Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

F:NV - wykrzacza

3 views
Skip to first unread message

venioo

unread,
Nov 27, 2011, 3:55:22 PM11/27/11
to
Przez 10h gry juz 2 raz mnie do windy wyrzucilo. Raz mialem questa
spapranego i moglem przejsc przez postacie, ktore mialem zabic. Nie
widzieli mnie, a ja im nie moglem zrobic krzywdy. Do d...
Poza tym nie widze roznic prawie zadnych miedzy F:NV a F3. A w texturach
i mechanice to juz kompletnie - cos jakby nowe misje. :|
...ale i tak lubie te klimaty ;)

pzdr
--
venioo
GG:198909

Saiko Kila

unread,
Nov 28, 2011, 3:09:42 AM11/28/11
to
Proces venioo <p.wi...@onet.eu> zwrócił błąd:
> Przez 10h gry juz 2 raz mnie do windy wyrzucilo.

Mnie dla odmiany wykrzacza raz na 5 h

> Raz mialem questa spapranego i moglem przejsc przez postacie, ktore
> mialem zabic. Nie widzieli mnie, a ja im nie moglem zrobic krzywdy.
> Do d...

Tego nie spotkałem.

> Poza tym nie widze roznic prawie zadnych miedzy F:NV a F3. A w texturach
> i mechanice to juz kompletnie - cos jakby nowe misje. :|
> ...ale i tak lubie te klimaty ;)

Ma lepszego scenarzystę. Tak mówią.

--
Saiko Kila
The imam is the supreme authority for the faithful. If he tells them to
pay, they will do it without mumbling a word.

Doomin

unread,
Nov 30, 2011, 8:29:13 AM11/30/11
to

>> Poza tym nie widze roznic prawie zadnych miedzy F:NV a F3. A w texturach
>> i mechanice to juz kompletnie - cos jakby nowe misje. :|
>> ...ale i tak lubie te klimaty ;)
>
> Ma lepszego scenarzystę. Tak mówią.
>

Juz po 15 min. widac ze pod tym wzgledem to inna liga,
choc tez i wiele dluzej nie gralem... Ale odczucie odmienne od
pierwszego wrazenia z F3, jak mnie pierwsi napotkani mieszkancy zrobili
w ciula to az wrocily przed oczeta duszy wspomnienia ze
starych Falloutow, gdzie nie wiedziales, co cie czeka i kto
ci w plecy strzeli (no, poza wlasnymi uzbrojonymi towarzyszami :)).
OK, F3 nie przeszedlem, moze pozniej nie bylo infantylne, ale
poczatek przechodzil ze stanow znosnych przez coraz durniejsze
az po uposledzone (wyznawcy 'rakiety' or sth., w ogole architektura
Megaton, choc ok, moze to tylko pierwswze wrazenie :>).
W NV tego stylu nie widac na pierwszy rzut oka...

Saiko Kila

unread,
Nov 30, 2011, 8:59:26 AM11/30/11
to
Proces Doomin <neichcem...@aaa.pl> zwrócił błąd:

>> Ma lepszego scenarzystę. Tak mówią.
>>
>
> Juz po 15 min. widac ze pod tym wzgledem to inna liga,

Ja w 15 minut to nawet z vaulta nie wyszedłem w F3. A vault i jego
społeczność bardzo się różniły od reszty. To miał być kontrast.

> choc tez i wiele dluzej nie gralem... Ale odczucie odmienne od
> pierwszego wrazenia z F3, jak mnie pierwsi napotkani mieszkancy zrobili
> w ciula

Nie wiem o co chodzi, bo mnie nikt nie podskakiwał :)

> to az wrocily przed oczeta duszy wspomnienia ze
> starych Falloutow, gdzie nie wiedziales, co cie czeka i kto
> ci w plecy strzeli (no, poza wlasnymi uzbrojonymi towarzyszami :)).

Hm, ja tego tak nie odbieram. Wręcz przeciwnie, wszystko jest
przewidywalne. Przynajmniej wszystkie "zdrady". Więcej, w kilku
miejscach byłem pewien że się zaraz krew poleje (np. Jacobstown) a
skończyło się na niczym. W ogóle to moja postać jest największym
szubrawcem, bo pracuje na dziesięć frontów i wszyscy ją lubią. W F3 było
to trudniejsze. W FNV przestaje tak być tylko jeśli się chce, albo jeśli
się przekroczy pewien punkt w którymś z głównych questów, gdzie
konkurencja questgivera, zwykle telepatycznie i jasnowidczo, dowiaduje
się o zdradzie.

> OK, F3 nie przeszedlem, moze pozniej nie bylo infantylne, ale
> poczatek przechodzil ze stanow znosnych przez coraz durniejsze
> az po uposledzone (wyznawcy 'rakiety' or sth., w ogole architektura

To jak te ghule, co poleciały na Księżyc w F:NV?

