i licytacja:
W-N-E-S
------------
p-1ba-p-2k
p-2c-p-3nt
p-4c-p...
wist At i dziadek:
1097, A10976, A2, 1084
dalej poszło:
1) do trefla W dorzucił małe
2) do Ktrefl W dorzucił duże
3) W dostał przebitkę trefl. przebił 3, zagrany trefl był środkowym z
pozostałych
4) W zagrał 4 pik, E dorzucił 3
5) grasz K kier, od W dama
6) impasujesz kiera 10, W dorzucił 5 pik
I co teraz? grasz na szansę (u E) 3 pików i 2 kar czy 2 pików i 3 kar
i dlaczego?
p.s.1 przy czterech karach u E wygrać się nie da. 4 pików miec nie
może, nie wszedł po 1ba
p.s.2 WK obrony 30
1) Zmieniam system, żeby nie naginać bilansu. Albo otwieram BA od
porządnych 16, albo nie golę 3BA.
2) Jeśli z każdymi 4 pikami i AKWxx trefl wchodzisz w niekorzystnych
po 1BA, to proponuję fiksika.
3) Po zagraniu As karo, Król karo, karo rozkład kar ujawni się
automatycznie.
KS
>
> 1) Zmieniam system, żeby nie naginać bilansu. Albo otwieram BA od
> porządnych 16, albo nie golę 3BA.
licytacja zostało podana tylko dla tego, bo uważam że może się przydać
przy rozwiązaniu problemu
>
> 2) Jeśli z każdymi 4 pikami i AKWxx trefl wchodzisz w niekorzystnych
> po 1BA, to proponuję fiksika.
ok. wg Ciebie xxxx,Wxx,x,AKWxx to czysty pas. obawiam się że nie
znajdziesz wielu zwolenników takiego pomysłu
>
> 3) Po zagraniu As karo, Król karo, karo rozkład kar ujawni się
> automatycznie.
>
hmmm. czasami lepiej nic nie pisać niż pisać głupoty. pzdr.
Nie, w niekorzystnych to czyste wej�cie. Czy�ciutkie. Fiksik?
pzdr
TRad
gdybyś, zamiast się poddać fali bezrozumnej krytyki, odrobinę
pomyslał, sam wpadłbyś na to, że jeżeli E ma cztery piki to nie gorsze
niż Fxxx.
jak dla mnie, EOT dla części wątku nie związanego z rozgrywką. pzdr.
E pokazał 5 trefli i Wxx kier. Pytasz, czy ma on 2, czy 3 kara, no to
się okaże, kiedy zagram trzecie z ręki, nieprawdaż?
KS
A niech sobie i ma Dxxx pik. Jeżeli uważasz, że jest to 100% wejście,
to dla mnie też EOT. Gramy chyba w inną grę.
KS
prawdaż. oczywiście rozumiem, że przy trzecim karze zawołosz sędziego
aby nakazał dołożenie obrońcy E trefla (jeżeli ma dubla karo)? pzdr.
Sorry, nie dostrzegłem, że może usunąć ostatniego pika i nie ma
powrotu do ręki. Nie mam więc pomysłu.
KS
>A niech sobie i ma Dxxx pik. Je�eli uwa�asz, �e jest to 100% wej�cie,
>to dla mnie te� EOT. Gramy chyba w inn� gr�.
Od watku o cue-bidach sterowanych doszedlem mniej wiecej
do tego samego wniosku. Dlaczego E majac
xxxx
Wxx
x
AKWxx
mialby w zalozeniach niekorzystnych, po pasie partnera,
wchodzic do licytacji po otwarciu 1BA wroga
jest dla mnie zagadka. Podobnie
zalozenie, ze LHO rozgrywajacego ma na pewno figure
pik (jesli ma ich 4) to tez jakas aberracja z sufitu wzieta - przeciez
odwist
pikowy moze najnormalniej w swiecie
nastapic spod DW - jest to normalny brydz w swietle
1097 w stole. W wie przeciez (WK obrony 30), ze
rozgrywajacy ma AK pik - LHO majac asa lub
krola pik w zyciu nie wyszedlby do klepy srodkowym
treflem (bo z jego punktu widzenia odwrot w pika
po przebitce kladzie natychmiast)..A skoro AK jest
u rozgrywajacego, to wyjscie malym pikiem spod DW to
normalny brydz - rozgrywajacemu
bedzie bardzo ciezko od razu puscic do p10 w stole,
na pewno ma jakies inne szanse wygrania kontraktu,
wiec nie odwazy sie od razu puscic do dychy nawet jak nie ma
sekowek.
