W dniu środa, 23 maja 2012 14:05:48 UTC+2 użytkownik 4CX250 napisał:
> Użytkownik "masti" <go...@to.hell> napisał w wiadomości
> news:jpihe2$76e$5...@inews.gazeta.pl...
>
> No właśnie o to chodzi że z rana daje niemal taki sam efekt jak wieczorem.
> Rano jeszcze rosa jest. Chodzi mi o podlewanie w ciągu dnia aby nie dopuścić
> do wysuszenia.
> Z tego co czytam "tu i tam" to zdania są podzielone. Są tacy co nie
> przejmują się, podlewali zawsze w słońcu byle tylko nie wyschło i mają
> piekne bujne trawniki. Może trawy nie da się poparzyć tak bardzo jak inne
> rośliny.
Na Twoim miejscu b ym sie nie przejmował tylko podlewał cały dzień.
W marcu zeszłego roku robiłem trawnik ok 4- arów. Na istniejący ale dośc nierówny trawnik nawiozłem tak do 10cm ziemi, rograbiłem, zawalcowałem, posiałem trawe, przegrabiłem, ponownie przewalcowałem. było podobnie jak u Ciebie pierwsza trawa zaczeła wschodzic nieregularnie, puste place, jakies chwasty. Podlewałem to dość solidnie, jakis zraszacz z biedronki podłączony do węza i przestawiany co kawałek w inne miejsce. Lasłem rano, wieczorem, czasami i w południe. Jak pierwsza trawa wzeszła to starałem się nie dopuścic do tego aby było sucho. Trawa systematycznie się zagęszczała, póxniej pierwsze koszenie, drugie, chasty po koszeniach znikły . Po pierwszym koszeniu podsypałem nawozem, poźniej już tak regularnie nie podlewałem. Teraz mam trawnik jak marzenie, piekna gęsta soczysta trawa. Nasiona kupowałem takie trochę droższe, kupiłem takie z największa zawartościa kostrzewy czerwonej jeśli sie nie myle.
Z racji tego ze ja trawnik robiłem w marcu, trawe siałem chyba na poczatku kwietnia to pierwsze 6 tygodni było podobnie jak u Ciebie. Ale w maju jak ruszyła to kosic nie nadązałem;) Tak od maja do połowy sierpnia to musze kosić minimum dwa razy w tygodniu.