Pozdrawiam
Bartek
Użytkownik "R2" <kul...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gnrhqf$6l7$1...@inews.gazeta.pl...
> lekarz sam stwierdził, że jakby miał długie buty to pewnie skończyłoby się
> najgorzej na jakimś drobnym złamaniu
Pogubilem sie, to byl to lekarz czy prorok ?
Do R2, popatrz jeszcze na buty Daytony, byla kilka niskich modeli, ktores
nawet z goretexem.
tech.
>ale nie wyzsze niz za kostke,
NIKE AIR a dla dupeczki na plecaczku szpilki, conajmniej 10 cm,
12 z odslonietymi paluszkami byly by idealne, nie zapomnij podeslac zdjecia
:-)
powodzenia
--
-=[Spider A.J.]=-
Krakuf <-jakos tak wyjszlo ;-)
RF900RS2
> Szukam butów , najlepiej wodoodpornych, ale nie wyzsze niz za kostke, no i z
> tego co szukalem, niewiele jest takich butów,
A ja się tak przewrotnie spytam: a dlaczego chcesz mieć niskie buty?
--
Pozdrawiam
Sebastian
Hunda Sewen Ffy und Czarny Ciongnik El-Ce-Cztery
Kawa GT550 na wydaniu nieustajaco
-BMW Sneaker
-Alpinestars Ridge lub S-MX
-Falco novo
- jakis model Gaerne
W zeszłym roku tez to przerabiałem i w końcu po odwiedzieniu 2 motobazarów i
wszystkich sklepów motocyklowych we Wrocławiu, kupiłem buty o normalnej,
motocyklowej wysokości. Za to zmienne obuwie trzymam w szafce w pracy.
Aha i jeszcze z tych co są nie wyższe niż za kostke lecz niekoniecznie
wodoodporne jest taki model Baty :
http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=342635
;-)
Pozdrawiam
Daytona Journey - krótkie z goretexem
Daytona Shorty - krótkie bez goretexu
Z tym, że Daytona też nie jest tania.
Shorty mam od trzech sezonów, jeżdżę w nich całe lato (dojazdy do
pracy) i zdają egzamin znakomicie. Wentylacja lepsza niż w adidaskach.
--
Nikanor
DL650
DR350
Agility 125
Bo z wysokich w lipcu/sierpniu się wypływa?
>> A ja się tak przewrotnie spytam: a dlaczego chcesz mieć niskie buty?
>
> Bo z wysokich w lipcu/sierpniu się wypływa?
A to ja mam jakieś zepsute...
Dla mnie nieporozumieniem jest kupowanie motocykla. Jakby kolega
jechał w krótkich butach Landcruiserem to by nawet kawy z kubeczka nie
uronił.
Chyba nogi - skoro ci się nie pocą. Może jakieś obce geny? :))
>>> Bo z wysokich w lipcu/sierpniu się wypływa?
>>
>> A to ja mam jakieś zepsute...
>
> Chyba nogi - skoro ci się nie pocą. Może jakieś obce geny? :))
W czasie jazdy - niezależnie od temp. nie stwierdziłem. W czasie
dłuższego chodzenia - trochę, acz bez dramatu - jednak gruba skóra i
gore swoje muszą robić, niezależnie od wysokości buta. W tyrce, w domu
- zmieniam.
hmm bo nie mam super szybkiego sprzęta, czuje się na nim bezpiecznie i nie
uważam , żeby potrzebne były mi buty jakieś wysokie , jak do supersportowej
maszyny.
>> A ja się tak przewrotnie spytam: a dlaczego chcesz mieć niskie buty?
>
> hmm bo nie mam super szybkiego sprzęta, czuje się na nim bezpiecznie i nie
> uważam , żeby potrzebne były mi buty jakieś wysokie , jak do supersportowej
> maszyny.
