Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

A co to takiego?

0 views
Skip to first unread message

pikierW...@op.pl

unread,
Aug 31, 2008, 7:35:42 AM8/31/08
to
1 trefl (3+) kontra pas 1 kier
pas pas 2 pik??

Układ modelowy?
Siłowość?
Forsuje?

http://pikier.com

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Tomasz Radko

unread,
Aug 31, 2008, 7:49:37 AM8/31/08
to
pikierW...@op.pl pisze:

> 1 trefl (3+) kontra pas 1 kier
> pas pas 2 pik??
>
> Układ modelowy?
> Siłowość?
> Forsuje?

Zakładam standardowe ustalenia (czyli w pierwszym kółku 1 Pik = nat F1;
rekontra = polowanie; 2 Pik = blok).

Z całą pewnością 2P nie może być blokujące, i to nie tylko dlatego, że
blokowałoby 2P od razu. Nie może to też być ręka silna (zaczynamy albo
od 1P, albo od rekontry). Co zostaje? Siła poniżej rekontry. To po co
skakać? Moim zdaniem jedynym wyjaśnieniem jest fit Trefl. Uznałbym, że
ODP pokazuje rękę poniżej GF, 5+ Pików, 4+ Trefle (jeżeli partner ma
tylko 3 Trefle, to musi mieć co najmniej 3 Piki).

Czyli modelowo:
skład 5224;
siła inwitu;
nie forsuje.

Moim zdaniem jest to logiczne i do wymyślenia. Tym niemniej sekwencja
jest wybuchowa, sprzeczna z dyrektywą KISS i zalecałbym niestosowanie
jej bez uprzedniego omówienia.

pzdr

TRad

Konrad Ciborowski

unread,
Aug 31, 2008, 7:53:39 AM8/31/08
to

Użytkownik <pikierW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:3804.000003...@newsgate.onet.pl...

>1 trefl (3+) kontra pas 1 kier
> pas pas 2 pik??

Zalezy tu duzo od tego z czym sie
licytuje 1P - forsuje, nie forsuje, limitowane
gora, limitowane dolem, nielimitowane itd.
Ja gram, ze po kontrze odpowiedzi one-over-one
sa bez zmian, zatem ODP ma karte, z ktora
nie ma sily na zalicytowanie 1P po otwarciu.
Czyli teraz ma sile ca. 0-5 PC i dlugie piki.
Cos na ksztalt Dxxxxxx i koniec karty.

>
> Układ modelowy?

61/2 pika

> Siłowość?

50%

> Forsuje?
>

Nie.

Cibor


Karol Suchoń

unread,
Aug 31, 2008, 8:32:20 AM8/31/08
to
On 31 Sie, 13:53, "Konrad Ciborowski" <ci...@poczta.fm> wrote:
> Użytkownik <pikierWYTNI...@op.pl> napisał w wiadomościnews:3804.000003...@newsgate.onet.pl...

Po co się pchać, kiedy partner nie ma karty, a my mamy tylko jedną
Damę?
Dlaczego nie skoczyliśmy 2 pik w poprzednim, na pozycji blokującej, a
teraz skaczemy z niczym w karcie?

pozdr.
progrock

Tomasz Radko

unread,
Aug 31, 2008, 8:35:05 AM8/31/08
to
Karol Suchoń pisze:

Bo zdaniem Ciborowskiego skok w pierwszym okrążeniu byłby z fitem. Wtedy
skok w drugim musi być bez fitu. Przy założonej przez Konrada strukturze
odpowiedzi 2 Pik musi być słabe, na długim kolorze.

pzdr

TRad

Karol Suchoń

unread,
Aug 31, 2008, 10:01:25 AM8/31/08
to

IMO nie ma takiej sekwencji. Przyjąłbym, że Partner ma coś na kształt
7042 i chce nagle wkroczyć 4 pik po ich 4 kier (by grać z kontrą).

