z gory przepraszam wszystkie grupowiczki
mialem juz kilka kobiet w moim zyciu - dwie rude (akustyczna, strat "suburst"
squier'a), potem czarnego Rana, i kopie ibaneza...teraz mam RG 570 CTTB i
yamahe RGX621, no i moja pierwsza kobiete akustyczna...
takze bylo tego juz troszke, zwazywszy ze mam dopiero 18scie lat na karku...
jednakze drodzy grupowicze..2 tygodnie temu zerwala ze mna moja pierwsza wielka
milosc..bylismy razem 1,5 roku, pisalem dla niej wiersze i piosenki, nawet
nagralem na kompie drugi glos do "more than words" extreme'ow i jej spiewalem z
akustykiem :)
tak jak pisalem, moja pierwsza dziewczyna :((
cholernie mi zle teraz, dlatego prosze o pocieszenia :)) i wymyslanie powodow
dla ktorych bardziej warto kochac gitare niz kobiete (taka co to ma cialo,
wlosy, oczy itd:)
jako pierwsze powody mozna by np podac:
1. Gitara jest tansza w utrzymaniu, bo wydajesz tylko na strunki, czasem drobna
kosmetyka (szlif progow :)
2. Gitara "krzyczy" i warczy tylko wtedy gdy Ty tego chcesz
3. Gitara kazda pieszczote odwajemnia milym miauczeniem z glosnika
4. Gitara nie jest zazdrosna...
itd
:)))
licze, ze nie napiszecie mi na zlosc: "no co ty stary, kobieta, jest wazniejsza
od jakichs tam drutow zawieszonych nad kawalkiem ladnie wykrojonego drewna..."
zapraszam do wymyslania kolejnych powodow, moze ich byc i 110, albo i 1110
:P
pozdrawiam Radek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
To... moze chlopca? :DDD
A serio - gitara ma dusze; kobieta nie zawsze :)
jh
> cholernie mi zle teraz, dlatego prosze o pocieszenia :)) i wymyslanie
powodow
> dla ktorych bardziej warto kochac gitare niz kobiete (taka co to ma cialo,
> wlosy, oczy itd:)
oooo stary, nie prowokuj.....
;)
pzdr
Wojtek
adarth sie nie gniewa, looz
> milosc..bylismy razem 1,5 roku, pisalem dla niej wiersze i piosenki, nawet
> nagralem na kompie drugi glos do "more than words" extreme'ow i jej spiewalem z
> akustykiem :)
ale zapewniales jej jakies inne atakcje czy tylko ciagle te wiersze
i piosenki? bo wiesz... czasem trzeba pocwiczyc pompki :>
> tak jak pisalem, moja pierwsza dziewczyna :((
spoko, mloda dupa jestes, korzystaj z zycia. ustatkujesz sie,
jak zatesknisz za stagnacja. mam dla Ciebie dobra wiadomosc, podobno
wiecej kobiet jest w Polsce niz facetow, jak sie dobrze zakrecisz
to bedziesz codziennie jadal gdzie indziej sniadanie.
> licze, ze nie napiszecie mi na zlosc: "no co ty stary, kobieta, jest wazniejsza
> od jakichs tam drutow zawieszonych nad kawalkiem ladnie wykrojonego drewna..."
no pewnie ze jest wazniejsza. gitary nie ugryziesz w ucho, nie wsuniesz
palca pomiedzy posladki, nie zlapiesz ja za brodawke.
chyba ze, kto co lubi...
> zapraszam do wymyslania kolejnych powodow, moze ich byc i 110, albo i 1110
> :P
To nic nie da, bedziesz sie meczyc ze dwa tygodnie albo i dluzej.
Zalecam grzmoconko po tym terminie jakies.
--
pozdrawiam,
tomek nowak
rez...@rezist.com
http://rezist.com
there are 10 types of people in the world
those who understand binary, and those who don't
--
|<@'
| (\.\
| /.|
Coz ja mam slaba wole i szowinistyczna swinska sosobowosc ;)
5.Gitare nigdy glowa nie boli ;)
6. Nigdy nie bedziesz umieral ze strachu za swoja gitara, bo wiesz ze lezy
obok w pokrowcy/stoi na stojaku/lub lezy na lawce jak u mnie
7.Gitara nie powie Ci ze jestes nudny
8.Gitara nie sprawi ze bedziesz smutny
Wioslo ma dusze ( to tak nawiazujac do dalezego posta ), ale nie ma
osobowosci a to jest ogromna wada. Ogolnie rzecz biorac - sorry Winnetou
kobieta jest duzo lepsza....
pozdrawiam
Maciek
* Utopii nie ma - nie ma życia bez drugiej połówki.
