popapraniec godel
Plonk Plonk Kasetowy
Plonk Plonk Plonk Plonk
Plonk Plonk
Pozdrawiam
--
2late Outspace Communication Inc. 1999*2011 (R)
Stupidity, like virtue, is its own reward
www.wikileaks.org
> hothothot
Masz czkawkę?
________
\____wwww
--
stachnie (at) gmail.com
http://stachnie.republika.pl/
GS/CS d-> s-:- a C++ ULH P L+ E---- W++ N++ !o K? w-- O++ M- V PS--
PE++ Y+ PGP- !t !5 !X !R !tv b++ DI? !D G++ e++++>+++++ h--- r+++ y?
King Speech.
> >> hothothot
> > Masz czkawkę?
> King Speech.
Masz do mnie jakieś alibi?
I vice versa.
>
> ________
> \____wwww
> >>>> hothothot
> >>> Masz czkawkę?
> >> King Speech.
> > Masz do mnie jakieś alibi?
> I vice versa.
I Psztymulec (może gacek przyleci?).
O kuwa! Wyzszy stopien hihotowego wtajemnicznia.
A ja nie bylem oficerem.
> >>>>>> hothothot
> >>>>> Masz czkawkę?
> >>>> King Speech.
> >>> Masz do mnie jakieś alibi?
> >> I vice versa.
> > I Psztymulec (może gacek przyleci?).
> O kuwa! Wyzszy stopien hihotowego wtajemnicznia.
> A ja nie bylem oficerem.
To może wyjaśnię. gacek był jednym z Ojców Założycieli Hihota.
W pewnym momencie okazało się, że miał towarzyszkę życia
in spe (nie wiem, jaki jest stan obecny), którą nazywał
Psztymucel. Raz się bardzo zezłościł kiedy ktoś przekręcił
to na Psztymulec. Oczywiście, towarzystwo to podchwyciło
i przez jakiś czas drażniło gacka "przetwarzając" wyż. wym.
słowo - nawet parę razy zareagował po dłuższej nieobecności
i stąd doszedłem do wniosku, że jest to stosunkowo najbardziej
pewna metoda ściągnięcia go z powrotem.
:)
To musialo byc bardzo dawno, tylko ajstarsi hihotersi, widze, pamietaja.
> ________
> \____wwww
Gornik tez idzie w zaparte.
> >>>>>>>> hothothot
> >>>>>>> Masz czkawkę?
> >>>>>> King Speech.
> >>>>> Masz do mnie jakieś alibi?
> >>>> I vice versa.
> >>> I Psztymulec (może gacek przyleci?).
> >> O kuwa! Wyzszy stopien hihotowego wtajemnicznia.
> >> A ja nie bylem oficerem.
> > To może wyjaśnię. gacek był jednym z Ojców Założycieli Hihota.
[...]
> To musialo byc bardzo dawno, tylko ajstarsi hihotersi, widze, pamietaja.
Znowu nie tak *bardzo* dawno - ale fakt, gacek od dawna fruwa gdzie
indziej.
> Gornik tez idzie w zaparte.
Może problemy z przewodem pokarmowym?
Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
> ________
> \____wwww
> >> Gornik tez idzie w zaparte.
> > Może problemy z przewodem pokarmowym?
> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
Może to wszystko było zbyt subtelne?
No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
> >>>> Gornik tez idzie w zaparte.
> >>> Może problemy z przewodem pokarmowym?
> >> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
> >> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
> > Może to wszystko było zbyt subtelne?
> No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
> podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
Po okręgu czy jakiejś bardziej skomplikowanej krzywej?
>>>>>> Gornik tez idzie w zaparte.
>>>>> Może problemy z przewodem pokarmowym?
>>>> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
>>>> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
>>> Może to wszystko było zbyt subtelne?
>> No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
>> podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
>
> Po okręgu czy jakiejś bardziej skomplikowanej krzywej?
W swojej regularnosci robi to pewnie heksagonalnie.
Z kutia i uszkami.
> >>>>>> Gornik tez idzie w zaparte.
> >>>>> Może problemy z przewodem pokarmowym?
> >>>> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
> >>>> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
> >>> Może to wszystko było zbyt subtelne?
> >> No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
> >> podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
> > Po okręgu czy jakiejś bardziej skomplikowanej krzywej?
