--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Linki do nich s� obecnie na stronie Oberguru
http://www.szkolabrydza.pl/index.php?a=t&id=4
(g��wny adres to http://www.szkolabrydza.pl/)
Cibor
> 2)
> Domena Bridge.PL jest na drugim miejscu !?
> To jaki� szwindel bo niczego o bryd�u w niej teraz nie ma.
Normalnie. Jest dobrze wypozycjonowana, ma dobrďż˝ nazwďż˝, a poniewaďż˝ wielu
stron o bryd�u w sieci nie ma, zachowa�a wysokie miejsce. W ko�cu ten,
kto j� zarezerwowa�, chce zarobi� na jej sprzeda�y.
pzdr
TRad
Ale� jasne �e to szwindel.
W kodzie �r�d�owym nie ma nic takiego co by zwi�ksza�o pozycj�, informacja o
tre�ci jest fa�szywa, nastepuje zap�tlenie z powrotem do Google (przy tym
klawisz wstecz nie dzia�a).
By� mo�e Google nie bierze w tym udzia�u, a webmaster zastosowa� jak�� sztuczk�
wykorzystuj�c� mechanizmy Google.
Ch�� sprzeda�y domeny tego nie usprawiedliwia - wyobra�my sobie �e ca�a
pierwsza strona w Google b�dzie sk�ada�a si� z tego rodzaju adres�w...
ďż˝.S.
A rynek domen PL jest i tak rachityczny!
> Ale� jasne �e to szwindel.
Dlaczego szwindel?
> W kodzie �r�d�owym nie ma nic takiego co by zwi�ksza�o pozycj�, informacja o
> tre�ci jest fa�szywa, nastepuje zap�tlenie z powrotem do Google (przy tym
> klawisz wstecz nie dzia�a).
> By� mo�e Google nie bierze w tym udzia�u, a webmaster zastosowa� jak�� sztuczk�
> wykorzystuj�c� mechanizmy Google.
Na tym to polega: pozycjonerzy znajďż˝ siďż˝ na pozycjonowaniu :)
> Ch�� sprzeda�y domeny tego nie usprawiedliwia - wyobra�my sobie �e ca�a
> pierwsza strona w Google b�dzie sk�ada�a si� z tego rodzaju adres�w...
B�dzie to znaczy�, �e dotycz� one niezbyt popularnej dziedziny.
pzdr
TRad
Mo�e dlatego, �e silnik googla nie cierpi stron sprzecznych z regu�ami
ich tworzenia?!
>
> Może dlatego, że silnik googla nie cierpi stron sprzecznych z regułami
> ich tworzenia?!
też mnie zastanowiły niektóre linijki, np takie:
href="jkm\index.htm" title=" ... w PZBS "><span
style='color:#CCFFCC;
href="trybuna\index.htm"><span style='color:#CCFFCC;text-
decoration:none;
:)
Dlaczego w Google pod "Brydz to jest to" figuruje zdanie:
"Podstawy gry, licytacja, rozgrywka i turnieje, programy, klub bryd�owy."
Przecie� w �r�d�owym pliku s��w takich nie ma!
ďż˝.S.
A kilkunastu artyku�ow z "Bryd� to jest to" nie ma jak nie ma w necie.
> ďż˝.S.
> A kilkunastu artyku�ow z "Bryd� to jest to" nie ma jak nie ma w necie.
http://web.archive.org/web/*/http://bridge.pl
pzdr
TRad
Ja si� nawet nie czepiam tego jak to jest zrobione, wystarczaj�co ju� na
ten temat napisano (na prgb i nie tylko), ja tylko zwracam uwagďż˝ na
pewn� (mi��!!!) w�a�ciwo�� pewnej wyszukiwarki...
> Faktycznie - jest tam troch� starych artyku��w, ale chyba �aden nie pochodzi z
> dawnej "Brydďż˝ to jest to".
> Mo�e kto� zapisa� sobie artyku�y z "Bryd� to jest to"?
> ....
> Dziwi� mnie ponadto wyniki Google dla has�a "bryd�":
> 1)
> Wikipedia jest na pierwszym miejscu - chyba tylko z szacunku dla niej, bo has�o
> to jest w niej zredagowane kompletnie "dennie" (lepsza ju� by�aby kr�tka notka).
> 2)
> Domena Bridge.PL jest na drugim miejscu !?
> To jaki� szwindel bo niczego o bryd�u w niej teraz nie ma.
> 3)
> Pikier.com awansowaďż˝ ostatnio na 10 miejsce.
