Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[a] uwagi

4 views
Skip to first unread message

fir

unread,
Dec 14, 2009, 5:12:57 AM12/14/09
to
troche pogralem ostatnio w adoma (takie zakrecenie na jakies 3 dni)
i sprowadzilo sie to do ponownej konstatacji ze adom jest w sumie
(mimo ze grany juz czyba z dwutysieczny raz) b ciekawy na poczatku
ale robi sie troche przynudnawy gdy zaczyna sie srodkowa faza gry
- tj gdy osiagam dwarftown (po wszystkich pomniejszych kwestach juz
odrobionych)

.

.


spoily
.

.

.

.


.


.

i to mnie do niego znieczeca - mam srednio silnego zawodnika
np ostatnio HE Archera z Dx35 (podpasionego troche na greater
claw bugach - bo wylosowalem takiego co odziedziczyl arrows of
hunting) z jakas dobra tarcza i wogole dosyc w miare mocny
- duzo DV ok 40 spore becki z luku chyba okolo +30 dmg, very
close na oltarzu + blessed seven league boots na nogach
ale nie wiem co z nim zrobic (piramida zrobiona) zawlekam sie
do Dwarven Halls i tam rozwala mnie vorteks

- gdyby na tym poziomie dwarftown bylo co robic tak jak na poczatku
gra bylaby ciekawa ale tak to jest przest�j - na golemy taki zawodnik
jest zdecydowanie za slaby - nie ma gdzie isc (choc smoki zaczely sie
pojawiac juz w wildernesie i nie wiem - moze warto bylo probowac z nimi
walczyc nie uciekac - i moze nabiloby to expa na tyle by isc na golemy)

ogolnie jest wlasnie ten przestoj na golemy nie mam co isc
ryzykuje np w dwarven halls i gine i tak sie konczy -
adom jest ciekawy dopoki nie dojedzie sie do dwarftown!

fir


--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Michal Bielinski

unread,
Dec 14, 2009, 3:49:21 PM12/14/09
to
fir napisal:

> troche pogralem ostatnio w adoma (takie zakrecenie na jakies 3 dni)
> i sprowadzilo sie to do ponownej konstatacji ze adom jest w sumie
> (mimo ze grany juz czyba z dwutysieczny raz) b ciekawy na poczatku
> ale robi sie troche przynudnawy gdy zaczyna sie srodkowa faza gry
> - tj gdy osiagam dwarftown (po wszystkich pomniejszych kwestach juz
> odrobionych)

Ach, adom. Pomyslec, ze wrocilem do niego po szesciu latach. Dawno
temu zepsulem sobie cala przyjemnosc z gry savescummingiem, ale
szczescliwie niechec zdazyla przejsc.

Pomijajac zadania, za ktorymi nie przepadam (uwazam, ze obnizaja
swiezosc gry przy ponownej rozgrywce) ja w momencie otrzymania
pierwszego questa od Thrundarra wycofuje sie w ogole z jaskin chaosu
na najblizszy czas. Ide w gory.

>
> .
>
>
>
> .
>
>
> spoily
> .
>
>
>
> .
>
>
>
> .
>
>
>
> .
>
>
>
>
> .
>
>
>
>
> .
>

> ogolnie jest wlasnie ten przestoj na golemy nie mam co isc
> ryzykuje np w dwarven halls i gine i tak sie konczy -
> adom jest ciekawy dopoki nie dojedzie sie do dwarftown!

Jak bys mial pociski rozwalania konstruktow to by mozna bylo
pomyslec. A w tym wypadku zakombinuj sobie zestaw alpinisty
i idz po Pierscien Wysokich Krolow. Ozywiony las jest
irytujacy bez dobrej magii, a w Dwarven Halls jest cholernie
niebezpiecznie, jak sam zreszta zauwazyles. Miej rozdzki
zamrazania, jakies pochodnie zeby zobaczyc trupa z daleka,
do tego rozdzke pukania i po klopocie. Lubie otwierac tamte
drzwi duzym kamlotem lub kowadlem. Talent strong thrower
pomaga.