Nie wiem, może to ja jakiś wybitnie utalentowany w tym kierunku jestem,
ale od maleńkości najbardziej poharataną częścią mojego ciała, były
piszczele. Podczas gleby motocyklem też się mi zdażyło oberwać
podnóżkiem w łydkę - i mimo wysokich butów bolało mnie z miesiąc, nie
chcę zgadywać ile czasu by się goiło przy niskich. Tak więc IMHO nie
warto kupować niskich butów na motocykl, niezależnie jakiego rodzaju.
Ochrona przedewszystkim.
Pozdrawiam
Bartek
>podnóżkiem w łydkę - i mimo wysokich butów bolało mnie z miesiąc, nie
>chcę zgadywać ile czasu by się goiło przy niskich.
Tyle samo.
>Tak więc IMHO nie
>warto kupować niskich butów na motocykl, niezależnie jakiego rodzaju.
Bledne zalozenie, bledny wniosek
>Ochrona przedewszystkim.
Czyli przesiadka do samochodu obowiazkowa.
Pozdr
newrom
PS. Jak pytajnik znajdzie jakies fajne to niech da znaka, bo tez
szukam czegos taniego-miejskiego.
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
Kosovo je Srbija!
jesli piszesz przez scigacz.pl to masz szanse ze nikt Cie nie przeczyta
>> podnóżkiem w łydkę - i mimo wysokich butów bolało mnie z miesiąc, nie
>> chcę zgadywać ile czasu by się goiło przy niskich.
>
> Tyle samo.
Nie sądze. Gruba usztywniona skóra też nie tak mało daje (akurat
podnóżek sieknął mnie od tylca, gdzie nie ma plastikowego
usztywnienia). A może podejmiesz się bycia króliczkiem doświadczalnym
do przeprowadzenia testu? ;-)
>> Ochrona przedewszystkim.
>
> Czyli przesiadka do samochodu obowiazkowa.
Czolg będzie lepszy. Coś Ci Newrom ostatnio się na oczęta rzuciło i
świat poszczegasz tylko w czernej-bieli. Skoro są dostępne środki
ochronne, to IMHO głupotą jest z nich nie korzystać, w imię
iluzorycznej wygody. Naprawdę w swoich Daytonach parę kilosów
przechodziłem, jeździłem w nich w każdą pogodę i zupełnie nie
dostrzegam dramatu czy to z poceniem, czy wygodą chodzenia, ale może
faktycznie dziwny jestem...
Podejrzewam, że masz sprzet, który rozwija powyżej 100 km/h. I jak się
wyglebisz przy takiej prędkości to ... to co? Nóżka cała w "adidasach"?
Nie. Zapamiętaj, że niebezpieczną prędkość można rozwinąć nawet Fiatem 126p.
A jak przy 80 kmh dobrze jebniesz w słup trakcji tramwajowej, to z
jednej strony zostanie korpus w skórze Dainese a z drugiej głowa w
Shoei. I po co się tak wykosztowywać?
> Nie. Zapamiętaj, że niebezpieczną prędkość można rozwinąć nawet Fiatem 126p.
Zapamiętałem. Wniosek?
Oczywiście. Lepiej wydać całe 3200 na ścigacza z krzywą ramą i jeździć w
garnku za 80 złotych. Bo po co wydawać kasę?.
Wybór nalezy do użytkownika. Tylko niech potem jego bliscy nie jęczą, że
mają daleko na cmentarz.
>Nie sądze. Gruba usztywniona skóra też nie tak mało daje
Tyle samo co spodnie.
>A może podejmiesz się bycia króliczkiem doświadczalnym
>do przeprowadzenia testu? ;-)
Wyjebalem juz nie raz, w polbutach na asfalcie tez szlifowalem.
Wiem jak boli walniecie golenia i lydka, przypalenie od wydechu tez.
Wiem czym ryzykuje i co moze sie stac.
>Czolg będzie lepszy.
byleby pancerz mial aktywny, wiesz, safety first!
