Pozdr.
rumorek1
Nie wiem. Dla mnie to jakiś amok. Nie rozumiem tego systemu. Jak można
być na wys. 6 i nie wiedzieć nic? Potrzebujemy trzech króli do szlema.
Gdyby partner zechciał je uprzejmie odlicytować cue-bidami mielibyśmy
prostą decyzję. Teraz to nie wiem. Wrzucam 7, najwyżej będzie na niego.
Potrzebna jeszcze jest dama atu! System nie jest tutaj winny, problemu
by nie było gdyby otwierający uzgodnił piki. Dla mnie 4 trefl jest
naturalne np: 3-0-5-5.
Pozdrawiam,
Dawid
3 Karo było fatalne. Powinno być z piątki, boć Piki nie są jeszcze
uzgodnione. Lepiej było zalicytować 2 Pik bądź 2BA, żeby to partner się
opisał. Precz z exhibicjonizmem!
4 Trefl nie było cue bidem, bo nie został uzgodniony żaden kolor.
Partner potraktował naszą licytację jako naturalne odsprzedanie składu
3154. Na pewno ma 4-5 Trefli, na pewno wyłączenie Kier (po 3 Karo był
pod ścianą. Przypuszczalnie jego ręka to 4225/4315 lub nawet 4216.
Szlem nie wchodzi w grę, bo po tak spartolonej licytacji nie da się
sprawdzić, czy partner ma potrzebne wartości (KD Pik i K Trefl) licytuję
6 Pik i modlę się, żeby to obiegło.
A teraz załóżmy, że partner ma magiczne KDxx,xx,xx,Kxxxx, i policytujmy,
jak trzeba.
1T 1P
2K 2C
2P 3T piątka, z równiejszym składem 2BA, Piki są już uzgodnione
3K waiting
3P nic w Kierach, ręka niebeznadziejna - wtedy 4 Pik
3BA w Treflach na razie partner nie obiecał cue bidu
4T jest Król!
4BA
5T jedna wartość
5K
5P Dama atu
7P przed wistem mówię przeciwnikom, że partner dwa razy zaatutuje,
ściągnie dwa Trefle, trzeciego przebije, wróci trzecim atutem,
przebije jeszcze raz Trefla (jeżeli będzie musiał.
pzdr
TRad
Korekta: do szlema potrzebujemy jeszcze Damy Trefl (lub szóstego
Trefla). Tak więc po 5P - 6T, inwit na dodatkowe wartości w Treflach.
pzdr
TRad
Podoba mi się ta licytacja. Ale czy mógłbyś mi jakoś wyłożyć metodykę? W
literaturze bardzo ubogo piszą na ten temat.
Ogólnie rzecz biorąc sprzedajemy nadwyżki, ok tylko teraz - kiedy kolor
zostaje ostatecznie uzgodniony? Skąd wiadomo co już jest cue-bidem, a co
jeszcze nie? Skąd wiadomo, że 3ba nie jest do gry? Szczerze mówiąc to w
tej sekwencji wszystko jest dla mnie niejasne.
2p - uzgadnia piki, ok, ale czy uzgadnia ostatecznie? Dlaczego 3t po
uzgodnieniu wskazuje kolor, a nie cue-bid?
3k - co konkretnie znaczy waiting? A co ze składem 5p5k?
3p - czemu 3p, a nie cue-bid, skoro piki są już uzgodnione? Co by
znaczyło 3ba?
3ba - co by znaczył bezpośredni cue-bid? Krótkość?
A wróćmy teraz do poprzedniej sekwencji:
1t - 1p
2k - 2c
3k - 3nt
Jak ze składem 5-5 uzgodnić teraz forsująco piki? Co znaczyło by 4t, co
4k, a co 4c?
Już 2 Karo "prawie uzgadniało" Piki, w każdym razie pokazywało silne
zainteresowanie tym kolorem. OTW ma teraz dwie odzywki relayopodobne,
wykluczające (w tym sensie, że nawet jak ją mamy, to partner nigdy sie o
nie dowie) boczną piątkę: 2P i 2BA. Pierwsza uzgadnia Piki, druga nie.
