W dniu 2012-05-21 12:45, tadek pisze:
> "towarzystwo" w strojach rowerowych nie śmiga po parku.
A politycy marzą tylko o tym, by obywatelom żyło się
lżej, lepiej, dostatniej...
> Ich domeną są
> asfaltowe drogi /jeżeli jadą szosówką/ lub terenowe ścieżki /jeżeli
> jadą góralem/ Po parkach jeżdżą rekreacyjni rowerzyści ale oni są w
> cywilnych ciuchach.
Rekreacyjnych odróżniam. Siatka na kierownicy, lub
przymocowane do niej radyjko, to kolejna grupa tych,
co lubią po parku. Ale pędzących, ile Bozia w pedałach
dała 'prawdziwych' też odróżniam. Ciekawe, czy to
rekreacyjne cycate dziewczynki, albo panowie tuż przed
andropauzą, zamalowują, albo zrywają znaki zakazu wjazdu
rowerów, nie ruszając pozostałych?...
> A zatrzymanie się na ścieżce i jej zablokowanie
Cudze zaparcia akurat mi nie przeszkadzają...
--
Dusiołek
www.szpinak.prv.pl