--
Michal Bielinski

SAjmon

unread,
Dec 15, 2009, 10:40:46 AM12/15/09
to
> przynudnawy gdy zaczyna sie srodkowa faza gry
> - tj gdy osiagam dwarftown (po wszystkich pomniejszych kwestach juz
> odrobionych)
>
> .
>
>
>
> .
>
>
> spoily
> .
>
>
>
> .
>
>
>
> .
>
>
>
> .
>
>
>
>
> .
>
>
>
>
> .
>
> - gdyby na tym poziomie dwarftown bylo co robic tak jak na poczatku
> gra bylaby ciekawa ale tak to jest przest�j
hmm, ciekawe bo ja to odbieram dok�adnie na odwr�t. Graj�c w Adoma musz�
przebrn�� przez nudny pocz�tek: (PC, miasta, piramida, jaskinie poboczne i
zej�� do Dwarf Town) a dalej zaczyna si� dopiero zabawa.

> - na golemy taki zawodnik
> jest zdecydowanie za slaby - nie ma gdzie isc (choc smoki zaczely sie
> pojawiac juz w wildernesie i nie wiem - moze warto bylo probowac z nimi
> walczyc nie uciekac - i moze nabiloby to expa na tyle by isc na golemy)

na golemy musisz mie� jaki� dobry spos�b, nie wiem, mo�e companion? potrafi
skutecznie odci�ga� uwag� czy nawet ubezpiecza� odwr�t (jak skapniesz si� �e
jednak jeszcze nie teraz).

> ogolnie jest wlasnie ten przestoj na golemy nie mam co isc
> ryzykuje np w dwarven halls i gine i tak sie konczy -
> adom jest ciekawy dopoki nie dojedzie sie do dwarftown!

hm, mo�� spr�buj gra� jak do tej pory, dojd� do dwarftown, a potem zmie�,
ekhm "styl gry" i id� ni�ej. Z tego co pami�tam trudne ni�ej jest to, �e
po�r�d zwyk�ych monsterk�w pojawi si� czasem jaki� ultra boss przed kt�rym
zapomn� uciec. Wiesz, zacznij uwa�a� na ka�dy kroczek, wypisz sobie na
kartce napis "MASZ POTIONY HEALING" i przyklej sobie na monitorze, rzucaj w
potworki potionami, zidentyfikuj w ko�cu inventory, pokr�� si� z godzink�
ko�o o�tarza zwabiaj�c �ywe potworki, kop w �cianach, uciekaj ile wlezie,
dok�adnie sprawdzaj nawet najbardziej oczywist� literk� zanim zaczniesz
atakowa�. Jednym s�owem wyostrz zmys�y i zacznij my�le� 2x bardziej oraz id�
2x wolniej ni� na pocz�tkowych etapach. Jak masz du�y resist na czary to
mo�e przyatakuj cmentarz z Lichami? Mo�e zacznij przedziera� si� "na hamca"
do kasyna? Darmowy artefakt plus pare kilo golda czasem dzia�a cuda. Zreszt�
nie uwa�am granie na maszynach b�d�c "very lucky" plus inne za buga bo jak
nie masz statsa lucky to nie wygrasz (proste i logiczne). Mo�e crowning? po
kasynie powr�t do dwarftown i golemy i dopiero dalej? Mi w takich sytuacjach
przydaje si� automatyczny teleporting (�r�de�ko, etc) wraz z kontrol� (blink
dog, etc), znacznie u�atwia podr� po lochah tylko teleportuj si� w znane
miejsca i wykorzystaj to na doj�cie do kasyna, dla archera jak znalaz�, bo
mo�esz nagle sie teleportnac np. kilka, kilkana�cie p�l w ty� i zacz�� znowu
atak z �uku, czy wprost omin�� denerwuj�c� grup� literek?
Mo�e nie potrzebnie starasz si� jak w pocz�tkowych etapach "czy�ci�" lochy
zamiast wykonywa� przynosz�ce profity i nagrody dzia�ania? Wiesz, trzeba
postawi� sobie cel w stylu "dojde do kasyna, zarobie kase i wracam" i
osi�gn�� to ka�dym mo�liwym sposobem �eby akcja "rozwale tego potworka w
rogu bo mnie nerwi" zesz�a na ostatni plan.