> Ale dlaczego indeksowany jest z frazďż˝
> "Felietony, anegdoty, ciekawostki, powiastki, konsultacje i prawo"
> skoro od kilku lat jej w nim juďż˝ nie ma?
> ďż˝.S.
Wyszuka� w google "pozycjonowanie", troch� poczyta� i b�dzie po sprawie.
Taka np. strona PZBS jest zbudowana na ramkach, za co od razu
dostaje bardzo du�y minus, je�eli chodzi o wyszukiwarki.
Ponadto jej menu oparte jest na przyciskach (metoda POST),
co tak�e jest zb�dne i zani�a ranking (i przydatno�� dla
u�ytkownik�w).
Pierwszy przyk�ad z brzegu, ale dobry,
bo uwa�am �e strona PZBS jest jedn� z najlepszych merytorycznie
i zas�uguje na du�o wy�sze miejsce.
O stronie pikiera siďż˝ nie wypowiem, poniewaďż˝ nie mam
dost�pu do wi�kszo�ci tre�ci, podobnie jak google.
--
assembler
Kwestia ramek:
Nie ma zadnego sensownego powodu dla kt�rego roboty indexuj�ce nie mia�yby
obs�ugiwa� stron podzielonych na ramki - jest to i �atwe i r�wnie szybkie -
przecie� robi to wi�kszo�� przegl�darek!
Ramki nazywane s� <z�� metod�> tworzenia stron tylko przez niezrozumia�e
niechciejstwo robot�w.
Tak naprawdďż˝ sďż˝ proste i wygodne - i rzecz jasna przydatne.
Kwestia backslashy:
Nie ma zadnego sensownego powodu dla kt�rego backslashe (\) nie mia�yby by�
separatorem cz�on�w adresu na r�wnych prawach ze slashami (/) poza...
gl�dzeniem o standardzie.
A powinny by� - cho�by dlatego �e s� takim separatorem na wszystkich
komputerach z Windows.
Wiem, wiem �e w linuxie backslash (\) w nazwie pliku jest dopuszczalny (jak
r�wnie� ? oraz *), ale znajdzcie mi chocia� jedn� stron� na �wiecie w kt�rej
tak jest zastosowany.
Dosadnie m�wi�c:
Nie obchodzi mnie <jak jest> lecz jak <powinno byďż˝>.
Czas przej�c do bryd�a...
Styl ozorkowo-strefowy:
<... jest kompletn� g�upot� (tym kt�rzy nie wierz� w�asnym oczom powtarzam:
Styl Ozorkowo–Strefowy jest kompletnďż˝ gďż˝upotďż˝ (w��cznie z otwarciami jego
system�w)>.
(zacytowa�em siebie sprzed 3 lat).
To �e dominuje w Polsce od 30 lat nie jest rzecz jasna �adnym kontrargumentem.
Bryd� panuj�cy:
Regu�y zapis i licytacji obecnie panuj�cego bryd�a s� kompletn� g�upot�.
Konwencje, gadgety i systemy (z SSO w��cznie) s� wynaturzeniem spowodowanym
g�upot� tych regu�.
(to stwierdzam tak dosadnie dopiero teraz i tutaj).
To �e taki bryd� dominuje na �wiecie od 70 lat nie jest rzecz jasna �adnym
kontrargumentem.
�ukasz S�awi�ski
-----------------------------------------------------------------
Czysta praktyka. Używam Firefoksa, bo uruchamia się dużo szybciej niż
IE. Dlaczego niby nie jest to sensowny powód? Wolę w pasku adresu
zmieniać je ręcznie, niż otwierać IE.
Na marginesie: niezamienianie "x" na "ks" przy odmianie może nie jest
kompletną głupotą, ale nie jest poprawne. To że dominuje w Polsce nie
jest rzecz jasna żadnym kontrargumentem.
pozdr.
progrock
> Na marginesie: niezamienianie "x" na "ks" przy odmianie mo�e nie jest
> kompletn� g�upot�, ale nie jest poprawne.
Khe, khe.
http://rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=273&Itemid=68
MJ
Ja bym durniem nazwaďż˝ kogoďż˝ kto autorytarnie wypowiada siďż˝ na tematy o
kt�rych nie ma poj�cia. Kompletnym durniem nazwa�bym takiego, kt�ry robi
to tu� obok dowod�w na jego brak wiedzy "w temacie".
Pozdrawiam,
~|_.
