Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Największa kulinarna...

2 views
Skip to first unread message

Ikselka

unread,
Mar 31, 2009, 6:52:09 PM3/31/09
to
...wpadka w życiu? //ale taka publiczna!

Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D

Panslavista

unread,
Mar 31, 2009, 10:44:54 PM3/31/09
to

Użytkownik "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:bwb67zfvu15u$.vsgk1j4ywsve$.dlg@40tude.net...

> ...wpadka w życiu? //ale taka publiczna!
>
> Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D

Miałem około 12 lat matka wyjechała na jeden dzień (dzisiaj wzięli by ją
pod sąd), a ja najstarszy z kilkoma maluchami. Upiekłem wtedy kaczkę na
obiad i piernik na deser. I ten piernik to była moja pierwsza (i ostatnia
wpadka), wyglądał i pachniał fantastycznie, ale po rozkrojeniu w grubej
skorupie (smakowała wspaniale) ukazała się płynna masa piernikowa.
Zasiliła muszlę. Nie wiedziałem jak mocno nagrzany musi być piekarnik
(gazowy, bez termometru) i jak długo piernik ma się piec...


Ikselka

unread,
Apr 1, 2009, 9:13:55 AM4/1/09
to

No ale przynajmniej zostało w rodzinie ;-PPP
A ja raz zaprosiłam gości - w pewnym ciekawym sensie waznych dla mnie i
niecodziennych. No i przyrządziłam na obiad mięso, mój numer popisowy,
pieczoną szynkę. Natarłam ją przyprawami, nasoliłam jak zawsze - marynowała
się tak w lodówce całą noc przed pieczeniem. Przepis wypróbowany
wielokrotnie, po prostu "z zamkniętymi oczami", jak to się mówi.
No i cóż - zjeść się tego nie dało, tak było słone. Goście dzielnie zjedli,
no ale kompromitacja. I co się okazało w toku mojego "dochodzenia" post
factum? - otóż pierwszy raz kupiłam wtedy w Makro mięso od szynki vacuum,
piękną porcję. Wiedziona przeczuciem, wyciągnąwszy opakowanie z kosza,
doczytałam się z ledwością pewnej uwagi, która była wydrukowana
litereczkami wielkości ziaren maku, dodatkowo przywalona jakimś-czymś
naklejonym, a brzmiała ona: "mięso zostało wstępnie nasolone". Oj, musiało
być baaaaardzo wstępnie nasolone, a ja je jeszcze dosoliłam :-DDD

Qrczak

unread,
Apr 1, 2009, 9:46:54 AM4/1/09
to
W Usenecie Panslavista <pansl...@wp.pl> tak oto plecie:

>
>
> Użytkownik "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:bwb67zfvu15u$.vsgk1j4ywsve$.dlg@40tude.net...
>> ...wpadka w życiu? //ale taka publiczna!
>>
>> Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D
>
> I ten piernik to była moja pierwsza (i ostatnia
> wpadka), wyglądał i pachniał fantastycznie, ale po rozkrojeniu w grubej
> skorupie (smakowała wspaniale) ukazała się płynna masa piernikowa.
> Zasiliła muszlę.

Straszne marnotrawstwo.

Qra, co uwielbia zakalca, gniota oraz surowe ciasto


Qrczak

unread,
Apr 1, 2009, 9:50:15 AM4/1/09
to
W Usenecie Ikselka <iks...@gazeta.pl> tak oto plecie:

>
> ...wpadka w życiu? //ale taka publiczna!

Raczej wstyd: nieumiejętność robienia pierogów. Ale wina leży po stronie
rodziny.

Qra, no i pierwszy raz robiąc serowe pączki nie dodałam cukru, ale
uratowałam posypując usmażone większą ilością cukru pudru

Panslavista

unread,
Apr 1, 2009, 10:30:04 AM4/1/09
to

Użytkownik "Qrczak" <qr...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gqvr8c$ipv$1...@inews.gazeta.pl...

Qra to pzrebieraniec!!! W lożku moze chrumkać!


Panslavista

unread,
Apr 1, 2009, 10:30:31 AM4/1/09
to

Użytkownik "Qrczak" <qr...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gqvrek$jlm$1...@inews.gazeta.pl...

Ikselka

unread,
Apr 1, 2009, 10:56:33 AM4/1/09
to

Skoro nie umie śpiewać, jak twierdzi... :-)

PS. Też lubię gniota i zakalec, no, może surowiznę nie bardzo. Tylko już
dawno mi się nie udają zakalce - jak to się robi?
:-D

Panslavista

unread,
Apr 1, 2009, 11:03:54 AM4/1/09
to

Użytkownik "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:vyy127nq5hi2$.zj22jwxhvd7t$.dlg@40tude.net...