> Megaton, choc ok, moze to tylko pierwswze wrazenie :>).

Megaton napotkałem około 20. lev w F3, więc nie miało żadnego wpływu na
mój odbiór gry - za późno - ale nie różniło się ono dla mnie specjalnie
od innych wymyślnych i w założeniu unikalnych osad z Falloutów. Niektóre
są tak wymodzone, w obu grach, że nie wiem czy traktować te gry poważnie
;)

> W NV tego stylu nie widac na pierwszy rzut oka...

Zależy gdzie się idzie. Dla każdego coś dobrego.

--
Saiko Kila
You have fallen in love with your wife.

Doomin

unread,
Nov 30, 2011, 10:10:29 AM11/30/11
to
W dniu 2011-11-30 14:59, Saiko Kila pisze:
> Proces Doomin<neichcem...@aaa.pl> zwrócił błąd:
>
>>> Ma lepszego scenarzystę. Tak mówią.
>>>
>>
>> Juz po 15 min. widac ze pod tym wzgledem to inna liga,
>
> Ja w 15 minut to nawet z vaulta nie wyszedłem w F3. A vault i jego
> społeczność bardzo się różniły od reszty. To miał być kontrast.

Tzn. po 15 min F:NV wydaje sie, ze to inna liga w porownaniu
do kilku godzin spedzonych w F3. W F3 rozniac sie od siebe mimo
wszystko mieszkancy ktorych napotkalem byli na pewnym
tym samym poziomie "papierowosci" postaci. W F:NV tego na poczatku
nie czulem. Nieco inny poziom zawieszenia niewiary.
W F3 wszystkie postaci ktore spotkalem byly takie jednowymiarowe, z
jednoznacznymi intencjami, charakterami, grac mi
sie szybko odechcialo - moze pozniej bylo inaczej? Ale w NV
tego juz nie czuc, podobnie jest z poczatkowymi budynkami - pierwsze
wrazenie mam takie, ze to po prostu bardziej czujacy klimat ludzie
robili i ze to nie jest przypadek.

>> choc tez i wiele dluzej nie gralem... Ale odczucie odmienne od
>> pierwszego wrazenia z F3, jak mnie pierwsi napotkani mieszkancy zrobili
>> w ciula
>
> Nie wiem o co chodzi, bo mnie nikt nie podskakiwał :)

Nie pamietam dokladnie, poczatek gry, szedlem na jakas gore,
chyba ratowac kogos- w kazdym razie zleceniodawcy okazali
sie okrutnie dwulicowi - niespodziewanie calkiem :)
I bylo to nawet wiarygodnie przedstawione.


>> to az wrocily przed oczeta duszy wspomnienia ze
>> starych Falloutow, gdzie nie wiedziales, co cie czeka i kto
>> ci w plecy strzeli (no, poza wlasnymi uzbrojonymi towarzyszami :)).
>
> Hm, ja tego tak nie odbieram. Wręcz przeciwnie, wszystko jest
> przewidywalne. Przynajmniej wszystkie "zdrady". Więcej, w kilku
> miejscach byłem pewien że się zaraz krew poleje (np. Jacobstown) a
> skończyło się na niczym.

Czyli jednak pewna nieprzewidywalnosc jest - tylko w druga strone :)

W ogóle to moja postać jest największym
> szubrawcem, bo pracuje na dziesięć frontów i wszyscy ją lubią. W F3 było
> to trudniejsze. W FNV przestaje tak być tylko jeśli się chce, albo jeśli
> się przekroczy pewien punkt w którymś z głównych questów, gdzie
> konkurencja questgivera, zwykle telepatycznie i jasnowidczo, dowiaduje
> się o zdradzie.

E to lipa troche z ta "telepatia"... Inna sprawa, ze to ze lubia postac
wszedzie nie musi byc takim minusem - w koncu w F1 i F2 tez sie chyba
tak dalo, przynajmniej do pewnego momentu stykowego, gdzie musiales
wybierac czyli np. Szeryf czy Gizmo. Chyba ze zle pamietam.
Wszystko zalezy gdzie i jaki ten "punkt styku"...

>> OK, F3 nie przeszedlem, moze pozniej nie bylo infantylne, ale
>> poczatek przechodzil ze stanow znosnych przez coraz durniejsze
>> az po uposledzone (wyznawcy 'rakiety' or sth., w ogole architektura
>
> To jak te ghule, co poleciały na Księżyc w F:NV?