To nie jest żadna konwencja, 2K forsowało do dogranej, a teraz
pokazujemy, w co ta dograna będzie.
Czy jest to uzgodnienie ostateczne? Jeżeli nie stanie się nic
stanowczego, to tak. Przykład:
1T 1P
2K 2C
2P 2BA równy skład, ale pogadajmy
3T cztery Trefle
4T może w Trefle lepiej?
Nie wiem, dlaczego przy obu kolorach 44 mielibyśmy grać w Trefle, ale tu
widać mechanizm: Piki są uzgodnione aż do zdecydowanego odwołania.
> 3k - co konkretnie znaczy waiting?
Odzywka wyczekująca. Zazwyczaj wartości, ale głównie chodzi o
wyciągnięcie od partnera dodatkowych informacyj. Przynajmniej w tej
sekwencji, gdzie jedna ręka jest po byku silna, a druga słaba. Nie ma
sensu, żeby silna ręka się opisywała.
A co ze składem 5p5k?
Można 3 Karo po 2 Kier, opisując rękę. Można 2 Pik i potem 3 Karo.
Zależy, czy chcemy się pochwalić Karami, czy nie.
Jedna ważna sprawa: nie ma odzywek "na razie". Na razie pokażę skład.
Nie! Już przed odwrotką musze zaplanować licytację. Czego chcę się
dowiedzieć i w jaki sposób mam to z partnera wydusić.
> 3p - czemu 3p, a nie cue-bid, skoro piki są już uzgodnione?
Zdążymy. Mamy przestrzeń. Gdybyśmy mieli coś w Kierach, to 3 Kier.
Bezpośrednie 4 Trefl powinno oznaczać bardzo dobre Trefle, źródło lew.
Tak licytowałbym z Kxxx,xx,xx,KDWxx. Z KDxx,xx,xx,Kxxxx nie chcę Trefli
akcentować tak mocno.
> Co by
> znaczyło 3ba?
Po 3 Karo? Chęć gry, czyli wartości Kierowe i słabiutkie atuty. Dlaczego
tak? Bo chcąc grać w Piki mam do wyboru 3 Kier (wartości Kierowe), 3 Pik
(brak Kierów, ręka niebeznadziejna), 4 Trefl (świetne Trefle), 4 Karo
(coś w Karach, puste Kiery, brak świetnych Trefli, dobra ręka), 4 Kier
(chyba splinter?), 4 Pik (w kontekście licytacji ręka fatalna, powiedzmy
Dxxx,Dx,xx,DWxxx).
> 3ba - co by znaczył bezpośredni cue-bid? Krótkość?
Z krótkością skoczylibyśmy najpóźniej po 3 Trefl.
> A wróćmy teraz do poprzedniej sekwencji:
>
> 1t - 1p
> 2k - 2c
> 3k - 3nt
>
> Jak ze składem 5-5 uzgodnić teraz forsująco piki? Co znaczyło by 4t, co
> 4k, a co 4c?
Nie mam pojęcia. Moim zdaniem albo chcemy licytować szlemikowo na
Pikach, albo uzależniamy deyczję o szlemiku od wartości Karo ODP. Jeżeli
pokazaliśmy Kara, to jesteśmy w drugiej gałązce i licytujemy teraz 4/5
Pik. Partnerze, informacja o Karach była ważna (bo inaczej bym ich nie
ujawnił), ale tak naprawdę to gramy w Piki. Innymi słowy: grają figury w
Pikach i Karach oraz Asy w kolorach bocznych.
pzdr
TRad
No cóż, można i tak. Jednak gracz z ręką N wie, ze to piki będą
kolorem do gry (prawdopodobnie) i to on prowadzi licytację.