To było 50 lat temu, wiec nie pamiętam. :-))))))))))))))))))))
Za to wiem, ze piekarnik miałem zbyt nagrzany - piernik wypiekał się zbyt
szybko i zaczął się przypalać więc wyjąłem, ale nie sprawdziłem co w środku,
choćby zaostrzonym patyczkiem.
Miałem przecież 12 lat.
Ale kaczka była wyśmienita - rodzeństwo najadło się do syta...


medea

unread,
Apr 1, 2009, 11:14:18 AM4/1/09
to
Qrczak pisze:

> Qra, no i pierwszy raz robiąc serowe pączki nie dodałam cukru, ale
> uratowałam posypując usmażone większą ilością cukru pudru

A ja zrobiłam kiedyś ciasto (chyba to było "czekoladowe z wrzątkiem" wg
M. Basset) i kompletnie zapomniałam o dodaniu oleju. Goście twierdzili,
że pycha, ale jakieś takie twarde było. ;)

Z kolei innym razem robiłam pleśniaka z jabłkami i pod jabłkami ciasto
było zupełnie surowe, ale wszyscy uważali, że to krem. ;)

Generalnie wpadki to mam z ciastami.

Ewa

Qrczak

unread,
Apr 1, 2009, 11:19:49 AM4/1/09
to
W Usenecie Ikselka <iks...@gazeta.pl> tak oto plecie:
>
>>> Qra, co uwielbia zakalca, gniota oraz surowe ciasto
>>
>> Qra to pzrebieraniec!!! W lożku moze chrumkać!
>
> Skoro nie umie śpiewać, jak twierdzi... :-)

Phi... qry też nie umieją.

> PS. Też lubię gniota i zakalec, no, może surowiznę nie bardzo. Tylko już
> dawno mi się nie udają zakalce - jak to się robi?
> :-D

Najcudowniejszy gniot, jaki jadłam, to był keks szykowany na Wielkanoc.
Teściowa nafaszerowała go taką ilością bakalii, że podwoił masę, no a w
piekarniku był za krótko (jest jakaś rodzinna anegdota nawet, jak się teście
pokłócili nad tą foremką, ile toto powinno się piec). I te bakalie oblepione
niedpieczoną masą... nadal mam cudowne z tym wspomnienia.

Qra

JaMyszka

unread,
Apr 1, 2009, 11:30:58 AM4/1/09
to
On 1 Kwi, 16:56, Ikselka wrote:
> [...]

> PS. Też lubię gniota i zakalec, no, może surowiznę nie bardzo. Tylko już
> dawno mi się nie udają zakalce - jak to się robi?
> :-D

Znajoma mi opowiadała, że będąc dzieckiem nosiła blachy z ciastem do
piekarni (no, takie to czasy były). A ponieważ sama lubiła zakalec, to
niosąc to ciasto buch-buch uderzała dnem blachy o każdy słupek. A jej
mama nadziwić się nie mogła, że od jakiegoś czasu ciasto się jej nie
udaje.

Moją wpadką była podeszwa ze schabowego, gdy zaprosiłam towarzystwo z
pracy.
No i tradycyjnie - przesolone ziemniaki dostał jeden absztyfikant;p

--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://zwijaj.pl/

aab...@tlen.pl

unread,
Apr 1, 2009, 12:04:43 PM4/1/09
to
On 1 Kwi, 17:30, JaMyszka <fatamorgan...@gmail.com> wrote:
> On 1 Kwi, 16:56, Ikselka  wrote:
>
> > [...]
> > PS. Też lubię gniota i zakalec, no, może surowiznę nie bardzo. Tylko już
> > dawno mi się nie udają zakalce - jak to się robi?
> > :-D
>
> Znajoma mi opowiadała, że będąc dzieckiem nosiła blachy z ciastem do
> piekarni (no, takie to czasy były). A ponieważ sama lubiła zakalec, to
> niosąc to ciasto buch-buch uderzała dnem blachy o każdy słupek. A jej
> mama nadziwić się nie mogła, że od jakiegoś czasu ciasto się jej nie
> udaje.
>
> Moją wpadką była podeszwa ze schabowego, gdy zaprosiłam towarzystwo z
> pracy.
> No i tradycyjnie - przesolone ziemniaki dostał jeden absztyfikant;p
>
> --
> Pozdrawiam :)
> JMhttp://www.bykom-stop.avx.pl/index.html

> Bezpieczny wolontariat (Nobel?):  http://zwijaj.pl/

Ja pomagając mamie w kuchni ( bylem uczniem podstawowki) odcedziłem
zupę zamiast ziemniaki.

jadrys

unread,
Apr 1, 2009, 1:39:22 PM4/1/09
to
Ikselka pisze:

> ...wpadka w życiu? //ale taka publiczna!
>
> Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D
>
Próba ugotowania zupy (krupnik) w szybkowarze. Prawie cała znalazła się
na suficie..

