Może jest ktoś zainteresowany wypadem na tydzień do Hiszpanii? Planowany termin - ostatni tydzień stycznia 2011. Transport motocykli na miejsce samochodem, przelot na miejsce samolotem. Założenie jest takie, aby była to nieduża kameralna grupa nastawiona na dużo śmigania po winklach z pięknymi widokami + opcja zwiedzanie ciekawszych miejsc. Temperatura w tym okresie w Hiszpanii około 15C + dodatkowe atrakcje.
Impreza nie ma charakteru komercyjnego, koszty są takie jak za wyjazd na narty.
- lokalizacja bazy - Rosas na Costa Brava - przelot Polska - Hiszpania - Polska - transport motocykla samochodem Polska - Hiszpania - Polska - w okolicy są setki kilometrów wijących sie jak spaghetti dróg bardzo dobrej jakości - zakwaterowanie w bardzo dobrym hotelu w opcji B&B (trzeba doliczyć np. kolacje, ale z uwagi na charakter wyjazdu trudno powiedzieć gdzie one będą - na pewno ceny o tej porze w Hiszpanii nie zabijają) - na życzenie dodatkowe atrakcje (skoki spadochronowe, enduro, sporty wodne, itd) - bardzo blisko do Barcelony, Saragossy, Andory i Francji. Punkty do zobaczenia są do ustalenia, ale bardziej chodzi o pośmiganie po winklach, niż zwiedzanie lokalnych muzeów. - wsparcie techniczne na miejscu (warsztat techniczny + bus serwisowy w pogotowiu) - na miejscu przewodnik po trasach dobranych wedle preferencji uczestników - i wiele innych bardzo miłych rzeczy
Jak wspomniałem wyjazd nie jest komercyjny, bardziej jest to forma zrzucenia się na pokrycie kosztów.
Dnia pięknego Mon, 13 Dec 2010 21:48:20 +0000 osobnik zwany Lovtza wystukał:
> Hej wszystkim,
> Może jest ktoś zainteresowany wypadem na tydzień do Hiszpanii? Planowany > termin - ostatni tydzień stycznia 2011. Transport motocykli na miejsce > samochodem, przelot na miejsce samolotem. Założenie jest takie, aby była > to nieduża kameralna grupa nastawiona na dużo śmigania po winklach z > pięknymi widokami + opcja zwiedzanie ciekawszych miejsc. Temperatura w > tym okresie w Hiszpanii około 15C + dodatkowe atrakcje.
jaki rodzaj moto?
> Impreza nie ma charakteru komercyjnego, koszty są takie jak za wyjazd na > narty.
czyli?
-- mst <at> gazeta <.> pl "-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett
Raczej turystyczno sportowe, choć nie ma to większego znaczenia. Specyfika krętych górskich dróg i tak wymusza średnią przejazdu w okolicach 50-60 km/h. Tam raczej na publicznych drogach (miasto, autostrady) nie da się szaleć tak jak u nas, raczej jazda przepisowa.
Odpadają choppery (chyba że będzie aż tylu chętnych, aby zrobić dla nich osobną grupę), zasapią się sprzęty mniejsze niż 500cc (50KM). Ja się wybieram na MT-03;)
>> Impreza nie ma charakteru komercyjnego, koszty s� takie jak za wyjazd na >> narty. > czyli?
Czyli jest to zależne od ilości chętnych (to wpływa na koszt transportu motocykli) i szybkości działania (to wpływa na koszt przelotu i rezerwacji noclegów). Całość nie powinna przekroczyć 2500zł.
a propos komercji mam takie pytanko, kiedy w koncu przestaniecie to wasze żenujące forum na siłe linkowac do grupy _newsowej_ pl.rec.motocykle ?
Aż tak wam nakreca obrot, ze nie mozecie sie pozbyc tej bramki?
Przepraszam, że sie wcinam w ten uroczy turystyczny wątek ale nie moglem sobie przypomniec wczesniej do kogo presonalnie mialem skierowac sprawę bo ogolne apele są zlewane.
-- Arni Toruń '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC + '88 Burstner 420 '91 Honda Prelude 2,0 EX na sprzedaż '01 Chrysler PT Cruiser 2,4l automat
>> Jak wspomniałem wyjazd nie jest komercyjny, bardziej jest to forma > a propos komercji mam takie pytanko, kiedy w koncu przestaniecie to > wasze żenujące forum na siłe linkowac do grupy _newsowej_ pl.rec.motocykle ?