Zgadzam się z poglądem że jak mamy 2 kolory rozłożone 4-4 to
przeważnie gramy w starszy bo sie wiecej pisze :) Tu jednak N ma aż 5
pików. Teoria natomiast zaleca jak wiadomo przy posiadaniu 2
sfitowanych maści 4-4 i 4-5 grę na 8 atutach bo 5 kartę w kolorze
weźmiesz i tak a przbitki robić nalezy w kolorze rozłożonym równo :)
Dlatego nie uważam zalicytowania 3 dzwonków z czwórki za zbrodnię
przeciwko ludzkosci :). Jak partner ma 4 sztuki to zwyczajnie uzgodni
przez 4 karo, a miejsca na sprawdzenie kluczowych wartosci i tak
jeszcze ciut zostanie.
Po 3 nt cuebid treflowy na 100% uzgadnia "prawie" uzgodnione odwrotką
piki. Wskazuje też raczej posiadania "sztywnych" kontroli we
wszystkich kolorach i aspiracje co najmniej szlemikowe. Co do tego w
naszej parze która opisaną na początku tego wątku licytację
sprokurowała, nie było najmniejszych wątpliwości.
Co wiec znaczy 6 trefl odpowiadającego i czy należy zalicytować
szlema :) zwłaszcza w turnieju z cyklu GPP????
Pozdr. rumorek1
No dobra, ale jak na głowę rozróżnić czy odzywka jest opisem, czy cue-bidem?
1p - 2t
2c - 2p
?
Co oznacza 3k? Pewnie opis ręki?
A w takiej sekwencji:
1c - 2t
2k - 3k
?
Co oznacza 3p? Pewnie zatrzymanie.
Czy istnieje jakaś reguła pozwalająca to rozróżnić w dowolnej sekwencji?
Tak żeby zawsze móc ocenić czy np. 4t z poprzedniego przykładu jest cue,
czy opisem?
> No cóż, można i tak. Jednak gracz z ręką N wie, ze to piki będą
> kolorem do gry (prawdopodobnie) i to on prowadzi licytację.
No właśnie. Prowadzenie licytacji != opisywanie ręki.
(...)
> Dlatego nie uważam zalicytowania 3 dzwonków z czwórki za zbrodnię
> przeciwko ludzkosci :).
No to mamy różnicę poglądów. Dla mnie EOT.
pzdr
TRad
Gracz ma się orientować. Jeżeli mamy przestrzeń licytacyjną, to
priorytet ma opis ręki.
> 1p - 2t
> 2c - 2p
> ?
>
> Co oznacza 3k? Pewnie opis ręki?
Zdania są podzielone. Moim zdaniem tak, bo nie daje się splinterów w
kolor partnera (przynajmniej w nieomówionych pozycjach). Znam ludzi, dla
których jest to czwarty kolor.
> A w takiej sekwencji:
>
> 1c - 2t
> 2k - 3k
> ?
>
> Co oznacza 3p? Pewnie zatrzymanie.
Raczej waiting, sterujący do 3BA, czyli jakaś podpórka w Pikach jest (w
kontekście 3 Karo, a nie 2BA ODP). Wchodzi wnioskowanie negatywne, 3
Kier oznaczałoby lepsze Kiery.
> Czy istnieje jakaś reguła pozwalająca to rozróżnić w dowolnej sekwencji?
> Tak żeby zawsze móc ocenić czy np. 4t z poprzedniego przykładu jest cue,
> czy opisem?
Są tylko dwie niepodważalne reguły brydżowe. Pierwsza, że nie ma żadnych
niepodważalnych reguł. I druga, wskazująca najlepszy system licytacyjny
wszechczasów. Wrodzona skromnośc nie pozwala mi jej przytoczyć.
W poprzednim przykładzie 4T nie może być cue bidem, bo po pierwsze: nie
ma uzgodnionego koloru; po drugie: nie przekazaliśmy intencji grania
szlemika. Na razie jesteśmy na etapie szukania najlepszej końcówki.
pzdr
TRad
>> Czy istnieje jakaś reguła pozwalająca to rozróżnić w dowolnej
>> sekwencji? Tak żeby zawsze móc ocenić czy np. 4t z poprzedniego
>> przykładu jest cue, czy opisem?