pozdr.
progrock

Maciej Urbaniak

unread,
Sep 1, 2008, 8:52:52 AM9/1/08
to
On 31 Sie, 13:35, pikierWYTNI...@op.pl wrote:

partner: 1. zakceptował kontrakt 1 trefl z pałką, przeca może obiec,
ma więc (3)4+ kartowy fit trefl, nie widzi szansy na szlemika ale nie
ma kompletnego chłamu bo....
2. zalicytował na wygasającej, nie chce dać zbiec prostemu
kierowi, skoczył na 2 pik czyli wierzy głęboko, że jest to kontrakt do
wygrania przy znalezieniu cienia fitu u partnera ale do wygrania jest
również 3 trefl (gdyby fitu zabrakło)
3. szkoda że nie znamy ręki otwierającego, równie dobrze moze on mieć
ok 17 -19 PC z 5 treflami i 4 kierami i czekac na wznówke partnera po
1 kier coby ukarnić (1 kier po odpasowanym dbl i pas kontrujacego
wskazują, iż ta strona nie ma raczej przewagi siły) i ew singlem pik,
ale
nie znamy ustaleń w parze, (bo ich pewnie nie było poza SAYC -
agreed)... ostatnio w systemach naturalnych z wyjątkiem 2/1 (otwarcie
trefl 3+ wskazywaloby na taki właśnie system) skok na poziom 2 własnym
kolorem (a już zwłaszcza po dbl) to blok słaby i długi, raczej bez
fitu w kolorze partnera, ale skoku nie było
4. siły na wejście po 1 treflu i kontrze - też nie
Na zdrowy chłopski rozum odpowiadajacy powinien miec min. 10 kart
czarnych z siłą 3-4 oczek jak trafi do partnera za wymarzone 17 w
składzie 3-4-1-5 to można z tym wygrac ładną podlimitową końcówkę.

Ale - jak wszędzie - dopuszczalne sa i inne interpretacje, bo
niezbadane są kręte ścieżki ludzkiego myślenia :)

Maciek

Waldek Wieczorek

unread,
Sep 1, 2008, 9:21:52 AM9/1/08
to
Tomasz Radko pisze:


tylko powiedz mi po co blokowac przeciwnikow, ktorzy z wlasnej woli
zgasi w kontrakcie na wys 1. Oni juz dobrowolnie zakonczyli wymiane
inforamcji i postanowili grac 1 kiera.

ww

Tomasz Radko

unread,
Sep 1, 2008, 11:33:44 AM9/1/08
to
Waldek Wieczorek pisze:

Dlatego, moim zdaniem, blokujący powinien być skok w pierwszym kółku, a
teraz powinien być konstruktywny (w granicach wytyczonych Pasem po
kontrze) z fitem. Ale to jest dyskusja na inny temat: jak należy
licytować w pozycji 1T (lepszy młodszy) (kontra) ???

pzdr

TRad

Waldek Wieczorek

unread,
Sep 1, 2008, 11:44:25 AM9/1/08
to
Tomasz Radko pisze:

chodzi mi o to ze wyjasniajac poglad Kolegi Kapitana, zapomniales dodac
expressis verbis, ze jest on bledny. Bo to nie jest pozycja, ze mozna
tak i mozna inaczej. Ustalenie, ze skok jest z fitem, a z blokiem
skaczemy pozniej jest obiektywnie gorsze i nalezy go ex cathedrae
potepic jako blad.

ww

Tomasz Radko

unread,
Sep 1, 2008, 11:48:28 AM9/1/08
to
Waldek Wieczorek pisze:

>> Dlatego, moim zdaniem, blokujący powinien być skok w pierwszym kółku,
>> a teraz powinien być konstruktywny (w granicach wytyczonych Pasem po
>> kontrze) z fitem. Ale to jest dyskusja na inny temat: jak należy
>> licytować w pozycji 1T (lepszy młodszy) (kontra) ???
>>
>> pzdr
>>
>> TRad
>
> chodzi mi o to ze wyjasniajac poglad Kolegi Kapitana, zapomniales dodac
> expressis verbis, ze jest on bledny.

Poglądy Kolegi Kapitana są słuszne z definicji.

> Bo to nie jest pozycja, ze mozna
> tak i mozna inaczej. Ustalenie, ze skok jest z fitem, a z blokiem
> skaczemy pozniej jest obiektywnie gorsze i nalezy go ex cathedrae
> potepic jako blad.

