W dniu 2012-05-23 07:24, Marcin Jan pisze:
> witam, proszę napisz jak zmieniłeś kolor. Dałeś całą do piaskowania i
> potem proszkowo czy też zmatowiłeś to co było i pomalowałeś.
No nie przesadzajmy, jak bym chciał w to tyle kasy włożyć to bym nie
kupował najtańszej ramy na allegro tylko zamówił już taką jaka żonie pasuje.
Papier ścierny, odtłuszczenie, czarny spray z opiłkami z najniższej
półki i dobry bezbarwny. Wszystkiego kilkanaście cienkich warstw. Choć
czarnego poszło znacznie więcej bo ten róż za nic nie dawał się pokryć...
Teraz albo zamówię kalkomanię albo ręcznie córki mi go pomalują
flamastrami i na to dam jeszcze dwie trzy warstwy bezbarwnego.
Co do trwałości to wątpię by się to długo utrzymało, ale będzie pretekst
by przy wiosennym przeglądzie za rok, zmienić trochę wygląd.
--
Pozdrawiam,
AWa.