Nie wiem, nie widzialem, zalezy jak te ghule przedstawic,
moze byc mniej glupie to niz ghul ktory zamienil sie w drzewo :P

>
>> Megaton, choc ok, moze to tylko pierwswze wrazenie :>).
>
> Megaton napotkałem około 20. lev w F3, więc nie miało żadnego wpływu na
> mój odbiór gry - za późno - ale nie różniło się ono dla mnie specjalnie
> od innych wymyślnych i w założeniu unikalnych osad z Falloutów. Niektóre
> są tak wymodzone, w obu grach, że nie wiem czy traktować te gry poważnie
> ;)

Aha :) Coz, no ja mam tylko pierwsze wrazenia z obu, z F3 nawet troche
dluzsze, Megaton w kontrascie do klimatu F1 i F2 wypadl strasznie...
A nie jestem wielkim wyznawca tych starych czesci, ba F2 to chyba
ani razu nie przeszedlem w calosci. Niby jest w F3
cywilizacja zbudowana na smieciach poprzednich czasow, tak jak
wczesniej, ale... w starych prowizorka wygladala jak
prowizorka, a tu wyglada nieraz dziwnie. Ale skoro mowisz ze
w obu grach sa takie Megatony - to juz musze sam sprawdzic :>

piorun

unread,
Nov 30, 2011, 10:54:48 AM11/30/11
to
Dnia 2011-11-27 21:55:22 w wiadomości <news:jau83r$rus$2...@news.onet.pl>
użytkownik *venioo* napisał:
Wywalić mnie chyba nie wywaliło ani razu, ale kilka razy zdarzał się zwis
przy wczytywaniu sejwa. Tyle, że dziwne, bo nawet to nie jest tak, że sejw
uszkodzony, bo wczytuję wcześniejszy i potem najnowszy i jednak działa.

--
Jakub 'piorun' Hamczyk
gg:1079513
icq:222103719
www.gangrel.3d.pl

Saiko Kila

unread,
Nov 30, 2011, 12:45:38 PM11/30/11
to
Proces piorun <gan...@USUNTO.grafik.3d.pl> zwrócił błąd:

> Wywalić mnie chyba nie wywaliło ani razu, ale kilka razy zdarzał się zwis
> przy wczytywaniu sejwa. Tyle, że dziwne, bo nawet to nie jest tak, że sejw
> uszkodzony, bo wczytuję wcześniejszy i potem najnowszy i jednak działa.

Mam coś takiego czasem. Próbuję wczytać, ruletka postępu się kręci,
slajdy się przewijają, a wgrywać się nie wgrywa. Czasem da sie ESPnąć i
wgrać innego, a potem tego co trzeba. A czasem się nie da i muszę
killować.

No ale to nic dziwnego, Obsidian nie umie obsługiwać znanego i w miarę
prostego silnika UE3, to jak ma sobie poradzić z porąbanym Gamebryo. Tak
to sobie tłumaczę ;)

--
Saiko Kila
Why be satisfied with the pleasures of one when you can have those of
the both of them?

Saiko Kila

unread,
Nov 30, 2011, 12:45:38 PM11/30/11
to
Proces Doomin <neichcem...@aaa.pl> zwrócił błąd:

>> Ja w 15 minut to nawet z vaulta nie wyszedłem w F3. A vault i jego
>> społeczność bardzo się różniły od reszty. To miał być kontrast.
>
> Tzn. po 15 min F:NV wydaje sie, ze to inna liga w porownaniu
> do kilku godzin spedzonych w F3. W F3 rozniac sie od siebe mimo
> wszystko mieszkancy ktorych napotkalem byli na pewnym
> tym samym poziomie "papierowosci" postaci. W F:NV tego na poczatku
> nie czulem. Nieco inny poziom zawieszenia niewiary.
> W F3 wszystkie postaci ktore spotkalem byly takie jednowymiarowe, z
> jednoznacznymi intencjami, charakterami, grac mi
> sie szybko odechcialo - moze pozniej bylo inaczej? Ale w NV
> tego juz nie czuc, podobnie jest z poczatkowymi budynkami - pierwsze
> wrazenie mam takie, ze to po prostu bardziej czujacy klimat ludzie
> robili i ze to nie jest przypadek.

Dla mnie już F3 był mocno klimatyczny, ale ja fanem pierwszych falloutów
jednak nie byłem. Może więc mi wprowadzone tam zmiany bardziej pasowały.
FNV według mnie nie różni się aż tak bardzo, i jest sporo wątpliwych
przypadków (np. jeden z wyższych dowódców NCR okazuje się zdrajcą - ale
za chorobę nie rozumiem jego tłumaczeń :)), psychole jacyś albo
niezrównoważeni. Najmniej wiarygodny jest ten cały legion Cezara,
najbardziej płaski (skauci Brotherhood of Steel nazywają legion po
prostu łowcami niewolników, i to jest najlepsze podsumowanie tej
"frakcji"). No ale nadal jest wystarczająco klimatycznie, żeby było
fajnie. I wystarczająco niewiarygodnie, żeby traktować wszystko z
przymrużeniem oka.