--
Linuks to system dla myślących użytkowników.. Ja

A Debian jest pierwszym sekretarzem tego
systemu... Również ja

Ikselka

unread,
Apr 1, 2009, 1:49:06 PM4/1/09
to
Dnia Wed, 01 Apr 2009 19:39:22 +0200, jadrys napisał(a):

> Ikselka pisze:
>> ...wpadka w życiu? //ale taka publiczna!
>>
>> Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D
>>
> Próba ugotowania zupy (krupnik) w szybkowarze. Prawie cała znalazła się
> na suficie..

Aaaaa, tooooo to ja mam zaliczone na szóstkę, czyli pierwsze (i ostatnie)
gotowanie grochu w szybkowarze: zatkany wylot pary -> grochowy aerozol w
całej kuchni wokoło, dokładnie poniżej linii wyznaczonej przez okap,
kierujący pęd aerozolu w dół.
Ściany m.w. poniżej wys. 1/3, wszystkie stojące szafki kuchenne oraz
podłoga z płytek (małe płytki, dużo spoin) pokryte rozpyloną papką
natryskowo jak karoseria samochodu chmurą lakieru.

Sprzatanie trwało ładnych parę godzin, wdłubywanie grochu z wszelkich
załamań i spoin - znacznie dłużej.

Panslavista

unread,
Apr 1, 2009, 2:03:29 PM4/1/09
to

Użytkownik "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:uk6jxnmjg0gc.1ud2ufo0ifhm1$.dlg@40tude.net...

Brak odkurzacza wodnego jak Rainbow czy Hyla - pół godeziny i błysk...


Ikselka

unread,
Apr 1, 2009, 2:05:39 PM4/1/09
to

Jakieś 20 lat temu był brak wszystkiego - groch był.
:-)

Ikselka

unread,
Apr 1, 2009, 2:17:15 PM4/1/09
to

A teraz mam duże płytki, mało spoin i zero szybkowarów :-D

Barbara K.

unread,
Apr 1, 2009, 2:48:57 PM4/1/09
to
Użytkownik <aab...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:0b35626a-8ad0-4cba...@y9g2000yqg.googlegroups.com...

Ja pomagając mamie w kuchni ( bylem uczniem podstawowki) odcedziłem
zupę zamiast ziemniaki.

-----------------
Ja też odcedziłam (i to całkiem niedawno - jakiś rok, dwa temu) rosół, z
którego miała być studzinina :-( Oj, nie mogłam odżałować....

Pozdrawiamy
Barbara, Marysia i Tosia


Panslavista

unread,
Apr 1, 2009, 6:38:52 PM4/1/09
to

Użytkownik "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:7oz7csd77o5p$.1liikh0n5rveq$.dlg@40tude.net...

Mam cztery - komplet węgierski i jeden NRD - bez uszczelki.


Aicha

unread,
Apr 2, 2009, 3:06:04 AM4/2/09
to
Użytkownik "JaMyszka" napisał:

> tradycyjnie - przesolone ziemniaki dostał jeden absztyfikant;p

Mój - przepieprzoną sałatkę. Ale i tak szedł na wódkę potem ;p

--
Pozdrawiam - Aicha

mariusz

unread,
Apr 2, 2009, 10:02:30 AM4/2/09
to
Mi sie przydarzylo niezle:

Obiad mial byc rodzinny i uroczysty. Zaplanowane bylo jakies pieczyste i
rosol z kaczki. Surowka, deser, wino i inne szykany.
Nasszlo ludzi, ze hej!
No i ja w kuchni. W fajnym fartuchu, czapce kucharskiej (dostalem od zony
pod choinke - to bylo jakos zaraz po swietach).

Warze.

A ze kuchnia mala, to na biezaco trzeba ogarniac, zeby w trakcie nie
ugrzeznac w nawale brudnych naczyn i garow.