Z drugiej strony masz wtedy metaregułę: po otwarciu i kontrze
wywoławczej skoki są z fitem. Jeżeli po otwarciach 1C/P są z fitem, a po
1T/K już nie, to zyskujesz nieco na "dobroci" systemu, ale tracisz na
prostocie. Przypuszczam, że jeżeli ktoś w parze pomyli się raz na
dwadzieścia razy, to zysk z lepszego ustalenia znika. Nie jest to
ustalenie na tyle lepsze, aby warto było kruszyć kopię.
pzdr

TRad

Waldek Wieczorek

unread,
Sep 1, 2008, 12:11:21 PM9/1/08
to
Tomasz Radko pisze:

Daj pokoj, tak jak nikt nie ma problemu zeby rozroznic ze 1ba po 1S to
co innego niz po 1M, tak nikt nie bedzie mial problemu z tym ustaleniem.
To ze inaczej sie licytuje po otwarciu obiecujacym 5 kart w kolorze niz
po otwarciu obiecujacym 3 lub zgola 2 karty w kolorze to zadna filozofia.

ww

Tomasz Radko

unread,
Sep 1, 2008, 12:26:01 PM9/1/08
to
Waldek Wieczorek pisze:

> Daj pokoj, tak jak nikt nie ma problemu zeby rozroznic ze 1ba po 1S to
> co innego niz po 1M, tak nikt nie bedzie mial problemu z tym ustaleniem.
> To ze inaczej sie licytuje po otwarciu obiecujacym 5 kart w kolorze niz
> po otwarciu obiecujacym 3 lub zgola 2 karty w kolorze to zadna filozofia.

Masz stanowczo zbyt optymistyczny pogląd na temat brydżystów. Patrz,
pierwsza liga (i to górna połowa tabeli) w akcji:

K10
K1042
DW3
D754

Pasujesz na drugiej ręce (źle Ci się punkty policzyły albo nie otwierasz
na bezAsowej jedenastce, jak wolisz). Z lewej 1 Karo, Partner 1 Pik.
Grasz Drury z fitem, licytujesz więc pancerne 1BA (założenia korzystne,
partner lubi lekko wchodzić). Partner 2 Kier.

pas pas 1K 1P
pas 1BA pas 2C
pas ???

Co teraz? DW Karo przestaje grać, ale cztery Kiery no i cudowny drugi
Król Pik. Tym niemniej do DWxxx,DWxx,xx,Ax końcówki nie wygrasz,
licytujesz więc 3 Karo - partnerze, mam potwora z fitem Kier (cóż innego
może to znaczyć? Przecież to żadna filozofia). Przyjeżdża Pas. Kontraktu
nie udaje Ci się wygrać (atu się krzywo dzieli).

Tak więc nie pisz mi, proszę, że coś nie jest żadną filozofią. Nie ma
czegoś takiego jak sekwencja bezproblemowa. _Każda_ komplikacja, nawet
tak niewielka jak zróżnicowanie sekwencji 1K (x) 2P i 1C (x) 2P grozi
nieporozumieniem.

pzdr

TRad

Konrad Ciborowski

unread,
Sep 1, 2008, 3:44:08 PM9/1/08
to

Użytkownik "Waldek Wieczorek" <wald...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:g9h2mb$qdf$1...@inews.gazeta.pl...

> chodzi mi o to ze wyjasniajac poglad Kolegi Kapitana, zapomniales dodac
> expressis verbis, ze jest on bledny. Bo to nie jest pozycja, ze mozna tak
> i mozna inaczej. Ustalenie, ze skok jest z fitem, a z blokiem skaczemy
> pozniej jest obiektywnie gorsze