>Coś Ci Newrom ostatnio się na oczęta rzuciło i
>świat poszczegasz tylko w czernej-bieli.
Aha.
> Skoro są dostępne środki ochronne, to IMHO głupotą jest z nich nie korzystać, w imię
>iluzorycznej wygody.
Aha, czyli jak zwykle wydaje Ci sie ze wiesz najlepiej i prawda jest
Twojsza niz mojsza, a nawet jak mojsza to i tak Twojsza.
Wygoda nie jest iluzoryczna.
> Naprawdę w swoich Daytonach parę kilosów
>przechodziłem, jeździłem w nich w każdą pogodę i zupełnie nie
>dostrzegam dramatu czy to z poceniem, czy wygodą chodzenia
Kufra chlopie, a ktos pisal ze Ci niewygodnie w tych dajtonach ?
Mnie jest wygodnie w oxtrarach, bedziesz w nich jezdzil do roboty ?
Lydka jest w nich dobrze chroniona!
Gosc sie za przeproszeniem pyta o krotkie buty, a Ty (i nie tylko)
przekonujesz zeby se kupil dlugie. I o to mi tylko chodzi.
pozdr
newrom
>> Nie sądze. Gruba usztywniona skóra też nie tak mało daje
>
> Tyle samo co spodnie.
U mnie to i skóra buta i texowe spodnie idące wierzchem.
>> A może podejmiesz się bycia króliczkiem doświadczalnym
>> do przeprowadzenia testu? ;-)
>
> Wyjebalem juz nie raz, w polbutach na asfalcie tez szlifowalem.
> Wiem jak boli walniecie golenia i lydka, przypalenie od wydechu tez.
> Wiem czym ryzykuje i co moze sie stac.
Oki, Ty wiesz. Czy szczerze, z całego serca polecasz takie podejście innym?
>> Skoro są dostępne środki ochronne, to IMHO głupotą jest z nich nie
>> korzystać, w imię
>> iluzorycznej wygody.
>
> Aha, czyli jak zwykle wydaje Ci sie ze wiesz najlepiej i prawda jest
> Twojsza niz mojsza, a nawet jak mojsza to i tak Twojsza.
Znajdziesz sobie sam co oznacza akronim "IMHO" czy podać linka? Moja
opinia ma tę cechę, że jest moja. Nie musisz się z nią zgadzać, nie
musisz mi przyklaskiwać. Masz inne zdanie i argumenty na poparcie -
chętnie podyskutuję.
> Wygoda nie jest iluzoryczna.
W kwestii butów - moim skromnym jest. Jak jest choćby 20 Cee, to ja w
tyrce i tak wolę zmienić obuw na lżejszy i wygodniejszy, bo żadne buty
motocyklowe nie dadzą mi wygody trampków, czy sandałów. Za stary
jestem, żeby wierzyć w rzeczy uniwersalne.
>> Naprawdę w swoich Daytonach parę kilosów
>> przechodziłem, jeździłem w nich w każdą pogodę i zupełnie nie
>> dostrzegam dramatu czy to z poceniem, czy wygodą chodzenia
>
> Kufra chlopie, a ktos pisal ze Ci niewygodnie w tych dajtonach ?
> Mnie jest wygodnie w oxtrarach, bedziesz w nich jezdzil do roboty ?
W swoich Dajtonach jeżdżę, więc jak je zmienię na cośtam (bo się
kończą), choćby i Oxtary, to dalej będę w nich jeździł do roboty,
załatwiać sprawy na mieście oraz na krótsze i dłuższe wycieczki. Bo
_według_mnie_ to nie jest niewygodne.
> Gosc sie za przeproszeniem pyta o krotkie buty, a Ty (i nie tylko)
> przekonujesz zeby se kupil dlugie. I o to mi tylko chodzi.
Bo nie byłem przekonany, czy aby napewno wie, dlaczego potrzebuje
krótki obuw. I wybacz, ale argumentację przytoczył jakąś taką słabo
sensowną. Ale co se kupi, to mi w sumie rypka, w razie niemca to nie
mnie zaboli.