No i jakos tak sie stalo, ze juz mialem podawac rosol, przygotowalem
talerze, zdjalem pokrywke z garnka, napelnilem kilka talerzy i wlasnie
chcialem cos w zlewie umyc. Wzialem plyn do naczyn, a ze reka sliska -
wyslizgnal mi sie. Chwycilem jakos lokciem i scisnelo mi sie...

Strumien zielonego plynu do naczyn pieknym lobem prosto do gara z rosolem -
CHLUP!

Kurcze! Ale bylo! Pieknie pistacjowy rosolek o wyraznym posmaku miety i
plynu do naczyn. A jak pieknie sie pienil!

Rodzina mnie prawie smiechem zabila. Do tej pory kraza w jesienne wieczory
opowiesci o moim przepysznym rosolku.

Na szczescie inne dania sie udaly bez zarzutu.

MAriusz


Zbylut

unread,
Apr 2, 2009, 1:15:20 PM4/2/09
to
Qrczak zapodal(a):

> Straszne marnotrawstwo.
>
> Qra, co uwielbia zakalca, gniota oraz surowe ciasto

Qra, witaj w klubie :) Dodatkowo zielone truskawki,
niedojrza�y agrest i niedojrza�e gruszki. To jest to!

--
pozdrawiam, Zbylut
* Usenet news. Learn what you know, share what you don't *

zkol...@gmail.com

unread,
Apr 2, 2009, 2:11:11 PM4/2/09
to
On 1 Kwi, 00:52, Ikselka <iks...@gazeta.pl> wrote:
> ...wpadka w życiu?  //ale taka publiczna!
>
> Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D

Największą wpadką jest twoje trollowanie na tej grupie. No i to że
jesteś kumpelą Pansravisty.

Barbara K.

unread,
Apr 2, 2009, 4:46:56 PM4/2/09
to
Użytkownik "Zbylut" <Zby...@NoWhere.zzz> napisał w wiadomości
news:slrn.pl.gt96...@NoWhere.zzz...

> Qra, witaj w klubie :) Dodatkowo zielone truskawki,
> niedojrzały agrest i niedojrzałe gruszki. To jest to!

Niedojrzałe truskawki, te białe jeszcze, hmmmmmm, rozmarzyłam się :-)

Ikselka

unread,
Apr 2, 2009, 7:09:31 PM4/2/09
to
Dnia Thu, 2 Apr 2009 11:11:11 -0700 (PDT), zkol...@gmail.com napisał(a):

> On 1 Kwi, 00:52, Ikselka <iks...@gazeta.pl> wrote:
>> ...wpadka w życiu?  //ale taka publiczna!
>>
>> Pierwsza nie powiem, poczekam, kto odważniejszy :-D
>
> Największą wpadką jest twoje trollowanie na tej grupie.

Wpadła ci belka w oczko?
:-DDD

> No i to że
> jesteś kumpelą Pansravisty.

Jeszcze nie wpadliśmy, to czego się czepiasz, smrodzie?
:-)

JaMyszka

unread,
Apr 3, 2009, 10:52:47 AM4/3/09
to
On 2 Kwi, 09:06, "Aicha" wrote:
> [...]

> Mój - przepieprzoną sałatkę. Ale i tak szedł na wódkę potem ;p

Toż od dawna wiadomo, że miłości lepiej służy pieprz niż sól;p
Mój poszedł w siną dal... hehehe...

Panslavista

unread,
Apr 3, 2009, 12:12:31 PM4/3/09
to

Użytkownik "JaMyszka" <fatamo...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:27e4198f-9268-45d6...@s20g2000yqh.googlegroups.com...

On 2 Kwi, 09:06, "Aicha" wrote:
> [...]
> Mój - przepieprzoną sałatkę. Ale i tak szedł na wódkę potem ;p

Toż od dawna wiadomo, że miłości lepiej służy pieprz niż sól;p
Mój poszedł w siną dal... hehehe...

Na mnie nie podziała jednorazowy wybryk babski, nawet kulinary, ale nie znam
chopa, który dałby sobie ciosać kołki na głowie przez dłuższy czas, gdyby go
to nie rajcowało...

Mateusz Piąty

unread,
Apr 4, 2009, 9:26:48 AM4/4/09
to
Kiedy byłem małym chłopcem (Breakout? ;)) w czasie pieczenia ciast waliłem
z kopa w piekarnik kiedy mama wyszła z kuchni - tak uwielbiałem zakalec
:)))). A po włożeniu ciasta do foremki wylizywałem miskę z surowego ciasta
do czysta.