> W swojej regularnosci robi to pewnie heksagonalnie.
To jeszcze zapewne zależy od metryki.
> Z kutia i uszkami.
Może jeszcze kumys i sushi?
Mozemy czekac az przyjdzie i odpowie na wszystkie pytania albo sciagnac go
tutaj jakos podstepem.
Jakies propozycje?
> >>>>>>>> Gornik tez idzie w zaparte.
> >>>>>>> Może problemy z przewodem pokarmowym?
> >>>>>> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
> >>>>>> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
> >>>>> Może to wszystko było zbyt subtelne?
> >>>> No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
> >>>> podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
> >>> Po okręgu czy jakiejś bardziej skomplikowanej krzywej?
> >> W swojej regularnosci robi to pewnie heksagonalnie.
[...]
> > Może jeszcze kumys i sushi?
> Mozemy czekac az przyjdzie i odpowie na wszystkie pytania albo sciagnac go
> tutaj jakos podstepem.
> Jakies propozycje?
Może dać ogłoszenie typu "wyjątkowo bogate złoża kopalne - tylko
na hihocie"?
Albo:
Mlody, przystojny sztygar, szuka partnera do piwkowania wieczorami i
pogawedek o kilofach i innego heavy hardware'u stosowanego pod ziemia.
Obrazi sie i przyjdzie. ;)
> >>>>>>>>>> Gornik tez idzie w zaparte.
> >>>>>>>>> Może problemy z przewodem pokarmowym?
> >>>>>>>> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
> >>>>>>>> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
> >>>>>>> Może to wszystko było zbyt subtelne?
> >>>>>> No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
> >>>>>> podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
> >>>>> Po okręgu czy jakiejś bardziej skomplikowanej krzywej?
> >>>> W swojej regularnosci robi to pewnie heksagonalnie.
> > [...]
> >>> Może jeszcze kumys i sushi?
> >> Mozemy czekac az przyjdzie i odpowie na wszystkie pytania albo sciagnac go
> >> tutaj jakos podstepem.
> >> Jakies propozycje?
> > Może dać ogłoszenie typu "wyjątkowo bogate złoża kopalne - tylko
> > na hihocie"?
> Albo:
> Mlody, przystojny sztygar, szuka partnera do piwkowania wieczorami i
> pogawedek o kilofach i innego heavy hardware'u stosowanego pod ziemia.
> Obrazi sie i przyjdzie. ;)
Może być. Albo: "Wyprzedaż nieużywanego sprzętu górniczego
po bardzo atrakcyjnych cenach."
Jak n.p.: pliniczki do paznokci, lokowki, prostownice i puder. ;)
> >>>>>>>>>>>> Gornik tez idzie w zaparte.
> >>>>>>>>>>> Może problemy z przewodem pokarmowym?
> >>>>>>>>>> Trudno powiedziec. Raz mu zasugeroalem powrot, bardzo subtelnie, zbyl mnie
> >>>>>>>>>> subtelnym milczeniem i subtelna zmana tematu. :)
> >>>>>>>>> Może to wszystko było zbyt subtelne?
> >>>>>>>> No cos ty, to tylko po trzykroc subtelne. W wigilie jest dwunastkroc a
> >>>>>>>> podejrzewam ze obchodzi Boze Narodzenie.
> >>>>>>> Po okręgu czy jakiejś bardziej skomplikowanej krzywej?
> >>>>>> W swojej regularnosci robi to pewnie heksagonalnie.
> >>> [...]
> >>>>> Może jeszcze kumys i sushi?
> >>>> Mozemy czekac az przyjdzie i odpowie na wszystkie pytania albo sciagnac go
> >>>> tutaj jakos podstepem.
> >>>> Jakies propozycje?
> >>> Może dać ogłoszenie typu "wyjątkowo bogate złoża kopalne - tylko
> >>> na hihocie"?
> >> Albo:
> >> Mlody, przystojny sztygar, szuka partnera do piwkowania wieczorami i
> >> pogawedek o kilofach i innego heavy hardware'u stosowanego pod ziemia.
> >> Obrazi sie i przyjdzie. ;)
> > Może być. Albo: "Wyprzedaż nieużywanego sprzętu górniczego
> > po bardzo atrakcyjnych cenach."
