syberia? coś ci się mocno pozajączkowało ...

> A jesli nie, to co robisz z tymi kolcami jak ci sie lod konczy?

a widziałeś kiedyś rowerową zakolcowaną oponę? taką w stylu snow studa.
może najpierw zobacz jak wygląda, a potem głos w dyskusji zabieraj

--
artek

Titus_A...@somewhere.in.the.world

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 06:51:214.01.2009
do
In article <496066c1$1...@news.home.net.pl>,

artek <ar...@usunto.wro.vectranet.pl> wrote:
>
> a widziałeś kiedyś rowerową zakolcowaną oponę? taką w stylu snow studa.
> może najpierw zobacz jak wygląda, a potem głos w dyskusji zabieraj

Ale wciaz nie wiem, gdzie mieszkasz. U mnie w miescie (Mazowsze) nawet w
mrozy na przejechanych 20km znajdziesz moze kilkadziesiat metrow lodu.
No chyba, ze ich zaskoczy, to moze wiecej.
Gdzie tu sens?
W lecie tez jezdzisz na tych 'lodowych', tak na wszelki wypadek?
TA

Michał Pysz

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 10:58:014.01.2009
do
> Ale wciaz nie wiem, gdzie mieszkasz. U mnie w miescie (Mazowsze) nawet w
> mrozy na przejechanych 20km znajdziesz moze kilkadziesiat metrow lodu.
> No chyba, ze ich zaskoczy, to moze wiecej.
> Gdzie tu sens?
> W lecie tez jezdzisz na tych 'lodowych', tak na wszelki wypadek?

Ale my piszemy o oponach kolcowanych a nie lodowych.
Taka opona pomaga gdy jest śnieg lub lód.

Nie ma obowiązku używania więc tak się nie emocjonuj :-)

mp.

artek

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:14:174.01.2009
do
Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:

>> a widziałeś kiedyś rowerową zakolcowaną oponę? taką w stylu snow studa.
>> może najpierw zobacz jak wygląda, a potem głos w dyskusji zabieraj
>
> Ale wciaz nie wiem, gdzie mieszkasz. U mnie w miescie (Mazowsze) nawet w
> mrozy na przejechanych 20km znajdziesz moze kilkadziesiat metrow lodu.
> No chyba, ze ich zaskoczy, to moze wiecej.
> Gdzie tu sens?

powtarzam - dowiedz się czegoś na temat opon w stylu snow-studa. a o ich
wykorzystanie w okolicach wrocławia naprawdę nie mam się co martwić. co
prawda przez ostatnie dwa lata nie za bardzo była na nie okazja, ale od
paru dni śniegu mamy tyle co pamiętnej zimy 2005/06:

http://www.wro.vectranet.pl/~artek/zima2005-6

--
artek

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:32:514.01.2009
do

>> poniekąd to prawda... Ja jeżdżę cały rok, ale jak nadchodzi zima to
>> zmieniam sprzęt na gorszy. Po drogach staram się nie jeździć w zimie -
>> za to w sezonie nie ma mowy o jeżdżeniu po chodniku. Jazda po szosie w
>> zimie z autami to samobójstwo.
>
> (..)
>
> mądrzy ludzie wymyślili na takie okazje opony z kolcami.

A dziękuję.
;-)

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:35:014.01.2009
do

>> mądrzy ludzie wymyślili na takie okazje opony z kolcami.
>
> Chocbys zamontowal plozy po bokach roweru to nie zmieni to faktu, ze
> jazda rowerem zima po polskich drogach to po prostu glupota.

Bo, ponieważ, albowiem?
Mnie ktoś tak podobnie pisał, gdy mówiłem o stokach narciarskich i
jeździe po nim.
Kto nie spróbował, ten nie wie co to za przyjemność.

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:36:274.01.2009
do

>> Wiem. Zaraz po tym jak napisalem posta, poszedlem na pierwsza w tym
>> roku zimowa przejazdzke. :)
>
> a ja na drugą:)

A ja już jeździłem z 10 razy i to bez opon z kolcami, bo mi sie jeszcze
nie chciało zmienić.

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:37:184.01.2009
do

>>> poniekąd to prawda... Ja jeżdżę cały rok, ale jak nadchodzi zima to
>>> zmieniam sprzęt na gorszy. Po drogach staram się nie jeździć w zimie -
>>> za to w sezonie nie ma mowy o jeżdżeniu po chodniku. Jazda po szosie w
>>> zimie z autami to samobójstwo.
>> (..)
>>
>> mądrzy ludzie wymyślili na takie okazje opony z kolcami.
>
> Mhm. A ty to na Syberii mieszkasz?
> A jesli nie, to co robisz z tymi kolcami jak ci sie lod konczy?

Ja chowam do kieszeni.
:>
Bosh, co za dureń.

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:39:444.01.2009
do

>> a widziałeś kiedyś rowerową zakolcowaną oponę? taką w stylu snow studa.
>> może najpierw zobacz jak wygląda, a potem głos w dyskusji zabieraj
>
> Ale wciaz nie wiem, gdzie mieszkasz. U mnie w miescie (Mazowsze) nawet w
> mrozy na przejechanych 20km znajdziesz moze kilkadziesiat metrow lodu.
> No chyba, ze ich zaskoczy, to moze wiecej.
> Gdzie tu sens?
> W lecie tez jezdzisz na tych 'lodowych', tak na wszelki wypadek?