Dla nas wioslarzy dochodzi jeszcze - nie ma życia bez wiesła.
I tera trzeba to pogodzić ... Ale zarówno o jedno jak i drugie
trzeba walczyć nawet ocierając się o własne zajebanie ... bo warto po prostu :)
nawet jak sie nie uda ...
--
Pozdrowionka!
<<<<<<<===|---- http://www.castorfiber.prv.pl ----|===>>>>>>>
....,,,;;;::: StOnEr RoCk AppRoVeD :::;;;,,,....
=*Oregano ChinO*=
O chłopie mylisz się:) Swego czasu miałem niezłe doły z powodu moich
umiejetności. Ćwiczyłem, ćwiczyłem i dalej nie wychodziło. Męczyło mnie to
nie raz i nie dwa:)
Pozdrawiam,
Mumin
<rotfl>
Pozdr.
Art.
Czlowieku zeby kobiety sprawialy takie problemy to swiat bylby bardziej
rozowy ;) A po prawdzie to masz racje ;) sam tak mam czesto i mysle ze
reszta grupowiczow tez ?
pozdrawiam
Maciek
>Ale zarówno o jedno jak i drugie
> trzeba walczyć nawet ocierając się o własne zajebanie ... bo warto po
prostu :)
> nawet jak sie nie uda ...
Krotko i zwiezle
pozdrawiam
Maciek
BTW.Współczynnik feminizacji w Polsce jest dodatni.(ilość kobiet przypadająca na
100 męższczyzn).Jest on jednak zróżnicowany w poszczególnych kategoriach
wiekowych.
I tak: rodzi sie wiecej chłopców niż dziewcząt(co nie ma specjalnego
wytłumaczenia,ale tak jest),alkocholizm,ciężka praca,papierosy,granie na gitarze
i inne złe nałogi sprawiają jednak,że męższczyzni żyja krócej(około 68 lat w
Polsce) niż kobiety(75lat-średnio).To powoduje,że współczynnik feminizacji w -
przedziale wiekowym do lat 40 jest ujemny(jest wiecej mezszczyzn),a dopiero w
przedziale wiekowym 60-64lata wsp.fem. wynosi 121,a w grupie powyżej 65
lat-166(1,66 kobiety na jednego męższczyznę).
Tak więc-podsumowywując-jezeli ktos woli starsze....
BTW-ale jestem pojeb nie????!!!
pozdrawiam
tomcio z kompleksami
> tak jak pisalem, moja pierwsza dziewczyna :((
no co ty stary, kobieta, jest wazniejsza
od jakichs tam drutow zawieszonych nad kawalkiem ladnie wykrojonego
drewna...
--
Pozdrawiam
Didejek
Użytkownik Tomek Sławiński <did...@machine.neostrada@wytnij.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:c49qih$djc$1...@nemesis.news.tpi.pl...
[...]
> BTW-ale jestem pojeb nie????!!!
groopa jes tolerancyjna
:PP
--
pzdr,
Eddie
It used to come just when you sleep...
...but now... it's only a shout away
> 1. Gitara jest tansza w utrzymaniu, bo wydajesz tylko na strunki, czasem
drobna
> kosmetyka (szlif progow :)
> 2. Gitara "krzyczy" i warczy tylko wtedy gdy Ty tego chcesz
> 3. Gitara kazda pieszczote odwajemnia milym miauczeniem z glosnika
> 4. Gitara nie jest zazdrosna...
Te baby to są jednak głupie (powiedziała baba) %)
Chciałam powiedzieć, że gitara = kobieta, ale w takiej sytuacji nie powiem
:)
5. Gitara nie siedzi trzy godziny w łazience nakładając na siebie tony
makijażu
6. Gitara jest wierna i nie ogląda się za innymi gitarzystami
7. Każda gitara potrafi śpiewać
8. Gitara - im starsza, tym lepsza
9. Gitara nie spędza pięciu godzin w sklepie przymierzając ciuchy i tym
bardziej Cię z sobą nie ciągnie na takie wypady
10. Gitara jest zawsze w pobliżu i nie narzuca się, gdy chcesz pobyć chwilę
sam
11. Gitara zawsze wysłucha
12. Gitara zawsze Cię uspokoi i pomoże się zrelaksować
13. Gitara nie narzeka na Twoje spotkania z kumplami
14. Gitara uwielbia chodzić z Tobą na koncerty (zwłaszcza, jeśli sama może
tam zagrać)
15. Gitara nie porysuje Ci samochodu (ech, żeby na porysowaniu zawsze się
kończyło...)
