--
Maciej "johnkelly" R�alski ..... gg:1716136 ..... johnkelly(at)wp.pl
blog: www.maciejrozalski.eu .........................................
mp.
Taka kombinacja stoi na pocz�tku chodnika wzd�u� Stella-Sawickiego w
Krakowie. Jak nie znajdziesz to w poniedzia�ek mog� strzeli� fotk�.
Nawiasem m�wi�c nie bardzo rozumiem co autor chcia� przez to powiedzie�.
Michaďż˝
jd
B�d� wdzi�czny.
> Nawiasem m�wi�c nie bardzo rozumiem co autor chcia� przez to powiedzie�.
Wiesz - ja nie wiem co chciaďż˝ powiedzieďż˝ autor oznakowania wokďż˝ rynku w
Sandomierzu. Stojďż˝ znaki C-16 na ulicach gdzie sďż˝ jezdnie i chodniki.
> Michaďż˝
Maciek
B�d� wdzi�czny. Im wi�cej, tym lepiej.
Maciek
> Kto� kiedy� podawa� linka do zdj�cia oznakowania "droga dla pieszych" +
> "nie dotyczy rower�w". Bodaj�e by�a to fotka z Krakowa i inna chyba z
> wybrze�a.
Rumia, ul. Gdy�ska:
http://picasaweb.google.com/wpaszk/PseudoInfraRowerowa#5361366020794477442
Rzekomo troch� wi�cej ma tego by� (a mo�e ju� i jest).
Rumia to chyba te� jedyna miejscowo�� w PL, gdzie do�� niefortunne �mieszki
zosta�y zlikwidowane.
pozdr
> Rumia, ul. Gdy�ska:
>
> http://picasaweb.google.com/wpaszk/PseudoInfraRowerowa#5361366020794477442
>
> Rzekomo troch� wi�cej ma tego by� (a mo�e ju� i jest).
>
> Rumia to chyba te� jedyna miejscowo�� w PL, gdzie do�� niefortunne
> �mieszki zosta�y zlikwidowane.
>
> pozdr
Dzi�ki :).
Gdyby postawili ci�g pieszo-rowerowy to by�by obowi�zek. A tak ka�dy
mo�e wybra� co mu odpowiada.
mp.
> Taka kombinacja stoi na pocz�tku chodnika wzd�u� Stella-Sawickiego w
> Krakowie. Jak nie znajdziesz to w poniedzia�ek mog� strzeli� fotk�.
>
> Nawiasem m�wi�c nie bardzo rozumiem co autor chcia� przez to powiedzie�.
Uchyla *nakaz* jazdy po jezdni (co przek�ada si� na zakaz jazdy po
chodniku) z art.33 PoRD, jednocze�nie *nie* ustanawiaj�c nakazu
jazdy po oznakowanym pasie (co stanowi�oby zakaz jazdy po jezdni).
Zdecydowanie najlepsze rozwi�zanie - jak kto� jedzie akurat
"pospiesznym", bo ma 10 km i mniej niďż˝ pďż˝ godziny do celu,
to nie musi si� przejmowa� pieszymi, dzie�mi kt�re ucz� si�
jazdy itede (bo pojedzie jezdniďż˝), zaďż˝ jak ma czas, jedzie
na spacer to mo�e sobie na spokojnie polawirowa�, przy okazji
rekompensuj�c brak opor�w powietrza zwi�kszonymi oporami jazdy
po kostce :)
pzdr, Gotfryd
Bynajmniej nie same, tj z inicjatywy urz�dnik�w :-)
W Krakowie jest tego ca�kiem sporo, na pewno na du�ym odcinku wzd�u�
Alei Pokoju. Opr�cz tego chyba te� na Bora-Komorowskiego.
--
http://miki.menek.one.pl mi...@menek.one.pl
Gadu-gadu: 2128279 Mobile: +48607345846
> http://ww6.tvp.pl/6287,20091005934396.strona
oblaboga, do czego to dochodzi - pan z rady bezpiecze�stwa ruchu drogowego
uczy jak pokonywa� przej�cia dla pieszych bez zsiadania z roweru...
pozdr
Ok, jestem w stanie domy�li� si� jakie kto� mia� zamiary, chocia� moim
zdaniem to nieco naci�gana teoria.
Odpowiedz mi na jedno pytanie: czy je�eli przy chodniku nie sta� by �aden
znak to czy mo�na by je�dzi� po nim rowerem?
Je�eli tak to po co jakikolwiek znak?
Je�eli nie to dlaczego uchylenie C16 dla rowerzyst�w pozwala rowerzystom
je�dzi� po takim chodniku?
Pozdrawiam,
Michaďż˝
Co w niej naciąganego?
> Odpowiedz mi na jedno pytanie: czy jeżeli przy chodniku nie stał by żaden
> znak to czy można by jeździć po nim rowerem?