Nie linkujemy nic na siłę. Myślę, że minimum kultury osobistej (na prawdę absolutne minimum) wystarczy, aby powstrzymać się od komentarzy, które większość odbierze jako wyraz problemów emocjonalnych, żali, życiowych niepowodzeń, tudzież kompleksów.
> Aż tak wam nakreca obrot, ze nie mozecie sie pozbyc tej bramki?
Jeśli chodzi o komercję, to portal nie ma żadnego zysku (słownie, abyś zrozumiał dokładnie - ani złotówki, nawet grosza) z działania czytnika. Żadnego, ale podejrzewam, że i tak swoje wiesz najlepiej na świecie. Ja np. korzystam z czytnika bo to dla mnie najwygodniejsze rozwiązanie. Tylko tyle i aż tyle.
> Przepraszam, że sie wcinam w ten uroczy turystyczny wątek ale nie moglem > sobie przypomniec wczesniej do kogo presonalnie mialem skierowac sprawę > bo ogolne apele są zlewane.
Przeprosiny są jak najbardziej na miejscu, choć nie sądzę aby były szczere. Tym bardziej jestem rozczarowany, że w tym miejscu już nawet nie da się pogadać o jeżdżeniu motocyklem. Katastrofa. Natomiast zgadzam się z tym, że robisz totalnego off-topa, co tak zasłużonemu netykicieżaowi jak Ty doprawdy nie wypada ;)
> a propos komercji mam takie pytanko, kiedy w koncu przestaniecie to wasze > żenujące forum na siłe linkowac do grupy _newsowej_ pl.rec.motocykle ?
Znaczy, że te tutaj forum to elyta tak? Wątków o śrałbkach, wihajstrach, dingstach ci tu tyle, że wiadomość o wyprawie motocyklowej do Hiszpanii jest naprawdę nie na miejscu ;-)
Zdroofka Johnny
www.johnny.art.pl kwaśne piwo, kaszana i podejrzanej świeżości konina
>> a propos komercji mam takie pytanko, kiedy w koncu przestaniecie to >> wasze żenujące forum na siłe linkowac do grupy _newsowej_ >> pl.rec.motocykle ?
> Nie linkujemy nic na siłę. Myślę, że minimum kultury osobistej (na > prawdę absolutne minimum) wystarczy, aby powstrzymać się od komentarzy, > które większość odbierze jako wyraz problemów emocjonalnych, żali, > życiowych niepowodzeń, tudzież kompleksów.
wiekszosc doskonale zna mierny poziom wielu uzytkowników forum scigacz.pl ktorego to zgniłe owoce przedostają sie na pl.rec.motocykle. mam Ci opowiedziec historie juz chyba kilkuletnią? rozumiem ze nie zagladasz tu i nie widzisz tego problemu? Zupełnie nie masz pojecia, że działał przez dlugi czas cancelbot wycinajacy Wasze przecieki bo ich poziom był juz legendarny? Niestety przestał działac i problem odnowił sie jak wrzód na tyłku.
>> Aż tak wam nakreca obrot, ze nie mozecie sie pozbyc tej bramki?
> Jeśli chodzi o komercję, to portal nie ma żadnego zysku (słownie, abyś > zrozumiał dokładnie - ani złotówki, nawet grosza) z działania czytnika. > Żadnego, ale podejrzewam, że i tak swoje wiesz najlepiej na świecie. Ja > np. korzystam z czytnika bo to dla mnie najwygodniejsze rozwiązanie. > Tylko tyle i aż tyle.
rozumiem ze cała działalnosc scigacz.pl łącznie z ta czescią http://sklep.scigacz.pl/ to działalnosc charytatywna i ilosc odwiedzin nie ma zadnego znaczenia? przyjete jest w usenecie, ze nie sluzy do działalnosci komercyjnej.
>> Przepraszam, że sie wcinam w ten uroczy turystyczny wątek ale nie moglem >> sobie przypomniec wczesniej do kogo presonalnie mialem skierowac sprawę >> bo ogolne apele są zlewane.
