Jak radzicie sobie z akumulatorem podczas zimowanie sprz�tu? Do tej pory
normalnie u�ytkuj� motorek, ale kiedy� spadnie �nieg i na 2, 3 miesi�ce
trzeba b�dzie zamkn�� maszyn� w gara�u. Czy wymontowujecie akumulator, czy
te� czasem adpalacie maszyn�. Porad�cie nowemu.
Pozdrawiam
Pawe�
> Witam Szanown± Grupê!
>
> Jak radzicie sobie z akumulatorem podczas zimowanie sprzêtu
nijak. mój przetrwał 3 miechy a -30stopni :)
--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett
A ja wyci�gam, pod�adowuj�, przechowuj� na strychu w cieple.
J
A ja odpalam co miesi�c mniej wi�cej.
A jak mi sie nie chce odpala� to podladowuje.
Bo jak sie rozladuje to sie zasiarcza i traci pojemno��.
Ale niezale�nie od akumulatora i tak dobrze co jaki� czas odpala� -
przeplukuje si� ga�nik �wie�a benzynk� i przesmaruje si� glad� cylindra i
takie tam.
No chyba, �e chce Ci sie zakonserwowa� na post�j.
No to spokojnej zimy.
greg
[...]
> Ale niezale¿nie od akumulatora i tak dobrze co jaki¶ czas odpalaæ -
> przeplukuje siê ga¼nik ¶wie¿a benzynk± i przesmaruje siê glad¼ cylindra i
> takie tam.
Ojezu, znowu? :-)
Jak już koniecznie chce się w zimie odpalać to trzeba pamiętać, żeby
najlepiej się przejechać trochę, albo przynajmniej zostawić silnik
pracujący na tyle długo żeby wszystko złapało temperaturę pracy, silnik,
wydech, takie tam.
--
Leszek 'Leslie' Karlik
NTV 650
> Ojezu, znowu? :-)
No co?
> Jak już koniecznie chce się w zimie odpalać to trzeba pamiętać, żeby
> najlepiej się przejechać trochę, albo przynajmniej zostawić silnik
> pracujący na tyle długo żeby wszystko złapało temperaturę pracy, silnik,
> wydech, takie tam.
No tak, przecież nie po to sie idzie do sprzeta w środku zimy żeby go
uruchomić na 30 sekund. Uruchamiam, przejade sie do bramy i nazad. Śnieg
i szosowe opony motocyklowe to super połączenie ;)
Pozdrawiam
Rafał
CBF500
No nie na 30 sekund a wypada�oby na 20-30. Minut.
Aczkolwiek s� specjali�ci, kt�rzy g�osz�, �e takie sobie grzanie bez jazdy
to najgorsze co by� mo�e. ALe ja tam si� nie znam. Wyjm� aku i ju�.
[...]
>> Ojezu, znowu? :-)
> No co?
No wątki o "przepalaniu" sprzętu na zimę. Ile można :-)
>> Jak już koniecznie chce się w zimie odpalać to trzeba pamiętać, żeby
>> najlepiej się przejechać trochę, albo przynajmniej zostawić silnik
>> pracujący na tyle długo żeby wszystko złapało temperaturę pracy, silnik,
>> wydech, takie tam.
> No tak, przecież nie po to sie idzie do sprzeta w środku zimy żeby go
> uruchomić na 30 sekund. Uruchamiam, przejade sie do bramy i nazad.
Przejechanie się do bramy i nazad to nie 30 sekund tylko, powiedzmy, 60
sekund.
No, 90 sekund jak się ma bardzo duży garaż podziemny. ;-> Nadal
zdecydowanie
za mało żeby się silnik i wydech nagrzały i cała wilgoć odparowała.
> Śnieg i szosowe opony motocyklowe to super połączenie ;)
Ta, wiem. Ale w zimie jak śnieg nie pada to szybko znika z dróg rozjeżdżony
przez samochody. Jak jest asfalt suchy i czarny to można jeździć nawet
jak na trawnikach leży śnieg. :-)
> Aczkolwiek s� specjali�ci, kt�rzy g�osz�, �e takie sobie grzanie bez jazdy
> to najgorsze co by� mo�e. ALe ja tam si� nie znam. Wyjm� aku i ju�.
To s� ci sami specjali�ci kt�rzy radz� wymienia� parami �ar�wki w
reflektorach? ;)
Wcale sie nie dziwie je�eli chodzi o grzanie bez rozgrzania ale grzanie
bez przejechania to ju� kompletna durnota :) czym r�ni si� stoj�cy
wy��czony motocykl od stoj�cego w��czonego za wyj�tkiem przesmarowanego
i rozgrzanego silnika? ;)))
Skrzynia bieg�w i �o�yska nie protestuj� po 4 miesi�cach postoju a
silnik od wewn�trz sobie koroduje...
Pozdrawiam
Rafaďż˝
Ale ja nie chce tworzyć nowego subtematu...
>>> Jak już koniecznie chce się w zimie odpalać to trzeba pamiętać, żeby
>>> najlepiej się przejechać trochę, albo przynajmniej zostawić silnik
>>> pracujący na tyle długo żeby wszystko złapało temperaturę pracy, silnik,
>>> wydech, takie tam.
>> No tak, przecież nie po to sie idzie do sprzeta w środku zimy żeby go
>> uruchomić na 30 sekund. Uruchamiam, przejade sie do bramy i nazad.
> Przejechanie się do bramy i nazad to nie 30 sekund tylko, powiedzmy, 60
> sekund.