>U mnie to i skóra buta i texowe spodnie idące wierzchem.
A i tak bolalo, jezdzij w skorupach :)
>Oki, Ty wiesz. Czy szczerze, z całego serca polecasz takie podejście innym?
Nie polecam, ani skorupy ani adidaska. Niech se kazdy wybierze wedle
gustu i wiary. O zadach i waletach mozna dyskutowac, ale ze mi sie nie
bardzo chce powtarzac to niech zainteresowany o nich poczyta w
archiwum.
>Znajdziesz sobie sam co oznacza akronim "IMHO" czy podać linka?
Nie podawaj, pewnie znow jakas francuska potrawa z larw czy slimakow.
>W kwestii butów - moim skromnym jest.
Jak jest ? Polbuty sa wygodne ? Sa! No to gdzie ta iluzorycznosc ?
Chyba ze tu tez chodzi o cos z mackami co sie jada w Stolicy.
>tyrce i tak wolę zmienić obuw na lżejszy i wygodniejszy, bo żadne buty
>motocyklowe nie dadzą mi wygody trampków, czy sandałów. Za stary
>jestem, żeby wierzyć w rzeczy uniwersalne.
Ale jak sie to ma do moich i pytajnika niskich butow motocyklowych? Bo
nie rozumiem :)
>W swoich Dajtonach jeżdżę, więc jak je zmienię na cośtam (bo się
>kończą), choćby i Oxtary, to dalej będę w nich jeździł do roboty,
>załatwiać sprawy na mieście oraz na krótsze i dłuższe wycieczki. Bo
>_według_mnie_ to nie jest niewygodne.
Wezz mi podeslij fotke jak stoisz w kolejce w jakims urzedzie, w
lecie, gdzie niema klimatyzacji, w skorupach :-)
pls.
>Bo nie byłem przekonany, czy aby napewno wie, dlaczego potrzebuje
>krótki obuw.
Znaczy co? Pieciolatek co nie rozumie swiata czy jak ?
> I wybacz, ale argumentację przytoczył jakąś taką słabo
>sensowną.
Dzizas, to juz nawet do zakupu buta trza pisac uzasadnienie ?
Bez zbednych komentarzy wydaje mi sie ze, przy Twoim zalozeniu, nie wnikajac
w nie, moga to byc dowolne buty.
Pytanie/podpowiedz: czym roznia sie buty "motocyklowe nie wyzsze niz za
kostke", do tego jeszcze przystepniejsze cenowo od "markowych" (Daytona,
Sidi, Alpinestars) od butow nie "motocyklowych nie wyzszych niz za kostke",
oprocz paru napisow wskazujacych na motocyklowe przeznaczenie, oczywiscie.
Nie odbieraj absolutnie powyzszego osobiscie i podziel sie, prosze,
odpowiedzia. Po prostu jestem ciekawy.
--
Pozdrawiam, Artu / Kef
STare dobre gacie 955 & fun factory XT660X
http://www.grush.one.pl/article.php?id=netykieta
A moze by tak rajdy motocyklowe dla motocykli?
buty musza miec gore-tex, do tego dobre skarpetki, polecam np z wlokien
bambusa, kosztuja z 15-20 zlotych za pare ale stopy sie w nich nie poca...
milo zdjac buty po calym dniu jazdy w wysokiej temperaturze i miec stopy
suche i nie jadace...
pawel ACE
TT i ST
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>> U mnie to i skóra buta i texowe spodnie idące wierzchem.
>
> A i tak bolalo, jezdzij w skorupach :)
Rozważę.
>> W kwestii butów - moim skromnym jest.
>
> Jak jest ? Polbuty sa wygodne ? Sa! No to gdzie ta iluzorycznosc ?