> Przeprosiny są jak najbardziej na miejscu, choć nie sądzę aby były > szczere. Tym bardziej jestem rozczarowany, że w tym miejscu już nawet > nie da się pogadać o jeżdżeniu motocyklem. Katastrofa. Natomiast zgadzam > się z tym, że robisz totalnego off-topa, co tak zasłużonemu > netykicieżaowi jak Ty doprawdy nie wypada ;)
robie offtopa tylko i wyłacznie dlatego, żebys nie mogl powiedziec, ze nie zauwazyłes osobnego watku zakładanego juz niejednokrotnie w celu omówienia problemu Waszej bramki. Pomijam juz ile było dyskusji w innych watkach (mogły Cie nie interesowac.) Jesli tak Ci zalezy na poziomie farum to przyjmij do wiadomosci, ze bardzo wielu ludzi smieje sie z niego (podobnie jak z precla) stawiajac znak równosci scigacz.pl = dzieci neostrady.
-- Arni Toruń '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC + '88 Burstner 420 '91 Honda Prelude 2,0 EX na sprzedaż '01 Chrysler PT Cruiser 2,4l automat
> wiekszosc doskonale zna mierny poziom wielu uzytkowników forum > scigacz.pl ktorego to zgniłe owoce przedostają sie na pl.rec.motocykle. > mam Ci opowiedziec historie juz chyba kilkuletnią? rozumiem ze nie > zagladasz tu i nie widzisz tego problemu? Zupełnie nie masz pojecia, że > działał przez dlugi czas cancelbot wycinajacy Wasze przecieki bo ich > poziom był juz legendarny? Niestety przestał działac i problem odnowił > sie jak wrzód na tyłku.
To jest Twoje zdanie. Rozumiem, że mój post/przeciek jest kolejnym wrzodem wymagającym wypalenie rozgrzanym żelazem, aby nie splugawić tej krynicy doskonałości jaką są precle;) Zapewne uważasz się za intelektualno-motocyklową śmietankę, ale to płytkie myślenie i zdziwiłbyś się jakie w środowisku motocyklowym krążą opinie o preclach. A jeśli je znasz, to pisząc powyższe jesteś hipokrytą. Z uwagi na to, że obraz większości generuje niepoważna mniejszość (podejrzewam, że właśnie tak powstał także ogólny obraz precli jako moherów i obrońców krzyża, co z kolei sprawiło, że w Warszawie np. zwykli ludzie uważają jazdę w kamizelce odblaskowej za szczyt obciachu, nawet nie do końca rozumiejąc animozje między preclami, a stunterami i jeszcze tymi spod McDonalda...). Mam pojęcie że działał canclebot, ale poziom tutaj nie jest aż tak stratosferycznie wysoki aby zawracać informatykowi głowę obejściami tego bota. Bądź poważny:) Ruch generowany przez czytnik po prostu nawet nie jest odnotowywany w statystykach, bo jest to kropla w morzu. Dla Ciebie powiem Ci że wprowadziliśmy kilka działań, aby ograniczyć siłę rażenia ludzkiej głupoty, jak zwiększona liczba webmasterów i konieczność logowania przed użyciem czytnika. Ale jak widzisz głupota potrafi objawić się po obu stronach barykady. Tyle tylko, że to jest internet, każdy ma do niego dostęp. Wiele więcej nie da się zrobić. Tam gdzie dostęp ma każdy, poziom leci na ryj. Mój post jest takim małym studium przypadku, jak wygląda poziom i merytoryczny i osobowy na preclach... ;)
> rozumiem ze cała działalnosc scigacz.pl łącznie z ta czescią > http://sklep.scigacz.pl/ to działalnosc charytatywna i ilosc odwiedzin > nie ma zadnego znaczenia? przyjete jest w usenecie, ze nie sluzy do > działalnosci komercyjnej.
Znowu źle rozumiesz, śmiem nawet twierdzić, że celowo manipuluje informacją. W serwisie jest wiele narzędzi. Część z nich jest komercyjna (jak wspomniany sklep, albo powierzchnie reklamowe), część nie (jak forum, kalendarium, czytnik grup itd). Zgadzam się, że nawet narzędzia niekomercyjne w jakimś stopniu stanowiąc całość komercyjnego serwisu też poniekąd są komercyjne. Ale tego nie da się zrobić inaczej. No chyba że chcesz mi powiedzieć, że na preclach nie ma za grosz komercji. Żadnych ogłoszeń, nikt nic nie chce kupić/sprzedać, nikt nie ma w stopkach stron www swoich firm, stron itd...
> robie offtopa tylko i wyłacznie dlatego, żebys nie mogl powiedziec, ze > nie zauwazyłes osobnego watku zakładanego juz niejednokrotnie w celu > omówienia problemu Waszej bramki. Pomijam juz ile było dyskusji w innych > watkach (mogły Cie nie interesowac.)
