Do wczoraj karta działała idealnie. Teraz objaw jest następujący: po
włączeniu komputera, komputer pracuje kilkanaście sekund (system
operacyjny nie zdąży się włączyć), po czym monitor załącza się w tryb
czuwania, ew. wcześniej pojawiają się na całym ekranie artefakty.
Temperatura na radiatorze na karcie graficznej wg mnie jest cały czas w
normie. Wcześniej karta pracowała bez najmniejszych zarzutów.
Temperatura GPU w stanie spoczynku oscylowała w okolicy 48°C - 50°C.
Przy pełnym obciążeniu nie przekraczała 70°C. Karta cały czas pracowała
przy ustawieniach fabrycznych, w zestawie:
CPU – AMD Phenom II x2 550 s.AM3,
Płyta główna – Gigabyte GA-MA790FXT-UD5P s.AM3,
RAM – 2x2GB Patriot DDR3,
Zasilacz – CORSAIR CMPSU-520HXEU 520W,
HDD – SEAGATE 500GB,
itp.
Chwilę przed wyłączeniem się karty, obroty wiatraka na karcie graficznej
ustawiają się na 100%. Słychać charakterystyczny „świst”. Trwa to około
1-2s., po czym karta się wyłącza, albo obroty jeszcze raz się
gwałtownie, na chwilę podnoszą i następuje wyłączenie.
Czy ktoś spotkał się może z podobnym objawem?
Radiator do GPU na pewno przylega prawidłowo. Ponadto jest zaledwie
ciepły, wentylator się kręci, wszystko (tak jak do wczoraj) powinno
działać ok, a nie działa. Karta jest na gwarancji, ale zanim ją wyślę do
sklepu (kupowana była na allegro), chciałbym zasięgnąć opinii fachowców,
co ew. mogło się stać takiego, że karta przestała nagle działać.
--
Pozdrawiam
bLaKe
Uszkodzenie ramu na karcie. Dla pewności sprawdź na innym kompie. Możesz także
przeczyścić pci express.
--
Jeżeli nie potrafisz skonfigurować NOD32, aby nie wysyłał śmieci
to lepiej nic nie pisz, gdyż nie jesteś obdarzony inteligencją.
> Uszkodzenie ramu na karcie. Dla pewności sprawdź na innym kompie. Możesz
> także przeczyścić pci express.
nie mam możliwości sprawdzenia na innym komputerze. jutro chcę kupić
byle jaką kartę na pci-e, by cokolwiek działało. złącze czyściłem,
pozostaje w płycie głównej, z tym że to 4miesięczna płyta :( ram na
karcie mógł się tak sam z siebie uszkodzić? radiator przez takie
silikonowe gumki styka się z pamięciami, więc powinny być chłodzone
wystarczająco?
--
Pozdrawiam
bLaKe
Jak najbardziej. U mnie na karcie ram padł po 22 miesiącach (2 przed końcem
gwarancji). Oczywiście powodem była temperatura (GPU w stresie nie przekraczała
80*C).
> Jak najbardziej. U mnie na karcie ram padł po 22 miesiącach (2 przed
> końcem gwarancji).
w takim razie jutro szykuję kartę do serwisu. szkoda, Święta się
zbliżają, człowiek by w coś dłużej pograł...nic to MW2 i DA:O muszą
poczekać :(
dziękuję za informacje.
--
Pozdrawiam
bLaKe
--
Pozdrawiam
bLaKe
Info od strony producenta: "Wszelkie roszczenia gwarancyjne realizowane są przez
firmę, w której przedmioty zostały zakupione. W celu złożenia reklamacji proszę
kontaktować się (wraz z dowodem zakupu) ze sprzedawcą".
Musisz się skontaktować z pl.soc.prawo, bo _chyba_ mimo zamknięcia firmy dalej
masz prawo do roszczeń.
BTW: na karcie gwarancyjnej nie ma żadnego adresu, czy kontaktu do serwisu? Jak
jest to nie powinno być problemu z oddaniem sprzętu.
--
Zobacz sudoku i inne łamigłówki: http://www.lamiglowkimix.pl
Łamigłówki BLOG: http://lamiglowki.blog.pl/
Udało mi się skontaktować z gościem z allegro, od którego kupiłem kartę.
Wysłał mi coś takiego jak "Formularz RMA", kartę wysłałem na adres
podany w formularzu, prawdopodobnie do niego. W międzyczasie
kontaktowałem się z firmą, która jest dystrybutorem m. in. kart sapphire
w Polsce. Tak jak przypuszczałem; odpisali, że od osób prywatnych nie
realizują napraw, tak gwarancyjnych, jak i pogwarancyjnych.
A wracając jeszcze do samego uszkodzenia pamięci RAM na karcie, to co
mogło być tego przyczyną? Karta na oryginalnym chłodzeniu, fakt że
pomiędzy pamięciami, a radiatorem tylko taki silikonowy pasek +- 2mm.,
ale w takie chłodzenie pamięci kartę wyposażył sapphire. Czy to z
przegrzania, czy może po prostu wada ukryta któregoś z modułów pamięci?
--
Pozdrawiam
bLaKe