> Nie pamietam dokladnie, poczatek gry, szedlem na jakas gore,
> chyba ratowac kogos- w kazdym razie zleceniodawcy okazali
> sie okrutnie dwulicowi - niespodziewanie calkiem :)
> I bylo to nawet wiarygodnie przedstawione.

To chyba ten koleś co kobitę chciał ratować od gekonów. Tam są pułapki
na miśki i lodówka. To jest fajne miejsce na ćwiczenie kości, tak swoją
drogą. Cóż, ja od razu traktowałem go jako lewego, choć nie wiedziałem
jaki konkretnie numer chce mi wyciąć (myślałem raczej, że wpadnę w
zasadzkę zrobioną przez jego kumpli, a tu zasadzką był on sam). Nie ma
jednak takiego problemu w relacjach międzyludzkich jakiego by bejzbol
nie rozwiązał.

>> Hm, ja tego tak nie odbieram. Wręcz przeciwnie, wszystko jest
>> przewidywalne. Przynajmniej wszystkie "zdrady". Więcej, w kilku
>> miejscach byłem pewien że się zaraz krew poleje (np. Jacobstown) a
>> skończyło się na niczym.
>
> Czyli jednak pewna nieprzewidywalnosc jest - tylko w druga strone :)

Tam można tak poprowadzić akcję, żeby się te złe przewidywania
sprawdziły. Ale trzeba tego mocno chcieć. Albo - czasem - mieć o jeden
punkt Inteligencji za mało. Czy czegoś.

> E to lipa troche z ta "telepatia"...

To o czym mówię to siłowe zamknięcie alternatywnych questów. Bo
najczęściej NPC nie wiedzą że coś tam przeskrobałeś, jeśli tego nie
widzieli. Chyba że:
- chce tego scenariusz (a często chce)
- zdążą cię zobaczyć przed przeskrobaniem (telepatycznie informują całą
swoją frakcję o twoim złym postępowaniu, nawet jeśli nie mówią co
dokładnie zrobiłeś). Tak, system karmy i reputacji jest moim zdaniem
poroniony.

> Inna sprawa, ze to ze lubia postac
> wszedzie nie musi byc takim minusem - w koncu w F1 i F2 tez sie chyba
> tak dalo, przynajmniej do pewnego momentu stykowego, gdzie musiales
> wybierac czyli np. Szeryf czy Gizmo. Chyba ze zle pamietam.
> Wszystko zalezy gdzie i jaki ten "punkt styku"...
>

>> To jak te ghule, co poleciały na Księżyc w F:NV?
>
> Nie wiem, nie widzialem, zalezy jak te ghule przedstawic,
> moze byc mniej glupie to niz ghul ktory zamienil sie w drzewo :P

Hm, czyli vaulta z roślinkami jeszcze nie widziałeś…

> Aha :) Coz, no ja mam tylko pierwsze wrazenia z obu, z F3 nawet troche
> dluzsze, Megaton w kontrascie do klimatu F1 i F2 wypadl strasznie...
> A nie jestem wielkim wyznawca tych starych czesci, ba F2 to chyba
> ani razu nie przeszedlem w calosci. Niby jest w F3
> cywilizacja zbudowana na smieciach poprzednich czasow, tak jak
> wczesniej, ale... w starych prowizorka wygladala jak
> prowizorka, a tu wyglada nieraz dziwnie. Ale skoro mowisz ze
> w obu grach sa takie Megatony - to juz musze sam sprawdzic :>

Mnie Megaton nie przejął, a dziwne i przejmujące miejsca w FNV
zdecydowanie są. Tak się nieraz przejmuję, że nie mogę przestać się
śmiać. Przykład to vault z roślinkami. To co mnie jeszcze razi, i to w
obu grach, to bałaganiarstwo ludzi, którzy robią biznesy, życie sobie
układają, a utrzymują bałagan zamiast porządku, śpią w brudnych
ubraniach, gapią się na zepsute telewizory itp. Jak wygnańcy w jakimś
obozie. 200 lat minęło, kurde, wiedza i kultura w dużej części ocalone,
a ci żyją jak Buszmeni.

--
Saiko Kila
Mirror, mirror on the wall, who is the handsomest paladin of all?

Cobalt

unread,
Dec 1, 2011, 4:51:45 AM12/1/11
to
Użytkownik "Saiko Kila" <fnvx...@benatr.cy> napisał w wiadomości
news:1tgqv1y3edcqt$.dlg@saikokila.pl...
> Proces piorun <gan...@USUNTO.grafik.3d.pl> zwrócił błąd:
>
> Mam coś takiego czasem. Próbuję wczytać, ruletka postępu się kręci,
> slajdy się przewijają, a wgrywać się nie wgrywa. Czasem da sie ESPnąć i
> wgrać innego, a potem tego co trzeba. A czasem się nie da i muszę
> killować.