Jeszcze inaczej: jeżeli istnieje realistyczna szansa, że odzywka może
być naturalna, należy ją traktowac jako odzywkę naturalną. Czy w podanej
sekwencji partner może szukac fitu Trefl? Jak najbardziej. Dajmy mu coś
w rodzaju DWx,x,AKDxx,AKWx. Miał silnego Trefla, miał odwrotkę, wskazał
5 Kar, ale ponieważ 3BA pokazuje na praktykę Damę Trefl (bo inaczej
lokalizacyjne 3 Kier), to szuka dalej, bo 3BA przy dziewięciu Kierach u
opsów i prawdopodobnie pojedynczym zatrzymaniu u partnera wygląda tak
sobie. Np. do takiej ręki: Kxxx,Axx,xx,Dxxx szlemik Trefl pójdzie
częściej, niż 3BA.
Caveat: nie znam się na WJocie, być może istnieją rozwiązania
konwencyjne. Opieram się na bazowym rozumieniu odwrotki i ogólnych
dyrektywach licytacji naturalnej.
pzdr
TRad
1 pik - 2 trefl
3 kier - ?
4k - ewidentny cue-bid na kierach
4t - ? tutaj już mam wątpliwości
1 kier - 1 pik
3 kier - 4 trefl
Jak rozumieć ostatnią odzywkę?
I jeszcze trudniej:
1 kier - 2 trefl
3 kier - 4 trefl
?
Zdarza się. Ale pierwszeństwo ma interpretacja naturalna. O ile jest
sensowna i prawdopodobna.
> Np.:
>
> 1 pik - 2 trefl
> 3 kier - ?
>
> 4k - ewidentny cue-bid na kierach
Zgoda. Skok partnera wyklucza trójkolorówkę. Z kolei wielką dwukolorówkę
ODP zaczynałby raczej od Kar. Jeżeli przyszło mu 75, to musi kontynuować
4 Trefl. Kar po tym początku się już nie uzgodni - no chyba żeby w
sekwencji
1P 2T
3C 3BA
4K
Moim zdaniem 4K powinno być opisem ręki, pośrednio wskazującym krótkość
Trefl.
> 4t - ? tutaj już mam wątpliwości
A ja nie mam. Naturalne.
> 1 kier - 1 pik
> 3 kier - 4 trefl
>
> Jak rozumieć ostatnią odzywkę?
Jeżeli gramy z pełną preferencją - na pewno naturalnie (ODP może mieć i
47). Jeżeli 1P wyklucza 5+ Trefli w sile powyżej półpozytu (czyli od 10
PC z 4M5m zaczynamy od 2/1), to uznałbym, że to cue bid. Częściej będę
chciał mocno uzgodnić Kiery, niż pokazać 4027 czy coś w tym rodzaju.
> I jeszcze trudniej:
>
> 1 kier - 2 trefl
> 3 kier - 4 trefl
>
> ?
Naturalne. Później może się okazać, że to był kryty cue bid
1C 2T
3C 4T
4C 5C
ale w pierwszym czytaniu jest to naturalne. Szukamy najlepszej końcówki.
Jaja zaczynają się tutaj:
1C 2T
3C 4T
5T 5C
Chyba cue bid figurowy na Treflach, rodzaj OSW Karowego, ale gdybym już
zabrnął w taką sekwencję, prędzej zdecydowałbym się chyba na fałszywy
cue bid Karo, czy po prostu golnął 6T, bo sekwencja jest wybuchowa.
pzdr
TRad
1 pik - 2 karo
3 kier - 4 trefl
Tutaj miał byś wątpliwości? Rumiński pisał, że przy dwukolorówce
otwierającego gramy albo w jego kolor, albo w nasz, więc raczej 4 trefl
jest cue-bidem.