Myślę, że robisz offtopa dla takich samych powodów, dla których małe pieski obszczekują przechodniów biegnąc wzdłuż płotu własnej posesji. Jak już wyżej wspomniałem problem naszej bramki jest problemem całego internetu. Nie pasuje Ci - to się odłącz. Ja np. przestałem czytać onety i inne badziewia, nie oglądam Polsatu i TVN bo nie mogę patrzeć na komentarze i poziom "dziennikarzy" w tym czymś. Czy mam teraz wychodzić na ulice i żądać aby ktoś to zamknął? Wiem też jaki jest poziom dyskusji na preclach - nasza jest kolejnym przykładem. Ale nie robię z tego sensacji, bo trudno winić mi całą społeczność za takich jak Ty.
> Jesli tak Ci zalezy na poziomie farum to przyjmij do wiadomosci, ze > bardzo wielu ludzi smieje sie z niego (podobnie jak z precla) stawiajac > znak równosci scigacz.pl = dzieci neostrady.
Jeśli chcesz pouczać innych to zacznij od siebie i przyjmij do wiadomości, że dla wielu precle = mohery, obrończy krzyża, Radio Maryja (do tego na miernym poziomie merytorycznym, motocyklowym i technicznym). Wielu twierdzi, że rady dawane tutaj odnośnie jazdy i eksploatacji motocykli kwalifikują się do interwencji prokuratora, bo zagrażają życiu i zdrowiu stosujących te głupoty. Nie wiem co lepsze. Mimo tego na wstępie nie nabijałem się z Ciebie, nie wzywam do obrony krzyża, nie zanoszę modłów za ojca dyrektora i nie daje konta do wpłat w Szikago, generalnie mam to w nosie. Bo nie będę normalnej większości oceniał przez pryzmat kilku frustratów.
Myślę zresztą, że ta dyskusja już wyczerpała tematy ideologiczne i wolałbym jej nie kontynuować (choć możemy do bólu przerzucać się argumentami kto ma fajniejszego tatę, ale czy to coś da?). Wolałbym pogadać o pośmiganiu na moto w chwili gdy tutaj jest kupa śniegu i mróz. Czy tutaj się już nie da na ten temat pogadać?
> Jesli tak Ci zalezy na poziomie farum to przyjmij do wiadomosci, ze > bardzo wielu ludzi smieje sie z niego (podobnie jak z precla) stawiajac > znak równosci scigacz.pl = dzieci neostrady.
Ej, widzialem w niektorych watkach scigaczowych paru zawodnikow z Poznania. Co prawda zdarzalo im sie zejsc na poziom komentarzy na onecie :-) ale to inna bajka.
Fakt styl to scigacz ma slaby od artykulow poczawszy (z jednym chyba wyjatkiem) az po komentarze.
Ale serwis informacyjny, rozne video porady i pare rzeczy jeszcze - w sumie to jest kawal i to momentami bardzo dobrej roboty.
Tez o tym myslalem, a może zrobcie tak: przelot KR-Alicante - styczen to jakies 180 zł, apartament w Benidromie 100 E na 4 osoby, no i koszt przewozu rowerków. Wyjdzie taniej znacznie niz 2500 zł. Myslalem o takich feriach, ale moge dopiero po 27 stycznia, zatem moze Maroko lub dalej na poludnie, Senegal??? Kto wie.
> Raczej turystyczno sportowe, choć nie ma to większego znaczenia. > Specyfika krętych górskich dróg i tak wymusza średnią przejazdu w > okolicach 50-60 km/h. Tam raczej na publicznych drogach (miasto, > autostrady) nie da się szaleć tak jak u nas, raczej jazda przepisowa.
Aaa, to ci wszyscy jebnieci w klapkach i tshircie wyprzedzajacy mnie jadacego 150 tak jakbym stal, to jechali raczej przepisowo, hehe? K.
> To jest Twoje zdanie. Rozumiem, że mój post/przeciek jest kolejnym > wrzodem wymagającym wypalenie rozgrzanym żelazem, aby nie splugawić tej > krynicy doskonałości jaką są precle;) Zapewne uważasz się za > intelektualno-motocyklową śmietankę, ale to płytkie myślenie i
nie znasz mnie, nie oceniaj
> zdziwiłbyś się jakie w środowisku motocyklowym krążą opinie o preclach.