Jednym s�owem wg. mnie w �redniej grze zaczyna si� kombinowanie na maksa jak
by tu doj�� dalej, bo na pocz�tku mo�na zgin�� w sumie tylko zbyt d�ugo
przytrzymuj�c strza�ke w prawo.

Dodam jeszcze �e usilnie pr�buj� przej�� teraz Trollem Heallerem - istny
samonape�niaj�cy si� worek z HP, szkoda �e jego resisty kulej� i musz� mie�
zawsze troche lucka przy przebijaniu si� przez cmentarz bo jakie� g�upawe
"L" zawsze zaczyna mi co ture zabiera� 200-400 hp co ko�czy si� wywalaniem
kolejnej klawiatury przez okno i spok�j od Adoma na najbli�szy tydzie�:)

W razie jaki� konkretnych w�tpliwo�ci pytaj to na pewno do tego dojdziemy:)

pozdrawiam z racji zimy dosy� ciep�o
SAjmon


profesor...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 16, 2009, 6:34:53 AM12/16/09
to
Troche zapomnialem o tym kue�cie - generalnie prawie wszystkie
moje gry w adoma ko�cz� snie na tym poziomie dwarftown gdy
nie wiadomo co dalej robi� - sko�czy�em adoma dwa razy
(GE i HE Rangerami) tj raz wyszed�em z krainy (HE o ile pamietam)
a raz ju� po zako�czeniu nie zauwazylem jak mi HP spad�o
gdy kosi�em smoki w jaskiniach smokow biegajac z lewo na prawo.
Juz nawet nie pamietam czy by�y to UE czy zwyk�e ale chyba UE.
Adoma mam powaznie zgranego ale to swietna gra. Pogralbym moze
jeszcze tez w cos czego nie znam, gralem teďż˝ w crawla i tome
ale sďż˝ nieco gorsze od adoma - musze czasem zlapac specjalnďż˝
zajawke by wiecej pograc. Szkoda ze dev adoma osiadďż˝ bo gdyby
zrobic wlasnie pare nowych questow dla tych co nie wiedza gdzie
isc na poziomie dwarftown gra by zyska�a. Ponizej khalawastera
nie schodze bo zawsze licze ze znajde amulet o LS. :-/
szkoda tak go ominac

Gradir

unread,
Dec 17, 2009, 10:30:54 AM12/17/09
to
e tam szkoda, ja go nigdy nie uratowalem :P
W sprawie innych rogali polecam serwis http://roguebasin.roguelikedevelopment.org
tam jest wszystko!
A w sprawie Adoma, moim zdaniem swietne, ze ma otwarta przestrzen
(wilderness), a nie same dungeony, dzieki temu swiat wydaje sie
realny, i moze dzieki temu poczatek (przed zejsciem w lochy) jest
ciekawy, zroznicowany...