> Jak n.p.: pliniczki do paznokci, lokowki, prostownice i puder. ;)
Hmmm... pilniki do paznokci - rozumiem (można przy ich pomocy
to i owo wygrzebywać), jeszcze bym dodał watę (uszy) - ale
zastosowanie pozostałych przedmiotów w górnictwie raczej trudno
sobie wyobrazić...
Bo On jest Metro-Gornik. Niewiedziales? ;)
(No wkurwi sie i skomentuje!)
To w końcu Górnik czy Kolejarz? (zobaczymy)
Gornik z finezyjnie przycientymi paznokietkami.
O ile znasz "Kury" ( http://www.youtube.com/watch?v=UHODx7Kzf0c )
Nie znam, a stąd trudno mi to obejrzeć.
Tzn. skad?
Spod OS/2 (a tak konkretnie, to eComStation 2.0 opartym na
OS/2 Warp 4.5). Zapewne mógłbym zainstalować coś do obsługi
Flash itp. ale z doświadczenia wiem, że to lubi potwornie
zżerać zasoby. To już wolę obywać się bez filmów - zwłaszcza,
że ten komputer powinien służyć głównie do obliczeń ;)
Jestes strasznie niemedialny.
;)
Wiem - i uważam, że niemedialny to brzmi dumnie ;)
I rozmawiacie o tym gdzies, na jakims forum? ;)
pl.comp.os.os2?
O ho! Musze zasubskrybowac ta elitarna grupe. Przydaloby sie wypasc z
glownego nurtu.
Mlode laski na to leca?
Jasne - zwłaszcza jeśli masz na podkoszulku "OS/2 user" ;-))))))))
Z przodu czy z tylu?
Zdecydowanie do przodu - żeby Bonik Kujany (nb. w zamierzchłych
czasach
też udzielał się na tamtej grupie, jeszcze pod własnym nazwiskiem)
mógł
powiedzieć "nie bądź taki do przodu bo cię z tyłu zabraknie" ;)
hmmm... Legendy usenetu.
Niedlugo zaczna byc opowiadane z pokolenia na pokolenie...
O ile będzie jeszcze jakieś następne pokolenie w usenecie...
Na usenecie bedzie ale na hihocie (osoby wrazliwe, o slabych nerwach prosze
przejsc do nastepnego akapitu)...
...obawiam sie, juz nie.
Skoro taki Gornik zdradzil, to juz na nikim nie mozna polegac. :)
Poki co jednak pozostaje ta cienka linia zycia:
___________________^____________________^_________________________^__________________^________
No, jeszcze na garstce (?) trolli (nie podejmuję się sprawdzenia,
czy pod nich nie podszywa się jakiś hihotnik).
Zdecydowanie nie, poziom jest zenujacy.
Nawet jak na trolla.
Ale może to jest element kamuflażu?
Mozliwe ze hihotnicy sa tacy sprytni ale moim zdaniem ich przeceniasz. Nie
tak latwo odegrac role totalnego przyglupa. ;)
Wyobraz siebie w roli trolla. Myslisz ze pisalbys przypadkowym ciagiem znakow?
Hmmm... chyba nie. Raczej byłbym bardzo schematycznym trollem...
Nie, bylbys trollem, przewidywalnym, logicznym, inteligentnym i nikt by sie
na to nie nabral. :)
Właśnie tego się obawiałem: jestem zbyt głupi, żeby
porządnie udawać trolla ;)
Nie mozna byc zbyt glupim na trolla. Kazdy troll znajdze swoj target. ;)
Powiadasz, że dla każdego trolla istnieje przynajmniej jeden optymalny
target? Twierdzenie interesujące, ale gorzej z dowodem.
Wzor na trolla:
troll / troll_IQ >= 1 x target
Ale mam na mysli srednia. Jeden troll wciagnie 1000 userow w bezsensowna
dyskusje, inny na 1000 trolingow nic nie zlapie. ;)
"Istnieją kłamstwa zwykłe, kłamstwa cholerne i statystyka"
(c) Churchill (AFAIR).