Wiem i wali mnie to
> A jeśli je znasz, to pisząc powyższe jesteś hipokrytą. Z uwagi na to, że > obraz większości generuje niepoważna mniejszość (podejrzewam, że właśnie > tak powstał także ogólny obraz precli jako moherów i obrońców krzyża, co > z kolei sprawiło, że w Warszawie np. zwykli ludzie uważają jazdę w > kamizelce odblaskowej za szczyt obciachu, nawet nie do końca rozumiejąc > animozje między preclami, a stunterami i jeszcze tymi spod > McDonalda...).
Wytłumacz mi to jaki jest zwiazek merytoryczny Twoich wywodów z poruszanym przeze mnie zagadnieniem.
> Mam pojęcie że działał canclebot, ale poziom tutaj nie > jest aż tak stratosferycznie wysoki aby zawracać informatykowi głowę > obejściami tego bota. Bądź poważny:)
jestem powazny i wiem czemu cancelbot przestał działac. Nie sugerowałem, że próbowaliscie go jakos specjalnie obejsc. Nie wymyslaj argumentów na siłe, trzymaj sie faktów.
> Ruch generowany przez czytnik po > prostu nawet nie jest odnotowywany w statystykach, bo jest to kropla w > morzu. Dla Ciebie powiem Ci że wprowadziliśmy kilka działań, aby > ograniczyć siłę rażenia ludzkiej głupoty, jak zwiększona liczba > webmasterów i konieczność logowania przed użyciem czytnika. Ale jak > widzisz głupota potrafi objawić się po obu stronach barykady. Tyle > tylko, że to jest internet, każdy ma do niego dostęp. Wiele więcej nie > da się zrobić. Tam gdzie dostęp ma każdy, poziom leci na ryj. Mój post > jest takim małym studium przypadku, jak wygląda poziom i merytoryczny i > osobowy na preclach... ;)
acha, stałem sie typowym przedstawicielem precla i jakies badania na tej podstawie robisz? szkoda, że nie jest to przedmiotem tej dyskusji.
>> rozumiem ze cała działalnosc scigacz.pl łącznie z ta czescią >> http://sklep.scigacz.pl/ to działalnosc charytatywna i ilosc odwiedzin >> nie ma zadnego znaczenia? przyjete jest w usenecie, ze nie sluzy do >> działalnosci komercyjnej.
> Znowu źle rozumiesz, śmiem nawet twierdzić, że celowo manipuluje > informacją. W serwisie jest wiele narzędzi. Część z nich jest komercyjna > (jak wspomniany sklep, albo powierzchnie reklamowe), część nie (jak > forum, kalendarium, czytnik grup itd). Zgadzam się, że nawet narzędzia > niekomercyjne w jakimś stopniu stanowiąc całość komercyjnego serwisu też > poniekąd są komercyjne. Ale tego nie da się zrobić inaczej.
no przynajmniej tu jakies merytoryczne argumenty. Uwazam że serwis scigacz.pl jest komercyjny. Sklep jest częścią jawnie komenrcyjną, czesc informacyjna zawiera reklamy, nie wiem czy redaktorzy biorą za to jakąs kase ale na reklamach na pewno ktos zarabia. A nie wmówisz mi, ze ilosc odwiedzin nie przeklada sie na dochody z reklam.
> No chyba że > chcesz mi powiedzieć, że na preclach nie ma za grosz komercji. Żadnych > ogłoszeń, nikt nic nie chce kupić/sprzedać, nikt nie ma w stopkach stron > www swoich firm, stron itd...
są okreslone zasady publikowania takich informacji. I jakos sie ludzie tego trzymają.
> Myślę, że robisz offtopa dla takich samych powodów, dla których małe > pieski obszczekują przechodniów biegnąc wzdłuż płotu własnej posesji.
mysle ze argumenty o pieskach sa charakterystyczne dla ludzi, którzy nie mają innych argumentow Przemilaczałes fakt, ze nigdy dotej pory nie ustosunkowaliscie sie do wielu zarzutów podnoszonych tu niejednokrotnie - zwykłe tchórzostwo czy brak tychze argumentów? Ja moge dyskutowac, moge dac sie przekonac. Tylko trzeba miec z kim
> Jak już wyżej wspomniałem problem naszej bramki jest problemem całego > internetu. Nie pasuje Ci - to się odłącz.
