Cześć!
Nagrałem w końcu zapowiedziany kawałek, żeby zademonstrować sobie
głównie (ale Wam trochę też - jeśli ktoś jest zainteresowany)
nagrywanie w domu za pomocą sprzętu pożyczonego od Vlezia (mikrofon)
i
Wojtka (interfejs audio). Nie jest to żaden projekt dla mojego
zespołu
czy jakiś tam kawałek w pełnym tego słowa znaczeniu. to raczej szkic.
Wszystkie gitary nagrałem ja - niektóre partie trochę nierówno, ale
nie chciało mi się poprawiać. Solo w pełni improwizowane i nagrane za
jednym tejkiem. Moja filozofia jest taka, że nagrywam ze cztery -
pięć
tejków i wybieram najlepszy. Nawet jeśli są potknięcia. Przynajmniej
jest to improwizacja.
Software:
Fruity Loops - tutaj zrobiłem bębny, bas i klawisze, i poskładałem to
w
jeden utwór.
Adobe Audition - tu nagrywałem i ustaliłem głośności. Ważna
informacja
jest taka, że ja totalnie nie znam się na miksie i masteringu, więc w
tej kwestii nie zrobiłem absolutnie nic.
Sprzęt:
Vleziowy Senhaiser E835
Wojtkowy E-mu Tracker Pre
<wiele kabli>
Fender Princeton Reverb II rocznik 1984 (hehehehe - moja dziecinka)
[pogłos z pieca]
Samick Royale Rl-3 z pickupem Gibson Classic '57
MXR Carbon Copy - delikatnie na solówce
Filmik:
http://youtu.be/0vX_2tPeX34
Postaram się w ciągu kilku dni wrzucić też coś z przesterem mniejszym
i większym, ale tutaj nie wiem jeszcze co nagrać. Trochę się
rozpisałem, ale przynajmniej wszystko jest w jednej wiadomości.
Podziękowania dla Vlezia i Wojtka za pożyczenie mi sprzętu.
Pozdrawiam
Przemek