> No, 90 sekund jak się ma bardzo duży garaż podziemny. ;-> Nadal
> zdecydowanie
> za mało żeby się silnik i wydech nagrzały i cała wilgoć odparowała.
Nie nie to tak nie wygląda.
Podchodzę, uruchamiam na ssaniu po kilkudziesięciu sek wyłączam ssanie,
następnie zakładam rękawice, kask (kolejne 2min) wsiadam jade 30m
zawracam i tak pare rundek, następnie odstawiam na miejsce czyszczę
(10min), smaruje łańcuch (5min) znow sie przejade i wstawiam i wyłączam.
Spokojnie cała ceremonia zajmuje z pół godziny w tym czasie moto cały
czas pracuje :> Tak postępuje raz w miesiącu w zimie. Akumulator pozniej
podłączam do prostownika na całą noc. I za miesiąc powtórka.
Nie wiem czy robie coś źle ale się sprawdza tzn - moto jest sprawne po
zimie.
>> Śnieg i szosowe opony motocyklowe to super połączenie ;)
>
> Ta, wiem. Ale w zimie jak śnieg nie pada to szybko znika z dróg rozjeżdżony
> przez samochody. Jak jest asfalt suchy i czarny to można jeździć nawet
> jak na trawnikach leży śnieg. :-)
Ta... ja zimą jeździłem , wtedy po raz pierwszy zdarzyło mi się jechać
bokiem ;)
Mo�na co zim�, jak i o r�kawiczkach, manetkach grzanych i takich tam...
Poza tym obecnie s� trzy - g�ra pi�� w�tk�w na dob�, wi�c nie nud� :-)
pozdro
greg
Przede mn� te� pierwsze zimowanie. Jako �e starzy wyjadacze i tak nie lubi�
odpowiada�, bo "ju� by�o i se m�ody poszukaj" to powiem, �e podobno warto
zatka� koniec wydechu, np. przez za�o�enie worka foliowego. Chodzi o
zapobieganie gromadzenia siďż˝ wilgoci, czy jakoďż˝ tak.
Co wi�cej - odpalanie co jaki� czas na kr�tko mo�e by� bardzo szkodliwe, bo
niedogrzany silnik powoduje wydzielanie jakich�-tam agresywnych zwi�zk�w
chemicznych, kt�re potem przegryzaj� si� przez elementy silnika.
Reasumuj�c: umy� i przesmarowa� starannie �a�cuch, zatka� wydech, wyj��
akumulator i przenie�� w ciep�e miejsce (z dodatni� temperatur�), je�li jest
mo�liwo�� to postawi� motocykl na stojaku (�eby nie sta� na oponach), a
je�li nie ma mo�liwo�ci to te� nie panikowa�.
Pozdrawiam
MN
Czemu wszyscy zalecaja trzymac akumulator w cieple? Akurat z fachowej
literatury wynika, ze w cieple szybciej nastepuje samoczynne
rozladowanie, czyz nie?
Marcepan
[...]
> Czemu wszyscy zalecaja trzymac akumulator w cieple? Akurat z fachowej
> literatury wynika, ze w cieple szybciej nastepuje samoczynne
> rozladowanie, czyz nie?
A to nie jest tak, że optymalna temperatura dla akumulatora
kwasowo-ołowiowego
to coś koło 20-25 stopni i zarówno mniej jak i więcej nie jest polecane?
Praktyka jest taka, że jak motocykl stoi na mrozie to łatwiej o
rozładowanie
akumulatora (bo więcej prądu trzeba na kręcenie zimnym silnikiem i dłużej
trzeba kręcić, a akumulator w niskich temperaturach ma niższą efektywną
pojemność), więc łatwiej zrobić mu krzywdę.
�adowanie prostownikiem zwyk�ym co jaki� czas te� nie jest najlepsze.
Og�lnie samoroz�adowanie dobrego akumulatora jest ma�e. Tak wi�c je�li
co miesi�c �adujesz ca�� noc, to troch� tak, jakby� �adowa� 3 doby bez
przerwy, a wi�c te� niezdrowo. Oczywi�cie je�li �adujesz jakim� dobrym
prostownikiem z ograniczeniem napi�cia, to nie b�dzie problemu.
Natomiast nale�y zwr�ci� uwag� na wszelkie alarmy i inne, kt�re bez
trudu roz�adowuj� nawet dobre akumulatory po d�u�szym czasie. W takim
wypadku mo�e warto zdj�� klem�.
Ja osobi�cie pewnie zajrz� w �rodku zimy do motoru i pod�aduj� z raz
akumulator.
--
Pozdrawiam
EM
>
> �adowanie prostownikiem zwyk�ym co jaki� czas te� nie jest najlepsze.
> Og�lnie samoroz�adowanie dobrego akumulatora jest ma�e. Tak wi�c je�li
> co miesi�c �adujesz ca�� noc, to troch� tak, jakby� �adowa� 3 doby bez
> przerwy, a wi�c te� niezdrowo.
Moglbys te mysl rozwinac, bo jakos nie zrozumialem. Jesli bedzie ladowal
raz na miesiac cala noc to tak jakby ladowal przez 3 dni...?
--
FJR 1300 '01 - dobry rocznik, KLOSZ '75 - tez niezly rocznik....
"Jestem ZA, dop�ki mi si� podoba" - by KLOSZ
"To co widzisz to teďż˝ jest patologia, tylko troche inna niďż˝ Twoja..." -
tez by KLOSZ