Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Calibre, konwersja do mobi i literka "ż"

127 views
Skip to first unread message

Jarek P.

unread,
Mar 15, 2012, 3:22:05 PM3/15/12
to
Wybaczcie offtopic, ale gdzie pisać o problemach z ebookami (i
doczekać się sensownej odpowiedzi), jak nie tu?

Kupiłem sobie wreszcie Kundla i generalnie mówiąc jest pięknie. Moja
pozycja w środkach komunikacji miejskiej skoczyła do góry baaardzo
mocno, zwłaszcza że z racji posiadania oryginalnej kundlowej okładki,
na "skórzastych" kundlowiczów spoglądam z góry i z pogardą, wręcz
zacząłem już oczekiwać, ze inni czytający zaczną mi miejsca ustępować.

Do rzeczy jednak: jedna rzecz mi przeszkadza: do konwersji pdfów do
formatu mobi używam calibre. Program jest super, jednak regularnie
robi mi problem z polską literą. Nie z polskimi literami, a właśnie z
jedną literką, konkretnie z "ż", która jest konwertowana na jakiegoś
krzaka. Wszystkie inne pliterki ok, tylko ta jedna. Żeby było
ciekawiej, nie jest to stan permanentny, jedne pdfy są konwertowane
dobrze, inne - źle...

Usiłowałem szukać pomocy góglem, ale tyle mi wyszło jedynie, że są i
inni, którym calibre sprawia identyczne problemy, co jednak z tym
zrobić - nie znalazłem. Programu zmieniać na inny nie chcę, calibre
wydaje mi się idealny pod każdym innym względem, a to traktuję jako
problem do rozwiązania. Póki co wymyśliłem workarounda: jeśli mam
pdfa, który nie chce się konwertować, po prostu drukuję go do pdfa :)
na drukarce pdfowej i tego nowego pdfa konwertuję już bez problemu.

Ktokolwiek wie, jak ten problem rozwiązać prościej, najlepiej trwale,
proszony o poradę.

J.

Michal Jankowski

unread,
Mar 15, 2012, 4:32:15 PM3/15/12
to
"Jarek P." <jarekp...@gmail.com> writes:

> Do rzeczy jednak: jedna rzecz mi przeszkadza: do konwersji pdfów do
> formatu mobi używam calibre. Program jest super, jednak regularnie
> robi mi problem z polską literą. Nie z polskimi literami, a właśnie z
> jedną literką, konkretnie z "ż", która jest konwertowana na jakiegoś
> krzaka. Wszystkie inne pliterki ok, tylko ta jedna. Żeby było
> ciekawiej, nie jest to stan permanentny, jedne pdfy są konwertowane
> dobrze, inne - źle...

Niektóre pdfy tak mają. I wszystkie pdf-to-(text albo coś innego) tak
samo źle to robią. Nie wiem, o co chodzi.

> problem do rozwiązania. Póki co wymyśliłem workarounda: jeśli mam
> pdfa, który nie chce się konwertować, po prostu drukuję go do pdfa :)
> na drukarce pdfowej i tego nowego pdfa konwertuję już bez problemu.

O, widzisz, rozwiązałeś.

MJ
PS. A ta 'drukarka pdfowa' to konkretnie jest jaki program/drajwer?

Jarek P.

unread,
Mar 15, 2012, 5:19:52 PM3/15/12
to
On 15 Mar, 21:32, Michal Jankowski <mich...@fuw.edu.pl> wrote:

> Niektóre pdfy tak mają. I wszystkie pdf-to-(text albo coś innego) tak
> samo źle to robią. Nie wiem, o co chodzi.

Czyli, wynikałoby z tego, że niektóre wersje PDFa coś z kodowaniem
mają?


> O, widzisz, rozwiązałeś.

Ale co o za rozwiązanie... upierdliwe strasznie.

> PS. A ta 'drukarka pdfowa' to konkretnie jest jaki program/drajwer?

Jest tego sporo, gógle na hasło "pdf printer" różności wypluwa,
podejrzewam, że taka drukarka tworzy sztywną wersję pdfa, niezależną
od wejściowej, więc wystarczy przetestować dowolną, czy działa i
będzie dobrze. Ta moja, którą jednocześnie bardzo polecam jako
najlepszą z mi znanych (pod wieloma innymi względami) to "PDF
Creator".