Koniec, nie będę już siebie obrażać ;))))))
Pozdrawiam,
Mortigan
PS
Przykro mi z powodu Waszego rozstania
Pozdrawiam, Insane
> Krotko i zwiezle
Ale za to jak ładnie. Aż mi się miło zrobiło, że jestem kobietą :)
Mort
> 18. Gitare MOZESZ wypozyczyc najlepszemu koledze :)
Albo pożyczyć OD :)
I możesz grać na kilku gitarach dziennie.
Gosz, ja już lepiej nic nie piszę, bo obcinam gałąż, na której siedzę :)
Mor-cośtam
tomcio
Jakby ilóść kobiet przypadająca na 100 mężczyzn nie byłą dodatnia , to
by baaaaardzo źle było (hint - czepiam się ale chyba chciałeś powiedzieć
"większy niż 1")
Pozdrowionka
Portal
3mcia
Pozdr.
Art.
jejku jak mi milo...
zawsze myslalem ze teksty w stylu "dlaczego ogorek jest lepszy od faceta"
wymyslaja faceci...no i potwierdzila sie regula, bo w tym wypadku kobieta pisze
dlaczego gitara jest lepsza od kobiety hehe
kurcze chcialem bardzo podziekowac...o to chodzilo...po 100 postach facetow,
kobieta odpisala..tak jak chcialem...:)))
dziekuje za slowa pocieszenia i wspolczucia,
zabieram sie za gitare...
z tej lekcji nauczylem sie m.in. tego, ze nigdy!! przenigdy!!! nie mozna pisac
utworow DLA ukochanej, mozna pisac co najwyzej O niej...
pozdrawiam i dziekuje
Radek
Kpisz, czy o drogę pytasz?
Pozdrawiam, Michał
Czy aby na pewno tak jest? Coś mi się obiło o uszy, że jest wręcz
przeciwnie - cośtam związanego z tym, że chłopcy mają dwa różne
chromosomy i ten 'Y' jest jakiś taki słabiutki.... Ale nie pamiętam
dokładnie, więc głowy nie daje.
--
pozdrawiam
Łabędź
To dobrze pamiętasz.
O tych chromosomach to właśnie na lekcji biologi bzdury wygadują.
Też pamietam,jak nam kobieta to tłumaczyła.
Prawda jest taka,że liczby nie kłamią.
Statystyki sa czesto błędne,lub bardzo niedokładne,ale te są z GUS'u z roku 2002
a więc ze spisu powszechngo:
liczba urodzeń w 2002 roku:
mężczyźni: 182485
kobiety: 171974
:)
taka jest szczera prawda,ale cieszę sie,że ludziom coś pozostaje w głowie po
szkole:)
pozdrawiam
tomcio
Powody, dlaczego basowka jest lepsza niz kobieta ;-)
- Mozesz pozyczac basowke przyjaciolom.
- Basowki nie obchodzi na jak wielu basowkach grales juz wczesniej.
- Basowka nie ma ci za zle, ze przygladasz sie innym basowkom.
- Basowka nie zabrania ci kupowac ilustrowanych pism o basowkach ;-)
- Basowka nie wscieka sie, jesli jej nie sluchasz.
- Basowka nie da ci do zrozumienia, ze kiepsko na niej grasz.
- Mozesz zagrac na basowce za pierwszym razem, gdy ja zobaczysz. Nie musisz
tracic czasu na zabieranie jej do kina czy poznawanie jej rodzicow.
- Basowke mozna sciszyc.
- Jesli twoja basowka wydaje dzwieki, jakich nie lubisz, mozesz ja przestroic.
- Jesli struny w twoim basie sa za ciezkie, mozesz zmienic na lzejszy komplet.
- Mozesz miec basowke calkowicie przystosowana do *twoich* upodoban.
- Mozesz isc do sklepu i grac na wszystkich basowkach za darmo.
- Mozesz bez zazenowania brac lekcje gry na basie.
- Mozesz pozyczyc basowke bez obaw, kto gral na niej przed toba.
- Grajac na basie mozesz stac sie bogatym, nie bankrutem.
- Basowka nie zabiera ci polowy wszystkiego co posiadasz, gdy ja sprzedajesz.