Ej, PoRD zlikwidowali do przeglądania w sieci czy jak? :P
Oczywiście, że nie można - z wyjątkiem:
- drogi z prędkością dopuszczalną min. 70km/h + chodnika o szerokości
min. 2m
- opieki nad dzieckiem
W przypadku Bora-Komorowskiego ten pusty chodnik po południowej stronie
ni grzyba nie ma 2m. Co prawda nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby
ktoś za to oberwał mandat, ale formalnie należało jechać jezdnią.
> Jeżeli tak to po co jakikolwiek znak?
Nie.
> Jeżeli nie to dlaczego uchylenie C16 dla rowerzystów pozwala rowerzystom
> jeździć po takim chodniku?
Bo znak C-16 oznacza, że jest to "droga dla pieszych" i tylko pieszych.
--
Jan Srzednicki :: wrzaskd@IRCNet :: http://wrzask.pl/
> Oczywiście, że nie można - z wyjątkiem:
> - drogi z prędkością dopuszczalną min. 70km/h + chodnika o szerokości
> min. 2m
> - opieki nad dzieckiem
50km/h.
Pozdrawiam
Maciej Różalski
--
gg:1716136 ... johnkelly(at)wp.pl ... kontakt(at)maciejrozalski.eu
.................. blog: www.maciejrozalski.eu ...................
To był skrót myślowy. :)
Dopuszczalną _powyżej_ 50km/h - ale 60km/h nigdzie jeszcze nie
widziałem, więc skrótem myślowym zrobiłem z tego 70km/h albo więcej. :)
Swoją drogą - czy to znaczy, że w nocy można do woli jeździć chodnikami
po terenie zabudowanym?
>>> Oczywiście, że nie można - z wyjątkiem:
>>> - drogi z prędkością dopuszczalną min. 70km/h + chodnika o szerokości
>>> min. 2m
>>> - opieki nad dzieckiem
>> 50km/h.
>
> To był skrót myślowy. :)
>
> Dopuszczalną _powyżej_ 50km/h - ale 60km/h nigdzie jeszcze nie
> widziałem, więc skrótem myślowym zrobiłem z tego 70km/h albo więcej. :)
>
> Swoją drogą - czy to znaczy, że w nocy można do woli jeździć chodnikami
> po terenie zabudowanym?
Tak. Dlatego twój skrót myślowy był na swój sposób niebezpieczny ;).
Pytania pomocnicze by�y poni�ej.
>> Odpowiedz mi na jedno pytanie: czy je�eli przy chodniku nie sta� by �aden
>> znak to czy mo�na by je�dzi� po nim rowerem?
>
> Ej, PoRD zlikwidowali do przegl�dania w sieci czy jak? :P
>
> Oczywi�cie, �e nie mo�na - z wyj�tkiem:
> - drogi z pr�dko�ci� dopuszczaln� min. 70km/h + chodnika o szeroko�ci
> min. 2m
> - opieki nad dzieckiem
Tak, wiem o tym. Pytanie by�o nieco retoryczne.
>> Je�eli tak to po co jakikolwiek znak?
>
> Nie.
Ok, wi�c tu si� zgadzamy.
>> Je�eli nie to dlaczego uchylenie C16 dla rowerzyst�w pozwala rowerzystom
>> je�dzi� po takim chodniku?
>
> Bo znak C-16 oznacza, �e jest to "droga dla pieszych" i tylko pieszych.
Ok, tu te� si� zgadzamy. Ale ci�gle nie wiem jakim prawem uchylenie znaku
C16 dla rowerzyst�w zezwala rowerzystom porusza� si� po chodniku?
Ograniczmy si� do przypadku, w kt�rym dopuszczalna pr�dko�� na danym odcinku
wynosi 50km/h. W innym przypadku �aden znak nie by� by potrzebny.
Pozdrawiam,
Michaďż˝
Ogólnie - BO TAK. Taki zamysł i taka interpretacja funkcjonuje.
To oczywiście proteza, ale jedyna dostępna proteza, która pozwala na
zrobienie nieobowiązkowych ciągów pieszo-rowerowych (również w
miejscach, które nie spełniają wymagań technicznych CPR, jak wspomniany
chodnik wzdłuż Bora-Komorowskiego, który jest za wąski).
> Ograniczmy się do przypadku, w którym dopuszczalna prędkość na danym odcinku
> wynosi 50km/h. W innym przypadku żaden znak nie był by potrzebny.
Chyba, że chodnik ma metr szerokości. :P
I wg mnie jest to jedyne wyt�umaczenie. Bo tak. Czyli teoria "nieco"
naci�gana.
> To oczywi�cie proteza, ale jedyna dost�pna proteza, kt�ra pozwala na
> zrobienie nieobowi�zkowych ci�g�w pieszo-rowerowych (r�wnie� w
> miejscach, kt�re nie spe�niaj� wymaga� technicznych CPR, jak wspomniany
> chodnik wzd�u� Bora-Komorowskiego, kt�ry jest za w�ski).
Zamiast tworzy� protezy lepiej by�oby dopu�ci� ruch rowerowy na chodnikach.