Spora część niskich butów, które miałem okazję macać, niespecjalnie się
różniła w konstrukcji od wysokich - ot urypali cholewkę. A stopa to się
jednak głównie poci poniżej kostki. Może przy czymś perforowanym będzie
lepiej. Co do komfortu chodznia - specjalnie kupiłem wygodne
turystyczne i poza początkąwym ciągnięciem za wlosy na łydce, nie
miałem nigdy do nich najmniejszych zarzutów pod tym względem.
>> tyrce i tak wolę zmienić obuw na lżejszy i wygodniejszy, bo żadne buty
>> motocyklowe nie dadzą mi wygody trampków, czy sandałów. Za stary
>> jestem, żeby wierzyć w rzeczy uniwersalne.
>
> Ale jak sie to ma do moich i pytajnika niskich butow motocyklowych? Bo
> nie rozumiem :)
Czy przypadkiem brak konieczności przebierania się w np. tyrce nie jest
podstawowym argumentem za niskimi butami?
>> W swoich Dajtonach jeżdżę, więc jak je zmienię na cośtam (bo się
>> kończą), choćby i Oxtary, to dalej będę w nich jeździł do roboty,
>> załatwiać sprawy na mieście oraz na krótsze i dłuższe wycieczki. Bo
>> _według_mnie_ to nie jest niewygodne.
>
> Wezz mi podeslij fotke jak stoisz w kolejce w jakims urzedzie, w
> lecie, gdzie niema klimatyzacji, w skorupach :-)
> pls.
Pacz, nie zrobiłem. A zdażało mi się nie raz. Wtedy większym problemem
są teksowe spodnie z Gore i tu na lato muszę jednak znaleźć coś
lżejszego na miasto.
>> Bo nie byłem przekonany, czy aby napewno wie, dlaczego potrzebuje
>> krótki obuw.
>
> Znaczy co? Pieciolatek co nie rozumie swiata czy jak ?
Tak mi wyglądał. Nic nie poradzę.
>> I wybacz, ale argumentację przytoczył jakąś taką słabo
>> sensowną.
>
> Dzizas, to juz nawet do zakupu buta trza pisac uzasadnienie ?
Kolega na Preclu od wczoraj? :-P
> według mnie poraz kolejny jeśli na motor to tylko i wyłącznie buty wysokie
>
Nawet na CB 500?
Pzdr
Artur
Nie wiem juz sam, zamieszaliscie mi niezle :) Poprostu wydawalo mi sie , ze
jezdzenie CB 500do pracy codziennie ok 15 km to troche za duzo zabawy z
dlugimi butami , no i jeszcze do CB 500... wiem, ze tu juz nie chodzi o
motocykl , bo moze sie cos zdarzyc nie z mojej winy, nawet jesli to nie ja
sie wyglebie to ktos moze we mnie wjechac, ale mi sie wydawalo troche to
kwasiarskie jezdzic w wysokich butach na CB 500...
Ale chyba maja racje Ci którzy pisza "safety first"....
Do tej pory uwazalem , ze wysokie , markowe buty to tylko do szybkich
motocykli...
Pozdrawiam
Artur
=========================================================================================
Od okolo miesiaca jestem uzytkownikiem tych butow. Kupilem na allegro
w podobnej cenie jak na tej stronie, kolor czarny z czerwonym
(piekne). Wykonanie jak to u Alpinestars mega solidne, trwale i
dokladne w dodatku z materialow najwyzszej jakosci - mam plecak,
koszulke i breloczek od Alpina - wszystko bez zastrzezen, przetrwalo
niejedno a wyglada prawie jak nowe. Buty kupilem ze wzgledu na jazde
po miescie (praca i wieczorne smiganie) zreszta do tego sa
przeznaczone. Na nodze leza wprost niewyobrazalnie wygodnie a zawsze
mam z tym problemy bo lewa noge mam wieksza (stopa, podbicie i lydka)
w tych butach roznica jakby nie wystepowala. Sa wygodne do zakladnia i
sciagania, w koncu nie musze sie gimnastykowac zeby zalozyc buty w
pracy. Jak sie w nich chodzi ? Bardzo wygodnie, sa krotkie (troche
ponad kostke) wiec z racji tego noga ma wiecej swobody. Fakt ze da sie
wyczuc ich sztywnosc (szczegolnie okolice piety i kostki) i nie beda
dawaly takiego luzu jak buty codzienne ale naprawde bez zadnego
problemu da sie w nich zrobic te kilka kilometrow jezeli zajdzie taka
potrzeba. Jezdze glownie po miescie ale czesto tez musze sobie
pochodzic (sklep, praca, dom itd). W takich butach to zaden problem.