I, zeby bylo do kompletu...
Powody, dlaczego basowka jest lepsza niz facet!
- Basowki nie chrapia.
- Basowki nigdy nie budza cie w srodku nocy. Z zadnego powodu.
- Basowki nigdy nie chwala sie toba przed swoimi kolegami.
- Basowka nigdy nie wroci pijana w srodku nocy po imprezie z innymi basowkami.
- Po graniu na basowce nie musisz jej chwalic.
- Basowki nie musza niczego nikomu udowadniac.
- Gdy kupisz basowke, ona nie probuje cie zmieniac.
- Basowki z second-handu nie widuja sie ze swoimi bylymi wlascicielami gdy
ciebie nie ma w miescie.
- Basowki nie maja ego.
- Nie musisz wciaz upewniac basowki, ze dlugosc jej strun ci odpowiada.
- Twoja basowka nigdy nie bedzie zarabiac wiecej wykonujac ta sama prace, co ty,
tylko dlatego, ze jest basowka.
- Twoja basowka nigdy nie lazi noca po knajpach z innymi basowkami, i nie wraca
do domu z dziwnymi rumiencami na podstrunnicy. ;-)
tlumaczone by /me, na bardzo szybko wiec nie bic.. :)
Parhain terveisin!
--
.--.._..-'| djatri[at]basista.eu.org
:_.;;_.,,:; bassfreak[at]mesa.eu.org
;"';;""'' ; www.basista.eu.org
|_.:;_..-"' bass is tao
Od pożyczania Gitary uchroń nas Panie. Wiem, że to nie miłe nie pożyczyć ale
z doświadczenia wiem również, że więcej z tym kłopotów niż potrzeba... Można
użyczyć mając na oku ale nie pożyczyć.
Zdrówka
R.
> Od pożyczania Gitary uchroń nas Panie. Wiem, że to nie miłe nie
> pożyczyć ale z doświadczenia wiem również, że więcej z tym
> kłopotów niż potrzeba... Można użyczyć mając na oku ale nie
> pożyczyć.
Fakt, ale porownaj sobie pozyczenie gitary a pozyczenie... ;)
Chociaz.. ludzie sa rozni :P
Nie porównuję... Pożycza się rzeczy : p
Zdrówka
R.
>| Fakt, ale porownaj sobie pozyczenie gitary a pozyczenie... ;)
>
> Nie porównuję... Pożycza się rzeczy : p
No i wracamy do sedna sprawy :-)
Chociaz.. czy basowka to tak naprawde 'rzecz'... ;-)
--
Pozdrawiam, Elske
GG# 5141425
**Nuty? Tak, kiedyś o tym słyszałem
- podobno strasznie śmierdzi!**
Jakoś temat 'Rozmnażanie człowieka' szczególnie zapadł mi w pamięć...
Nie wiedzieć zresztą czemu... ;-)
--
pozdrawiam
Łabędź
> itd
0x0de4. Na gitarę łastwiej pannę poderwać niż na inną pannę. ;)
Co sie czepiasz jego gustów
Zboczuszek ;)
(jak każdy z resztą na tej grupie ;))
3ss
--
"- Britney Spears? Brzyyydal!"
Nie zgodzisz się ze mną,że każdy na tej grupie jest zboczony na punkcie
gitary????????????????!!!!!!!!!!,a to,że niektórzy też troszkę na punkcie innych
rzeczy to szczegół :)
pozdrawiam
> kurcze chcialem bardzo podziekowac...o to chodzilo...po 100 postach
facetow,
> kobieta odpisala..tak jak chcialem...:)))
Ależ nie ma za co. Cieszę się, że trafiłam :))))
> dziekuje za slowa pocieszenia i wspolczucia,
Mam nadzieję, że masz już lepszy humorek. I nie przejmuj się tą dziewczyną
(wiem, że łatwo się mówi...)
> zabieram sie za gitare...
I o to chodzi :) Ułóż jakąś melodię do "10 powodów..." ;))))
> z tej lekcji nauczylem sie m.in. tego, ze nigdy!! przenigdy!!! nie mozna
pisac
> utworow DLA ukochanej, mozna pisac co najwyzej O niej...
Tak czy tak słuchanie tych utworków może być potem męczarnią...
> pozdrawiam i dziekuje
No problem. Przynajmniej się na coś przydałam ;)
Mortigan
--
NP: Norther - Frozen Sky
> "Djatri" (dja...@basista.niechcespamu.eu.org) wyraził(-a) swój sąd:
> ... Można użyczyć mając na oku ale nie
> pożyczyć.
