Licytacja (jednostronna, ich):
1 karo 1 kier
1 pik 1nt
Wistujemy, mamy:
p D 10 7 6
c D 10 7 6
k D 10 7 6
t 6
Który kolor wybieracie? :-)
--
"Żałuj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII
Trefla, lubie wistowac w 5,6-karty partnera z dojsciem.
--
assembler
wistuje w kiera 4 najlepsza
--
Marcin
czarny spiczasty
pozdr/pawel
Zakładam, że obie przed.
Trudne. Ja w karo, ale każdy może być dobry. Piki i kiery mało
solidne, a trefle to zapewne w liczbie czterech lub przynajmniej FFx,
trzyma rozgrywający (partner z FF10xxx trefl i około 12-13 PC w karcie
mógłby się wślizgnąć)
pozdr.
progrock
Kto nie rozumie?
pozdr.
progrock
Kiery.
Kier.
pzdr
TRad
kier. pzdr
ja tam w pika - statystycznie najdłuższy nasz kolor (no chyba że 1k=lepszy
młodszy) i pasywnie.
Pozdrawiam,
Freestyler
Czyli wydało się, niektórzy nie czytają :-)
Przykład jest z ksiązki Lawrence'a "Pierwszy wist" (celowo podałem Kelseya,
gdyby się jakiś cwaniaczek znalazł i chciał błysnąć to niech sobie wertuje
jakieś kiling defensy :-) ), pan Lawrence bardzo się upiera przy tym, że
kiedy mamy już wistować na NT w kolor przeciwnika, to dużo kepiej jest się
"nawijać" do rozgrywającego. Czyli w tym przypadku tylko kiery (aha - wist w
trefla w ogóle pomijamy jako że trefli to mogą mieć na linii pewnie nawet 9)
. Podpiera to oczywiście przykładami, najprostszy to zwykłe K8 do A954 vs.
A954 - K8 w rękach rozgrywającego - w pierwszym przypadku mamy dwie lewy, w
drugim nie.
Swoją drogą to się z pozycji RGR też czuje - przecież grając NT też się
staramy raczej grać od drugiej damy niż czwartego asa, nie?
Ja to się tylko dziwie, że jeszcze nikt nie powiedział 'sprawdzam' i nie
zrobił symulacji:P
E tam, Lawrence to chyba jest dostatecznie "sprawdzony" swoimi wynikami.
O, a dziś też doczytałem co na temat tego pomysłu sądzi pan Lawrence:
"W poszukiwaniu koloru partnera NIE WOLNO WISTOWAĆ W SINGLETONA, nawet w
kolorze nielicytowanym. Kierując się najlepszymi choćby intencjami, nie
można przedobrzyć. Wist przeciwko BA z dwóch lub trzech karta zamiast z
własnego, źle rokującego koloru, jest dopuszczalny, z singla jednak -
absolutnie nie. Już o tym pisałem, ale warto przypominać przy każdej okazji.
" I teraz coś, co potwierdza pewnie Twoje najgorsze obawy ;-) : "Wyjście z
singletona w kolorze nielicytowanym przeciwko bez atu w nadziei na
znalezienie koloru partnera to po prostu koszmarny brydż".
Ale jest też we mnie dobro: znajdź sobie moje miejsce w wynikach turnieju na
IMPy w GP Warszawy :-)
E tam. Moze w tym dilu to nie musze w trefla,
ale generalizownie z tym singlem to przesada.
Nie przyszlo nigdy twojemu Axx KWx xx AD1098?
Wyszedlbym w kiera jakbym mial 5 kart
lub grajac na maksy. Uwazam ze przez kiery
nie oblozymy 1NT za chiny i dlatego szukam
trefli u CHO. I tyle. Dziekuje za uwage. ;)
> Ale jest też we mnie dobro: znajdź sobie moje miejsce w wynikach turnieju na
> IMPy w GP Warszawy :-)
Ja lepiej nie bede polecal nikomu swoich wynikow....
--
assembler
po takiej licytacji? nigdy.
>> Nie przyszlo nigdy twojemu Axx KWx xx AD1098?
>
> po takiej licytacji? nigdy.
Oj to byl przyklad abstrakcyjny, a propo niewistowania
z singla na BA.
--
assembler
Wybacz, ale jeżeli ludziom zbiega 1NT i mój partner ani nie wchodził ani nie
wznowił, to szansa, że posiada on
-dostatecznie dobry kolor, żeby obłożyć przez niego mimo mojego singla
-dostatecznie dużo punktow, żeby miał dojścia
jest mała.