A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki. :)
A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
Ha ha ha, cut dead. :-D
Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
> >> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
> >> > pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
> > A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
> Ha ha ha, cut dead. :-D
> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
;-))))))))
To moj ulubiony sport. :)
Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
> ________
> \____wwww
> >>>> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
> >>>>> pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
> >>> A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
> >> Ha ha ha, cut dead. :-D
> >> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
> > Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
> > ;-))))))))
> To moj ulubiony sport. :)
> Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
> spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
I między innymi dlatego nadajesz się na hihotnika. Wskazane,
żeby wredność hihotnika była mierzona przynajmniej w setkach
nanozyziów (były bardzo nieliczne wyjątki, np. Skrzacik).
>>>>>> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
>>>>>>> pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
>>>>> A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
>>>> Ha ha ha, cut dead. :-D
>>>> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
>>> Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
>>> ;-))))))))
>> To moj ulubiony sport. :)
>> Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
>> spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
> I między innymi dlatego nadajesz się na hihotnika. Wskazane,
> żeby wredność hihotnika była mierzona przynajmniej w setkach
> nanozyziów (były bardzo nieliczne wyjątki, np. Skrzacik).
A ile to bedzie w przeliczeniu na litry?
> >>>>>> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
> >>>>>>> pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
> >>>>> A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
> >>>> Ha ha ha, cut dead. :-D
> >>>> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
> >>> Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
> >>> ;-))))))))
> >> To moj ulubiony sport. :)
> >> Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
> >> spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
> > I między innymi dlatego nadajesz się na hihotnika. Wskazane,
> > żeby wredność hihotnika była mierzona przynajmniej w setkach
> > nanozyziów (były bardzo nieliczne wyjątki, np. Skrzacik).
> A ile to bedzie w przeliczeniu na litry?
Trzeba przemnożyć przez stałą Grula. A wiesz w ogóle, skąd się
wzięła jednostka "1 zyzio"?
>>>>>>>> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
>>>>>>>>> pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
>>>>>>> A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
>>>>>> Ha ha ha, cut dead. :-D
>>>>>> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
>>>>> Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
>>>>> ;-))))))))
>>>> To moj ulubiony sport. :)
>>>> Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
>>>> spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
>>> I między innymi dlatego nadajesz się na hihotnika. Wskazane,
>>> żeby wredność hihotnika była mierzona przynajmniej w setkach
>>> nanozyziów (były bardzo nieliczne wyjątki, np. Skrzacik).
>> A ile to bedzie w przeliczeniu na litry?
> Trzeba przemnożyć przez stałą Grula. A wiesz w ogóle, skąd się
> wzięła jednostka "1 zyzio"?
Skad moge wiedziec? Gornik mnie nie wtajemniczal. Nigdy.
> >>>>>>>> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
> >>>>>>>>> pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
> >>>>>>> A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
> >>>>>> Ha ha ha, cut dead. :-D
> >>>>>> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
> >>>>> Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
> >>>>> ;-))))))))
> >>>> To moj ulubiony sport. :)
> >>>> Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
> >>>> spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
> >>> I między innymi dlatego nadajesz się na hihotnika. Wskazane,
> >>> żeby wredność hihotnika była mierzona przynajmniej w setkach
> >>> nanozyziów (były bardzo nieliczne wyjątki, np. Skrzacik).
> >> A ile to bedzie w przeliczeniu na litry?
> > Trzeba przemnożyć przez stałą Grula. A wiesz w ogóle, skąd się
> > wzięła jednostka "1 zyzio"?
> Skad moge wiedziec? Gornik mnie nie wtajemniczal. Nigdy.
Może tego nie wiedzieć. Otóż dawno, dawno temu, kiedy
dopiero zaczynałem korzystać z usenetu, na niektórych
grupach dyskusyjnych udzielał się niejaki Zyzio the Wredny.
Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
rzędu 1 milizyzia (1 mz).
Wow. Mam wrazenie ze pykasz z fajeczki podczas tej opowiesci i bujasz sie w
fotelu bujanym, jedna reka glaszczesz psa a kolana masz przykryte
kraciastym kocem.
> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> >>>>>>>>>> A'propos Churchila, ogladam wlasnie jak zajebiste kapelusze kobiety
> >>>>>>>>>>> pozakladaly na slub krolweski. Jak nie ogladasz na zywo, poszukaj powtorki.:)
> >>>>>>>>> A czemu a'propos niego? OIDP nosił całkiem zwykły kapelusz.
> >>>>>>>> Ha ha ha, cut dead. :-D
> >>>>>>>> Churchilla bo sie narodowosci czepilem.
