> Czy byłbyś tak uprzejmy wyjaśnić związek przyczynowo-skutkowy między
> zbyt bogatą mieszanką, a przepalaniem układu wydechowego?
> Moim zdaniem ryzyko przepalenia tłumika spada wraz ze wzbogacaniem
> mieszanki...
Podejrzewam, że jest taki związek przyczynowo-skutkowy. A na dowód opowiem historie z autopsji. Tak jak już pisałem wcześniej miałem zaplombowaną dyszę H i spalał mi 8l i po około 20h popękał tłumik na pierwszym kolanku tuż przy wyjściu z silnika. Moja hipoteza jest taka:
-silnik nie spalał całości paliwa i paliwo dopalało się w tłumiku. Rozgrzana rura w końcu nie wytrzymała i pękła.
Napęd wysłałem do serwisu i wtedy mi zdjęli plombę i założyli nowy tłumik.
Serwis oczywiście zanegował moją hipotezę, założyli że mogła to być wada fabryczna stali. W każdym bądź razie założyli nowiutki tłumik (Wielki pozytyw dla serwisu) Wylatałem później jeszcze 40h i jak narazie nic się nie dzieje w tym temacie.
Hipoteza może być jednak prawdziwa skoro oprócz mojego przypadku, Andrzej zna jeszcze dwa takie zdarzenia.
P.s. Wątek jest o Speedsterze, a nie o Mosterze :)
Jestem szczęścliwym posiadaczem speedstera 28:
https://picasaweb.google.com/114625958699004199410/20120526Slalomania02#slideshow/5747985023139002994
Ale że ostatnio byłem zafascynowany Colt'em od Dudka to Speedster przeleżał kilka tygodni w szafie :/
Chciałem tylko dodać, że rewelacyjnie startuje w bezwietrzu.