Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Autentyk autobusowy

8 views
Skip to first unread message

Piotr Budrewicz

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to
Zaslyszane przez moja siostre. Tzn byla swiadkiem.

Jedzie autobus, w srodku (zgadnijcie) ludzie. Jedzie tez w nim
ojciec z chlopczykiem na kolanach. Chlopczyk, jak to dzieci,
siedzi i macha nozkami i co roz, to cos kopnie. Wiec mu
kulturalny tatus zwraca uwage, zeby nie kopal. Raz, drugi,
trzeci... W koncu tatus zwrocil chlopcu uwage nieco ostrzej, a na
to chlopczyk z wyrzutem: ,,a jak ci mama mowi, zebys nie szczal
do zlewu, a ty szczasz to co?!''. I obydwaj wysiedli juz na
nastepnym przystanku.

Piotr Budrewicz

--
Piotr Dominik Budrewicz <p...@alpha.im.pw.edu.pl> AI C4 FTiMS PW
Chyba rozumiem Boga: symulacja na taka skale - alez to musi byc frajda!


Piotr Budrewicz

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to

Jakub Gwozdz

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to
Piotr Budrewicz (p...@alpha.im.pw.edu.pl) wrote:
: Zaslyszane przez moja siostre. Tzn byla swiadkiem.

: Jedzie autobus, w srodku (zgadnijcie) ludzie. Jedzie tez w nim
: ojciec z chlopczykiem na kolanach. Chlopczyk, jak to dzieci,
: siedzi i macha nozkami i co roz, to cos kopnie. Wiec mu
: kulturalny tatus zwraca uwage, zeby nie kopal. Raz, drugi,
: trzeci... W koncu tatus zwrocil chlopcu uwage nieco ostrzej, a na
: to chlopczyk z wyrzutem: ,,a jak ci mama mowi, zebys nie szczal
: do zlewu, a ty szczasz to co?!''. I obydwaj wysiedli juz na
: nastepnym przystanku.

: Piotr Budrewicz

Wooooohahahahahahaaa:)))))))
ROTFL^n

--
,, , ,
Jakub Gwozdz (a.k.a Gwozdziu) - student I roku Informatyki na AGH
e-mail: gwoz...@student.uci.agh.edu.pl
http: http://rexio.uci.agh.edu.pl/~gwozdziu

====Kazdy bezpiecznik ma taki czerwony pasek, ktory nazywa sie paskiem====
==========bezpiecznika i jest koloru czerwonego==========
- Harry Harrison : "Bill, the Galactic Hero"

Jakub Gwozdz

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to

Wojtek Rypniewski

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to
In article <4lkpfb$p...@h1.uw.edu.pl>, p...@alpha.im.pw.edu.pl (Piotr Budrewicz) writes:
|> Zaslyszane przez moja siostre. Tzn byla swiadkiem.
|>
|> Jedzie autobus, w srodku (zgadnijcie) ludzie. Jedzie tez w nim
|> ojciec z chlopczykiem na kolanach. Chlopczyk, jak to dzieci,
|> siedzi i macha nozkami i co roz, to cos kopnie. Wiec mu
|> kulturalny tatus zwraca uwage, zeby nie kopal. Raz, drugi,
|> trzeci... W koncu tatus zwrocil chlopcu uwage nieco ostrzej, a na
|> to chlopczyk z wyrzutem: ,,a jak ci mama mowi, zebys nie szczal
|> do zlewu, a ty szczasz to co?!''. I obydwaj wysiedli juz na
|> nastepnym przystanku.
|>
|> Piotr Budrewicz
|>

Chyba ze 20 lat temu, slyszalem o podobnej rozmowie w autobusie:

'Tatusiu, jak mi nie kupisz loda, to powiem Mamusi, ze siusiasz do zlewu.'

:)

Wojtek
--
------------------------------------------------------------------------
Wojciech R. Rypniewski tel: +49-40-89902142
EMBL c/o DESY fax: +49-40-89902149
Notkestrasse 85 E-mail: woj...@embl-hamburg.de
D-22603 Hamburg, Germany WWW: http://www.embl-hamburg.de/~Wojtek/
------------------------------------------------------------------------

Cezary Lagod

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to
: Piotr Budrewicz (p...@alpha.im.pw.edu.pl) wrote:
: : Jedzie autobus, w srodku (zgadnijcie) ludzie. Jedzie tez w nim

: : ojciec z chlopczykiem na kolanach. Chlopczyk, jak to dzieci,
: : siedzi i macha nozkami i co roz, to cos kopnie. Wiec mu
: : kulturalny tatus zwraca uwage, zeby nie kopal. Raz, drugi,
: : trzeci... W koncu tatus zwrocil chlopcu uwage nieco ostrzej, a na
: : to chlopczyk z wyrzutem: ,,a jak ci mama mowi, zebys nie szczal
: : do zlewu, a ty szczasz to co?!''. I obydwaj wysiedli juz na
: : nastepnym przystanku.