Na dok�adnie takich samych zasadach jak przy C-16 + T-22? Tak, wiem, wymaga
zmiany prawa.
Michaďż˝
jak dla mnie to tan pan jak i tw�rcy programu zrobili kawa� dobrej roboty
podoba mi si� to, po�ci�gam i po wyrzuceniu element�w typowo krokowskich
wyjdzie super film instrukta�owy
pozdr.
marines
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
A nie lepiej by�oby B-3/B-4? (ATSD, to obowi�zuje motorowery, czy nie?
(nie chce mi siďż˝ sprawdzaďż˝, przyznam)).
--
\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\
.\.Kr...@epsilon.eu.org.\.\.
\.http://epsilon.eu.org/\.\
.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.
Wskaż lepszą. :P
>> To oczywiście proteza, ale jedyna dostępna proteza, która pozwala na
>> zrobienie nieobowiązkowych ciągów pieszo-rowerowych (również w
>> miejscach, które nie spełniają wymagań technicznych CPR, jak wspomniany
>> chodnik wzdłuż Bora-Komorowskiego, który jest za wąski).
>
> Zamiast tworzyć protezy lepiej byłoby dopuścić ruch rowerowy na chodnikach.
> Na dokładnie takich samych zasadach jak przy C-16 + T-22? Tak, wiem, wymaga
> zmiany prawa.
Lepiej czy nie lepiej, sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
Przeforsowanie głupiej zgodności z KW trwa ile trwa, mimo, że to zmiany
tylko ujednolicające, gdyż KW i tak obowiązuje nadrzędnie (wbrew
radosnym interpretacjom Sz. P. Piotra R.).
Nie, nie lepiej, bo takie znaki stawia si� przy jezdni. Je�li postawiono
by takie znaki, to piesi straciliby chodnik. Tak nawiasem m�wi�c po co w
og�le stawia� takie znaki, skoro zakaz ruchu z definicji obowi�zuje na
chodniku i nic nowego nie wnoszďż˝?
Je�li nie ma chodnika, maj� prawo chodzi� po jezdni. Nihil novi.
Ewentualnie mo�na zakaz postawi� przy "jezdni w�a�ciwej".
>Tak nawiasem m�wi�c po co w
>og�le stawia� takie znaki, skoro zakaz ruchu z definicji obowi�zuje na
>chodniku i nic nowego nie wnoszďż˝?
Po to, �eby porusza� si� mogli rowerzy�ci.
(nie, kombinacja C-16+T22 do mnie nie m�wi, jak ju� pisa�em).
--
Kruk@ -\ |
}-> epsilon.eu.org |
http:// -/ |
|
Czytaj ze zrozumieniem co piszďż˝. Powtarzam - piesi straciliby chodnik.
>> Tak nawiasem m�wi�c po co w
>> og�le stawia� takie znaki, skoro zakaz ruchu z definicji obowi�zuje na
>> chodniku i nic nowego nie wnoszďż˝?
>
> Po to, �eby porusza� si� mogli rowerzy�ci.
> (nie, kombinacja C-16+T22 do mnie nie m�wi, jak ju� pisa�em).
Ale przecieďż˝ B-3 i B-4 nie znoszďż˝ zakazu poruszania siďż˝ po chodniku. A
kombinacja C-16+T-22 jest przejrzysta i zrozumia�a do b�lu, ju� lepiej
siďż˝ tego nie da oznakowaďż˝. Poza tym kiedyďż˝ juďż˝ pisano tutaj jaki jest
sens znaku C-16, teoretycznie to jest znak nakazu, praktycznie s�u�y do
wykluczenia ruchu pojazd�w. Zauwa�, �e wiele znak�w ma w ten sam spos�b
zamieszane znaczenie i nikt siďż˝ tego nie czepia.
Aleďż˝ czytam. Bez chodnika piesi majďż˝ prawo chodziďż˝ po jezdni. Dlatego
nie tracďż˝ chodnika w sensie praktycznym. Tracďż˝ go tylko w sensie
formalnym. (co ma jeszcze ten aspekt, �e to piesi maj� uwa�a� na
rowerzyst�w, a nie odwrotnie)
>>> Tak nawiasem m�wi�c po co w
>>> og�le stawia� takie znaki, skoro zakaz ruchu z definicji obowi�zuje na
>>> chodniku i nic nowego nie wnoszďż˝?
>> Po to, �eby porusza� si� mogli rowerzy�ci.
>> (nie, kombinacja C-16+T22 do mnie nie m�wi, jak ju� pisa�em).
>Ale przecieďż˝ B-3 i B-4 nie znoszďż˝ zakazu poruszania siďż˝ po chodniku. A
>kombinacja C-16+T-22 jest przejrzysta i zrozumia�a do b�lu,
W�a�nie nie jest. Jest nielogiczna. Zwr�� uwag�, �e jest to znak nakazu,
a wi�c jego podstawow� funkcj� jest nakaz poruszania si� pieszych po
danej drodze. I ten nakaz nie dotyczy rowerzyst�w.