> Jeżeli przyszło mu 75, to musi kontynuować
> 4 Trefl. Kar po tym początku się już nie uzgodni - no chyba żeby w
> sekwencji
>
> 1P 2T
> 3C 3BA
> 4K
>
> Moim zdaniem 4K powinno być opisem ręki, pośrednio wskazującym krótkość
> Trefl.
A 4 kier?
>> 1 kier - 1 pik
>> 3 kier - 4 trefl
>>
>> Jak rozumieć ostatnią odzywkę?
>
> Jeżeli gramy z pełną preferencją - na pewno naturalnie (ODP może mieć i
> 47). Jeżeli 1P wyklucza 5+ Trefli w sile powyżej półpozytu (czyli od 10
> PC z 4M5m zaczynamy od 2/1), to uznałbym, że to cue bid. Częściej będę
> chciał mocno uzgodnić Kiery, niż pokazać 4027 czy coś w tym rodzaju.
>
No załóżmy, że grasz tą preferencją. Jak uzgodnić silnie kiery?
>> I jeszcze trudniej:
>>
>> 1 kier - 2 trefl
>> 3 kier - 4 trefl
>>
>> ?
>
> Naturalne. Później może się okazać, że to był kryty cue bid
Eee tak się nie da grać. Jeśli to jest kryty cue-bid, to wyklucza
trzymanie pik, tak? Partner musi chyba o tym wiedzieć zanim sam coś powie.
Co by znaczyło teraz 4k otw.? Cue-bid na treflach? Jak po nim otw. ma
wskazać wariant - to było naturalne i cue-bid kier od to było na kierach?
> Jaja zaczynają się tutaj:
>
> 1C 2T
> 3C 4T
> 5T 5C
>
> Chyba cue bid figurowy na Treflach, rodzaj OSW Karowego, ale gdybym już
> zabrnął w taką sekwencję, prędzej zdecydowałbym się chyba na fałszywy
> cue bid Karo, czy po prostu golnął 6T, bo sekwencja jest wybuchowa.
>
Przeraża mnie to wszystko :P
Miałbym. Raczej cue bid, ale sytuacja podejrzana. Może czwarty kolor?
Partnerze, w Piki, Kiery czy Kara? Wredna sekwencja.
>> Jeżeli przyszło mu 75, to musi kontynuować 4 Trefl. Kar po tym
>> początku się już nie uzgodni - no chyba żeby w sekwencji
>>
>> 1P 2T
>> 3C 3BA
>> 4K
>>
>> Moim zdaniem 4K powinno być opisem ręki, pośrednio wskazującym
>> krótkość Trefl.
>
> A 4 kier?
Po 3BA? Zamiast 4K? Partnerze, wybierz między 4C a 4P.
Po 4K, zalicytowane przez ODP? Chciałem w BA, nie spasowało, trudno,
zagrajmy w Kiery.
>>> 1 kier - 1 pik
>>> 3 kier - 4 trefl
>>>
>>> Jak rozumieć ostatnią odzywkę?
>>
>> Jeżeli gramy z pełną preferencją - na pewno naturalnie (ODP może mieć
>> i 47). Jeżeli 1P wyklucza 5+ Trefli w sile powyżej półpozytu (czyli od
>> 10 PC z 4M5m zaczynamy od 2/1), to uznałbym, że to cue bid. Częściej
>> będę chciał mocno uzgodnić Kiery, niż pokazać 4027 czy coś w tym rodzaju.
>>
> No załóżmy, że grasz tą preferencją. Jak uzgodnić silnie kiery?
5 Kier. 5 Trefl. 5 Karo. Ciekawą odzywką jest 4 Pik :)
>>> I jeszcze trudniej:
>>>
>>> 1 kier - 2 trefl
>>> 3 kier - 4 trefl
>>>
>>> ?