Dokładniej, prawie zerowa (jeżeli jeszcze uwzględnimy, że przeciwnicy go nie
licytowali).
Nie przesadzaj ze prawie zerowa. Na 1NT oni maja bilans 18-21, my mamy 6
to P ma sporo. Starczy KD10xx i W w stole. Naprawde
po tej lic. potrzeba cudu aby to 1NT lezalo (piki i kara mam
pod pikami i karami) wiec na cud gram. Partner ma trefle
za treflami dziadka, nic sie zlego po tym wiscie
stac nie moze. Ale sprawdze to sobie symulacja, kiedys.
--
assembler
Ale ja wciąż twierdzę: ALBO partner ma sporo ALBO ma KD10xx. Nie może mieć
jednego i drugiego jeśli nie wszedł.
I nie wiem, czemu twierdzisz jakoby trefle miały być w dziadku, imo
rozgrywający często ma 4-5 trefli w takiej sekwencji.
> I nie wiem, czemu twierdzisz jakoby trefle miały być w dziadku, imo
> rozgrywający często ma 4-5 trefli w takiej sekwencji.
Ups. To po problemie. Pomylily mi sie rece dziadka i RGR. Epic fail.
--
assembler
1) rozgrywający może mieć 5 kierów, przez co statystycznie my mamy więcej
pików niż kierów.
2) być może kolor (pikowy) trzeba podgrywać kilka razy, a ja nie mam pewnych
dojść by to zrobić później
3) skoro wróg stanął (bo chciał, ergo jakoś trzyma trefle) tylko w 1BA to
punktów wielu nie ma, więc figurę pik ma rzadko.
...może nawet pD jest lepsza?
Pozdrawiam,
Freestyler.
Policzmy. Przede wszystkim: partner ma trochę wojska. 11-12 PC na bank,
bo gdyby oni mieli 24 PC, to by drgnęli.
Po drugie: LHO ma 4 Piki, 4-5 Kar, nie ma pięciu Trefli, nie ma (raczej)
3 Kierów, na pewno nie ma składu 4351. Jeżeli ma 5 Kar, to zapewne ma
skład 4252 lub nawet 4153.
Po trzecie: RHO nie ma 5 Kierów w sile inwitu, bo zalicytowałby 2 Trefl.
Czwarty kolor (ekonomiczny) nie jest domyślnie GF. RHO nie ma też 3
Pików w składzie niezrównoważonym. Ani fitu Karo. Moim zdaniem modelowo
RHO ma 2424 (trzynasta karta gdzie bądź).
Co z tego wynika? Moim zdaniem modelowy skład ręki partnera to 3325.
Widać, że największą szansę na wyrobienie lew blotkowych mamy w kolorach
starszych. To lepiej je wyrabiać w Pikach, w których przeciwnicy mają
wartości za naszą długością, czy w Kierach, gdzie my mamy wartości za
ich długością?
> 2) być może kolor (pikowy) trzeba podgrywać kilka razy, a ja nie mam pewnych
> dojść by to zrobić później
Aby wyrobić sobie dwie lewy w Kierach potrzebujemy zastać u partnera
jedną, dowolną figurę. Przy identycznej konfiguracji w Pikach częściej
stracimy lewę, niż zyskamy.
AW92
43
D1076 K85
D1076 K85
43
AW92
Rozrysuj sobie kilka innych, symetrycznych rozkładów. Aby wist Kierowy
nie byl zły potrzebujemy u partnera mniej.
> 3) skoro wróg stanął (bo chciał, ergo jakoś trzyma trefle) tylko w 1BA to
> punktów wielu nie ma, więc figurę pik ma rzadko.
Non sequitur. Co miał licytować np. z Wx,AW92,Dx,xxxxx? Nie ma
wynikania: stanął w BA, ergo trzyma Trefle. Wreszcie: nawet jeśli nie
trzyma Pików, to nadal wist Pikowy często będzie gorszy od Kierowego.
pzdr
TRad
Narzuca się karo.
Kier :), lepiej wistować w kolor gdzie długość jest za długością z
powodów [patrz powyżej]. Trefl to świr w dystansie...
E tam. Mi kiedyś człowiek po licytacji 1nt - 3nt poszedł asem pik
i pikiem Z DUBLA, trafiając oczywiście w piąte KW u partnera i 3.
damę w stole. A następnie na moje pytanie odpowiedział:
"bo parę rozdań wcześniej tak nie zrobiłem i wypuściłem".
--
Pozdr,
Michał K.