On 22 Maj, 07:06, artek <
ar...@usunto.wro.vectranet.pl> wrote:
> oczywiście, że to nie jest rondo, mimo, że się nawet nazywa rondo
> pileckiego. ale we wrocławiu ronda, które nie są rondami, to nic
> niezwykłego.
>
to jest rondo, ale bez okrężnej organizacji ruchu drogowego.
Co do samych przejazdów dla rowerzystów, to na obydwu pierwszeństwo
mają rowerzyści i to jadący w obydwu kierunkach. To rondo jest
skomplikowane głównie dla kierowców bo składa się z trzech
niezależnych skrzyżowań, a droga z pierwszeństwem przejazdu jest
poprowadzona jest od Strzegomskiej do ... Strzegomskiej.
Wcześniej było to na relacji Strzegomska - Mińska.
Szczególnie trudny dla kierowców jest zjazd z ronda w ul. Graniczną,
gdyż trzeba ustąpić pierwszeństwa samochodom wjeżdżającym na rondo.
Dlatego na pdr na wjeździe na Graniczną trzeba zachować uwagę. Sam
miałem kiedyś takie wydarzenie, gdy kierowca chcący zjechać w
Graniczną, zauważył mnie, jako rowerzystę, w ostatniej chwili,
wyhamował, ale kolejny kierowca wjechał mu w tył.
Z kolei na drugim pdr jest problem z kierowcami którzy czekają na
wjazd na rondo i blokują prd. przyjąłem, taką metodę, ze omijam ich od
strony ronda, przy okazji blokując im wjazd na nie. Ponieważ, jest
ciasno, to często schodzę z roweru, co dodatkowo wydłuża czas
blokowania. Może kolejnym razem kierowca zastanowi się i zatrzyma
przed prd i pdp. To będzie korzystne również dla niego, bo rowerzysta
szybciej przejedzie przez jezdnie.
Z moich obserwacji na tym rondzie wynika, że jednak jest coraz lepiej
i większość kierowców ustępuje rowerzystom. W wielu przypadkach, gdy
jednak kierowcy wymuszą pierwszeństwo, to przepraszają - czyli nie
robią tego z premedytacja, ale przez nieuwagę.
pozdr
Michał