> >>>>>>> Domyśliłem się, ale zawsze to MSPANCnie przekręcić myśl przedpiścy
> >>>>>>> ;-))))))))
> >>>>>> To moj ulubiony sport. :)
> >>>>>> Lubie zadawac dwuznaczne pytania i interpretowac odpowiedz w najmniej
> >>>>>> spodziewanym sensie. Ludzie sie na to nabieraja. :)
> >>>>> I między innymi dlatego nadajesz się na hihotnika. Wskazane,
> >>>>> żeby wredność hihotnika była mierzona przynajmniej w setkach
> >>>>> nanozyziów (były bardzo nieliczne wyjątki, np. Skrzacik).
> >>>> A ile to bedzie w przeliczeniu na litry?
> >>> Trzeba przemnożyć przez stałą Grula. A wiesz w ogóle, skąd się
> >>> wzięła jednostka "1 zyzio"?
> >> Skad moge wiedziec? Gornik mnie nie wtajemniczal. Nigdy.
> > Może tego nie wiedzieć. Otóż dawno, dawno temu, kiedy
> > dopiero zaczynałem korzystać z usenetu, na niektórych
> > grupach dyskusyjnych udzielał się niejaki Zyzio the Wredny.
> Wow. Mam wrazenie ze pykasz z fajeczki podczas tej opowiesci i bujasz sie w
> fotelu bujanym, jedna reka glaszczesz psa a kolana masz przykryte
> kraciastym kocem.
Nie ma to jak bujna wyobraźnia ;)
> > Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> > wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> > 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> > bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> > rzędu 1 milizyzia (1 mz).
> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
Bujna to mialem za mlodu, teraz to juz utemperowana, strzepy pozostaly...
A musi starczyc jeszcze do dziewiecdziesiatki. ;)
>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
>
> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
Nie da się jakoś zeszyć, skleić lub przyklajstrować?
> >>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> >>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> >>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> >>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> >>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
> >> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> >> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> > Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
Widać był niewyobrażalnie wredny.
Spoko spoko, to taka kokieteria z mojej strony. Urodzilem sie i umre z
wyobraznia, tylko bedzie sie mniej ujawniac.
>>>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
>>>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
>>>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
>>>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
>>>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
>>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
>>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
>>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
>> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
> Widać był niewyobrażalnie wredny.
Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
Zostaniesz TW (Tajnym Wyobrażaczem).
> >>>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> >>>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> >>>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> >>>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> >>>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
> >>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> >>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> >>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
> >> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
> > Widać był niewyobrażalnie wredny.
> Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
Osobiście nie mam żadnych wspomnień, gdyż AFAIR nigdy
nie pisaliśmy w tym samym wątku (a chyba i na tej samej
grupie - może jak on był to mnie nie było i vice versa).
Zresztą, podobno po ślubie jego wredność spadła o kilka
rzędów wielkości...
Raczej nie tajnym, nie mam nic do ukrycia.
Wale krzywo z mostu.
>>>>>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
>>>>>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
>>>>>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
>>>>>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
>>>>>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
>>>>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
>>>>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
>>>>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
>>>> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
>>> Widać był niewyobrażalnie wredny.
>> Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
>
> Osobiście nie mam żadnych wspomnień, gdyż AFAIR nigdy
> nie pisaliśmy w tym samym wątku (a chyba i na tej samej
> grupie - może jak on był to mnie nie było i vice versa).
> Zresztą, podobno po ślubie jego wredność spadła o kilka
> rzędów wielkości...
Przeszla na zone - ma sie rozumiec ;)
Proste jak sznurek (długi) w kieszeni (małej).
> >>>>>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> >>>>>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> >>>>>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> >>>>>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> >>>>>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
> >>>>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> >>>>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> >>>>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
> >>>> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
> >>> Widać był niewyobrażalnie wredny.
> >> Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
> > Osobiście nie mam żadnych wspomnień, gdyż AFAIR nigdy
> > nie pisaliśmy w tym samym wątku (a chyba i na tej samej
> > grupie - może jak on był to mnie nie było i vice versa).
> > Zresztą, podobno po ślubie jego wredność spadła o kilka
> > rzędów wielkości...
> Przeszla na zone - ma sie rozumiec ;)
Pewnie tak. A teraz to zapewne i na następne pokolenie...