J.

Jarek P.

unread,
Mar 15, 2012, 5:45:57 PM3/15/12
to
On 15 Mar, 21:32, Michal Jankowski <mich...@fuw.edu.pl> wrote:

> O, widzisz, rozwiązałeś.

Właśnie znalazłem o wiele prostsze rozwiązanie: się bierze w oknie
konwertera calibry wybiera "wyszukaj i zmień", tamże można sobie
włączyć kreatora. W nim jest podgląd tekstu konwertowanego, gdzie od
razu widać, czy jest problem, czy nie ma. Jeśli nie ma - wiadomo, jest
OK. Natomiast jeśli jest, to się bierze i kopiuje krzaka wyświetlanego
zamiast "ż", wstawia go w pole "wyszukaj", w pole zmień wstawia
literkę "ż", robi konwersję i jest dobrze.

Rozwiązanie też nieidealne, ale jednak prostsze i szybsze niż powtórne
drukowanie całego pdfa i konwertowanie od nowa.

J.

Jan Rudziński

unread,
Mar 16, 2012, 3:50:50 AM3/16/12
to
Cześć wszystkim

Jarek P. pisze:

> Właśnie znalazłem o wiele prostsze rozwiązanie: się bierze w oknie
> konwertera calibry wybiera "wyszukaj i zmień", tamże można sobie
> włączyć kreatora. W nim jest podgląd tekstu konwertowanego, gdzie od
> razu widać, czy jest problem, czy nie ma. Jeśli nie ma - wiadomo, jest
> OK. Natomiast jeśli jest, to się bierze i kopiuje krzaka wyświetlanego
> zamiast "ż", wstawia go w pole "wyszukaj", w pole zmień wstawia
> literkę "ż", robi konwersję i jest dobrze.


Mam mnóstwo pdf-ów, w których calibre komplentie nie radzi sobie ze
znacznie większą liczbą polskich znaków.


--
Pozdrowienia
Janek (sygnaturka zastępcza)

Ewa Pawelec

unread,
Mar 16, 2012, 4:17:14 AM3/16/12
to
To nie calibre sobie nie radzi, to ten pdf z kodowaniem sobie nie radzi.
W przypadku takich pdfów nawet tekst skopiowany z niego czy też zapisany
przez acrobat readera ma spartolone pliterki. Nie wiem co to jest, ale
znam takie pdfy.

EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, Katedra Spektroskopii Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317

Jan Rudziński

unread,
Mar 16, 2012, 4:33:03 AM3/16/12
to
Cześć wszystkim

Ewa Pawelec pisze:

>
> To nie calibre sobie nie radzi, to ten pdf z kodowaniem sobie nie radzi.
> W przypadku takich pdfów nawet tekst skopiowany z niego czy też zapisany
> przez acrobat readera ma spartolone pliterki. Nie wiem co to jest, ale
> znam takie pdfy.
>

Czytniki sobie jednak radzą.
Najlepsze efekty z tego, co testowałem, daje mi usługa online pdf -> epub

http://www.2epub.com/

Ewa Pawelec

unread,
Mar 16, 2012, 5:49:33 AM3/16/12
to
On 2012-03-16, Jan Rudziński <jan...@gazeta.pl> wrote:
> Cześć wszystkim
>
> Ewa Pawelec pisze:
>
>>
>> To nie calibre sobie nie radzi, to ten pdf z kodowaniem sobie nie radzi.
>> W przypadku takich pdfów nawet tekst skopiowany z niego czy też zapisany
>> przez acrobat readera ma spartolone pliterki. Nie wiem co to jest, ale
>> znam takie pdfy.
>>
>
> Czytniki sobie jednak radzą.
> Najlepsze efekty z tego, co testowałem, daje mi usługa online pdf -> epub
> http://www.2epub.com/

Pewnie mają po prostu jakieś wbudowane obejścia.

