--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Witam
Stało sie to również u mnie.
W serwisie nie chcieli przez tel. podać ceny.50-tka poszła do szafy a ja
kupiłem 3.
Dwa lata temu jeden znajomek podjął sie sklejenia zaczepu.I skleił.-Warunek:
trzeba mieć obie części.
Nazwy kleju nie pamiętam (żadna kropelka czy coś podobnego) dodatkowo
wstawione wzmocnienie (radełkowany pręcik)
Aparat słuzy jako drugie body i jakoś zaczep trzyma.
Niedawno na grupie ktoś wspominał jak dorobił zaczep (z drutu) i nawet
zamieścił na stronie fotkę jak to wykonał.
Poszukaj na w archiwum.Jak nie zanajdziesz ,a będzie Ci zależało, daj
znać.Ja gdzieś fotkę zapisałem ale w tej chwili ni cholery nie mogę jej
znaleźć.
Pozdrawiam
herban
Ps.przed zleceniem naprawy zerknij po ile body są na Allegro.
Naprawa może być niewarta świeczki
Czytałem o tym przypadku z drutem. U mnie to odpada - plastik rozpadł się na
trzy kawałki - mam tylko dwa. Ktoś u canona miał chyba nie po kolei , żeby
część narazoną na działanie sporych obciążeń robić całkowicie z tworzywa.
Zwykle focę średnim formatem, mały obrazek służy mi bardziej wakacyjnie. Jak
się nie uda to trudno - nie będę już w niego inwestował. w serwisie (
nieautoryzowany , ale z dość długą tradycją ) nie byli zdziwieni problemem,
podjęli się naprawy poprzez chałupnicze dorobienie złamanej części - podpytuję
się więc czy ktoś np z Poznania już miał do czynienia z takim zamiennikiem.
Dzięki za podpowiedź :)Pzdr trawers
Wielkie coś zamek pokrywy do Eos 50 raptem 86zł
Taka cena nie byłaby powalająca, o ile jest wiarygodna.
Taka cena nie byłaby powalająca, o ile jest wiarygodna.
--
> Witam
> Krótko - Eos 50 - urwany / złamany / plastikowy ( !!! ) zaczep mocowania tylnej
> ścianki.
Typowa i - jak twierdzi serwis na Żytniej - właściwie jedyna przypadłość
tego modelu. Zaczep w serwisie kosztuje kilkadziesiąt złotych. Wymiana
zabiera kwadrans do dwudziestu minut i nie wymaga szczególnych uzdolnień.
Potrzebny jest odpowiedni wkrętak i drobna penseta do naciągnięcia
sprężynki rygla.
Też to przeszedłem.
--
Kuba
-----------------------------------
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - wszechświat i ludzka głupota.
Chociaż co do pierwszego nie mam pewności."
Albert Einstein
Bo robi,wystarczy nie trzaskac scianka.Skad pomysl o ciagu awarii?Moja
starenka piecdzisiatke,jedna z pierwszych jakie weszly na rynek,od kilku lat
katuje moja zona do spolki z corka,i nic temu body nie dolega.
pozdr
twil
Katuje? 30 rolek miesiecznie w wilgoci, brudzie i rzucaniu? :) Przy
delikatnym obchodzeniu sie nastepna jest elektronika, cos z przewijaniem
filmu, wyzwalaniem blysku etc. - zobacz do pierwszego lepszego serwisu. Nie
znam dokladnie od wewnatrz firm typu Canon, ale maja naprawde niesamowicie
rozwiniety marketing, przejawiajacy sie w produktach, ich cenie i trwalosci.
Sz.*
50-ka to nie jest sprzet na wojne w tropikach.Ale nawet wlaczywszy w temat
korespondentow wojennych nie znam nikogo kto by rzucal sprzetem ;)
> Przy
> delikatnym obchodzeniu sie nastepna jest elektronika, cos z przewijaniem
> filmu, wyzwalaniem blysku etc. - zobacz do pierwszego lepszego serwisu.
Uzywam Canonow od +/- 30 lat i nie mam z nimi najmniejszego klopotu.Jedyna
moja wizyta w serwisie przez caly ten czas dotyczyla matowki zababranej przez
kolege.Serwisowe opinie ktore znam ze slyszenia tez awaryjnosci tego sprzetu
raczej nie potwierdzaja.
pozdrawiam
> Katuje? 30 rolek miesiecznie w wilgoci, brudzie i rzucaniu? :) Przy
Zaraz, zaraz, mówimy o aparatach "amatorskich" czy tych z półki "profi"?
> delikatnym obchodzeniu sie nastepna jest elektronika, cos z przewijaniem
> filmu, wyzwalaniem blysku etc. - zobacz do pierwszego lepszego serwisu. Nie
> znam dokladnie od wewnatrz firm typu Canon, ale maja naprawde niesamowicie
> rozwiniety marketing, przejawiajacy sie w produktach, ich cenie i trwalosci.
> Sz.*
Plastikowe wydmuszki sprzedawane w kitach robią wszyscy "wielcy". Tutaj bym
się nie spierał. Jednak 50 jest jednym z bardziej udanych i solidnych
modeli z serii EOS. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że dla zaawansowanego
amatora lepsza od 50 jest tylko trójka. Na 30/33, mimo że nowsza, chyba bym
mojej 50E nie zamienił.
Nie słyszałem o częstych przypadkach padu 50, poza osławionym zamkiem, co
zresztą potwierdzają serwisy. Widziałem też zajeżdżone, obite i odrapane
trójki, nadal jednak działające bez zarzutu. Każdy sprzęt można zepsuć przy
odrobinie samozaparcia i/lub talentu i nie świadczy to źle o producencie
tylko o użytkowniku.
Używam 50-tki od lat i nie mam wiekszych zastrzeżeń, jednak zamek pokrywy
złamał podczas bardzo delikatnego zamykania go. W tym przypadku to ewidentna
fuszerka canona. Pzdr