chyba nie dostrzegasz drobnej róznicy. Pozwól zie Ci wyjaśnie: ja sie podłączam do usenetu ze swiadomoscią wszystkich tego konsekwencji. Swiadomie wybrałem tą forme kontaktu a nie np onet czy forum scigacz.pl. Dlaczego tak a nie inaczej to juz moja prywatna sprawa. Ale to _forum_ podłączyło sie do usenetu czyli zmusza mnie do tego, żeby je czytać. Nie zrezygnuje z usenetu tylko dlatego, żeby zawartosci forum nie widziec. Mało tego - na tymże forum nie ma nigdzie wyraznej informacji ze jego tresc jest publikowana gdziekolwiek poza nim, tak samo jak nie ma informacji, że jego zawartośc jest czerpana z innych żródeł. Pachnie mi to drobnym szwindelkiem. Uzytkownicy forum nawet nie wiedzą dlaczego precle maja do nich pretensje. Nawet nie widzą, że precle istnieją.
> Ja np. przestałem czytać onety > i inne badziewia, nie oglądam Polsatu i TVN bo nie mogę patrzeć na > komentarze i poziom "dziennikarzy" w tym czymś. Czy mam teraz wychodzić > na ulice i żądać aby ktoś to zamknął? Wiem też jaki jest poziom dyskusji > na preclach - nasza jest kolejnym przykładem. Ale nie robię z tego > sensacji, bo trudno winić mi całą społeczność za takich jak Ty.
Nie interesują mnie Twoje preferencje. Żadne. Nie żądam zamkniecia scigacza, chciałbym tylko, żeby przestał żerowac na preclach i przestał wciskac nam swoją zawartośc.
> Jeśli chcesz pouczać innych to zacznij od siebie i przyjmij do > wiadomości, że dla wielu precle = mohery, obrończy krzyża, Radio Maryja
ale to ich problem, mogą nie czytac pl.rec.motocykle. Co wiecej - mam niemal pewnośc, że wiekszosc nie czyta.
> (do tego na miernym poziomie merytorycznym, motocyklowym i technicznym). > Wielu twierdzi, że rady dawane tutaj odnośnie jazdy i eksploatacji > motocykli kwalifikują się do interwencji prokuratora, bo zagrażają życiu > i zdrowiu stosujących te głupoty. Nie wiem co lepsze. Mimo tego na > wstępie nie nabijałem się z Ciebie, nie wzywam do obrony krzyża, nie > zanoszę modłów za ojca dyrektora i nie daje konta do wpłat w Szikago, > generalnie mam to w nosie. Bo nie będę normalnej większości oceniał > przez pryzmat kilku frustratów.
po raz kolejny prosze o oswiecenie - co ma swiatopogląd, ocena precli, obroncy krzyża czy mohery do poruszanego przeze mnie zagadnienia? Czyzby scigacz.pl to była misja podniesienia poziomu precli i ich obrona przez złosliwymi komentarzami? Wali mnie to co ktos sobie o tym mysli, wybrałem pl.rec.motocykle, dlaczego ktos usiłuje mi wcisnac przy okazji forum scigacz.pl ?
> Myślę zresztą, że ta dyskusja już wyczerpała tematy ideologiczne i > wolałbym jej nie kontynuować
Myśle, że to Ty wyciagasz jakies argumenty ideologiczne ktorych uzycia w tej dyskusji zaiste zrozumiec mnie moge. Widocznie musisz sie manifestowac, trudno. Odnosic sie do nich nie mam zamiaru.
-- Arni Toruń '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC + '88 Burstner 420 '91 Honda Prelude 2,0 EX na sprzedaż '01 Chrysler PT Cruiser 2,4l automat
*** "Lovtza" Może jest ktoś zainteresowany wypadem na tydzień do Hiszpanii? ... grupa nastawiona na dużo śmigania po winklach z pięknymi widokami + opcja zwiedzanie ciekawszych miejsc. Temperatura w tym okresie w Hiszpanii około 15C + dodatkowe atrakcje.
No to zes siem chlopaku wyglupil...o wyjezdzie motocyklowym tej grupie ??? :):):) Zazdraszczam - ale niestety zolte spi po poslizgu przodu na Lublinie wlasnie przy ok 12-15C. Zabierzcie naprawde dobre oponki...
-- Pozdrawiam Tytus z fabryki
P.S. Napisz cos o olejach albo co jest dobre na pierwsze moto :)
Jestem niezmiernie zaskoczony jakąś sztuczną wojną wymyślaną przez mityczne zwaśnione strony.
Toż to jest Internet! Tu nie ma granic, zakazów, podziałów. Dostępny jest dla każdego, stąd poziom MUSI być zróżnicowany.