Plci zenskiej. ;)
> >>>>>>>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> >>>>>>>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> >>>>>>>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> >>>>>>>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> >>>>>>>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
> >>>>>>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> >>>>>>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> >>>>>>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
> >>>>>> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
> >>>>> Widać był niewyobrażalnie wredny.
> >>>> Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
> >>> Osobiście nie mam żadnych wspomnień, gdyż AFAIR nigdy
> >>> nie pisaliśmy w tym samym wątku (a chyba i na tej samej
> >>> grupie - może jak on był to mnie nie było i vice versa).
> >>> Zresztą, podobno po ślubie jego wredność spadła o kilka
> >>> rzędów wielkości...
> >> Przeszla na zone - ma sie rozumiec ;)
> > Pewnie tak. A teraz to zapewne i na następne pokolenie...
> Plci zenskiej. ;)
Być może, nie mam danych.
Po co Ci dane?
My mezczyzni musimy sie trzymac razem i takie rzeczy wiemy bez danych,
nawet jak nas ktos obudzi w srodku nocy i zapyta.
Lepiej mieć dane niż ich nie mieć. Wprawdzie zbyt dużo danych
to też niedobrze ale to jednak rzecz przydatna. Np. do pisania
wiadomości podpisanych "Życzliwy" >;-)
Dla celow uogolniajacych na uznecie zamiast danych wystarcza nam
stereotypy. A swoje wlasne trudne sprawy razwiazemy raczej zdala od
internetowego zgielku. Poki co, w swiecie ktorym zyjemy. A akurat czytam
"Brave New World" wiec wiem co nie co o alternatywnych swiatach na biezaco. ;)
A przynajmniej tyle, ile wiadomości o nich (między celowymi
dezinformacjami) do obiegu dopuścili ONI ;-))))))))
Nie wypowiadaj nawet glosno tego slowa.
Ide sie bac.
Nie łudź się, że będziesz mógł to zrobić w ukryciu. Wszystko
jest pod obserwacją.
Nawet w mojej szafie na strychu?
Zwłaszcza tam.
Nie mam strychu. ;)
Ale i tak to zdanie jest prawdziwe: pod obserwacją są wszystkie
szafy, które masz na strychu ;P
Aaaa, teraz rozumiem.
Wszystkie, znaczy, nawet te ktore mam na stychu, niewazne, czy go mam czy
nie mam.
Zawsze bylem cienki z logiki.
Niezupełnie. Mamy dwa zdania wykluczające się: "Wszystkie szafy, które
masz na strychu, są pod obserwacją" i "Nie wszystkie szafy, które
masz na strychu, są pod obserwacją". Jeśli obydwa są równocześnie
prawdziwe to oznacza, że zbiór szaf, które masz na strychu, jest
zbiorem pustym. Jest to prawdziwe również w sytuacji, w której nie
masz strychu.
A czy zbior szaf, ktorych nie mam na strychu, ktorego nie mam, tez jest
zbiorem pustym?
Tak pytam na wszelki wypadek.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Postanowiono uzna� go za wzorzec wredno�ci i mierzy�
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> wredno�� w zyziach. Wredno�� przeci�tna by�a chyba rz�du
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> 1 pikozyzia (1 pz), do�� du�a rz�du 1 nanozyzia (1 nz),
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> bardzo du�a rz�du 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> rz�du 1 milizyzia (1 mz).
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie m�g� dor�wna�...
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>> Wida� by� niewyobra�alnie wredny.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>> Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
> >>>>>>>>>>>>>>>>> Osobi�cie nie mam �adnych wspomnie�, gdy� AFAIR nigdy
> >>>>>>>>>>>>>>>>> nie pisali�my w tym samym w�tku (a chyba i na tej samej
> >>>>>>>>>>>>>>>>> grupie - mo�e jak on by� to mnie nie by�o i vice versa).
> >>>>>>>>>>>>>>>>> Zreszt�, podobno po �lubie jego wredno�� spad�a o kilka
> >>>>>>>>>>>>>>>>> rz�d�w wielko�ci...
> >>>>>>>>>>>>>>>> Przeszla na zone - ma sie rozumiec ;)
> >>>>>>>>>>>>>>> Pewnie tak. A teraz to zapewne i na nast�pne pokolenie...