A wiesz, że takie kolcowane (mam na myśli swoje) założyłbym na zawody,
na których trasa wiodłaby mokrym i gliniastym podłożem?
I miałbym zajebiste szanse uzyskać dobre miejsce.
Więc przestań pitolić, bo w temacie nie masz nawet bladego pojęcia!

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:41:444.01.2009
do
Ale nauczysz się wreszcie cytować?

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:43:264.01.2009
do

>> opony z kolcami są dla ludzi, którzy wręcz uwielbiają jeździć w zimie
>> chyba. Po cholerę mam wywalać kupę kasy na taki sprzęt,
>
> Jaką kupę kasy?
> Możesz sobie zrobić samoróbkę za circa 30PLN.

Za tyle się nie da, chyba, że kupujesz oponę za 10zł lub wykorzystujesz
starą.

zyga

szaman

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 14:58:394.01.2009
do
Zygmunt M. Zarzecki wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w
postać elektroniczną, to co następuje::

> bez opon z kolcami, bo mi sie jeszcze
> nie chciało zmienić.

mam to samo...

pomyśleć, że znów mam ręce poskrobowatać sobie tymi wkrętami, znów te
dętki pompować, błeee :P

szaman

szaman

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 15:01:224.01.2009
do
Zygmunt M. Zarzecki wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w
postać elektroniczną, to co następuje::

> Za tyle się nie da, chyba, że kupujesz oponę za 10zł lub wykorzystujesz
> starą.

ja na starych robiłem

sz

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 15:28:554.01.2009
do

>> bez opon z kolcami, bo mi sie jeszcze nie chciało zmienić.
>
> mam to samo...
>
> pomyśleć, że znów mam ręce poskrobowatać sobie tymi wkrętami, znów te
> dętki pompować, błeee :P

Nie o to biega.
Ja mam w obu rowerach teraz założone letnie i nie wiem w którym zmieniać.

zyga

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 15:32:174.01.2009
do

>> Za tyle się nie da, chyba, że kupujesz oponę za 10zł lub
>> wykorzystujesz starą.
>
> ja na starych robiłem

Nnnooo!
Pamiętaj, masz do czynienia z ekspertem!
;-)

google: opona z kolcami

zyga

live_evil

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 15:34:394.01.2009
do
szaman pisze:

> Zygmunt M. Zarzecki wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w
> postać elektroniczną, to co następuje::
^^^^^

Przecinek jest w niewłaściwym miejscu, powinien być za "to", nie przed.

MSPANC :-)

--
Lower, faster...
My homebuilt FWD recumbent, a welder's prank :-)
--> http://piotrowiak.info/poziom
jid:live_evil[]jabber.ru gg:6373907

szaman

nieprzeczytany,
4 sty 2009, 16:43:474.01.2009
do
live_evil wytworzył w szalonym umyśle, a następnie przelał w postać
elektroniczną to, co następuje::

> Przecinek jest w niewłaściwym miejscu, powinien być za "to", nie przed.
>
> MSPANC :-)
>

dzięki, już poprawione :)

szaman

Titus_A...@somewhere.in.the.world

nieprzeczytany,
5 sty 2009, 15:09:205.01.2009
do
In article <gjr2j8$s5g$5...@news.interia.pl>,
"Zygmunt M. Zarzecki"
<zyg...@malpa.zarzecki.kom.wytnij.malpe.zmien.kom.na.com> wrote:

> >> a widziałeś kiedyś rowerową zakolcowaną oponę? taką w stylu snow studa.
> >> może najpierw zobacz jak wygląda, a potem głos w dyskusji zabieraj
> >
> > Ale wciaz nie wiem, gdzie mieszkasz. U mnie w miescie (Mazowsze) nawet w
> > mrozy na przejechanych 20km znajdziesz moze kilkadziesiat metrow lodu.
> > No chyba, ze ich zaskoczy, to moze wiecej.
> > Gdzie tu sens?
> > W lecie tez jezdzisz na tych 'lodowych', tak na wszelki wypadek?
>
> A wiesz, że takie kolcowane (mam na myśli swoje) założyłbym na zawody,
> na których trasa wiodłaby mokrym i gliniastym podłożem?

Ale mowimy o jezdzie po twardym asfalcie, ewentualnie asfalcie z breja
snieznosolna.

Bosh, co za duren wylazl mi z KFa.

Plonk raz jeszcze.

TA

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
5 sty 2009, 18:20:355.01.2009
do

>>>> a widziałeś kiedyś rowerową zakolcowaną oponę? taką w stylu snow studa.
>>>> może najpierw zobacz jak wygląda, a potem głos w dyskusji zabieraj
>>> Ale wciaz nie wiem, gdzie mieszkasz. U mnie w miescie (Mazowsze) nawet w
>>> mrozy na przejechanych 20km znajdziesz moze kilkadziesiat metrow lodu.
>>> No chyba, ze ich zaskoczy, to moze wiecej.
>>> Gdzie tu sens?
>>> W lecie tez jezdzisz na tych 'lodowych', tak na wszelki wypadek?
>> A wiesz, że takie kolcowane (mam na myśli swoje) założyłbym na zawody,
>> na których trasa wiodłaby mokrym i gliniastym podłożem?
>
> Ale mowimy o jezdzie po twardym asfalcie, ewentualnie asfalcie z breja
> snieznosolna.
>
> Bosh, co za duren wylazl mi z KFa.
>
> Plonk raz jeszcze.

IVV
Spieprzaj żałosny dziadu!

zyga

Nowe wiadomości: 0