Co do rozgrywki po udamym impasie kier to nie
rozumiem problemu. Trafilismy kiery i rozwiazalismy
jedyny problem rozdania. Gramy pAK - jesli nie spadnie
figura od nikogo, to gramy na przebicie trzeciego pika.
Szansa na to, ze E ma dubletona pik jest mikroskopijna.
Po pierwsze szansa na podzial pikow 6 - 2 jest w ogole
mniejsza niz na 5-3, po drugie W mialby wtedy DWxxxx,
a ma bokiem dame kier oraz cos w karach (E majac
DW w karach raczej wyszedlby do klepy najnizszym
treflem - nie jest to przeslanka stuprocentowo pewna,
ale dosc mocna). Czyli W mialby
DWxxxx
Dx
Hxx
xx
(w karach moze miec Dxx lub DWx) i bylaby
ogromna szansa, ze otworzylby z tym 2P -
z DWx w karach czy Dxx otworzylby na pewno,
z Wxx otworzylby byc moze - lacznie szansa
na to, ze piki sa 6 - 2 i W ma dokladnie
DWxxxx Dx Wxx xx i ze jeszcze z tym nie otworzyl
jest przyzerowa. A kazdym razie o kilka rzedow
wielkosci mniejsza niz szansa na to, ze E ma 3 piki
i po prostu klepniemy trzeciego pika w stole.
Wiec zagranie na dwa piki i 3 kara u E jest
zagraniem na o wiele mniejsza szanse.
Cibor
Miał być EOT w temacie 5-4 ale cenię Twoją pracę
>
>
> Od watku o cue-bidach sterowanych doszedlem mniej wiecej
> do tego samego wniosku.
To był subwątek :)
> Dlaczego E majac
>
> xxxx
> Wxx
> x
> AKWxx
>
> mialby w zalozeniach niekorzystnych, po pasie partnera,
> wchodzic do licytacji po otwarciu 1BA wroga
> jest dla mnie zagadka. Podobnie
> zalozenie, ze LHO rozgrywajacego ma na pewno figure
> pik (jesli ma ich 4) to tez jakas aberracja z sufitu wzieta - przeciez
> odwist
> pikowy moze najnormalniej w swiecie
> nastapic spod DW - jest to normalny brydz w swietle
> 1097 w stole. W wie przeciez (WK obrony 30), ze
> rozgrywajacy ma AK pik - LHO majac asa lub
> krola pik w zyciu nie wyszedlby do klepy srodkowym
> treflem (bo z jego punktu widzenia odwrot w pika
> po przebitce kladzie natychmiast)..A skoro AK jest
> u rozgrywajacego, to wyjscie malym pikiem spod DW to
> normalny brydz - rozgrywajacemu
> bedzie bardzo ciezko od razu puscic do p10 w stole,
> na pewno ma jakies inne szanse wygrania kontraktu,
> wiec nie odwazy sie od razu puscic do dychy nawet jak nie ma
> sekowek.
Jeżeli mam AK8 to jedyna szansa wygrania (kar wyrobić się nie da) to
trafienie kiera i podwójny impas pik. dodatkowo W nie wie czy miałem
Dxx czy też DWxx trefl. ponadto jeżeli sądzisz że odejście blotką spod
DWxx/x/x jest łatwiesze niż odejścię Dc to chylę czoła.
>
> Co do rozgrywki po udamym impasie kier to nie
> rozumiem problemu. Trafilismy kiery i rozwiazalismy
> jedyny problem rozdania. Gramy pAK - jesli nie spadnie
> figura od nikogo, to gramy na przebicie trzeciego pika.
> Szansa na to, ze E ma dubletona pik jest mikroskopijna.
> Po pierwsze szansa na podzial pikow 6 - 2 jest w ogole
> mniejsza niz na 5-3, po drugie W mialby wtedy DWxxxx,
> a ma bokiem dame kier oraz cos w karach (E majac
> DW w karach raczej wyszedlby do klepy najnizszym
> treflem - nie jest to przeslanka stuprocentowo pewna,
> ale dosc mocna). Czyli W mialby
>
> DWxxxx
> Dx
> Hxx
> xx
>
sry, ale aby to rozkminić mam za małą czaszkę. czyli jak? my po! na
drętwym kolorze i 6/7PC otwieramy dziarsko 2p? a po 1NT to wchodzimy
od ilu? 20? frekwencyjne to?
> (w karach moze miec Dxx lub DWx) i bylaby
> ogromna szansa, ze otworzylby z tym 2P -
> z DWx w karach czy Dxx otworzylby na pewno,
> z Wxx otworzylby byc moze - lacznie szansa
> na to, ze piki sa 6 - 2 i W ma dokladnie
> DWxxxx Dx Wxx xx i ze jeszcze z tym nie otworzyl
> jest przyzerowa. A kazdym razie o kilka rzedow
> wielkosci mniejsza niz szansa na to, ze E ma 3 piki
> i po prostu klepniemy trzeciego pika w stole.