> >>>>>>>>>>>>>> Plci zenskiej. ;)
> >>>>>>>>>>>>> By� mo�e, nie mam danych.
> >>>>>>>>>>>> Po co Ci dane?
> >>>>>>>>>>>> My mezczyzni musimy sie trzymac razem i takie rzeczy wiemy bez danych,
> >>>>>>>>>>>> nawet jak nas ktos obudzi w srodku nocy i zapyta.
> >>>>>>>>>>>> ;)
> >>>>>>>>>>> Lepiej mie� dane ni� ich nie mie�. Wprawdzie zbyt du�o danych
> >>>>>>>>>>> to teďż˝ niedobrze ale to jednak rzecz przydatna. Np. do pisania
> >>>>>>>>>>> wiadomo�ci podpisanych "�yczliwy">;-)
> >>>>>>>>>> Dla celow uogolniajacych na uznecie zamiast danych wystarcza nam
> >>>>>>>>>> stereotypy. A swoje wlasne trudne sprawy razwiazemy raczej zdala od
> >>>>>>>>>> internetowego zgielku. Poki co, w swiecie ktorym zyjemy. A akurat czytam
> >>>>>>>>>> "Brave New World" wiec wiem co nie co o alternatywnych swiatach na biezaco. ;)
> >>>>>>>>> A przynajmniej tyle, ile wiadomo�ci o nich (mi�dzy celowymi
> >>>>>>>>> dezinformacjami) do obiegu dopu�cili ONI ;-))))))))
> >>>>>>>> Nie wypowiadaj nawet glosno tego slowa.
> >>>>>>>> Ide sie bac.
> >>>>>>> Nie �ud� si�, �e b�dziesz m�g� to zrobi� w ukryciu. Wszystko
> >>>>>>> jest pod obserwacjďż˝.
> >>>>>> Nawet w mojej szafie na strychu?
> >>>>> Zw�aszcza tam.
> >>>> Nie mam strychu. ;)
> >>> Ale i tak to zdanie jest prawdziwe: pod obserwacjďż˝ sďż˝ wszystkie
> >>> szafy, kt�re masz na strychu ;P
> >> Aaaa, teraz rozumiem.
> >> Wszystkie, znaczy, nawet te ktore mam na stychu, niewazne, czy go mam czy
> >> nie mam.
> > Niezupe�nie. Mamy dwa zdania wykluczaj�ce si�: "Wszystkie szafy, kt�re
> > masz na strychu, s� pod obserwacj�" i "Nie wszystkie szafy, kt�re
> > masz na strychu, s� pod obserwacj�". Je�li obydwa s� r�wnocze�nie
> > prawdziwe to oznacza, �e zbi�r szaf, kt�re masz na strychu, jest
> > zbiorem pustym. Jest to prawdziwe r�wnie� w sytuacji, w kt�rej nie
> > masz strychu.
> A czy zbior szaf, ktorych nie mam na strychu, ktorego nie mam, tez jest
> zbiorem pustym?
> Tak pytam na wszelki wypadek.
Hmmm... zastan�wmy si�: w pokoju, w kt�rym si� teraz znajduj�, s�
dwie szafy. �adna z nich nie jest na twoim strychu, wi�c wspomniany
zbi�r nie jest pusty (bo ma przynajmniej dwa elementy).
Ja to widze inaczej:
W pokoju w ktorym sie nie znajduje, nie ma trzech szaf, pozostale, ktorych
nie ma, sa na strychu ktorego nie mam.
Ile szaf jest w zbiorze?
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Postanowiono uznać go za wzorzec wredności i mierzyć
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> wredność w zyziach. Wredność przeciętna była chyba rzędu
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> 1 pikozyzia (1 pz), dość duża rzędu 1 nanozyzia (1 nz),
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> bardzo duża rzędu 1 mikrozyzia (1 uz) a skrajnie wielka
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> rzędu 1 milizyzia (1 mz).
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> A co z 1 (jednym) Zyziem? Bez przecinka po lewej.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Czy to juz esensja zla, sam Szatan?
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jeszcze gorzej: po prostu Zyzio. Jemu nikt nie mógł dorównać...
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> A na to, to juz mi nie starcza wyobrazni.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Widać był niewyobrażalnie wredny.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Masz zbyt mile wspomnienia z tym zwiazane zaby bylo az tak strasznie.