:)

Jakub Gwozdz (gwoz...@student.uci.agh.edu.pl) wrote:

: Wooooohahahahahahaaa:)))))))
: ROTFL^n
: ====Kazdy bezpiecznik ma taki czerwony pasek, ktory nazywa sie paskiem====


: ==========bezpiecznika i jest koloru czerwonego==========

Kazdy gwozdziu ma taki maly lepek, w ktory mozna pier..lnac mlotkiem :)

:))))))))))))))))))) Tsharek ( sometimes Ciniek :)
----
Cezary Lagod C4, FTiMS, Warsaw University of Technology
cin...@alpha.im.pw.edu.pl or cin...@voodoo.mikrus.pw.edu.pl

//////////// Always remember you're unique, just like everyone else.

Cezary Lagod

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to

Zbigniew Zych

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to
Jakub Gwozdz (gwoz...@student.uci.agh.edu.pl) wrote:
: Wooooohahahahahahaaa:)))))))
: ROTFL^n

Facet! I po cholere dopisujesz 2 linijki???
Jak nie masz kawalu, to "se" swoje hinkolenie schowaj do kieszeni,
a tak to musze potem przez to przelazic w tinie... :-b

***

Inny autentyk (ale ja z 3 reki to mam)

Autobus (a jakzeby), pelno... na krzesle siedzi starsza pani, nazwijmy
ja Babcia. Obok stoi facet (z jajami, jak sie pozniej okazalo :)
a przy nim jakas kobita (mniejsza o nia...)

Tlok, autobus szybko jedzie, rzuca za zakretach...
Kobita co chwile (chcac - nie chcac), wpada na faceta (tego co sie potem
okaze, ze ma jaja...). Facet (wlasnie sie okazuje ze ma...) w koncu
nie wytrzymuje, ze to niby zartem, rzuca:

- Pani uwaza, bo mi pani "malego" scisnie...

Slyszac to (uczynna) Babcia

- Niech mi pan tego malego na kolanach polozy, tu nic mu sie nie stanie...

Autobus o malo co nie pekl...

***


Wyjasnienie dla opornych:
Babcia nie widzac dokladnie, myslala, ze facet ma syna - ktorego
zartobliwie okreslil slowem "maly".

Zbigniew Zych
--
PGP finger: zy...@sol.pp.net.pl IRC Admin @ krakow.irc.pl
<a href="http://www.pp.net.pl/"> Peter Pan K.P.K. Piotr Wende</a>

Zbigniew Zych

unread,
Apr 24, 1996, 3:00:00 AM4/24/96
to

Jakub Gwozdz

unread,
Apr 25, 1996, 3:00:00 AM4/25/96
to
Zbigniew Zych (zy...@pp.net.pl) wrote:

: Jakub Gwozdz (gwoz...@student.uci.agh.edu.pl) wrote:
: : Wooooohahahahahahaaa:)))))))
: : ROTFL^n

: Facet! I po cholere dopisujesz 2 linijki???

Po to, zebys musial przelazic przez to w tinie - to takie
ekscytujace :)

Zwarzywszy na fakt, ze na tej wspanialej liscia sa non stop nic nie
wnoszace dwulinijkowe dopiski, nie popelnilem chyba grzechu
smiertelnego?


--
,, , ,
Jakub Gwozdz (a.k.a Gwozdziu) - student I roku Informatyki na AGH
e-mail: gwoz...@student.uci.agh.edu.pl
http: http://rexio.uci.agh.edu.pl/~gwozdziu

====Kazdy bezpiecznik ma taki czerwony pasek, ktory nazywa sie paskiem====


==========bezpiecznika i jest koloru czerwonego==========

Jakub Gwozdz

unread,
Apr 25, 1996, 3:00:00 AM4/25/96
to

Phoner

unread,
Apr 25, 1996, 3:00:00 AM4/25/96
to
On 24 Apr 1996, Piotr Budrewicz wrote:

> Zaslyszane przez moja siostre. Tzn byla swiadkiem.
>

> Jedzie autobus, w srodku (zgadnijcie) ludzie. Jedzie tez w nim
> ojciec z chlopczykiem na kolanach. Chlopczyk, jak to dzieci,
> siedzi i macha nozkami i co roz, to cos kopnie. Wiec mu
> kulturalny tatus zwraca uwage, zeby nie kopal. Raz, drugi,
> trzeci... W koncu tatus zwrocil chlopcu uwage nieco ostrzej, a na
> to chlopczyk z wyrzutem: ,,a jak ci mama mowi, zebys nie szczal
> do zlewu, a ty szczasz to co?!''. I obydwaj wysiedli juz na
> nastepnym przystanku.
>

mam cos podobnego, swiadkiem zdarzenia byla moja kolezanka.
miejsce akcji: bank pko w pulawach
postacie: kolejka /ludzie, przewaznie powazni ;)/, mamuska oraz bachor
akcja: mamuska stoi w kolejce wraz z bachorem, ale bachor jak to bachor,
co chwila odchodzi a mamuska musi za nim biec i przzyprowadzac na miejsce
zeby sie gowniarz gdzies nie polazl dalej. w koncu wkurzyla sie i walnela
mu klapsa. nie poskutkowalo. no to drugi raz mocniej. tez nic. no to
jeszcze raz. bachor najwyrazniej sie wkurzyl i tak oto sie wydarl:
jak jeszcze raz mnie uderzysz to powiem babci ze bierzesz taty ptaszka do
buzi...
chyba nie musze dodawac ze ludzie w smiech a mamusia pospiesznie
opusciela bank /wraz z bachorem/

phoner

0 new messages