Dokładnie to samo mam, ale w jednej i tylko jednej lokacji: kiedy próbuje
wejść z którejkolwiek strony do Freeside East (łącznie z próbą wyjścia do
niej z fortu w środku dzielnicy).
Problem podobno powszechny, zgłaszany na forach od dawna, a producenci
gdzieś to mają i od kilku patchy tego nie ruszyli.

Cobi

ven...@interia.pl

unread,
Dec 1, 2011, 3:17:05 PM12/1/11
to
W dniu 2011-11-30 14:59, Saiko Kila pisze:
> Megaton napotkałem około 20. lev w F3, więc nie miało żadnego wpływu na
> mój odbiór gry - za późno - ale nie różniło się ono dla mnie specjalnie
> od innych wymyślnych i w założeniu unikalnych osad z Falloutów. Niektóre
> są tak wymodzone, w obu grach, że nie wiem czy traktować te gry poważnie

Jakim cudem? OIDP odwiedzenie tego bylo:
1. po drodze
2. konieczne do ukonczenia glownego questa

...wiec jakim cudem dopiero na 20lvl tam dotarles?

--
venioo
GG:198909

ven...@interia.pl

unread,
Dec 1, 2011, 3:21:40 PM12/1/11
to
W dniu 2011-12-01 10:51, Cobalt pisze:
Ja tego jeszcze nie doswiadczylem, a odnosze subiektywne wrazenie, ze
system sejwow jak i optymalizacja uzycia pamieci zostala w znacznym
stopniu poprawiona. U mnie na 8GB RAM zapisywanie i wczytywanie trwa
2-3s. - slajdy nie zdaza sie zmienic, nawet nie zdaze przeczytac napisow
z hintami na tej planszy.


--
venioo
GG:198909

Saiko Kila

unread,
Dec 1, 2011, 4:53:04 PM12/1/11
to
Proces Cobalt <a...@me.pl> zwrócił błąd:

>> Mam coś takiego czasem. Próbuję wczytać, ruletka postępu się kręci,
>> slajdy się przewijają, a wgrywać się nie wgrywa. Czasem da sie ESPnąć i
>> wgrać innego, a potem tego co trzeba. A czasem się nie da i muszę
>> killować.
>
> Dokładnie to samo mam, ale w jednej i tylko jednej lokacji: kiedy próbuje
> wejść z którejkolwiek strony do Freeside East (łącznie z próbą wyjścia do
> niej z fortu w środku dzielnicy).
> Problem podobno powszechny, zgłaszany na forach od dawna, a producenci
> gdzieś to mają i od kilku patchy tego nie ruszyli.

Hm, teraz sobie przypomniałem, że faktycznie zdarza się też to przy
zwykłym przechodzeniu, np. Fast Travel - rzadko, ale bywa. Nie pamiętam
dokładnych lokacji, gdzie się tak dzieje, ani czy są one powtarzalne.

--
Saiko Kila
The Stray war Tiger attacks the Cat but he jumps away!

Saiko Kila

unread,
Dec 1, 2011, 4:53:04 PM12/1/11
to
Proces "ven...@interia.pl" <ven...@interia.pl> zwrócił błąd:

>> Megaton napotkałem około 20. lev w F3, więc nie miało żadnego wpływu na
>> mój odbiór gry - za późno - ale nie różniło się ono dla mnie specjalnie
>> od innych wymyślnych i w założeniu unikalnych osad z Falloutów. Niektóre
>> są tak wymodzone, w obu grach, że nie wiem czy traktować te gry poważnie
>
> Jakim cudem? OIDP odwiedzenie tego bylo:
> 1. po drodze

Po drodze dokąd? Ja wyszedłem z vaulta, popatrzyłem w lewo, w prawo i
przed siebie, i poszedłem w lewo, bo coś błyszczało (do supermarketu,
potem metrem do siedziby radia, i bardzo mi się spodobało, że już na
lev.6 można mieć nuki i power armora).

> 2. konieczne do ukonczenia glownego questa

Nie. Można od razu było iść do Rivet City - przez przypadek, albo jak
się wiedziało, że można. Albo na przykład do radia, jak ja przez
przypadek zrobiłem. Questy można skipować, a zresztą ja przy wychodzeniu
z vaulta nie wiedziałem jeszcze jak się obsługuje pipboya :)

> ...wiec jakim cudem dopiero na 20lvl tam dotarles?

Jak to w sand-boksie. Włócząc się. Po prawdzie to szukałem tego Megaton
w międzyczasie (gdzieś od lev.15), ale nie miałem namiaru żadnego - bo
żaden quest tam nie prowadził. Pamiętam, jak w nocy wylazłem gdzieś na
górkę, tuż po znalezieniu alien blastera, i zobaczyłem oświetlone
Megaton z daleka, nie wiedząc co to. Dopiero wtedy tam poszedłem i
znalazłem.