To jest po prostu brzydkie rozwi�zanie.
(tak, zdajďż˝ sobie sprawďż˝ z implikowanego przez ten nakaz zakazu, ale po
prostu uwa�am, �e to jest paskudne rozwi�zanie).
>juďż˝ lepiej
>siďż˝ tego nie da oznakowaďż˝. Poza tym kiedyďż˝ juďż˝ pisano tutaj jaki jest
>sens znaku C-16, teoretycznie to jest znak nakazu, praktycznie s�u�y do
>wykluczenia ruchu pojazd�w.
Dlaczego zatem w ten spos�b nie zinterpretujesz np. D-42 z nast�puj�cym
po nim B-34 albo B-42?
>Zauwa�, �e wiele znak�w ma w ten sam spos�b
>zamieszane znaczenie i nikt siďż˝ tego nie czepia.
Bo nie robi si� takich manewr�w jak np. opisany przeze mnie powy�ej.
--
\------------------------/
| Kr...@epsilon.eu.org |
| http://epsilon.eu.org/ |
/------------------------\
Wreszcie poj��e�. A przecie� w tym rozwi�zaniu chodzi tylko o
dopuszczenie rower�w na chodniku, a nie o pokazanie pieszym, �eby spier...
>> Ale przecieďż˝ B-3 i B-4 nie znoszďż˝ zakazu poruszania siďż˝ po chodniku. A
>> kombinacja C-16+T-22 jest przejrzysta i zrozumia�a do b�lu,
>
> W�a�nie nie jest. Jest nielogiczna. Zwr�� uwag�, �e jest to znak nakazu,
> a wi�c jego podstawow� funkcj� jest nakaz poruszania si� pieszych po
> danej drodze. I ten nakaz nie dotyczy rowerzyst�w.
> To jest po prostu brzydkie rozwi�zanie.
> (tak, zdajďż˝ sobie sprawďż˝ z implikowanego przez ten nakaz zakazu, ale po
> prostu uwa�am, �e to jest paskudne rozwi�zanie).
Ale� masz problemy. Tak si� ju� um�wiono, �e ten zakaz b�dzie w formie
znaku nakazu i s�usznie, bo tak jest wygodniej. Ale jak ju� pisa�em,
wiele znak�w ma podobnie zamieszane znaczenie i nie da si� tego unikn��
i jakoďż˝ nikt siďż˝ tego nie czepia, bo to jest naturalne i wygodne. W
szczeg�lno�ci ujawnia si� to w�a�nie przy znakach zakazu i nakazu, je�li
pami�tasz co� z logiki, to nie powinno Ci by� trudno to sobie uzmys�owi�.
> Dlaczego zatem w ten spos�b nie zinterpretujesz np. D-42 z nast�puj�cym
> po nim B-34 albo B-42?
Weďż˝ wreszcie zadaj sobie trochďż˝ trudu i poczytaj przepisy, to naprawdďż˝
nie boli.
>> Zauwa�, �e wiele znak�w ma w ten sam spos�b
>> zamieszane znaczenie i nikt siďż˝ tego nie czepia.
>
> Bo nie robi si� takich manewr�w jak np. opisany przeze mnie powy�ej.
J.w.
Ale� ja sobie zdaj� z tego spraw� od pocz�tku.
>A przecie� w tym rozwi�zaniu chodzi tylko o
>dopuszczenie rower�w na chodniku, a nie o pokazanie pieszym, �eby spier...
Ale kto im ka�e spier...?
>>> Ale przecieďż˝ B-3 i B-4 nie znoszďż˝ zakazu poruszania siďż˝ po chodniku. A
>>> kombinacja C-16+T-22 jest przejrzysta i zrozumia�a do b�lu,
>> W�a�nie nie jest. Jest nielogiczna. Zwr�� uwag�, �e jest to znak nakazu,
>> a wi�c jego podstawow� funkcj� jest nakaz poruszania si� pieszych po
>> danej drodze. I ten nakaz nie dotyczy rowerzyst�w.
>> To jest po prostu brzydkie rozwi�zanie.
>> (tak, zdajďż˝ sobie sprawďż˝ z implikowanego przez ten nakaz zakazu, ale po
>> prostu uwa�am, �e to jest paskudne rozwi�zanie).
>Ale� masz problemy. Tak si� ju� um�wiono, �e ten zakaz b�dzie w formie
>znaku nakazu i s�usznie, bo tak jest wygodniej.
Nie, to jest po prostu paskudne. W kwestiach czysto "estetycznych".
"Zakaz formie nakazu" - przecieďż˝ to bzdura.
>Ale jak ju� pisa�em,
>wiele znak�w ma podobnie zamieszane znaczenie i nie da si� tego unikn��
>i jakoďż˝ nikt siďż˝ tego nie czepia, bo to jest naturalne i wygodne. W
>szczeg�lno�ci ujawnia si� to w�a�nie przy znakach zakazu i nakazu, je�li
>pami�tasz co� z logiki, to nie powinno Ci by� trudno to sobie uzmys�owi�.