A dlaczego? Po pierwsze II broniacy ma juz zlapany
bilans rozdania, do tego ma gwaranacje sfitowania
kazdego wlasnego koloru, wiec nie boi sie, ze
licytujac kolor wlasny po 2P wpadnie na renons
u partnera. Do tego zna rowniez sile partnera.
Skutecznosc bloku 2P jest zatem niewielka. Pewnie,
ze jest niezerowa - II broniacy moze miec karte w sile
inwitu do koncowki a para preciwnikow moze
nie miec ustalen i w efekcie dajmy na to
II broniacy zalicytuje 3C jako inwit a jego partner potraktuje
to jako przepych i nie dolozy (albo odwrotnie).
Ale to juz sa dosc daleko idace i wydumane
scenariusze - podstawowa sila wszelkich
blokow polega na tym, ze stawiamy przeciwnika w sytuacji,
ze nie zna od dlugosci kolorow partnera i zatem
licytujac swoj kolor na sporej wysokosci moze trafic
w renons. A jeszcze lepiej jesli nie zna tez sily partnera.
1Wtedy przeciwnik albo po naszym bloku
wejdzie i postawi, bo partner wylozy krotkosc i
nic w karcie albo spasuje i akurat wtedy partner
bedzie mial czterokartowy fit
i troche wojska a renons akurat w kolorze bocznym.

Otoz te dwa glowne czynniki juz nie istnieja - po kontrze
partnera LHO zna zarowno sile partnera jak i ma
zagwarantowany fit w swoim kolorze, wiec skutecznosc
bloku maleje gwaltownie.

Z drugiej strony po kontrze wywolawczej wlasnie
z powodu gwarancji zastania fitu u kontrowszczyka
gwaltownie rosnie ryzyko, ze to oni wyblokuja nas.
Dlatego tez odzywki, ktore jednym ruchem sprzedaja
fit i jakas inna wazna ceche reki sa po kontrze
bardzo przydatne. Jesli z reka w sile ca. 10 PC
i skladzie 5P-4T zalicytujemy 1P (lub, co gorsza,
damy "na razie" rekontre), to jesli LHO przyblokuje
nas (wystarczy, ze powie 3K/C), to mozemy
nie zlapac nawet 9,10-kartowego fitu w treflach.


Prawdopodobnie optymalne byloby zroznicowanie ustalenia
w zaleznosci od sily gry przeciwnikow. Slabi przeciwnicy
po sekwencji 1T - (x) - 2P nie maja czesto ustalen pozwalajacych
odroznic wejscie przepychowe II broniacego od
inwitowego, z kolei po naszej sekwencji 1T (x) 1P czy
1T (x) xx slabi gracze nie licytuja 3/4C z kartami typu
Dxxxxx w kierach i koniec karty czy z x Dxxxx Dxxxx xx, bo
"nie mam punktow".
Natomiast silni przeciwnicy maja w tej pierwszej sekwencji
ustalenia typu Lebensohl czy tez "kontra-odpowiedz a potem 3C
to inwit". Co wiecej wszystkie silne pary w sytuacji
gdy ODP po kontrze zalicytowal silna reke (rekontra
czy skok typu kolor+fit) rutynowo licytuja wysoko
z dlugim kolorem i traktuja takie akcje blokujaco.
Wiec pewnie na slaba opozycje lepiej jest grac, ze
2P po kontrze to blok a na silna, ze kolor + fit,
ale to juz jest szukanie jakichs naprawde marginalnych
zyskow.


Cibor


Tomasz Radko

unread,
Sep 1, 2008, 3:51:50 PM9/1/08
to
Konrad Ciborowski pisze:

> Natomiast silni przeciwnicy maja w tej pierwszej sekwencji
> ustalenia typu Lebensohl czy tez "kontra-odpowiedz a potem 3C
> to inwit". Co wiecej wszystkie silne pary w sytuacji
> gdy ODP po kontrze zalicytowal silna reke (rekontra
> czy skok typu kolor+fit) rutynowo licytuja wysoko
> z dlugim kolorem i traktuja takie akcje blokujaco.

Ale nie licytują raczej blokująco w sekwencji typu

1T x pas ???

Dlatego ze średnią ręką z fitem pas jest OK.