--
Saiko Kila
Cossack children have no use for reading.

ven...@interia.pl

unread,
Dec 2, 2011, 5:13:02 PM12/2/11
to
W dniu 2011-12-01 22:53, Saiko Kila pisze:
> Proces "ven...@interia.pl"<ven...@interia.pl> zwrócił błąd:
>
>>> Megaton napotkałem około 20. lev w F3, więc nie miało żadnego wpływu na
>>> mój odbiór gry - za późno - ale nie różniło się ono dla mnie specjalnie
>>> od innych wymyślnych i w założeniu unikalnych osad z Falloutów. Niektóre
>>> są tak wymodzone, w obu grach, że nie wiem czy traktować te gry poważnie
>>
>> Jakim cudem? OIDP odwiedzenie tego bylo:
>> 1. po drodze
>
> Po drodze dokąd? Ja wyszedłem z vaulta, popatrzyłem w lewo, w prawo i
> przed siebie, i poszedłem w lewo, bo coś błyszczało (do supermarketu,
> potem metrem do siedziby radia, i bardzo mi się spodobało, że już na
> lev.6 można mieć nuki i power armora).
>

po drodze - na to prawie sie wlazi wychodzac z vaulta OIDP

>> 2. konieczne do ukonczenia glownego questa
>
> Nie. Można od razu było iść do Rivet City - przez przypadek, albo jak
> się wiedziało, że można. Albo na przykład do radia, jak ja przez
> przypadek zrobiłem. Questy można skipować, a zresztą ja przy wychodzeniu
> z vaulta nie wiedziałem jeszcze jak się obsługuje pipboya :)
>

no tego nie wiedzialem, zwracam honor. ja przeszedlem "jak pan bog
przykazal" ;) ale wydawalo mi sie, ze trzeba w pewnym miejscu
opowiedziec sie albo za zniszczeniem albo za uratowaniem miasteczka,
znacznie wczesniej niz 20lvl (chociaz zalezy pewnie od stylu gry)

>> ...wiec jakim cudem dopiero na 20lvl tam dotarles?
>
> Jak to w sand-boksie. Włócząc się. Po prawdzie to szukałem tego Megaton
> w międzyczasie (gdzieś od lev.15), ale nie miałem namiaru żadnego - bo
> żaden quest tam nie prowadził. Pamiętam, jak w nocy wylazłem gdzieś na
> górkę, tuż po znalezieniu alien blastera, i zobaczyłem oświetlone
> Megaton z daleka, nie wiedząc co to. Dopiero wtedy tam poszedłem i
> znalazłem.
>


gratuluje :D
mnie natomiast zabilo zakonczenie. tak ni stad ni z owad pare questow
jeszcze otwartych, a ty "poszli w pis...u" ... bylem bardzo zawiedziony
(nie ja jeden)


--
venioo
GG:198909

Saiko Kila

unread,
Dec 4, 2011, 2:39:35 PM12/4/11
to
Proces "ven...@interia.pl" <ven...@interia.pl> zwrócił błąd:

>>> Jakim cudem? OIDP odwiedzenie tego bylo:
>>> 1. po drodze
>>
>> Po drodze dokąd? Ja wyszedłem z vaulta, popatrzyłem w lewo, w prawo i
>> przed siebie, i poszedłem w lewo, bo coś błyszczało (do supermarketu,
>> potem metrem do siedziby radia, i bardzo mi się spodobało, że już na
>> lev.6 można mieć nuki i power armora).
>>
>
> po drodze - na to prawie sie wlazi wychodzac z vaulta OIDP

Tylko jeśli się idzie drogą, prosto i w prawo. Potem, już bardzo potem,
znalazłem na jakimś rozstaju, którego można minąć idąc od vaulta,
tabliczkę-drogowskaz do Megaton. Nawet się dziwiłem, jak go nie
zauważyłem. Może to przez te paskudne tekstury, a może przez to, że
szedłem lewą stroną, i skręciłem w lewo (bo tam były jakieś ruiny). W
każdym razie - do Megaton można nie trafić. Ja osobiście nie lubię
chodzić drogą, bo czuję się jak na strzelnicy.