Na pewno na pochwale zasluguje nieslizgajaca sie po byle czym podeszwa
np. swiezo umyta posadzka w urzedach/sklepach.
Buty maja bardzo dobra wentylacje, do tej pory nie mialem sytuacji
zeby spocila mi sie w nich noga, niedawno zrobilem dobre 100 km po
Olsztynie w naprawde konkretny upal (przed burza) a noga sucha, czego
nie moge powiedziec o spodniach (jakies OutDoor) gdzie pot doslownie
lał mi sie po jajkach. Jak sie jezdzi nie musze chyba opisywac bo
wiadomo, sztywna podeszwa, doskonale wyczuwalne wszystkie dzwignie
(biegi/hamulec) - cud, miod, malina.
Chcialbym tylko zwrocic uwage na to ze sa to krotkie buty i do jazdy
polecam jakies dluzsze spodnie, sam smigam w jeansach od Mottowear
ktore maja bardzo dlugie nogawki i do tych spodni pasuja idealnie. W
normalnych jeansach lub wspomnianych OutDoor niestety swiece lydkami.
Oceniam na 9/10 punkcik odejmuje bo mogly by byc tansze w koncu
potrzeba na nie mniej materialu niz na dlugie.
Mialem okazje jezdziec w Probiker All Season (tez krotkie buty na
miasto) i probiker Touring II - nie byly zle ale w porownaniu do SMX-2
to zupelna inna liga.
Pod uwage bralem tez Sidi Streetburner Boots - niestety jeszcze
niedostepne w Polsce a z ebaya nie chcialem zamawiac bez przymiarki.
=====================================================================================================
Dzis po pól roku uzytkowania w dalszym ciagu moge sie pod ta recka
podpisac. Polecam.
------------------------------
Cerb + Kawa Z1000 - Zetor
> Ale chyba maja racje Ci którzy pisza "safety first"....
> Do tej pory uwazalem , ze wysokie , markowe buty to tylko do szybkich
> motocykli...
Hej, ja do tej pory jezdzilem glownie w wysokich skorzanych butach
(nie glanach). Rozejrzyj sie za butami trekkingowym za kostke, niech
beda w miare sztywne. Nie musisz kupowac od razu butow ktore sa
'tworzone specjalnie' dla motocyklistow . Ja mialem takie nieszczescie
jadac wlasnie w adidasach walnac w samochod sprzetem ktory ma
mniejszego kopa od CB 500, buty lezaly parenascie metrow dalej, a
chodzic nie moglem przez pare dni. Teraz mam brzydka blizne na lewej
stopie :) Majac dobre skarpetki, chodzenie w lato w dobrych, wysokich
butach niewiele sie rozni od chodzenia w adidaskach - zakladajac ze
nie masz grzybicy stop lub jakichs innych potowek, czy jak to tam sie
zwie.
> Pozdrawiam
> Artur
--
Rowniez pozdrawiam,
Piotrek F.
> Nawet na CB 500?
a to ma jakiś trzyliterowy skrót co nie powala się wypieprzyć?
--
jeDrASS
Nie, nie ma, ale nawet jakby miał to i tak to niczego nie gwarantuje.
--
PZDR
Wojciech G.
K1200RSport, Wawa zone.