Mateusz Piąty

unread,
Apr 4, 2009, 9:29:38 AM4/4/09
to
To wprawdzie nie moja wpadka ale mojej mamy (jakoś swoich nie pamiętam w
tej chwili). Gotowała kiedyś kompot i chciała dodać trochę cynamonu.
Pomyliły się jej słoiczki i zamiaast cynamonu dosypała do kompotu papryki
(ostrej). Zamiast gasić pragnienie, potęgował je niemożliwie ;)

Mateusz Piąty

unread,
Apr 4, 2009, 9:32:47 AM4/4/09
to
A Ty co masz do powiedzenia? Wygląda na to, ze nic

zkol...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2009, 12:18:57 PM4/4/09
to
On 3 Kwi, 01:09, Ikselka <iks...@gazeta.pl> wrote:

> > No i to że
> > jesteś kumpelą Pansravisty.
>
> Jeszcze nie wpadliśmy, to czego się czepiasz, smrodzie?
>  :-)

Qrwa, chyba nie masz tego na myśli co ja. Bo jeśli tak, to zaraz się
porzygam....

zkol...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2009, 12:21:07 PM4/4/09
to
On 4 Kwi, 15:32, Mateusz Piąty <a...@poczta.pl> wrote:
> A Ty co masz do powiedzenia? Wygląda na to, ze nic

Proponuję PanieCoSięZnajdzieszZarazWKFie od poczytania netykiety i
poprawne cytowanie z wrotkami.
Podniecasz się ze Gruba Berta ci odpisuje?

Aicha

unread,
Apr 4, 2009, 8:18:48 PM4/4/09
to
Użytkownik "JaMyszka" napisał:

> > Mój - przepieprzoną sałatkę. Ale i tak szedł na wódkę potem ;p
> Toż od dawna wiadomo, że miłości lepiej służy pieprz niż sól;p

Hm.. coś w tym jest.

> Mój poszedł w siną dal... hehehe...

Mój też poszedł, ale.... wraca :D

--
Pozdrawiam - Aicha

Mateusz Piąty

unread,
Apr 6, 2009, 3:45:56 AM4/6/09
to
!delete From "zkol...@gmail.com"

Panslavista

unread,
Apr 6, 2009, 3:51:32 AM4/6/09
to

Uzytkownik "Mateusz Piąty" <a...@poczta.pl> napisal w wiadomosci
news:r8ncxnfc83jk$.13c9vt8z0ets$.dlg@40tude.net...
> !delete From "zkol...@gmail.com"

Uzurpujesz sobie cenzurowanie?


Qrczak

unread,
Apr 6, 2009, 8:35:40 AM4/6/09
to
W Usenecie Panslavista <pansl...@wp.pl> tak oto plecie:

Może jest moderatorem.

Qra

Panslavista

unread,
Apr 6, 2009, 1:51:13 PM4/6/09
to

Użytkownik "Qrczak" <qr...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:grcsut$f5o$1...@inews.gazeta.pl...

Nie gdacz! Rozumiem - admin, ale moderator?! Od kiedy?!


zkol...@gmail.com

unread,
Apr 6, 2009, 2:18:31 PM4/6/09
to
On 6 Kwi, 09:45, Mateusz Piąty <a...@poczta.pl> wrote:
> !delete From "zkolud...@gmail.com"

co za debil. Najpierw ściągnij sobie program:
http://tinyurl.com/dj6cm9

Jak zainstalujesz to zrób to:
http://tinyurl.com/d2jcjg

Tak się poprawnie kasuje posty. I nie słuchaj się pansravisty że to
admin może kasowac posty. Ja też mogę, ale po chuj? Trzeba mieć małego
kutasa żeby ponizać się do takich sposobów. Papa panie
MateuszCoMaChujaPięćCentymetrów

zkol...@gmail.com

unread,
Apr 6, 2009, 2:19:18 PM4/6/09
to
On 6 Kwi, 19:51, "Panslavista" <panslavi...@wp.pl> wrote:
> > > Uzurpujesz sobie cenzurowanie?
>
> > Może jest moderatorem.
>
> > Qra
>
> Nie gdacz! Rozumiem - admin, ale moderator?! Od kiedy?!

Od wczoraj. W Nieporęcie.

Mateusz Piąty

unread,
Apr 7, 2009, 1:19:37 PM4/7/09
to
To niech będzie moderatorem. Mnie to nie przeszkadza ale czytać go nie
muszę.
0 new messages