Dzisiejszy koncert w Filharmonii ��dzkiej wype�ni� do przerwy I Koncert
Skrzypcowy a-moll Dymitra Szostakowicza, solist� by� I skrzypek Filharmonik�w
Berli�skich - Guy Braunstein. Muzyka by�a b. zr�nicowana, s�ysza�o si� taniec w
kozackim obozie, powtarzanďż˝ prostďż˝ melodiďż˝ skrzypiec i zazdrosne o tďż˝ prostotďż˝
parti� Orkiestry. W Pasakalii by�a szara rosyjska codzienno�� i wybijaj�ce si�
ponad t� szaro�� solo skrzypiec, radosna, pe�na nadziei cz�� czwarta -
Burleska. A Braunstein umia� to wszystko odda�, graj�c ten arcytrudny utw�r
jako� normalnie, po s�owia�sku. Przypomina� wiejskiego w�drownego muzyka na
targu, tylko w przeciwie�stwie do grajka gra� genialnie. Dwa razy bisowa�
kr�tkimi mistrzowskimi utworami, wi�c wiecie ile trwa�y oklaski. Zas�u�one !
Po przerwie muzycy zagrali V Symfoniďż˝ B-dur Sergiusza Prokofiewa, symfoniďż˝
zapowiadaj�c� brzmieniem nadej�cie muzyki wsp�czesnej. I to si� s�ysza�o.
Nale�y wyr�ni� muzyk�w na instrumentach perkusyjnych i bardzo podobali mi si�
kontrabasi�ci. By� w V Symfonii Prokofiewa motyw jazdy saniami w "trojk�" koni,
by�a pasja. Trzecia cz�� adagio zabrzmia�o tajemniczo, ale by� w niej tak�e
niezwyk�y blask, zawiera�a �wietne odniesienie do starej symfoniki
beethovenowskiej. Cz�� ostatnia zbiera�a poprzednie tre�ci, rozwijaj�c
niekt�re. S�ucha�o si� tej Symfonii z podziwem. Gdy kto� nie rozumie muzyki
wsp�czesnej, powinien wys�ucha� w�a�nie tej Symfonii, da�a podwaliny pod tzn.
muzykďż˝ nowďż˝.
Maestro Michaďż˝ Nesterowicz w najlepszej dyrygenckiej formie, Orkiestra Fďż˝
gra�a z zapa�em, bardzo czysto i wiernie. Doskona�y koncert, kt�y b�dzie si�
d�ugo pami�ta�.
Piotr Sadraku�a