>
> Wiec zagranie na dwa piki i 3 kara u E jest
> zagraniem na o wiele mniejsza szanse.
>
> Cibor- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -
pzdr. hg
> Je�eli mam AK8 to jedyna szansa wygrania (kar wyrobi� si� nie da) to
> trafienie kiera i podw�jny impas pik.
I brak odej�cia blotk� Pik to uniemo�liwi? Albo odej�cie ma�ym Pikiem
u�atwi?
>> DWxxxx
>> Dx
>> Hxx
>> xx
>>
>
> sry, ale aby to rozkmini� mam za ma�� czaszk�. czyli jak? my po! na
> dr�twym kolorze i 6/7PC otwieramy dziarsko 2p? a po 1NT to wchodzimy
> od ilu? 20? frekwencyjne to?
Jest kolosalna r�nica mi�dzy _blokiem_, kt�ry zabiera przeciwnikowi
przestrze� licytacyjn�, a _wej�ciem_, zw�aszcza po tak informacyjnym
otwarciu jak 1BA. Co ja mam do zyskania pokazuj�c opsom 4M5m? Raz na
jaki� czas b�dzie to moje rozdanie (ale rzadko, bo partner jest ju� po
pasie), ale raz na jakiďż˝ czas wystawiďż˝ siďż˝ w niekorzystnych, a
najcz�ciej u�atwi� rozgrywk�. Bilans zysk�w i strat wygl�da
niekorzystnie. To po co?
pzdr
TRad
A ja mam jeszcze �atwiej, bo w og�le nie my�l� w takich sytuacjach.
Liczďż˝ swoje lewy, odajďż˝ 2 u partnera - i jak mi nie wyjdzie 8, to nic mnie nie
obchodzi co b�dzie - pasuj�. Jak mam b.�adny kolot, to na brak po��wki
przymykam zazwyczaj oko.
"Grunt to nie my�le�; a kiedy trzeba to my�le�" (Kwarcowy)
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Mia� by� EOT w temacie 5-4 ale ceni� Twoj� prac�
>
>
> Od watku o cue-bidach sterowanych doszedlem mniej wiecej
> do tego samego wniosku.
To by� subw�tek :)
> Dlaczego E majac
>
> xxxx
> Wxx
> x
> AKWxx
>
> mialby w zalozeniach niekorzystnych, po pasie partnera,
> wchodzic do licytacji po otwarciu 1BA wroga
> jest dla mnie zagadka. Podobnie
> zalozenie, ze LHO rozgrywajacego ma na pewno figure
> pik (jesli ma ich 4) to tez jakas aberracja z sufitu wzieta - przeciez
> odwist
> pikowy moze najnormalniej w swiecie
> nastapic spod DW - jest to normalny brydz w swietle
> 1097 w stole. W wie przeciez (WK obrony 30), ze
> rozgrywajacy ma AK pik - LHO majac asa lub
> krola pik w zyciu nie wyszedlby do klepy srodkowym
> treflem (bo z jego punktu widzenia odwrot w pika
> po przebitce kladzie natychmiast)..A skoro AK jest
> u rozgrywajacego, to wyjscie malym pikiem spod DW to
> normalny brydz - rozgrywajacemu
> bedzie bardzo ciezko od razu puscic do p10 w stole,
> na pewno ma jakies inne szanse wygrania kontraktu,
> wiec nie odwazy sie od razu puscic do dychy nawet jak nie ma
> sekowek.
>Je�eli mam AK8 to jedyna szansa wygrania (kar wyrobi� si� nie da) to
>trafienie kiera i podw�jny impas pik.
Po pierwsze - jesli rozgrywajacy ma AK8, to co trace
odwracajac w pika? Po drugie - skad rozgrywajacy wie,
ze kar wyrobic sie nie da? Skad rozgrywajacy
ma o tym wiedziec po odwrocie w pika?
Regualarnie odwracam spod DW
jesli wiem, ze rozgrywajacy ma AK i nie pamietam
ani jednej sytuacji, zeby rozgrywajacy we wczesnej
fazie nagle puscil do blotki. Ani razu. Nigdy.
Moze w artykulach Martensa
takie zagrania sie zdarzaja, ale w praktyce
rozgrywajacy majac AK _zawsze_ bije asem.
Ale niech bedzie - skoro zalozyles, ze RHO nigdy
nie odwroci blotka spod DW, to w ogole problem
znika. E musi miec wtedy jedna figure pik, tak?