>>
>> Naturalne. Później może się okazać, że to był kryty cue bid
>
> Eee tak się nie da grać. Jeśli to jest kryty cue-bid, to wyklucza
> trzymanie pik, tak? Partner musi chyba o tym wiedzieć zanim sam coś powie.
Partner na razie licytuje do wydłużonych Trefli.
> Co by znaczyło teraz 4k otw.? Cue-bid na treflach?
Oczywiście. Cóż innego?
> Jak po nim otw. ma
> wskazać wariant - to było naturalne i cue-bid kier od to było na kierach?
Skoczyć 5 Kier.
>> Jaja zaczynają się tutaj:
>>
>> 1C 2T
>> 3C 4T
>> 5T 5C
>>
>> Chyba cue bid figurowy na Treflach, rodzaj OSW Karowego, ale gdybym
>> już zabrnął w taką sekwencję, prędzej zdecydowałbym się chyba na
>> fałszywy cue bid Karo, czy po prostu golnął 6T, bo sekwencja jest
>> wybuchowa.
>>
> Przeraża mnie to wszystko :P
To ma przerażać? Ja Ci opowiem coś przerażającego. Ciborowski poleciał z
rodziną na wczasy, a ja przywiozłem jego samochód z lotniska (i mam po
nich wyjechać). Samochód (samochód, samochód: Daewoo) postał parę dni i
padł w nim akumulator. Brat podrzucił mi ładowarkę. Padł akumulator w
samochodzie, którym przywiózł mi sprzęt. Odwiozłem mu ładowarkę. Padł
akumulator w samochodzie, którym jechałem. A teraz jeszcze kompletnie
zdechła mi bateria w laptopie. Zaraz napiszę list do jakiegoś posła, że
obcy wywiad napromieniowuje okolice, w której mieszkam, wiązką
promieniowania odsysającego energię z akumulatorów.
pzdr
TRad
>>>> 1 kier - 1 pik
>>>> 3 kier - 4 trefl
>>>>
>> No załóżmy, że grasz tą preferencją. Jak uzgodnić silnie kiery?
>
> 5 Kier. 5 Trefl. 5 Karo. Ciekawą odzywką jest 4 Pik :)
>
A taki przeskok nie będzie odebrany jako spliner? Zawsze miałem rozterki
co powinien znaczyć przeskok nowym kolorem.
> To ma przerażać? Ja Ci opowiem coś przerażającego. Ciborowski poleciał z
> rodziną na wczasy, a ja przywiozłem jego samochód z lotniska (i mam po
> nich wyjechać). Samochód (samochód, samochód: Daewoo) postał parę dni i
> padł w nim akumulator. Brat podrzucił mi ładowarkę. Padł akumulator w
> samochodzie, którym przywiózł mi sprzęt. Odwiozłem mu ładowarkę. Padł
> akumulator w samochodzie, którym jechałem. A teraz jeszcze kompletnie
> zdechła mi bateria w laptopie. Zaraz napiszę list do jakiegoś posła, że
> obcy wywiad napromieniowuje okolice, w której mieszkam, wiązką
> promieniowania odsysającego energię z akumulatorów.
>
Archiwum X :D
Który? 5T/K? To są splintery.
> Zawsze miałem rozterki
> co powinien znaczyć przeskok nowym kolorem.
Ba, spróbuj wymyślić, co znaczy 4 Pik. Nie silny kolor, bo zacząłbym od
2 Pik. Nie długi i słaby, bo przeszedłbym przez 3 Pik (musi forsować).
Na oko antysplinter - zachęta szlemikowa z wyłączeniem Pikowym. Nigdy w
życiu tak nie zalicytuję. Nigdy.
pzdr
TRad
Brydż jest grą w parze, w której dwóch zawodników powinno rozumować
podobnie :) Oto co zeznaliśmy oppsom przed wistem....
mój: vis a vis ma krupa z dobrym fitem pik, 4+ solidnymi dzwonkami
oraz trzymaniami 1 i 3 klasy w treflach :)
ja: vis a vis ma KDxx pik 5 lub 6 trefli z Kazimierzem, jeśli 5 to
raczej z J10 (jakby miał damę obwieściłby że siłacz :) przez 2 pik), w
czerwonych najpewniej 2:2 lub 2:1 (przy 6 treflach) raczej z singlem
dzwonek. Rzeczywista ręka partnera KDxx, xx, Jx, KJxxx.