Określenie "dzieci Neostrady" budziło zawsze mój uśmiech politowania... dla jego autorów. Miało ono podkreślić, że Ja jestem "stara gwardia", a użytkownik Neo, czy innego szerokopasmowego dostępu to gołowąs bez klasy. Czyżby TPSA badała każdego klienta i zatwierdzała dostęp do Internetu tylko tym "upośledzonym"? Nie? To po co takie piaskownicowe wyzwiska? Brzmi to zupełnie jak koleżanki mojej córki, licytujące się, która ma najlepszy profil na Naszej Klasie.
Ja jakoś nie dostrzegam tej Przepaści dzielącej wypowiedzi ze ścigacza i "rodowitych preclów". Co więcej, kompletnie mnie nie interesuje, w jaki sposób ktokolwiek łączy się z grupami dyskusyjnymi. Pamiętam dobrze czasy studenckie, gdy sam byłem "elitą" mając w domu modem 33 kbit i z namaszczeniem kilka razy dziennie ściągałem po 100-200 postów newsowych różnych grup - w tym precli. Czym różni się poziom dyskusji tamtego okresu od obecnego? Zapewne niczym. Tyle, że młodzi dyskutanci tamtego okresu - są teraz starsi, a niektórzy z nich zapewne ciężko znoszą kryzys wieku średniego i z rozrzewnieniem wspominają "stare dobre czasy".
Zdecydowanie opowiadam się po stronie Lovtza. Być może założyciele precli mają swoje uwagi, być może nie podoba im się kierunek, w jakim ewoluowały precle, ale takie jest życie. Grupa dyskusyjna jest "dobrem publicznym" i sama powinna wybierać drogę ewolucji, a sztuczne ograniczenia zwykle prowadzą do jednego - do śmierci.
> Tez o tym myslalem, a może zrobcie tak: > przelot KR-Alicante - styczen to jakies 180 zł, apartament w Benidromie 100 > E na 4 osoby, no i koszt przewozu rowerków. Wyjdzie taniej znacznie niz 2500 > zł.
Raczej nie wyjdzie taniej, bo akurat to właśnie koszt przewozu motocykli jest problemem. Chyba, że masz 30 osób i zatrudniasz firmę zajmującą się spedycją motocykli. To wtedy tak... Poza tym lot KR-Alicante jest droższy w styczniu (około 300 pln w planowanym terminie), dojazd do Alicante i z powrotem to razem 600 km więcej... nie jest tak lekko ;)
> Myslalem o takich feriach, ale moge dopiero po 27 stycznia, zatem moze > Maroko lub dalej na poludnie, Senegal??? Kto wie.
To już wyższy stopień komplikacji. Kraje poza UE, wizy itd. Do tego lepiej tam pojechać na bardziej turystycznych motongach. Ale pomysł też super.
Stary, nawet nie przeczytałem tego co napisałeś. Nie chce mi się z Tobą o tym gadać. Chcesz pogadać o wyjeździe na moto do Hiszpani? Tego dotyczy wątek. Jesli tak, to bardzo chętnie.
On 2010-12-14, Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl> wrote:
> To jest Twoje zdanie. Rozumiem, że mój post/przeciek jest kolejnym wrzodem > wymagającym wypalenie rozgrzanym żelazem, aby nie splugawić tej krynicy > doskonałości jaką są precle;) Zapewne uważasz się za > intelektualno-motocyklową śmietankę, ale to płytkie myślenie i zdziwiłbyś > się jakie w środowisku motocyklowym krążą opinie o preclach. A jeśli je > znasz, to pisząc powyższe jesteś hipokrytą. Z uwagi na to, że obraz > większości generuje niepoważna mniejszość (podejrzewam, że właśnie tak > powstał także ogólny obraz precli jako moherów i obrońców krzyża, co z > kolei sprawiło, że w Warszawie np. zwykli ludzie uważają jazdę w kamizelce > odblaskowej za szczyt obciachu, nawet nie do końca rozumiejąc animozje > między preclami, a stunterami i jeszcze tymi spod McDonalda...).
Tak sie tylko wtrace w wasza dyskusje. Skoro precle wsrod prawdziwych motocyklistow i stunterow to totalne dno, mochery i obroncy krzyza to na jaki chuj to linkujecie pod swoim serwisem dla prawdziwych motocyklistow?