Tak tylko w kwestii formalnej ...
Użyczenie jest wtedy kiedy jedna osoba (użyczający) zezwala
drugiej (biorącemu) na bezpłatne używanie rzeczy, no a po okresie
używania, biorący zobowiązany jest oddać użyczającemu dokładnie
_tą_samą_ rzecz. Czyli jeżeli użyczy się rzecz X, to dokładnie ta
rzecz X musi zostać zwrócona.
(art 710 i 718 k.c.)
Natomiast z pożyczką mamy do czynienia wtedy, gdy jedna osoba
(dający pożyczkę) przenosi _na_własność_ drugiej osoby (biorącego
pożyczkę)pieniądze albo jakieś rzeczy określone co do gatunku, np
kilogram ziemniaków, czy galon soku cytrynowego (nie interesuje
nas przenoszenie własności konkretnych zidywidualizowanych kropelek
soku, czy konkretnych ziemniaków, tylko co do gatunku - np.
kilogram, bez względu na to czy jest tam ziemniak X, czy y).
No a później, po zakończeniu pożyczki, biorący pożyczkę oddaje nie
te same rzeczy (bo ziemniaka X zjadł a kroplę Y soku wypił) tylko
_takie_same_.
Analogicznie, jest w przypadku forsy, pożyczkobiorca oddaje
pożyczkodawcy określoną wartość pieniędzy a nie dokładnie te same
zindywidualizowane banknoty,
(art 720 k.c.)
Czyli jeżeli mielibyśmy wybierać między pożyczką a użyczeniem, to
w przypadku instrumentu trza by było wybrać użyczenie, chyba że ktoś
woli pożyczyć np. 3,5 kilograma gitary określonego gatunku i później
odebrać 3,5 kilograma czegoś podobnego.
--
Wojciech
gg:2020256
Wojtek. Ty stanowczo za długo pracujesz... ;) Ok. Najważniejsze to "dobry
zwyczaj nie pożyczaj (i nie użyczaj)" :)
Zdrówka :)
R.
--
pozdrawiam,
tomek nowak
rez...@rezist.com
http://rezist.com
Tia.... Tez Cie lubie :)
Zdrówka
R.
:-)
=> sorry za troche NTG...
[ciach]
=>
=> 1. Gitara jest tansza w utrzymaniu, bo wydajesz tylko na strunki, czasem drobna
=> kosmetyka (szlif progow :)
=> 2. Gitara "krzyczy" i warczy tylko wtedy gdy Ty tego chcesz
=> 3. Gitara kazda pieszczote odwajemnia milym miauczeniem z glosnika
0. Gitara jest WIERNA i nie zdradza jak kobieta.
0.5 Gitara czuje to co Ty i na pewno Cię rozumie.
0.67 Gdy Ty krzyczysz, gitara też krzyczy. Gdy płaczesz, ona
zawsze jest z Tobą.
5. Jeśli coś pęknie, to najwyżej struna, a nie Twoje serce.
6. Kupując jej kosmetyki wiesz, że będzie Ci wdzięczna, ale
będzie z Tobą zawsze, nawet gdy jej ich nie kupisz. (mówię o kosmetykach
do strun i drewna). ...
Proponuję byśmy stworzyli 101 powodów wyższości gitary nad
kobietą.
Poza tym... Stary, mnie rzuciła dziewczyna po 3 latach
zarzekania się, że jestem jej księciem. Po zaręczynach, łażeniu
na nauki przedślubne i planowaniu ślubu. Jednego dnia powiedziała
mi przez telefon: "Ja cię nigdy nie kochałam"... i zero kontaktu ;-)
Wydostałem się z depresji właśnie dzięki temu, że kupiłem gitarę.
Naprawdę wspaniałą gitarę (wcześniej grałem na defilu). Moja Takamine
EG 530 C-RS to moja żona :-) No i noszę sobie na ręce własnoręcznie
wykonaną obrączkę z kawałka Earnie Balla czyli z jej włosów aktualnie
:-)
Przyjacielu, nie martw się kobietami. Kobieta to niestety -
- nie najlepszy przyjaciel człowieka ;-)
Pozdrawiam,
Sulmeloth :-)
=> 4. Gitara nie jest zazdrosna...