Dziwne, �e wi�kszo�� znak�w jednak jest we w�a�ciwej formie. Dlaczego
np. D-33 nie jest "nakazem jazdy nie szybciej niďż˝"?
>> Dlaczego zatem w ten spos�b nie zinterpretujesz np. D-42 z nast�puj�cym
>> po nim B-34 albo B-42?
>Weďż˝ wreszcie zadaj sobie trochďż˝ trudu i poczytaj przepisy, to naprawdďż˝
>nie boli.
No co Ty, przecie� przepisy og�lne stawiaj� zakaz przekraczania
pr�dko�ci, kt�ry to zakaz powinno znie�� D-42.
--
[------------------------]
[ Kr...@epsilon.eu.org ]
[ http://epsilon.eu.org/ ]
[------------------------]
Przepisy.
> Dziwne, �e wi�kszo�� znak�w jednak jest we w�a�ciwej formie.
Je�li zastosowa�bym Tw�j tok rozumowania, to jestem w stanie udowodni�
Ci, �e ponad po�owa znak�w nie jest we w�a�ciwej formie.
> Dlaczego np. D-33 nie jest "nakazem jazdy nie szybciej niďż˝"?
Chyba B-33? No w�a�nie, dlaczego? A dlaczego C-14 nie jest zakazem jazdy
wolniej niďż˝ x? Dlaczego B-36 nie jest nakazem kontynuowania jazdy? Itd.
Powtarzam - je�li pami�tasz co� z logiki, to nie powinno Ci by� trudno
to sobie uzmys�owi�.
>>> Dlaczego zatem w ten spos�b nie zinterpretujesz np. D-42 z
>>> nast�puj�cym po nim B-34 albo B-42?
>> Weďż˝ wreszcie zadaj sobie trochďż˝ trudu i poczytaj przepisy, to
>> naprawdďż˝ nie boli.
>
> No co Ty, przecie� przepisy og�lne stawiaj� zakaz przekraczania
> pr�dko�ci, kt�ry to zakaz powinno znie�� D-42.
Kiedy wreszcie doczytasz przepisy? Bo na razie widz�, �e nie mamy o czym
dyskutowaďż˝.
Rze co? Jak nie ma chodnika, pieszym wolno chodziďż˝ jezdniďż˝, nieprawdaďż˝?
>> Dziwne, �e wi�kszo�� znak�w jednak jest we w�a�ciwej formie.
>Je�li zastosowa�bym Tw�j tok rozumowania, to jestem w stanie udowodni�
>Ci, �e ponad po�owa znak�w nie jest we w�a�ciwej formie.
Zastan�w si� dlaczego C-13 nie jest znakiem informacyjnym. Czy�by
dlatego, �e jego funkcj� jest _nakaz_ jazdy po tej drodze? Zwa�, �e np.
D-3 nie jest nakazem, tylko znakiem informacyjnym.
>> Dlaczego np. D-33 nie jest "nakazem jazdy nie szybciej niďż˝"?
>Chyba B-33?
Tak, masz racjďż˝.
>No w�a�nie, dlaczego? A dlaczego C-14 nie jest zakazem jazdy
>wolniej niďż˝ x? Dlaczego B-36 nie jest nakazem kontynuowania jazdy? Itd.
>Powtarzam - je�li pami�tasz co� z logiki, to nie powinno Ci by� trudno
>to sobie uzmys�owi�.
Poczekaj, ale nie widz� dlaczego z dwu r�wnowa�nych sformu�owa� tego
samego nakazu/zakazu jedno mia�oby by� bardziej uprawnione ni� drugie,
pomijaj�c zupe�nie arbitralny wyb�r.
>>>> Dlaczego zatem w ten spos�b nie zinterpretujesz np. D-42 z
>>>> nast�puj�cym po nim B-34 albo B-42?
>>> Weďż˝ wreszcie zadaj sobie trochďż˝ trudu i poczytaj przepisy, to
>>> naprawdďż˝ nie boli.
>> No co Ty, przecie� przepisy og�lne stawiaj� zakaz przekraczania
>> pr�dko�ci, kt�ry to zakaz powinno znie�� D-42.
>Kiedy wreszcie doczytasz przepisy? Bo na razie widz�, �e nie mamy o czym
>dyskutowaďż˝.
Miko�aj, ja od pocz�tku przecie� nie pisz� o przepisach jako takich, bo
rozumiem formalny sens kombinacji C-16+T-22. Chodzi mi o "logicznďż˝
estetykďż˝".
> oblaboga, do czego to dochodzi - pan z rady bezpiecze�stwa ruchu drogowego
> uczy jak pokonywa� przej�cia dla pieszych bez zsiadania z roweru...
jest to dowod na to, ze obowiazujace przepisy sa nieprzystajace do zycia
i wadliwe. Pan sie zachowuje bardzo racjonalnie i gdyby wszyscy tak
postepowali to bylby raj na ziemi.
