brunet.wp <SPAMSPAMbr...@SPAMgmail.comUSUN_WIELKIE_LITERY> napisał(a):
Najgorsze rozwiązanie, to zostawić tak jak jest
Wymieszasz = poprawisz natlenienie warstwy głębszej niż dotychczas.
Poprawisz wchłanialność wody, a zatem i długotrwałość jej pobierania przez
rośliny. Zatrzymasz pierwiastki i mikroelementy, które przez dłuższy okres
będą dostępne dla roślin. Mam nadzieję, że nie tylko dla snobistycznego
trawniczka.
Prawdziwy trawnik jest bardzo kosztowny w utrzymaniu i wygląda tak:
http://www.autopunkt24.pl/trawa/
"murawa jest gęsta tak że ziemi nie widać nawet rozszerzając liście trawy
palcami. Koszona jest co 3 dni. Koszenie poprzedzane jest szczotkowaniem
murawy i koszone oczywiście angielską kosiarką na 10 mm. Co do nawozów to taki
gesty trawnik je po prostu pożera - nawozy tzw. 100 dniowe działają może jeden
miesiąc."
Dawniej ten tekst Wojtka Bialkowskiego był dostępny tutaj:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.ogrody&aid=31300266
teraz jednak już jest niedostępny.
Pozdrawiam na luzie
skryba
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/