Zgadzam się, rzecz jasna, że różnica skuteczności obu rozwiązań nie jest
duża. Jak ktoś jest przyzwyczajony do gry Ozorkiem (gdzie 1T x 2P to
blok), niech dalej tak gra. Jak ktoś ma metaustalenie, że po kontrze
wywoławczej skok=kolor plus fit, niech tego nie zmienia. Nie warto.
Stanowczo nie doceniamy względów praktycznych.

pzdr

TRad

Waldek Wieczorek

unread,
Sep 2, 2008, 5:43:36 AM9/2/08
to
Konrad Ciborowski pisze:

wszystko pieknie, ale wytlumacz mi jak jest cel blokowania na
wygasajacej? Ludzie graja 1 kiera, gasnie a my ich blokujemy skokiem na
2 pik. Po co? zeby utrudnic im wymiane informacji? nie, wymienili
informacje i zgasli. Co najwyzej jak nasz RHO na kontre ma 4 blotki pik
to wylicytujemy mu singla i wylaczenie, za co na pewno bedzie nam wdzieczny.


Wiem ze Wielcy Geniusze, tacy jak Ty, bywaja niedocenieni za zycia i
obawiam sie ze to jest ten przypadek, boje sie, ze swiat jesze nie jest
gotowy na bloki na wygasajacej, moze za 50 - 100 lat, ale stanowczo nie
teraz


ww

Tomasz Radko

unread,
Sep 2, 2008, 6:05:58 AM9/2/08
to
Waldek Wieczorek pisze:

> wszystko pieknie, ale wytlumacz mi jak jest cel blokowania na
> wygasajacej? Ludzie graja 1 kiera, gasnie a my ich blokujemy skokiem na
> 2 pik. Po co? zeby utrudnic im wymiane informacji? nie, wymienili
> informacje i zgasli. Co najwyzej jak nasz RHO na kontre ma 4 blotki pik
> to wylicytujemy mu singla i wylaczenie, za co na pewno bedzie nam
> wdzieczny.

Nie chodzi o blokowanie, tylko o rozróżnienie między wznowieniem 1 Pik
(4-5 Pików, siła poniżej one over one, możliwość gry w inne kolory,
jedna LD powinna się znaleźć), a 2 Pik (sporo LW w Pikach, ręka
jednostronna). Efekt blokujący jest tylko bonusem.

pzdr

TRad

Konrad Ciborowski

unread,
Sep 2, 2008, 10:56:29 AM9/2/08
to

Użytkownik "Waldek Wieczorek" <wald...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:g9j1t0$5p6$1...@inews.gazeta.pl...

> wszystko pieknie, ale wytlumacz mi jak jest cel blokowania na
> wygasajacej?

Jakiego blokowania? Od kiedy jakakolwiek
odzywka na wygasajacej jest blokiem?
Zapetlasz sie pan...

> Ludzie graja 1 kiera, gasnie a my ich blokujemy skokiem na 2 pik. Po co?

Nie blokujemy ich tylko licytujemy na bilans stolu.
Czy karta Dxxxxxxx lub Kxxxxxx nie daje bilansu
na 2P? Daje. Dalej - sekwencja wskazuje, ze
koncowka u nas nie jest wykluczona.
Skoro goscie gasna w 1C a my mamy 2-3 PC, to rozklad miltonow jest
przeciez mniej wiecej taki - partner okolo 16, RHO 12-13,
LHO powiedzmy z 8 PC. Cos kolo tego.

Partner po 1C nie mial jak sie odezwac, bo mial powiedzmy
reke

AKx
ADWx
x
Wxxxx

lub

x
ADWx
AKx
Wxxxx

Jesli my teraz mamy w pikach powiedzmy Dxxxxxxx czy
DWxxxxx i nic bokiem, to do drugiej reki 2P sie wygra
(a 1P zreszta i tak nie dadza na m grac)
a do pierwszej koncowka jest grywalna (a partner moze miec
w kierach AK przeciez).

Przy ustaleniach, ktorymi gram z karta

Dxxxxxx
xx
xx
x

nie moge zalicytowac 1P po kontrze, bo to obiecuje
ca. 6+PC, jakas lewe defensywna, 1P to modelowo
wojsko (6-9) i sklad takie se (5332) a ja mam
cos dokladnie odwrotnego - prawie nic sily
za to kosmiczny uklad. Wiec jak odpowiem 1P,
to zaraz odbedzie sie typowy kalafior -
zaraz stane w palcowce jak mi partner ich skontruje
na 3C - czy kontruje ich na swoja opozycje atutowa (wtedy pas)
czy liczy na moje miltony, ktorych nie mam (wtedy
wyniesc).