> Kwestia ramek:
> Nie ma zadnego sensownego powodu dla kt�rego roboty indexuj�ce nie mia�yby
> obs�ugiwa� stron podzielonych na ramki - jest to i �atwe i r�wnie szybkie -
> przecie� robi to wi�kszo�� przegl�darek!
> Ramki nazywane s� <z�� metod�> tworzenia stron tylko przez niezrozumia�e
> niechciejstwo robot�w.
> Tak naprawdďż˝ sďż˝ proste i wygodne - i rzecz jasna przydatne.
>
> Kwestia backslashy:
> Nie ma zadnego sensownego powodu dla kt�rego backslashe (\) nie mia�yby by�
> separatorem cz�on�w adresu na r�wnych prawach ze slashami (/) poza...
> gl�dzeniem o standardzie.
> A powinny by� - cho�by dlatego �e s� takim separatorem na wszystkich
> komputerach z Windows.
Za��my, �e masz racj�. Faktycznie, powszechno�� jakiego� standardu nie
�wiadczy o jego jako�ci. Ale nonkonformizm kosztuje. W Twoim przypadku
cen� jest zani�ony ranking w guglu. Ty masz prawo stosowa� ramki i
backslashe, a gugiel ma prawo odpowiednio to wyceniaďż˝.
pzdr
TRad
> Dziwią mnie ponadto wyniki Google dla hasła "brydż":
> 1)
> Wikipedia jest na pierwszym miejscu - chyba tylko z szacunku dla niej, bo hasło
> to jest w niej zredagowane kompletnie "dennie" (lepsza już byłaby krótka notka).
> 2)
> Domena Bridge.PL jest na drugim miejscu !?
> To jakiś szwindel bo niczego o brydżu w niej teraz nie ma.
> 3)
> Pikier.com awansował ostatnio na 10 miejsce.
> Ale dlaczego indeksowany jest z frazą
> "Felietony, anegdoty, ciekawostki, powiastki, konsultacje i prawo"
> skoro od kilku lat jej w nim już nie ma?
może być analogiczna jak Pana stosunek do oczekiwań dostosowania
Pikiera do standardów.
Skoro ktoś nie chce korzystać z IE to nie będzie mógł czytać Pikiera,
bo dla twórcy Pikiera IE jest wyznacznikiem standardów (wiem wiem, nie
są potrzebne standardy).
Ktoś komu nie pasują mechanizmy, na których podstawie Google określa
wyniki wyszukiwania, nie musi ich przecież czytać i z nich korzystać
(Przecież pewnie Windowsowa wyszukiwarka robi to lepiej - Windowsy ma
większość ;) ). Jaki jest sens zastanawiania się nad pozycją Pikiera w
Google i to co o nim podaje? Przecież Pikier.com z założenia nie
spełnia założeń pracy wyszukiwarek Google i pewnie tylko z powodu
słabo dopracowanych robotów w ogóle Google indeksuje tą stronę.
Backslashe mamy akceptować bo IE jest popularny a Windows
wszechobecny. W wyszukiwarkach to Google jest najpopularniejszy i
wszechobecny i "nie lubi" ramek, to chyba powinniśmy się go również
słuchać tak jak Microsoftu i IE. ;) ;)
Jeśli chodzi o wikipedię i brydź. Proszę samemu napisać notkę o brydżu
do Wikipedii - przecież w Wikipedii chodzi o to, żeby właśnie eksperci
ją tworzyli - to Pan przecież jest odpowiednią osobą.
Pozdrawiam
Paweł Pijanowski
A szczególnie ten wywiad: http://www.netsprint.eu/baza-wiedzy/publikacje/adkontekst/463-pozycjonerskie-know-how
Oraz prezentację:
http://www.netsprint.eu/baza-wiedzy/prezentacje/adkontekst/470-proces-pozycjonowania-serwisu-hobbystycznego-od-a-do-z
A jak ktoś jest zainteresowany I miejscem na hasło brydż to zapraszam
na priv. Pomogę, doradzę, ...
Pozdrawiam,
Robert Sadowski
> Odnośnie przytyków w tym wątku do mojego zdziwienia i mojego epitetu <durnie>.
> Durniem jest ten kto bezmyślnie powtarza i podtrzymuje tezy moralnie obojętne a
> mające za sobą głównie tylko tzw popularność.
>
> Kwestia ramek:
> Nie ma zadnego sensownego powodu dla którego roboty indexujące nie miałyby
> obsługiwać stron podzielonych na ramki - jest to i łatwe i równie szybkie -
> przecież robi to większość przeglądarek!