SAjmon

unread,
Dec 17, 2009, 1:27:43 PM12/17/09
to
> A w sprawie Adoma, moim zdaniem swietne, ze ma otwarta przestrzen
> (wilderness), a nie same dungeony, dzieki temu swiat wydaje sie
> realny, i moze dzieki temu poczatek (przed zejsciem w lochy) jest
> ciekawy, zroznicowany...
nie no zgadzam sie ze dalej rozgrywka sie mocno r�zni ale nie uwazam ze jest
mniej ciekawa. Luknijcie na "diablo 2" (swoja droga jakze podobne miejscami
do rogali). Poczatek idzie sie jak przez maslo, drugi stopien trudnosci tez,
ostatni poziom trudnosci moze zirytowac nudnoscia czy sposobem trudnosci jak
w adomie. Sek w tym ze przyzwyczailismy sie do tego ze idziemy a swiat pada
przed nami na kolana i nagle w kt�ryms momencie okazuje sie ze swiat
przestaje klekac, my przestalismy rozwalac potworki od strzala (kilku
strzal�w) i nagle trzeba sie z nimi pitolic, z kazdym z osobna, pojedynczo i
pokolei, uzywac zawrotnych ilosci potion�w. Kt�z z nas wtedy nie pomyslal "a
moze to z moja postacia jest cos nie tak? czegos nie zrobilem? powinienem
miec lepsze itemy?" a niestety odpowiedz brzmi "nie". Nie ma postaci kt�ra
przechodzi biegiem akt5 na hellu chocby miala nie wiem co, z niewiem czym
zalozone i uzywane. Mozna zrobic postac kt�ra jedna, konkretna lokacje
bedzie wymiatac ale dads ol - w adomie jest dokladnie tak samo.
Przyzwyczajeni do przytrzymywania strzalek ruchu w jednym kierunku i po
prostu krojeniu co popadnie, do zwiedzania podziemi czy po prostu radosnej
rzezi nagle stajemy twarza w twarz z potworkami z kt�rymi trzeba sie pitolic
pojedynczo i starac sie przy tym nie popuscic w gatki i dodatkowo uwazac,
zeby tego co juz w nich jest nie wylac. Dla mnie robi sie to wtedy ciekawsze
niz poczatek.

IMVVVHO ;-)
SAjmon


fir

unread,
Dec 18, 2009, 7:40:03 AM12/18/09
to
> > A w sprawie Adoma, moim zdaniem swietne, ze ma otwarta przestrzen
> > (wilderness), a nie same dungeony, dzieki temu swiat wydaje sie
> > realny, i moze dzieki temu poczatek (przed zejsciem w lochy) jest
> > ciekawy, zroznicowany...
> nie no zgadzam sie ze dalej rozgrywka sie mocno r�zni ale nie uwazam ze jest
> mniej ciekawa. Luknijcie na "diablo 2" (swoja droga jakze podobne miejscami
> do rogali). Poczatek idzie sie jak przez maslo, drugi stopien trudnosci tez,
> ostatni poziom trudnosci moze zirytowac nudnoscia czy sposobem trudnosci jak
> w adomie. Sek w tym ze przyzwyczailismy sie do tego ze idziemy a swiat pada
> przed nami na kolana i nagle w kt�ryms momencie okazuje sie ze swiat
> przestaje klekac, my przestalismy rozwalac potworki od strzala (kilku
> strzal�w) i nagle trzeba sie z nimi pitolic, z kazdym z osobna, pojedynczo i
> pokolei, uzywac zawrotnych ilosci potion�w. Kt�z z nas wtedy nie pomyslal "a
> moze to z moja postacia jest cos nie tak? czegos nie zrobilem? powinienem
> miec lepsze itemy?" a niestety odpowiedz brzmi "nie". Nie ma postaci kt�ra
> przechodzi biegiem akt5 na hellu chocby miala nie wiem co, z niewiem czym
> zalozone i uzywane. Mozna zrobic postac kt�ra jedna, konkretna lokacje
> bedzie wymiatac ale dads ol ďż˝- w adomie jest dokladnie tak samo.
> Przyzwyczajeni do przytrzymywania strzalek ruchu w jednym kierunku i po
> prostu krojeniu co popadnie, do zwiedzania podziemi czy po prostu radosnej
> rzezi nagle stajemy twarza w twarz z potworkami z kt�rymi trzeba sie pitolic
> pojedynczo i starac sie przy tym nie popuscic w gatki i dodatkowo uwazac,
> zeby tego co juz w nich jest nie wylac. Dla mnie robi sie to wtedy ciekawsze
> niz poczatek.
>
> IMVVVHO ;-)
> SAjmon
>
>
U mnie ta faza uwa�ania nie wyst�puje - gram zwykle dosyc mocnymi
postaciami HE archer albo HE fighter (tym dosyc duzo i to w pewnym
sensie moja ulubiona postac taki lawfullny ksi��e) i nigdy zasadniczo
nie uwazam - nie musze uwazac, po dwarftown tez nie musze uwazac, gine
bo mi sie nudzi :-/

fir

0 new messages