>>> 2. konieczne do ukonczenia glownego questa
>>
>> Nie. Można od razu było iść do Rivet City - przez przypadek, albo jak
>> się wiedziało, że można. Albo na przykład do radia, jak ja przez
>> przypadek zrobiłem. Questy można skipować, a zresztą ja przy wychodzeniu
>> z vaulta nie wiedziałem jeszcze jak się obsługuje pipboya :)
>>
>
> no tego nie wiedzialem, zwracam honor. ja przeszedlem "jak pan bog
> przykazal" ;) ale wydawalo mi sie, ze trzeba w pewnym miejscu
> opowiedziec sie albo za zniszczeniem albo za uratowaniem miasteczka,
> znacznie wczesniej niz 20lvl (chociaz zalezy pewnie od stylu gry)

To jest quest opcjonalny, i można go w ogóle nie robić. Dla questu
głównego pierwszym obowiązkowym etapem (po wyjściu z vaulta) jest tak
naprawdę Vault 112, przy czym najłatwiej pominąć niechcący etapy z
Megaton i czarnym didżejem, idąc od razu do Rivet City. Znaleźć Vault
112 ot tak sobie jest trochę trudniej niż Rivet City, o którym każdy
menel ględzi.

Ba, jak ktoś przeczyta spoilera w necie, pt. jak osiągnąć najlepsze
osiągi (czyli jak zdobyć bonus do INT najszybciej), to można znaleźć
instrukcję jak dojść do Rivet City na pierwszym-drugim levelu.

Podobnie jest z F:NV, gdzie można znaleźć filmik jak dojść do kliniki z
implantami na pierwszym-drugim levelu, bez walki z deathclawami czy
mutkami. Przy czym znowu można to zrobić zupełnie przypadkiem.

>> Jak to w sand-boksie. Włócząc się. Po prawdzie to szukałem tego Megaton
>> w międzyczasie (gdzieś od lev.15), ale nie miałem namiaru żadnego - bo
>> żaden quest tam nie prowadził. Pamiętam, jak w nocy wylazłem gdzieś na
>> górkę, tuż po znalezieniu alien blastera, i zobaczyłem oświetlone
>> Megaton z daleka, nie wiedząc co to. Dopiero wtedy tam poszedłem i
>> znalazłem.
>>
>
> gratuluje :D
> mnie natomiast zabilo zakonczenie. tak ni stad ni z owad pare questow
> jeszcze otwartych, a ty "poszli w pis...u" ... bylem bardzo zawiedziony
> (nie ja jeden)

Tak, i dlatego zmienili to trochę w DLC. Ja zawsze pomijałem główny
quest celowo, żeby niechcący nie przyspieszyć gry, i było to dobre
rozwiązanie - w tym sensie, że zwiedziłem praktycznie wszystko, a jak
zaczęła się większa rozróba, to miałem bardzo mocną postać. W F:NV od
razu się dowiedziałem, że po zakończeniu questa głównego jest GAME OVER
(a także, że punktem krytycznym, przed którym "warto się nagrać", jest
pójście do Stripa) i dlatego również omijałem swoją postacią wszystkie
decydujące wydarzenia dokąd się nie skończyły inne.

--
Saiko Kila
The women like the log barricade. It is a handy place to put out clothes
for drying!

ven...@interia.pl

unread,
Dec 4, 2011, 3:44:21 PM12/4/11
to
W dniu 2011-12-04 20:39, Saiko Kila pisze:
> Nawet się dziwiłem, jak go nie
> zauważyłem.

Ja wiem!!! Miales za slaby sprzet! ;)
U mnie jak sie patrzy "far far away" to na pustkowiu Megatona z oddali
juz jest bardzo frapujaca. Chociaz przyznam, ze pierwsze co to polazłem
w stronę tego wielkiego zawalonego mostu-autostrady :) A dopiero pozniej
krecac sie po okolicy wlazlem na Megatone.

--
venioo
GG:198909

Saiko Kila

unread,
Dec 4, 2011, 4:17:20 PM12/4/11
to
Proces "ven...@interia.pl" <ven...@interia.pl> zwrócił błąd:

> Ja wiem!!! Miales za slaby sprzet! ;)
> U mnie jak sie patrzy "far far away" to na pustkowiu Megatona z oddali
> juz jest bardzo frapujaca. Chociaz przyznam, ze pierwsze co to polazłem
> w stronę tego wielkiego zawalonego mostu-autostrady :) A dopiero pozniej
> krecac sie po okolicy wlazlem na Megatone.

Ja mam screenshoty z wszystkich etapów gry (z FNV zresztą też) i na nich
Megaton widać wyraźnie, ale tylko z góry (po zejściu już znika za
kamieniami). Tak samo jak dziesiątki innych, ciekawych rzeczy :) Jeszcze
raz powtórzę: ja nie czytałem nawet opisu questu głównego w pip-boju,
tam jest megaton wymienione i bym zauważył. Ja wyszedłem na świat jako
dziewiętnastolatek (czy też dziewiętnastolatka) i szukałem akcji, a co
tam stary ględził miałem w głębokim poważaniu. I to nawet nie celowo,
zupełnie olałem zadanie główne bez jakiegokolwiek namyślania się nad
tym.