No to zeby gra przez kara byla dobra,
to piki musialyby sie dzielic 6 - 2, a W
wyjsc 4-ka spod
Hxxx42
czyli piata najlepsza.
Generalnie - problem nie ma 100%-wego rozwiazania,
przy stole rozne rzeczy sie dzieja, czasem ktos
dostanie
DWxxxxx
Dx
DW10
x
i nie otworzy, czasem ktos majac DW109 karo odejdzie
do klepy wysokim treflem itd. - ludziom czasem
bardzo dziwne pomysly chodza po glowie.
Ale to, ze wszystko moze sie zdarzyc w brydzu
nie znaczy, ze szanse sa rowne.
Zagranie teraz przez kara to zagranie na szanse, ze
a) piki sa 6 - 2 (w ogolnosci mala szansa)
b) W wyszedl spod szostej figury pik piata najlepsza
(szansa prawie zerowa, bo ludzie albo wychodza
czwarta najlepsza, albo najmlodsza ew. druga od gory -
wyjscie dokladnie piata najlepsza nastapi sporadycznie)
c) W majac 6 pikow i pare oczek nie otworzyl
2P ani nie wszedl po 2K
Laczone szanse takiej konfiguracji to jakas
xiezycowka. Owszem, to sie wszystko razem
_moze_ zdarzyc, ale szansa na to, ze piki
sa 5 - 3 jest wieksza tak na oko z kilkanascie razy.
Cibor
nie wiem? czytasz pobieżnie czy czytasz jedynie pierwsze literki
wyrazów aby wychwycic sens?
>
> >> DWxxxx
> >> Dx
> >> Hxx
> >> xx
>
> > sry, ale aby to rozkminić mam za małą czaszkę. czyli jak? my po! na
> > drętwym kolorze i 6/7PC otwieramy dziarsko 2p? a po 1NT to wchodzimy
> > od ilu? 20? frekwencyjne to?
>
> Jest kolosalna różnica między _blokiem_, który zabiera przeciwnikowi
> przestrzeń licytacyjną, a _wejściem_, zwłaszcza po tak informacyjnym
> otwarciu jak 1BA. Co ja mam do zyskania pokazując opsom 4M5m? Raz na
> jakiś czas będzie to moje rozdanie (ale rzadko, bo partner jest już po
> pasie), ale raz na jakiś czas wystawię się w niekorzystnych, a
> najczęściej ułatwię rozgrywkę. Bilans zysków i strat wygląda
> niekorzystnie. To po co?
>
> pzdr
>
> TRad
no i co? oczekujesz że będę przedstawiał KK OP abyś mógł mniej
refleksyjnie potraktować topic? nie wiem czy zwróciłeś uwagę ale
problem był rozgrywkowy z tytułem czy aby na pewno 50/50. sry, ale nie
mam zamiaru stać się Twoim mentorem w trudnej sztuce pojmowania takstu
pisanego. EOT. pzdr.
> no i co? oczekujesz �e b�d� przedstawia� KK OP aby� m�g� mniej
> refleksyjnie potraktowa� topic? nie wiem czy zwr�ci�e� uwag� ale
> problem by� rozgrywkowy z tytu�em czy aby na pewno 50/50. sry, ale nie
> mam zamiaru staďż˝ siďż˝ Twoim mentorem w trudnej sztuce pojmowania takstu
> pisanego. EOT. pzdr.
Masz racj�. Od dzisiaj nie b�d� Ci si� narzuca� z moimi wypowiedziami.
pzdr
TRad
[ciach]
> Regualarnie odwracam spod DW
> jesli wiem, ze rozgrywajacy ma AK i nie pamietam
> ani jednej sytuacji, zeby rozgrywajacy we wczesnej
> fazie nagle puscil do blotki. Ani razu. Nigdy.
> Moze w artykulach Martensa
> takie zagrania sie zdarzaja, ale w praktyce
> rozgrywajacy majac AK _zawsze_ bije asem.
Ale ja pami�tam. Memoria� im. Z.Furdzika w roku 2003.Na NS mi�dzynarodowa
para Liss-Szymonik, na EW mistrzowie lokalni Ciborowski-Kowal. Partnerka
rozgrywa szlemika maj�c w treflach w r�ce AK8x i 109x w stole. Po wzi�ciu
lewy w bocznym kolorze Kowal odchodzi w trefla spod DW. Po d�u�szym namy�le
rozgrywaj�ca przepuszcza do dziadka. Niestety nie odnalaz�em rozlk�adu a
jedynie histori�:
http://www.kozbs.krakow.pl/wyniki/txt1/smok/furdzikp.txt
Pozdr
Pawe�
W83
W85
103
AKW75
Zdroworozsądkowe zagranie na 3 piki u E prowadziło do sukcesu.