Wiec pasuje a potem licytuje swobodnie 2P -
i partner ma moja reke jak na patelni. Malo
wojska, wielki uklad.

A bilans na 2P do otwarcia to ja mam.
Tylko wylacznie ukladowy, nie honorowy.


Cibor


Karol Suchoń

unread,
Sep 2, 2008, 1:44:19 PM9/2/08
to
On 2 Wrz, 16:56, "Konrad Ciborowski" <ci...@poczta.fm> wrote:
> Użytkownik "Waldek Wieczorek" <waldi...@gazeta.pl> napisał w wiadomościnews:g9j1t0$5p6$1...@inews.gazeta.pl...

No to ósma dama ok, ale nie siódma. Lewa różnicy.

> a do pierwszej koncowka jest grywalna (a partner moze miec
> w kierach AK przeciez).

Pierwsza karta w świetle licytacji nie jest możliwa. Nie mogą mieć 10
kar na linii, nawet 9 jest rzadkością.

> Przy ustaleniach, ktorymi gram z karta
>
> Dxxxxxx
> xx
> xx
> x
>
> nie moge zalicytowac 1P po kontrze, bo to obiecuje
> ca. 6+PC, jakas lewe defensywna,

Od kiedy obiecuje lewę defensywną?

> 1P to modelowo
> wojsko (6-9) i sklad takie se (5332) a ja mam
> cos dokladnie odwrotnego - prawie nic sily
> za to kosmiczny uklad. Wiec jak odpowiem 1P,
> to zaraz odbedzie sie typowy kalafior -
> zaraz stane w palcowce jak mi partner ich skontruje
> na 3C - czy kontruje ich na swoja opozycje atutowa (wtedy pas)
> czy liczy na moje miltony, ktorych nie mam (wtedy
> wyniesc).
>
> Wiec pasuje a potem licytuje swobodnie 2P -
> i partner ma moja reke jak na patelni. Malo
> wojska, wielki uklad.
>
> A bilans na 2P do otwarcia to ja mam.
> Tylko wylacznie ukladowy, nie honorowy.

Nie. Napisałeś wcześniej modelowo 6 1/2 pika i koniec karty. Nawet do
siódmej damy nie wygrasz 2 pik _nigdy_, jeżeli każdy licytuje to, co
ma. Zauważ, że kontra wywoławcza obiecuje 3 piki.

pozdr.
progrock

Konrad Ciborowski

unread,
Sep 2, 2008, 4:02:50 PM9/2/08
to

Użytkownik "Karol Suchoń" <prog...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:c9695d03-dd5d-4e87...@m44g2000hsc.googlegroups.com...

>Pierwsza karta w świetle licytacji nie jest możliwa. Nie mogą mieć 10
>kar na linii,

Albowiem? W Polsce z reka 4C-6K na kontre wywolawcza
na 1T odpowiada sie 1C a nie 1K (sztuczny negat)
czy 2K.
Licytujacy 1C moze miec z boku dowolnie dlugie kara.


> Przy ustaleniach, ktorymi gram z karta
>
> Dxxxxxx
> xx
> xx
> x
>
> nie moge zalicytowac 1P po kontrze, bo to obiecuje
> ca. 6+PC, jakas lewe defensywna,

>Od kiedy obiecuje lewę defensywną?


Napisalem przeciez, ze ja gram, ze odpowiedz
one-over-one po kontrze sie nie zmienia. Zatem obiecuje
6+PC.
6 PC to statystycznie 1,5 LH - robilem
przed laty symulacje przeliczania PC
na LH, moze kiedys wrzuce, bo nie mam tego
w formie elektronicznej tylko w notesie.
W 1,5 LH zwykle lewa defensywna sie znajdzie.
Moze ciut precyzyjniej by bylo, gdybym napisal
o lewach honorowych a nie defensywnych, ale
sens wydalo mi sie jest jasny - ze 1P obiecuje
jakies figurki a nie tylko same dlugie piki.