frank drebin

unread,
Mar 16, 2012, 7:18:47 AM3/16/12
to
Użytkownik "Jarek P." <jarekp...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:9adaf1f0-ce50-4f5e...@t16g2000yqt.googlegroups.com...
> Wybaczcie offtopic, ale gdzie pisać o problemach z ebookami (i
> doczekać się sensownej odpowiedzi), jak nie tu?
> Kupiłem sobie wreszcie Kundla i generalnie mówiąc jest pięknie. Moja
> pozycja w środkach komunikacji miejskiej skoczyła do góry baaardzo
> mocno, zwłaszcza że z racji posiadania oryginalnej kundlowej okładki,
> na "skórzastych" kundlowiczów spoglądam z góry i z pogardą, wręcz
> zacząłem już oczekiwać, ze inni czytający zaczną mi miejsca ustępować.
> Do rzeczy jednak: jedna rzecz mi przeszkadza: do konwersji pdfów do
> formatu mobi używam calibre. Program jest super, jednak regularnie
> robi mi problem z polską literą. Nie z polskimi literami, a właśnie z
> jedną literką, konkretnie z "ż", która jest konwertowana na jakiegoś
> krzaka. Wszystkie inne pliterki ok, tylko ta jedna. Żeby było
> ciekawiej, nie jest to stan permanentny, jedne pdfy są konwertowane
> dobrze, inne - źle...

Walczyłem z tym bezskutecznie od roku, aż znalazłem na googlu.
To znaczy, google już dawno pokazywało ale nie chciało mi się ściągać
płatnego softu.

Program nazywa się Pdftoepub http://www.pdftoepub.com/ normalnie kosztuje 40
Usd ale aktualnie jest free promocja, po rejestracji.

Wczytujesz pdfa do programu, program analizuje go i następnie w jednej
kolumnie pokazuje wszystkie znaki i litery znalezione w tekście a w drugiej,
w jaki sposób owe litery będą wyświetlane w pliku epub.
W pierwszej kolumnie wyszukujesz *wszystkie* literki "ż" i w drugiej
kolumnie (jeśli pokazuje "ś") zmieniasz je na "ż".

Następnie program konwertuje.
I tyle. Działa w 100%

pozdrawiam


--
Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy.

frank drebin

unread,
Mar 16, 2012, 7:26:52 AM3/16/12
to
Użytkownik "frank drebin" <blabl...@vip.pl> napisał w wiadomości
news:jjv7kc$qhp$1...@mx1.internetia.pl...
> Użytkownik "Jarek P." <jarekp...@gmail.com> napisał w wiadomości
> news:9adaf1f0-ce50-4f5e...@t16g2000yqt.googlegroups.com..
zapomniałem napisać, że wczytując plik pdf można zaznaczyć "Kindle (mobi)"
zamiast "Epub" i wyjściowym plikiem będzie .mobi.

Jarek P.

unread,
Mar 16, 2012, 7:49:59 AM3/16/12
to
On 16 Mar, 12:26, "frank drebin" <blabla....@vip.pl> wrote:

> zapomniałem napisać, że wczytując plik pdf można zaznaczyć "Kindle (mobi)"
> zamiast "Epub" i wyjściowym plikiem będzie .mobi.

OK, dzięki za poradę, choć jak pisałem, calibry nie chcę zastępować
innym programem, głównie z powodu tego, ze calibra mi od razu zarządza
księgozbiorem i bardzo mi w tej roli odpowiada. Zresztą... dokładnie
to samo, jak wczoraj odkryłem, można robić i w konwerterze calibry.
Gorzej, jeśli trafi się jakiś pdf, który, jak tu ktoś pisał, będzie
miał całkowicie rozjechane plitery, ale wtedy... wtedy się będę
martwił.

J.

frank drebin

unread,
Mar 16, 2012, 12:51:53 PM3/16/12
to
Użytkownik "Jarek P." <jarekp...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:31376515-dea0-4cb4...@r2g2000pbs.googlegroups.com...
Też całą bibliotekę (~300 książek) mam w calibre i też konwertuję wszystko
poprzez calibre, ale właśnie tym programem (pdfto epub) konwertuję pdfy z
którymi calibre sobie nie radzi.
Tzn. te, w których zamienia ż na ś, bo tylko z takim problemem trafiło mi
się te kilkanaście pdfów.
Nic ich nie mogło ruszyć, nawet konwerter online
http://ebook.online-convert.com/ który jest niezły.

Po konwersji w pdftoepub wrzucam takiego mobi do calibre i tyle.
Na calibre robię też kolekcje i całość po kablu na kindla.
0 new messages