PS. Ktory to precel jezdzi w kamizelce? Bo znam paru a zadnego w kamizelce nie widzialem... -- Artur ZZR 1200
> Jestem niezmiernie zaskoczony jakąś sztuczną wojną wymyślaną przez > mityczne zwaśnione strony.
to nie jest sztuczna wojna, podniosłem problem, który nabrzmiewał od lat bo zauwazylem, ze w koncu ktoś z "władz" scigacza sie odezwał. Nawet nie dziwi mnie fakt, że kiedys było wielu narzekających a teraz siedzą cicho. To tez jest cecha precla.
> Toż to jest Internet! Tu nie ma granic, zakazów, podziałów. Dostępny > jest dla każdego, stąd poziom MUSI być zróżnicowany. > Określenie "dzieci Neostrady" budziło zawsze mój uśmiech politowania... > dla jego autorów. Miało ono podkreślić, że Ja jestem "stara gwardia", a > użytkownik Neo, czy innego szerokopasmowego dostępu to gołowąs bez > klasy. Czyżby TPSA badała każdego klienta i zatwierdzała dostęp do > Internetu tylko tym "upośledzonym"? Nie? To po co takie piaskownicowe > wyzwiska? Brzmi to zupełnie jak koleżanki mojej córki, licytujące się, > która ma najlepszy profil na Naszej Klasie.
jest wiele okreslen przesadzonych, przerysowanych. Za to wszyscy dokladnie wiedzą co one oznaczają.
> Ja jakoś nie dostrzegam tej Przepaści dzielącej wypowiedzi ze ścigacza i > "rodowitych preclów". Co więcej, kompletnie mnie nie interesuje, w jaki > sposób ktokolwiek łączy się z grupami dyskusyjnymi. Pamiętam dobrze > czasy studenckie, gdy sam byłem "elitą" mając w domu modem 33 kbit i z > namaszczeniem kilka razy dziennie ściągałem po 100-200 postów newsowych > różnych grup - w tym precli. Czym różni się poziom dyskusji tamtego > okresu od obecnego? Zapewne niczym. Tyle, że młodzi dyskutanci tamtego > okresu - są teraz starsi, a niektórzy z nich zapewne ciężko znoszą > kryzys wieku średniego i z rozrzewnieniem wspominają "stare dobre czasy".
Nie mam problemu z wiekiem srednim jesli do mnie pijesz. Kiedys usenet oznaczał automatycznie test na inteligencje bo trzeba bylo jej troche miec, zeby czytnik skonfigurowac. To, ze ogolny poziom spada nie znaczy, ze nalezy jeszcze ten proces przyspieszac.
Nie mam teraz czasu na rozpisywanie sie, chcialbym uzywac tego na co sie zdecydowalem bez dodatkowych za to obowiazkowych bonusów ktore mnie nie interesuja.Reszte argumentów przedstawiłem Lovtzy, dyskusje swiatopogladowe czy wycieczki osobiste i psychoanalizy bede ignorował.
-- Arni Toruń '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC + '88 Burstner 420 '91 Honda Prelude 2,0 EX na sprzedaż '01 Chrysler PT Cruiser 2,4l automat
> No to zes siem chlopaku wyglupil...o wyjezdzie motocyklowym tej grupie ??? > :):):)
No ja akurat nie chcę ulegać stereotypom;) Uważam, że także i tutaj są tacy, którzy lubią poganiać na moto;) A śmiem nawet twierdzić, że większośc to właśnie tacy ;)
> Zazdraszczam - ale niestety zolte spi po poslizgu przodu na Lublinie wlasnie > przy ok 12-15C. > Zabierzcie naprawde dobre oponki...
To nie ma być uliczna wersja Lublinringu z ganianiem na kolanie. Zresztą wiele motocykli nie jest predestynowanych do takiej jazdy, więc tutaj sprawa jest prosta.
> Tak sie tylko wtrace w wasza dyskusje. Skoro precle wsrod prawdziwych > motocyklistow i stunterow to totalne dno, mochery i obroncy krzyza to na > jaki chuj to linkujecie pod swoim serwisem dla prawdziwych motocyklistow?
Cenny i wiele wnoszący głos do dyskusji;) Do tego najwyższego lotu jeśli chodzi o styl i klasę! Widzę, że dotarło do Ciebie 100% przekazu;)
> PS. Ktory to precel jezdzi w kamizelce? Bo znam paru a zadnego w kamizelce > nie widzialem...
No teraz to już nikt nie jeździ;) A kiedyś widywałem regularnie;)