"Przejazdoskok " przez przejscie dla pieszych chyba jest dozwolony. W
koncu w PORD nie ma zakazu przeskakiwania jedna noga po przejsciu dla
pieszych i nigdzie tez nie ma napisane gdzie sie ma znajdowac rower w
czasie takiego skoku. Moze byc miedzy nogami.
Jan Cytawa
To po co nam chodniki?!
>>> Dziwne, �e wi�kszo�� znak�w jednak jest we w�a�ciwej formie.
>> Je�li zastosowa�bym Tw�j tok rozumowania, to jestem w stanie udowodni�
>> Ci, �e ponad po�owa znak�w nie jest we w�a�ciwej formie.
>
> Zastan�w si� dlaczego C-13 nie jest znakiem informacyjnym. Czy�by
> dlatego, �e jego funkcj� jest _nakaz_ jazdy po tej drodze? Zwa�, �e np.
> D-3 nie jest nakazem, tylko znakiem informacyjnym.
Przecie� ju� Ci to pisa�em. Wiele znak�w ma pomieszane znaczenie i ich
forma to pewna umowa.
>> No w�a�nie, dlaczego? A dlaczego C-14 nie jest zakazem jazdy
>> wolniej niďż˝ x? Dlaczego B-36 nie jest nakazem kontynuowania jazdy? Itd.
>> Powtarzam - je�li pami�tasz co� z logiki, to nie powinno Ci by� trudno
>> to sobie uzmys�owi�.
>
> Poczekaj, ale nie widz� dlaczego z dwu r�wnowa�nych sformu�owa� tego
> samego nakazu/zakazu jedno mia�oby by� bardziej uprawnione ni� drugie,
> pomijaj�c zupe�nie arbitralny wyb�r.
Kolejny raz - taka jest umowa. Bo chyba tak prost� rzecz jak to, �e gdy
jest kilka rozwi�za�, to trzeba um�wi� si� na jedno, to jeste� w stanie
zrozumieďż˝?
> Miko�aj, ja od pocz�tku przecie� nie pisz� o przepisach jako takich, bo
> rozumiem formalny sens kombinacji C-16+T-22. Chodzi mi o "logicznďż˝
> estetykďż˝".
Rozumiem, �e masz jak�� lepsz� "logiczn� estetyk�"? Pochwal si� zatem,
zamiast tylko czepia� si� istniej�cego rozwi�zania.
Mo�e to praktyczniejsze _w og�lnym przypadku_, ni� stawianie
pierdyliarda zakaz�w?
>>>> Dziwne, �e wi�kszo�� znak�w jednak jest we w�a�ciwej formie.
>>> Je�li zastosowa�bym Tw�j tok rozumowania, to jestem w stanie udowodni�
>>> Ci, �e ponad po�owa znak�w nie jest we w�a�ciwej formie.
>> Zastan�w si� dlaczego C-13 nie jest znakiem informacyjnym. Czy�by
>> dlatego, �e jego funkcj� jest _nakaz_ jazdy po tej drodze? Zwa�, �e np.
>> D-3 nie jest nakazem, tylko znakiem informacyjnym.
>Przecie� ju� Ci to pisa�em. Wiele znak�w ma pomieszane znaczenie i ich
>forma to pewna umowa.
Owszem. Po prostu dobrze by�oby gdyby to jeszcze mia�o jaki� sens.
>>> No w�a�nie, dlaczego? A dlaczego C-14 nie jest zakazem jazdy
>>> wolniej niďż˝ x? Dlaczego B-36 nie jest nakazem kontynuowania jazdy? Itd.
>>> Powtarzam - je�li pami�tasz co� z logiki, to nie powinno Ci by� trudno
>>> to sobie uzmys�owi�.
>> Poczekaj, ale nie widz� dlaczego z dwu r�wnowa�nych sformu�owa� tego
>> samego nakazu/zakazu jedno mia�oby by� bardziej uprawnione ni� drugie,
>> pomijaj�c zupe�nie arbitralny wyb�r.
>Kolejny raz - taka jest umowa. Bo chyba tak prost� rzecz jak to, �e gdy
>jest kilka rozwi�za�, to trzeba um�wi� si� na jedno, to jeste� w stanie
>zrozumieďż˝?
Oczywi�cie. Tylko dlaczego uwa�asz, �e fakt, �e C-13 nie jest znakiem
informacyjnym jest bez znaczenia?
>> Miko�aj, ja od pocz�tku przecie� nie pisz� o przepisach jako takich, bo
>> rozumiem formalny sens kombinacji C-16+T-22. Chodzi mi o "logicznďż˝
>> estetykďż˝".
>Rozumiem, �e masz jak�� lepsz� "logiczn� estetyk�"? Pochwal si� zatem,
>zamiast tylko czepia� si� istniej�cego rozwi�zania.
Pisa�em ju� - Zakaz dla pojazd�w samochodowych i motocykli.
Rowery na chodniku to nie jest og�lny przypadek, przynajmniej na razie.
