Dobry moment do zastosowania maksymy? Kto� pasuje, kto� licytuje wy�ej - i
co licytuje?
--
"�a�uj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII
Zale�y, z czym wchodzimy. Lubie gra� tak, �e po Precisionie i blokach
wej�cia s� solidne, �adne tam KDWxx,xx,Kxx,xxx. Czasami trzeba
przepasowa� r�k�, z kt�r� otworzyliby�my 1C/P. Je�eli gram takim stylem,
to mam czyste 2BA.
Je�eli natomiast wchodzimy z tym, co przyjdzie, to w meczu bym spasowa�,
ale na maxy te� mog� sobie pozwoli� na 2BA. Dlaczego? Bo 2 Pik b�dzie
bardzo z�ym kontraktem, a po 2BA mo�emy wyl�dowac w lepszym.
�e niby ca�a sala b�dzie w kontrakcie 2 Pik? Nie wszyscy graj�
Precisionem, nie wszyscy po nim wejd� 2 Pik z niczym (je�eli partner ma
solidne wej�cie, to 2BA trzyma parametry z przyczyn czysto bryd�owych, a
nie taktycznych).
pzdr
TRad
>
> Dobry moment do zastosowania maksymy? Ktoś pasuje, ktoś licytuje wyżej - i
> co licytuje?
>
ja tam licytuję. pytanie tylko co. jestem zwolennikiem pomysłu, że
2BA w licytacji dwustronnej nigdy nie jest naturalne. zatem wyboru
dużego nie mam (zbyt duże prawdopodobieństwo że po 3H ominiemy 3BA),
czyli nie zostaje nic innego jak zalicytować te ostre 3BA. pzdr.
Na wysokości dwóch w niekorzystnych coś trzeba mieć. Generalnie bardzo
lubię pasować w tego typu pozycjach, ale niestety tutaj mamy zbyt dużo
i ewentualnie zbyt mało do pobrania na ich grę z kontrą. Na pierwszy
rzut oka 3 kier, ale jednak nawet na 8 kierach 3BA nie musi się gorzej
grać. Zatem 2BA (w meczu też). Na 3BA brakuje jednak tego singla pik.
pozdr.
progrock
> Maksy, my po oni przed, lewy otwiera 2trefl prec., partner wchodzi 2 pik, a
> my mamy
> p ---
> c A W 9 7 2
> k W 10 8 3
> t K D 6 2
>
> Dobry moment do zastosowania maksymy? Kto� pasuje, kto� licytuje wy�ej - i
> co licytuje?
Na razie jestem za 2NT, po kt�rym wszystkie drogi b�d� otwarte.
--
�K (2009-06-29 18:37:29)
> On 29 Cze, 12:37, "flower" <flower19...@wp.pl> wrote:
>
>>
>> Dobry moment do zastosowania maksymy? Kto� pasuje, kto� licytuje wy�ej - i
>> co licytuje?
>>
> ja tam licytuj�. pytanie tylko co. jestem zwolennikiem pomys�u, �e
> 2BA w licytacji dwustronnej nigdy nie jest naturalne. zatem wyboru
> du�ego nie mam (zbyt du�e prawdopodobie�stwo �e po 3H ominiemy 3BA),
> czyli nie zostaje nic innego jak zalicytowaďż˝ te ostre 3BA. pzdr.
Je�li nie jest naturalne, to znaczy, �e forsuje, wi�c na razie
partner prawie na pewno powie 3karo, 3kier, 3pik,
po kt�rych i tak si� zd��y zalicytowa� to, co trzeba.
--
�K (2009-06-29 18:39:45)
Eeee regu�ki g�upawe - 2BA. Jak puszcz� z lew� i nie skontruj�
to b�dzie -200 ;)
--
assembler
licytujemy oczywiście.
rzeczywiście chyba 2 NT najlepsze.
Boniek
Znaczy, że Twój partner(zy) wchodzą zarówno z KDWxx xx Dxx xxx, jak i
podacolem? :-)
pozdr.
progrock
Eee nie - wida�, �e w BA ci�ko si� gra.
W treflach niskie bloty, nawet siďż˝ nie ma czym
odepchn�� - prawdopodobnie dostaniemy tam 1 lew�.
Wyrobienie i doj�cie do pik�w te� b�dzie trudne.
Jedynie kiery rokujďż˝ jakieďż˝ nadzieje, ale
jak m�j nic tam nie do�o�y, to jest bez jednej conajmniej.
--
assembler
To dlaczego nie pas? Tu narzekasz, a tu mówisz 2BA.
pozdr,
progrock
Moim partnerem by� gracz bardzo intuicyjny, ale �enuj�co niedouczony, po
prostu poziom zerowy wiedzy niemal�e (co akurat nie mia�o du�ego znaczenia);
jego atutem jest natomiast fart (tu go troch� zabrak�o - ale mo�e to m�j
b��d..?). Wszed� 2 pik z kart�
p A D W 9 8 7
c D x x
k D x x
t x
...czyli wzgl�dnie normaln�.
To by�o rozdanie na zastosowanie tej maksymy, a ja g�upi zlekcewa�y�em
bezmy�ln� regu�k�. Bryd� jest gr� statystyczn� i te regu�ki cz�sto jednak
maj� racj�.
Korci�o mnie �eby spasowa�, ale jednak 2nt. Pas pas, po prawej kontra, zn�w
pp, m�j ojciec (= m�j partner) nie wytrzyma� i uciek� w 3 pik, druga kontra,
wpad� bez 4. Wg DF w nt idzie nam 5 lew, w piki 6. A co gorsza, nasz RHO
prawdopodobnie si� tego domy�li.Ca�e rozdanie:
http://www.warsbrydz.pl/wyniki/inne2009/090628zyrardow/zyrardow019.html
Nie wiem :) Nie jestem przekonany do �adnej z odzywek.
--
assembler
> Wszedďż˝ 2 pik z kartďż˝
>
> p A D W 9 8 7
> c D x x
> k D x x
> t x
>
> ....czyli wzgl�dnie normaln�.
Ehm....taaaa...by� mo�e zale�y od stylu. Ja w niekorszystnych nie wszed�bym
tym na wysokosci dw�ch na pewno.
> To by�o rozdanie na zastosowanie tej maksymy,
Chyba tylko przypadkiem.
> Korci�o mnie �eby spasowa�, ale jednak 2nt.
IMO s�usznie, do normalnego wej�cia powinno si� da� wygra�. albo przynajmniej
zminimalizowaďż˝ straty.
> Pas pas, po prawej kontra, zn�w
> pp, m�j ojciec (= m�j partner) nie wytrzyma� i uciek� w 3 pik,
. i w tym momencie straci�e� wp�yw na wynik rozdania. Jak ju� ojciec chcia�
sp�ka� to z ta kart� chyba raczej xx (karna nie ma sensu a wiec ratunkowa) -
grajmy w cos inego. Zapoda�by� 3 kier kt�re nie wyglada �le i prawie na pewno
bez x.
> druga kontra wpadďż˝ bez 4.
Czegos sie (chyba) w ten spos�b nauczy�. A ja z twoj� r�ka nadal licytuj�
bilansowe 2NT; dlaczego mam na og� le�ec na idiotyczne 2 pik zamiast na og�
wygrywa� cz�ciucha NT?
J-23
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/