> Poza tym... Stary, mnie rzuciła dziewczyna po 3 latach
> zarzekania się, że jestem jej księciem. Po zaręczynach, łażeniu
> na nauki przedślubne i planowaniu ślubu. Jednego dnia powiedziała
> mi przez telefon: "Ja cię nigdy nie kochałam"... i zero kontaktu ;-)
3a jej było powiedzieć, że wszystkie orgazmy udawałeś ;)
Ciesz się, że przed ślubem się określiła. :)
--
Lista znanych kobiet które zaliczyłem znajduje się po adresem:
http://troll.fpnp.pl/~fazi/lista.html
o qrde......
strasznie mi przykro...:(
teraz sie troche jak glupek czuje szczerze mowiac, ze ja tu sie uzalam nad
soba...a ktos tu mial o wiele glebszy problem tego typu...
jedno jest pewne - pasja jest w stanie odciagnac Cie od problemow..no i wyrazic
swoje uczucia, dlatego proponuje nowe haslo grupowe:
"AVE GITARA!!"
no bo: " Zadna kobieta nie da Ci tego, co dac Ci moga klocki LEGO" ma juz
taaaaaaaaka brode no i poza tym NTG :))
pozdrawiam Radek :)
* A żeby Cie pocieszyć w najgorszy sposób jaki moge chyba ...
Ja - hefalump - mam o wiele gorszy problem choć podobnego typu ....
A tera mnie kurwa zabijta ... i obgadujta :>>>
--
Pozdrowionka!
<<<<<<<===|---- http://www.castorfiber.prv.pl ----|===>>>>>>>
....,,,;;;::: StOnEr RoCk AppRoVeD :::;;;,,,....
=*Oregano ChinO*=
> * A żeby Cie pocieszyć w najgorszy sposób jaki moge chyba ...
> Ja - hefalump - mam o wiele gorszy problem choć podobnego typu ....
chłopak Cię rzucił? ;))))))))
--
Pozdrawiam
Didejek
* Wiesz co ... nie chciałem o tym mówić na forum już, zeby ci przykrości nie
sprawić ... Ale skoro zacząłeś to należą się wyjaśnienia, że to JA CIEBIE
rzuciłem i przestań sie w końcu o to kłócić.
błagam Hefal, nie na grupie.... :((((((((((((((
Daj mi jeszcze szansę...
--
Pozdrawiam
Didejek
* Widzisz ? I było zaczynać ??
Sprawa jest zakończona, a dziecko według mojego adwokata będzie moje.
Możesz odejść, ale nigdy nie oddam ci Jacusia ty świnio
--
Pozdrawiam
Didejek
> To mi przypomina dowcip o Jacusiu: "Ja cuś tu wódki nie widzę"
* Pewno z niesprawdzonej mety była.
> 3a jej było powiedzieć, że wszystkie orgazmy udawałeś ;)
> Ciesz się, że przed ślubem się określiła. :)
ROTFL!!!!!
> Przyjacielu, nie martw się kobietami. Kobieta to niestety -
> - nie najlepszy przyjaciel człowieka ;-)
Wiesz przyjacielu, rozumiem Twoją sytuację, ale przyjemnie mi nie jest
czytając cuś takiego. Żarty żartami a przykro siem robi ;-(
> Wiesz przyjacielu, rozumiem Twoją sytuację, ale przyjemnie mi nie jest
> czytając cuś takiego. Żarty żartami a przykro siem robi ;-(
Czy ja wiem... Ja się chłopakowi nie dziwię. Jakby mnie tak potraktowano,
pewnie też nie miałabym lepszej opinii. Zresztą i nie mam, bo ostatni facet
też miły dla mnie nie był i póki co patrzę przez pryzmat. Choć ja ogólnie
ufna jestem (o ile nie naiwna :)), więc pewnie znów się sparzę :/
Mortigan
--
NP: Children Of Bodom - Touch Like Angel Of Death (Live)
Ja nie powiedziałam, że się dziwię. Ja mówię że jak najechałam (pół żartem
oczywizda) na chłopów publicznie na grupie to paru osobom zrobiło się
nieprzyjemnie i powiedziały mi że im przykro, że uogólniam. Ja takowoż
odbieram powyższą wypowiedź w tem momencie. Swoją drogą ciekawostka -
wszystkie te kobiety takie delikatne, ciagle się parzą, chłopy tak samo - to
skąd się te wszystkie nieszczęścia biorą, gdzie ci krzywdziciele okrutni,
hę?
Nie uogolniaj :P Wszyscy pamietaja na kogo najechalas :P
parzą się, bo miło i wiosna idzie ;)
--
Pozdrawiam
Didejek