Pozdrawiam
Bartek
W skorupach ukręci ci nogę w kolanie. A jak będziesz miał do tego
asteriski - to przy samej dupie ;)
--
Nikanor
DL650
DR350
Agility125
To stare zgredy.
Przyjemnosc first!
--
Kamil Nowak 'Amil'
_motory_ pijadzio i susuki
Krakuf
A pozniejsze wizyty u ortopedy sa gratis? ;D
Pzdr
--
marider
Wsciekla R1 + dodatki = sprzedam ;)
http://tinyurl.com/yvjtdk
> Nie wiem juz sam, zamieszaliscie mi niezle :) Poprostu wydawalo mi sie , ze
> jezdzenie CB 500do pracy codziennie ok 15 km to troche za duzo zabawy z
> dlugimi butami , no i jeszcze do CB 500... wiem, ze tu juz nie chodzi o
> motocykl , bo moze sie cos zdarzyc nie z mojej winy, nawet jesli to nie ja
> sie wyglebie to ktos moze we mnie wjechac, ale mi sie wydawalo troche to
> kwasiarskie jezdzic w wysokich butach na CB 500...
> Ale chyba maja racje Ci którzy pisza "safety first"....
> Do tej pory uwazalem , ze wysokie , markowe buty to tylko do szybkich
> motocykli...
Pamietaj ze najbezpieczniej jest dojezdzac autobusem MPK.
--
Kuczu
LOUD PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C
http://www.bikepics.com/members/kuczu/87fxr/
> A pozniejsze wizyty u ortopedy sa gratis? ;D
W autobusie MPK gosc Ci moze jebnac w kolano rurka stalowa ktora wiezie
z marketu budowlanego. Tez sie nie obedzie bez ortopedy. Wlasnie dlatego
do autobusu MPK nalezy zakladac nakolanniki.
Generalnie nie rozumiem dyskusji. Buty motocyklowe maja byc wygodne, nie
utrudniac zmiany biegow itp. Jak mnie babka na skrzyzowaniu pierdolnie w
noge Matizem to mi zaden but nie pomoze. Co innego offroad. Tam buty
musza usztywniac noge bo inacej krotka przejazdzka moze sie skonczyc zle
dla stawow. Ale na ulicy ? Zgodnie z przedstawianym tu tokiem
rozumowania trzeba by sie ubrac w zbroje od stop do glow. Bo tak
bezpiecznie. Ale kto powiedzial ze jazda motocyklem jest bezpieczna ? Ja
jezdze dla przyjemnosci i dla adrenaliny. Seks bez kondoma tez bywa
niebepieczny a mnostwo ludzi seksi sie "na golasa".
Zmien hobby bo Ci zdrowie niszczy. Psychiczne tez.
Bartek
> Odnoszę wrażenie, że twoje zdrowie psychiuzne juz dawno zniszczone...
Pewnie tak. Nie wiem bo nie badalem :)
> Coraz mniej mi się chce czytać tę grupę własnie przez takich mądrych i
> doświadczonych zyciowo jak ty, potrafiących tylko obrażać i wyśmiewać
> opinie innych a nie potrafiących rzeczowo i merytorycznie udzielić
> pomocy potrzebującym porady.
Wow !
> Ta grupa kiedyś (czytam regularnie od jakiś
> 5 lat) pomagała początkującym w zakupach, użytkowaniu, doświadczonym w
> dzieleniu się doświadczeniami, teraz aż płakać się chce jak się czyta
> takie wynurzenia ludzi Twojego pokroju.
Zadaj normalne pytanie a Ci na nie chetnie odpowiem. Jesli bede wiedzial
oczywiscie. Tylko nie pytaj prosze o buty bo juz mi sie rzygac chce od
ciagle walkowanych tematow o dupie Maryni. Zadaj prosze konkretne
techniczne pytanie.
> Szkoda, że stresy dnia
> codziennego i własną frustrację musisz akurat tutaj wyładowywać, z
> drugiej strony lepiej tutaj niz na kobiecie w domu...