> Oczywi�cie. Tylko dlaczego uwa�asz, �e fakt, �e C-13 nie jest znakiem
> informacyjnym jest bez znaczenia?
U-mo-wa. Powt�rz: u-mo-wa.
>>> Miko�aj, ja od pocz�tku przecie� nie pisz� o przepisach jako takich, bo
>>> rozumiem formalny sens kombinacji C-16+T-22. Chodzi mi o "logicznďż˝
>>> estetykďż˝".
>> Rozumiem, �e masz jak�� lepsz� "logiczn� estetyk�"? Pochwal si� zatem,
>> zamiast tylko czepia� si� istniej�cego rozwi�zania.
>
> Pisa�em ju� - Zakaz dla pojazd�w samochodowych i motocykli.
Albo czytasz wybi�rczo, albo nie rozumiesz co czytasz. Kolejny raz: te
znaki stawia si� przy jezdni. A w rozwi�zaniu naszym nie chodzi o
wypieprzenie pieszych, lecz o dopuszczenie ruchu rower�w na chodniku.
Zgadza si�. Tw�j punkt b�d�cy?
>> Oczywi�cie. Tylko dlaczego uwa�asz, �e fakt, �e C-13 nie jest znakiem
>> informacyjnym jest bez znaczenia?
>U-mo-wa. Powt�rz: u-mo-wa.
Nie przypominam sobie �eby si� kto� ze mn� umawia�.
>>>> Miko�aj, ja od pocz�tku przecie� nie pisz� o przepisach jako takich, bo
>>>> rozumiem formalny sens kombinacji C-16+T-22. Chodzi mi o "logicznďż˝
>>>> estetykďż˝".
>>> Rozumiem, �e masz jak�� lepsz� "logiczn� estetyk�"? Pochwal si� zatem,
>>> zamiast tylko czepia� si� istniej�cego rozwi�zania.
>> Pisa�em ju� - Zakaz dla pojazd�w samochodowych i motocykli.
>Albo czytasz wybi�rczo, albo nie rozumiesz co czytasz. Kolejny raz: te
>znaki stawia si� przy jezdni. A w rozwi�zaniu naszym nie chodzi o
>wypieprzenie pieszych, lecz o dopuszczenie ruchu rower�w na chodniku.
Albo czytasz wybi�rczo, albo nie rozumiesz co czytasz. Gdy nie ma
chodnika, piesi mog� porusza� si� jezdni�, wi�c nikt ich stamt�d nie
"wypieprzy".
> Albo czytasz wybi�rczo, albo nie rozumiesz co czytasz. Gdy nie ma
> chodnika, piesi mog� porusza� si� jezdni�, wi�c nikt ich stamt�d nie
> "wypieprzy".
C-16+T-22 ma zastosowanie wobec pocz�tku drogi dla pieszych a nie
jezdni. Jak nie ma chodnika i pobocza, to piesi chodzďż˝ po jezdni. Chcesz
postawi� swoje znaki i zakaza� ka�dego innego ruchu na drodze poza
pieszym i rowerowym?
Pozdrawiam
Maciej R�alski
Chyba o to chodzi�o, nieprawda�?
Tylko ty mi wyt�umacz, dlaczego na ca�ej drodze.
Hmm... C-16+T-22 dzia�a w tym wzgl�dzie inaczej? Powa�nie pytam. Je�li
tak, prosz� o �r�d�o.
(W skr�cie) Warunki techniczne znak�w? Chyba, �e dokonujesz w�a�nie do��
rewolucyjnej interpretacji, �e C-16 postawiony na pocz�tku ci�gu dotyczy
CA�EJ drogi, czyli chodnik�w i jezdni.
A nie w skr�cie?
Rozporz�dzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 w sprawie
szczeg�owych warunk�w technicznych dla znak�w i sygna��w drogowych oraz
urz�dze� bezpiecze�stwa ruchu drogowego i warunk�w ich umieszczania na
drogach.
Na prawd� musia�em to wszystko wklika�?
My�la�em, �e przekleisz mi konkretny przepis. Wiem jak si� nazywa
rozporz�dzenie.
--
d'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'Yb
`b Kr...@epsilon.eu.org d'
d' http://epsilon.eu.org/ Yb
`b,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.d'
>> Rozporz�dzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 w sprawie
>> szczeg�owych warunk�w technicznych dla znak�w i sygna��w drogowych oraz
>> urz�dze� bezpiecze�stwa ruchu drogowego i warunk�w ich umieszczania na
>> drogach.
>>
>> Na prawd� musia�em to wszystko wklika�?
>
> My�la�em, �e przekleisz mi konkretny przepis. Wiem jak si� nazywa
> rozporz�dz
Wi�c co ci przeszkadza samemu znale��?
To nie ja przytaczam tu argument, �e C-16 dzia�a jako� inaczej ni�
reszta znak�w. Wypada�oby to czym� poprze�.