Natomiast jesli ktos gra stara szkola, ze zejscie
po kontrze wywolawczej nie obiecuje zadnych
punktow, po prostu uciekamy z dlugim kolorem,
czyli moze byc np. karta Wxxxxx xxx xxxx ---
to wtedy zaczyna sie w ogole inna rozmowa.

> 1P to modelowo
> wojsko (6-9) i sklad takie se (5332) a ja mam
> cos dokladnie odwrotnego - prawie nic sily
> za to kosmiczny uklad. Wiec jak odpowiem 1P,
> to zaraz odbedzie sie typowy kalafior -
> zaraz stane w palcowce jak mi partner ich skontruje
> na 3C - czy kontruje ich na swoja opozycje atutowa (wtedy pas)
> czy liczy na moje miltony, ktorych nie mam (wtedy
> wyniesc).
>
> Wiec pasuje a potem licytuje swobodnie 2P -
> i partner ma moja reke jak na patelni. Malo
> wojska, wielki uklad.
>
> A bilans na 2P do otwarcia to ja mam.
> Tylko wylacznie ukladowy, nie honorowy.

>Nie. Napisałeś wcześniej modelowo 6 1/2 pika i koniec karty. Nawet do
>siódmej damy nie wygrasz 2 pik _nigdy_, jeżeli każdy licytuje to, co
>ma. Zauważ, że kontra wywoławcza obiecuje 3 piki.

Z tym 6 1/2 pika faktycznie przeholowalem chociaz niespecjalnie
sie nad tym zastanawialem ile dokladnie musi byc pikow,
napisalem ot tak na szybko za co przepraszam.
Wydawalo mi sie, ze clou
problemu lezy w tym czy 2P to dlugie piki malo wojska
czy np jakis opozniony inwit albo forsing itd. i ze
w tym kierunku ma pojsc dyskusja (i rzeczywiscie poszla)
bez rozdrabniania sie. Ale powinienem sie bardziej przylozyc.
Faktycznie 61/2 pika to sporo za malo, powinno
byc chyba 7 1/2 pika, moze 7 1/4.


W ogole uwazam, ze problem jest zle postawiony.
Jak napisalem w swoim pierwszym poscie znaczenie
opoznionego 2P zalezy od struktury pierwszych
odpowiedzi.
W gre wchodza odpowiedzi na takie pytania jak:

a) czy 1P by forsowalo?
b) czy 1P po kontrze obiecuje jakiekolwiek punkty?
c) czy z kazda reka 10+ system nakazuje rekontre?
d) co by znaczylo 2P po kontrze?
e) czy pas po kontrze systemowo moze zawierac
rece w sile 7-9 lub 10+ (kiedys np. grano, ze w sile 10-12
z fitem pasowano, wtedy rekontra oznaczala
10-12 bez fitu lub 13+ na dowolnym)
f) co by znaczylo 2T po kontrze (blok, bilans,
odwrocone podniesienie?)

Bez odpowiedzi na te pytania mamy zgadywanke.


Cibor


Bastek

unread,
Sep 3, 2008, 4:44:04 AM9/3/08
to
On 1 Wrz, 18:26, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
> Masz stanowczo zbyt optymistyczny pogląd na temat brydżystów. Patrz,
> pierwsza liga (i to górna połowa tabeli) w akcji:
>
> K10
> K1042
> DW3
> D754
>
> Pasujesz na drugiej ręce (źle Ci się punkty policzyły albo nie otwierasz
> na bezAsowej jedenastce, jak wolisz). Z lewej 1 Karo, Partner 1 Pik.
> Grasz Drury z fitem, licytujesz więc pancerne 1BA (założenia korzystne,
> partner lubi lekko wchodzić). Partner 2 Kier.
>
> pas pas 1K  1P
> pas 1BA pas 2C
> pas ???
>
> Co teraz?

Teraz to trzeba losować. Polecam uogólnione drury zamiast 1BA.

0 new messages