A teraz uprzejmie proszę biegłych w procentach o policzenie szans na
szlema (szanse się sumują)
piki 2-2 i trefle nie gorzej niż 4-2, + piki 3-1 i trefle 3-3 lub 4-2
z Qx + 5-1 z Q sec + piki 3-1 i Q109 karo sec na 1 ręku + już poza
procentami szansa że posiadacz longerka karowego i krótkości pik uzna
swojąc czwartą 9 (10) dzwonek z niskimi blotkami za bezwartosciową i
wyniesie bloteczkę karo do 2 lub 3 rundy koloru pikowego co w
rzeczywistości przy stoliku zaszło :)
Ja wyobraziłem sobie jeszcze szansę podziału trefli 3-2 jeśli mojemu
dowieźli 6 sztuk w tej maści lub dodatkową -ekspansu damy trefl pod
atu jeśli mój ma J10 trefl (z pięciokartu trefl) ale... nie miał. Czy
w turnieju GPP na takie szanse należy licytowac szlema?
rumorek1
No ale tak - 5 kier to raczej bedzie odebrane jako inwit atutowy. Skoro
to sa splintery to nie ma dobrego forsujacego uzgodnienia.
>> Zawsze miałem rozterki co powinien znaczyć przeskok nowym kolorem.
>
> Ba, spróbuj wymyślić, co znaczy 4 Pik. Nie silny kolor, bo zacząłbym od
> 2 Pik. Nie długi i słaby, bo przeszedłbym przez 3 Pik (musi forsować).
> Na oko antysplinter - zachęta szlemikowa z wyłączeniem Pikowym. Nigdy w
> życiu tak nie zalicytuję. Nigdy.
>
Lepiej grac, ze 2 pik jest inwitowe i juz masz wtedy ta sekwencje :)
Nie. Jeżeli odzywka jest potrzebna w znaczeniu naturalnym, nie można jej
nadawać znaczenia konwencyjnego. 5 Kier jest inwitem atutowym, jeżeli
istnieją inne sposoby licytacji uzgadniające Kiery. Jeżeli nie ma, jest
to po prostu silne uzgodnienie Kierów.
pzdr
TRad
Zdecydowanie zgadzam się z TRadem. Licytacja inna niż 2P/2BA po 2kier
mnie nie przekonuje. Idąc dalej po 2BA można pokazywać nawet dobrą
czwrórkę (w odpowiedzi na pytanie jak zagrać szlema w kara 4-4)
Zapuściłeś zupełnie losową licytację, na mój gust odlicytowałeś
3154/3055/3064, partner odpowiedział szlemikiem w ostatnio zgłoszony
kolor, żeby nie było nieporozumień, a potem... Złoty strzał :P
Niekonieczne, bo ja dokładnie wiedziałem co ma partner, który po moich
7 kierach też juz dokładnie (choć to bez znaczenia) znał moją rekę.
Ale nawet jeżeli partner nie ma Q kier, króla mieć musi bo licytowałby
cuebidami by umożliwić mi sprawdzenie tej wartości. Nawet jeśli ma
Kxxx pik oraz KDxxx trefl to szlem nie jest zupelnie bez szans
(podział pik 2-2 lub odpadnięcie singlowej figury przy zagraniu pika z
dobrej ręki (poniżej 50% ale nie tak znowu wiele).
Inna sprawa, ze za szlemika w tym turnieju płacili 96,5% wiec
licytację 7 uznać nalezy za czystą głupotę :)
No lae jak wiadomo głupim....