> Mariusz Kruk pisze:
>> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "johnkelly"
>>>> Albo czytasz wybi�rczo, albo nie rozumiesz co czytasz. Gdy nie ma
>>>> chodnika, piesi mog� porusza� si� jezdni�, wi�c nikt ich stamt�d nie
>>>> "wypieprzy".
>>> C-16+T-22 ma zastosowanie wobec pocz�tku drogi dla pieszych a nie jezdni.
>>> Jak nie ma chodnika i pobocza, to piesi chodzďż˝ po jezdni. Chcesz postawiďż˝
>>> swoje znaki i zakaza� ka�dego innego ruchu na drodze poza pieszym i
>>> rowerowym?
>>
>> Chyba o to chodzi�o, nieprawda�?
>
> Tylko ty mi wyt�umacz, dlaczego na ca�ej drodze.
Sk�d wzi��e� za�o�enie, �e znak dotyczy ca�ej drogi?
B-1 dotyczy drogi (zapisali).
Przy B-2 mamy (w rozporz�dzeniu) "drogi lub jezdni", kolejne znaki
(za wyj�tkiem B-9) nie zawieraj� okre�lenia, czego dotycz�.
IMVHO pozwala to wyci�gn�� wniosek, �e dotycz� tym samym "miejsca",
"miejsca za znakiem" - czyli mogďż˝ dotyczyďż˝ np. zakazu wjazdu na plac,
a niekoniecznie drogi.
Tym samym (IMVHO) dopuszczalne jest przyj�cie, �e dotycz� ka�dego
"wydzielonego paska drogi", a niekoniecznie ca�ej drogi i niekoniecznie
wszystkich jezdni z kt�rych sk�ada si� droga, jak r�wnie�
wszystkich "niejezdni".
Z tego wniosek, �e znaki o kt�rych mowa mog� by� postawione np.
- przy "pasku jazdy" zrobionym tak, �e jest to wyasfaltowane
torowisko, po kt�rym mi�dzy tramwajami *da�o* by si� przejecha�
innym pojazdem (i niekoniecznie mowa o rowerze :)), ale
organizator ruchu tego nie chce
- czego� co "wygl�da jak dodatkowa jezdnia r�wnoleg�a", ale organizator
chce j� przeznaczy� tylko dla okre�lonych pojazd�w
�eby-nie-by�o: znak "droga dla pieszych" wsparty tabliczk� ma
jednďż˝ wielokroďż˝ przytaczanďż˝ zaletďż˝: jest CZYTELNY i z tym siďż˝
zgadzam.
Sprawa sprzeczno�ci z logik� i przepisami jest wt�rna :)
IMVHO, do czego nale�a�oby d��y�, to:
- do ustanowienia znaku "dopuszczony ruch rowerowy na chodniku"
ALBO:
- formalnej legalizacji tabliczki do znaku, z wprowadzeniem opisu
do rozporz�zenia, zmieniaj�cego znaczenie znaku.
By� mo�e powinna to byc *inna* tabliczka, nie "nie dotyczy"!
(tabliczka powinna mieďż˝ znaczenie "dotyczy, mogďż˝").
pzdr, Gotfryd
> �eby-nie-by�o: znak "droga dla pieszych" wsparty tabliczk� ma
> jednďż˝ wielokroďż˝ przytaczanďż˝ zaletďż˝: jest CZYTELNY i z tym siďż˝
> zgadzam.
czytelny to jest znak niemiecki. Bezpo�redni przeszczep na nasz grunt jest
rzeczywi�cie mocno konfunduj�cy dla kogo� nieobeznanego bli�ej z tematem
"nieobowi�zkowych �mieszek" (o sprzeczno�ci z logik� i przepisami nie
wspominaj�c).
> By� mo�e powinna to byc *inna* tabliczka, nie "nie dotyczy"!
> (tabliczka powinna mieďż˝ znaczenie "dotyczy, mogďż˝").
albo np. "dozwolone". A mo�e po prostu sam piktogram roweru? Do tego, tak
czy inaczej, stosowne obja�nienie zastosowania tego znaku w rozporz�dzeniu.
pozdr
>> �eby-nie-by�o: znak "droga dla pieszych" wsparty tabliczk� ma
>> jednďż˝ wielokroďż˝ przytaczanďż˝ zaletďż˝: jest CZYTELNY i z tym siďż˝
>> zgadzam.
>
> czytelny to jest znak niemiecki.
Ma kto� pod r�k� gotowy link, ew. ichni� nazw�/opis tego
znaku, �eby w razie potrzeby �atwo dawa�o si� odszuka�?
> albo np. "dozwolone". A mo�e po prostu sam piktogram roweru?
Wydawa�o by si� rozs�dne.
pzdr, Gotfryd
I ju� mamy kontratak Pani kt�ra Burmistrz wyrzuci�a ze spotkania na
kt�re mnie zaprosi�a w sprawie dr�g rowerowych i zaistnia�ej sytuacji
likwidacji tych twor�w tj zmiany na C-16+T-22. ;-)
http://www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/187283,rumia-trasa-rowerowa-nie-dla-rowerow,id,t.html