> Ramki nazywane są <złą metodą> tworzenia stron tylko przez niezrozumiałe
> niechciejstwo robotów.
> Tak naprawdę są proste i wygodne - i rzecz jasna przydatne.
>
> Kwestia backslashy:
> Nie ma zadnego sensownego powodu dla którego backslashe (\) nie miałyby być
> separatorem członów adresu na równych prawach ze slashami (/) poza...
> ględzeniem o standardzie.
> A powinny być - choćby dlatego że są takim separatorem na wszystkich
> komputerach z Windows.
> Wiem, wiem że w linuxie backslash (\) w nazwie pliku jest dopuszczalny (jak
> również ? oraz *), ale znajdzcie mi chociaż jedną stronę na świecie w której
> tak jest zastosowany.
>
> Dosadnie mówiąc:
> Nie obchodzi mnie <jak jest> lecz jak <powinno być>.
>
Tak się składa, ze trzy lata temu dołączyłam do zespołu osiolki.net,
chociaż byłam tam krótko to mogę powiedzieć, ze osoby zajmujące się
stroną techniczną potrafiły wykazywać się anielską cierpliwością do
twórców stron, pomagali jak tylko potrafili, wysyłając gotowe kody do
wklejenia, pisząc prośby do twórców, wyjaśniając, tłumacząc,
przekonując.
Osoba, która zajmowała się stroną pikier.com należała może nie do
najłagodniejszych, ale do bardzo zaangażowanych w sprawę poprawiania
Internetu. Ale wszystkie osoby, które należały do zespołu osiolki.net
naprawdę nie lubiły jednej rzeczy, gdy ktoś uparcie twierdził, ze coś
co jest złe jest dobre. Gdy ktoś niezależnie od używanych argumentów
stale trwał przy swoim. Przy stronie pikier.com po raz pierwszy
widziałam, żeby ktoś z zespołu osiołków dał się wciągnąć w tak
bezsensowną dyskusję.
I niestety, widzę, że pomimo iż działalność serwisu osiolki.net
została zawieszona przede wszystkim ze względu na znacznie mniejszą
ilość zgłoszeń i poprawienie sytuacji w polskim Internecie niektórzy
nadal nie dojrzeli do nowych technologii, nie zauważyli, ze coś się
zmieniło, że zostały wyznaczone jakieś standardy. Smutne.
Pozdrawiam,
Malina - Izabella Jaworska
Jest to szczyt braku kultury molestowanie kogokolwiek,
aby poprawi� swoj� stron� tak, jak si� MNIE podoba.
Jego strona, jego serwis (za kt�ry notabene jako
autor ponosi koszy). Co was to obchodzi?
Nie podoba si�, to wchod�cie na jego stron�.
Chcecie, �eby autor j� zmodyfikowa� wedle
waszych gust�w, to mu zap�a�cie.
Jest tak - jest autor, jego w�asna strona, jego
serwis, za kt�ry p�aci (koszty serwera itd.).
Jest klient czyli ja - p�ac� za dost�p do strony
(teraz ju� nie, bo serwis jest za friko),
strona mi si� podoba (skoro p�ac� swoimi
pieni�dzmi, to wida� dla mnie jest OK).
Jego pieni�dze, moje pieni�dze.
I nagle wchodzicie mi�dzy nas dw�ch
i jego chcecie zmusi�, �eby poprawi� stron�
na taki format, kt�ry jemu si� nie podoba
i kt�rego ja nie mam ochoty ogl�da�.
Mimo, �e p�acimy my dwaj naszymi pieni�dzmi,
Jakim prawem?
Nie wiem sk�d si� bierze u tych poprawiaczy
�wiata ta ch�� nachalnego wchrzaniania si�
w �ycie innych i urz�dzania innym ludziom
�ycia po swojemu.
Wy jeste�cie stosunkowo ma�o szkodliwi, ale
w og�lno�ci do�wiadczenie uczy, �e nie ma takiej krzywdy,
kt�rej by poprawiacze nie byli gotowi wyrz�dzi�
innym w imi� realizacji jakiej� w�asnej idei.
Jedna dobra wiadomo��, �e dzia�alno�� tego
cholernego serwisu zosta�a zawieszona.
Cibor
Mia�o by� rzecz jasna "nie wchod�cie".
Cibor
> Jedna dobra wiadomo��, �e dzia�alno�� tego
> cholernego serwisu zosta�a zawieszona.
Gwoli absolutnej �cis�o�ci - m�wi� o osio�kach.
Cibor