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>> Osobiście nie mam żadnych wspomnień, gdyż AFAIR nigdy
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>> nie pisaliśmy w tym samym wątku (a chyba i na tej samej
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>> grupie - może jak on był to mnie nie było i vice versa).
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>> Zresztą, podobno po ślubie jego wredność spadła o kilka
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>> rzędów wielkości...
> >>>>>>>>>>>>>>>>>> Przeszla na zone - ma sie rozumiec ;)
> >>>>>>>>>>>>>>>>> Pewnie tak. A teraz to zapewne i na następne pokolenie...
> >>>>>>>>>>>>>>>> Plci zenskiej. ;)
> >>>>>>>>>>>>>>> Być może, nie mam danych.
> >>>>>>>>>>>>>> Po co Ci dane?
> >>>>>>>>>>>>>> My mezczyzni musimy sie trzymac razem i takie rzeczy wiemy bez danych,
> >>>>>>>>>>>>>> nawet jak nas ktos obudzi w srodku nocy i zapyta.
> >>>>>>>>>>>>>> ;)
> >>>>>>>>>>>>> Lepiej mieć dane niż ich nie mieć. Wprawdzie zbyt dużo danych
> >>>>>>>>>>>>> to też niedobrze ale to jednak rzecz przydatna. Np. do pisania
> >>>>>>>>>>>>> wiadomości podpisanych "Życzliwy">;-)
> >>>>>>>>>>>> Dla celow uogolniajacych na uznecie zamiast danych wystarcza nam
> >>>>>>>>>>>> stereotypy. A swoje wlasne trudne sprawy razwiazemy raczej zdala od
> >>>>>>>>>>>> internetowego zgielku. Poki co, w swiecie ktorym zyjemy. A akurat czytam
> >>>>>>>>>>>> "Brave New World" wiec wiem co nie co o alternatywnych swiatach na biezaco. ;)
> >>>>>>>>>>> A przynajmniej tyle, ile wiadomości o nich (między celowymi
> >>>>>>>>>>> dezinformacjami) do obiegu dopuścili ONI ;-))))))))
> >>>>>>>>>> Nie wypowiadaj nawet glosno tego slowa.
> >>>>>>>>>> Ide sie bac.
> >>>>>>>>> Nie łudź się, że będziesz mógł to zrobić w ukryciu. Wszystko
> >>>>>>>>> jest pod obserwacją.
> >>>>>>>> Nawet w mojej szafie na strychu?
> >>>>>>> Zwłaszcza tam.
> >>>>>> Nie mam strychu. ;)
> >>>>> Ale i tak to zdanie jest prawdziwe: pod obserwacją są wszystkie
> >>>>> szafy, które masz na strychu ;P
> >>>> Aaaa, teraz rozumiem.
> >>>> Wszystkie, znaczy, nawet te ktore mam na stychu, niewazne, czy go mam czy
> >>>> nie mam.
> >>> Niezupełnie. Mamy dwa zdania wykluczające się: "Wszystkie szafy, które
> >>> masz na strychu, są pod obserwacją" i "Nie wszystkie szafy, które
> >>> masz na strychu, są pod obserwacją". Jeśli obydwa są równocześnie
> >>> prawdziwe to oznacza, że zbiór szaf, które masz na strychu, jest
> >>> zbiorem pustym. Jest to prawdziwe również w sytuacji, w której nie
> >>> masz strychu.
> >> A czy zbior szaf, ktorych nie mam na strychu, ktorego nie mam, tez jest
> >> zbiorem pustym?
> >> Tak pytam na wszelki wypadek.
> > Hmmm... zastanówmy się: w pokoju, w którym się teraz znajduję, są
> > dwie szafy. Żadna z nich nie jest na twoim strychu, więc wspomniany
> > zbiór nie jest pusty (bo ma przynajmniej dwa elementy).
> Ja to widze inaczej:
> W pokoju w ktorym sie nie znajduje, nie ma trzech szaf, pozostale, ktorych
> nie ma, sa na strychu ktorego nie mam.
> Ile szaf jest w zbiorze?
Ale wcześniej pytałeś o zbiór szaf, których nie masz na
(nieistniejącym) twoim strychu. Do niego w szczególności
należą wszystkie istniejące szafy, czyli nie jest pusty.