Dzisiejszy koncert zacz�� si� kantat� "Cisza morska i szcz�liwa
podr�" Beethovena. Urokliwy utw�r, jakie o�ywcze brzmienia, ja-
kie zr�nicowanie tonalne. Ch�r, prowadzony przez Marka Jaszczaka
wypad� wspaniale, wydawa�o si� �e maestro Marc Tardue to dyrygent
jakich wielu, po przerwie okaza�o si� to przedwczesne.
Pianista Ning An zagraďż˝ II koncert fortepianowy Saint-Saense'a,
by�y w tym wykonaniu porywy uczu�, idealnie zbudowany nastr�j, mi
najbardziej podobaďż˝ siďż˝ konsektwentny dialog solisty z orkiestrďż˝,
tzn. w �adnym koncercie fortepianowym te dwie rzeczy si� nie roz-
je�d�aj� ca�kowicie, ale Ning An i Orkiestra ��dzka uroczo "rozma-
wiali" przez ca�y koncert, subtelnie i zachwycaj�co. Wspania�o�� !
Ning An jest m�ody, ostatnio zadebiutowa� w Carnegie Hall, graj�c
Chopina z wielkim powodzeniem, zapowiadam Mu �wiatow� s�aw�.
Po przerwie by�o "spodziewane zaskoczenie". I Symfonia Morska
Ralpha Vaughana Williamsa, kompozytora zmar�ego w 1958, wi�c nie-
mal wsp�czesnego. Szeroka scena d�wi�kowa, zestawienia d�wi�k�w
znane nam z partii symfonicznych soundtrack�w do western�w, ka�dy
pozna �e ameryka�ski kompozytor. I dopiero teraz maestro Marc Tar-
due, dyrektor portugalskiej Orquestra Nacional do Porto pokazaďż˝
sw� niezwyk�o��, muzykalno�� i konsekwencj�. Utw�r trwa� 70 minut,
a On pokazywa� ustami wi�kszo�� tekstu �piewakom, prowadzi� sk�ad
i wyci�gni�tym kciukiem nagradza� �adne przej�cia lub wstrzymuj�c�
d�oni� dr��c� gani�. Widzia�em 7 takich nagr�d i 2 nagany.
Solistami byli Agnieszka Tomaszewska - sopran i Stanis�aw Kie-
rner - baryton. Wypadli bardzo dobrze, choďż˝ po Pani Agnieszce ocze-
kiwa�bym wi�cej, nieco, ale wi�cej. Ch�r F� w Symfonii Morskiej po
prostu przekroczy� nieprzekraczalne, du�a zas�uga Marka Jaszczaka.
Ca�o�� : r�norodna, trudna, muzykalna, po prostu �wietna!
Juďż˝ drugi koncert, gdzie prawie nikt nie kaszlaďż˝ i kichaďż˝, znak,
�e �odzianie w dobrym zdrowiu wr�cili do swej ulubionej sali po
wakacjach.
W najbli�szy wtorek 22 wrze�nia gra o 19.00 "Concerto Koln",
po prostu legendarny, znany wsz�dzie zesp� graj�cy na starych
instrumentach. Nie id�, funduszy starczy tylko na pi�tkowe kon-
certy symfoniczne, ale zach�cam, doskona�y program na pierwszy
raz, urzekn� ka�dego. Zagraj� Riegela, Mozarta i Haydna.
Zach�cam by zasi��� w ciemnozielonym fotelu, F� co prawda
uzale�nia natychmiast, ale jest w pe�ni legalna. :-)
Piotr Sadraku�a