--
Saiko Kila
A priest who has a talent for words can keep the treasury full.

Mateusz Ludwin

unread,
Dec 5, 2011, 4:13:06 PM12/5/11
to
Rzecze Saiko Kila:

> Po drodze dokąd? Ja wyszedłem z vaulta, popatrzyłem w lewo, w prawo i
> przed siebie, i poszedłem w lewo, bo coś błyszczało (do supermarketu,
> potem metrem do siedziby radia, i bardzo mi się spodobało, że już na
> lev.6 można mieć nuki i power armora).

http://i.imgur.com/nNIh8.jpg
--
Omniscient, omnipotent, omnipresent, without judgment

Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com

Mateusz Ludwin

unread,
Dec 5, 2011, 4:16:58 PM12/5/11
to
Rzecze piorun:

> Wywalić mnie chyba nie wywaliło ani razu, ale kilka razy zdarzał się zwis
> przy wczytywaniu sejwa. Tyle, że dziwne, bo nawet to nie jest tak, że sejw
> uszkodzony, bo wczytuję wcześniejszy i potem najnowszy i jednak działa.

Mnie dwa razy wywaliło w tym samym miejscu, jak się idzie watkiem głównym do
NV i po wyjściu z miasta spalonego przez Legion wchodzi w górki, gdzie czeka
kilku raidersów. Tam mnie wyrzuciło dwa razy pod rząd, ale potem już w
ogóle.

piorun

unread,
Dec 5, 2011, 4:32:50 PM12/5/11
to
Dnia 2011-12-05 22:16:58 w wiadomości <news:jbjfsq...@teren.hamstera.pl>
użytkownik *Mateusz Ludwin* napisał:
> Rzecze piorun:
>
>> Wywalić mnie chyba nie wywaliło ani razu, ale kilka razy zdarzał się zwis
>> przy wczytywaniu sejwa. Tyle, że dziwne, bo nawet to nie jest tak, że sejw
>> uszkodzony, bo wczytuję wcześniejszy i potem najnowszy i jednak działa.
>
> Mnie dwa razy wywaliło w tym samym miejscu, jak się idzie watkiem głównym do
> NV i po wyjściu z miasta spalonego przez Legion wchodzi w górki, gdzie czeka
> kilku raidersów. Tam mnie wyrzuciło dwa razy pod rząd, ale potem już w
> ogóle.

A to tam zdaje się też raz miałem crasha. A tak ostatnio to za często się
zdarzają. Znaczy się nie te podczas wczytywania sejwa, a głównie przy
ładowaniu lokacji (konkretniej to tuż po załadowaniu i autosejwie). W
zasadzie to zacząłem Dead Money (na razie mi się podoba, choć klimat inny,
ale zaczyna być coraz ciekawiej) no i już chyba ze trzy crashe zaliczyłem.

Saiko Kila

unread,
Dec 5, 2011, 4:34:22 PM12/5/11
to
Proces Mateusz Ludwin <n...@spamuj.org> zwrócił błąd:
> Rzecze Saiko Kila:
>
>> Po drodze dokąd? Ja wyszedłem z vaulta, popatrzyłem w lewo, w prawo i
>> przed siebie, i poszedłem w lewo, bo coś błyszczało (do supermarketu,
>> potem metrem do siedziby radia, i bardzo mi się spodobało, że już na
>> lev.6 można mieć nuki i power armora).
>
> http://i.imgur.com/nNIh8.jpg

LOL. I nawet modów chłopak nie potrzebował :) To jest erpegowe zacięcie,
tak trzymać!

Jader

unread,
Dec 6, 2011, 3:32:35 AM12/6/11
to
W dniu 12/05/2011 10:34 PM, Saiko Kila pisze:
>>
>> http://i.imgur.com/nNIh8.jpg
>
> LOL. I nawet modów chłopak nie potrzebował :) To jest erpegowe zacięcie,
> tak trzymać!

No za RP gościowi się należy szacun, za temat przewodni... Hm, ciekawe,
kiedy gry zaczną się raportować policji ;)

Jader

Saiko Kila

unread,
Dec 6, 2011, 5:36:00 AM12/6/11
to
Proces Jader <jade...@gazeta.pl> zwrócił błąd:

>>> http://i.imgur.com/nNIh8.jpg
>>
>> LOL. I nawet modów chłopak nie potrzebował :) To jest erpegowe zacięcie,
>> tak trzymać!
>
> No za RP gościowi się należy szacun, za temat przewodni... Hm, ciekawe,
> kiedy gry zaczną się raportować policji ;)

Kwestia czasu. W następnym falloucie może jeszcze nie, ale w następnym
po następnym będziesz miał kwestionariusz, którego wypełnienie będzie
mogło skutkować takim raportem, nie zdziwię się :/
0 new messages