Wow x 2
Mnie nie frustruje swiadomosc uszkodzenia kostki przy
pprzechyleniu/przeturlaniu motocykla :) Frustruja mnie pajace delikatne
jak piorko ktore pod wplywem kolegow/znajomych/mody wzieli sie za hobby
p.t. motocykle i placza jakie to one niebezpieczne i zagrazajace zyciu i
zdrowiu.
Albo cisnac taxowka ;)
> Generalnie nie rozumiem dyskusji. Buty motocyklowe maja byc wygodne, nie
> utrudniac zmiany biegow itp. Jak mnie babka na skrzyzowaniu pierdolnie w
> noge Matizem to mi zaden but nie pomoze.
Racja. Ze swojego doswiadczenia pierwsze porzadne buty motocyklowe
kupilem dopiero po tym jak mnie ruski walnal golfem na krzyzowce i z
adidaskow wyskoczylem. Wczesniej bylem niezniszczalny ;)
Pzdr
PS: " Madry Polak po szkodzie"
> Pamietaj ze najbezpieczniej jest dojezdzac autobusem MPK.
>
>
Tu gdzie jestem MPK nie jeździ, pozatym ja się nie boje, od roku jeżdże w
normalnych butach a o motocyklowe spytałem tylko dlatego , że chciałem buty
które mi nie będą przemakać jak jeżdże w deszczu, pomyślałem , że skoro mam
sobie kupić buty w miare wodoodporne to już niech to będą typu stricte na
motocykl.
Koniec dyskusji, bo się pobijecie :P a butów narazie nie kupie jeszcze bo
nie wiem sam co chce a i lenia mam żeby poszukać w necie. Narazie nie pada
więc moge jeździć w takich butach jakie mam.
Pozdro dla wszystkich.
P.S. Jaki jest Top Speed CB 500? ja dzisiaj wycisnąłem 189 km/h
Mało jakoś tak :(
Jaką Honde na drugie moto ?
Chciałbym chyba jednak jakiś plastik, jak kupowałem CB to nie wiedziałem za
bardzo czy będe chciał jeździć jakimś czopkiem czy czymś innym , ale lubie
szybko jeździć a najlepsze są przyspieszenia, gdyż lubię zapierdalać.
Myślę , że plastic jest fantastic.
Więc jaki plastic naj faantastic na drugie moto?Naraazie myśle o Hondzie
tylko.
Pozdro
Plastik jest fantastic
No to najwyższy czas żebyś sie zaczął martwić.
> Narazie nie pada więc moge jeździć w takich butach jakie mam.
Ty w Honolulu jesteś ?
> a najlepsze są przyspieszenia, gdyż lubię zapierdalać.
No to jednak dobrze sie ubierz.
> Myślę , że plastic jest fantastic.
> Więc jaki plastic naj faantastic na drugie moto?
Taki który Ci się podoba i będzie pasował do Twoich potrzeb. Poza tym
wybacz, ale pytanie OGóLNE o DRUGIE moto świadczy o tym że mało jeździsz
i mało spotykasz się ludźmi, bo powinieneś mieć już własne typy i
pytać o szczegóły.
Ale by nie być tylko upierdliwym:
sport - CBR 600 RR
sport-sport-turystyk - CBR 600 F4/F4i
sport-turystyk - VFR 800
--
Pozdrawiam - Maciek, ely50/srx250/600rr/vfr800.
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
>P.S. Jaki jest Top Speed CB 500? ja dzisiaj wycisnąłem 189 km/h
wow.
>Mało jakoś tak :(
ej, a ile pozniej hamowales ?
>Jaką Honde na drugie moto ?
hajabuze!
>szybko jeździć a najlepsze są przyspieszenia, gdyż lubię zapierdalać.
No to erjeden.
>Naraazie myśle o Hondzie tylko.
moze byc i chonda, ale tylko erjeden.
pozdr
newrom