Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Doradźcie w sprawie aparatu :)

0 views
Skip to first unread message

Animol

unread,
Feb 6, 2008, 9:11:56 AM2/6/08
to
Sprawa w zasadzie prosta - szukam sobie aparaciku (a w zasadzie dwóch,
ale o tym na końcu), więc tym samym i porady kogoś, kto ma większe ode
mojego (czyt. jakiekolwiek) doświadczenie w tej kwestii. Ponieważ nie
mam pojęcia, jakie informacje są istotne, abyście mogli grupo szanowna
mi doradzić, jakoś się postaram to rozpisać.

Kompakt, NIE LUSTRO, nie próbować mnie nawet przekonywać, bo wiem, że mi
go nie potrzeba. Jednocześnie nie chodzi o kompletny idiotenaparacik,
tylko coś, czym możnaby się już trochę pobawić i ewentualnie nawet
nauczyć się robić zdjęcia ;)
Cena w okolicach 1100 maksymalnie (może być mniej oczywiście).
Firma nie ma żadnego znaczenia.

Jakieś cechy, które potrafię w miarę określić:
- zoom tak z 6x lub więcej,
- w związku z powyższym jakaś stabilizacja, która nie padnie po dwóch
tygodniach,
- możliwość kręcenia filmów z dźwiękiem, najlepiej do jakiegoś mpega, a
nie bzdurnych kłiktajmów czy innych kosmicznych formatów; przy okazji z
sensowną kompresją, a nie kurde 2GB = 10 min.,
- przynajmniej przyzwoity czas pracy na bateriach/akku (jak ma leżeć i
kwiczeć po 25 zdjęciach z lampą to dziękuję),
- ilość megapikseli raczej obojętna,
- waga i wielkość j.w. (jestem dużym chłopcem ;P),
- powinien sobie radzić przy słabym oświetleniu (dość istotne),
- nie wiem do czego jest ISO 1600+, więc szumy przy nim mam w otworze,
- prostotę obsługi raczej też (oczywiście bez przesady, 1234
kliknięcia/ustawienia do zrobienia jednego zdjęcia raczej nie jest
zachęcające),
- budowa w miarę odporna na działanie warunków atmosferycznych i nie
tylko; nie mam zamiaru go w piasku kąpać ani grać nim w kosza, ale jak
ma się kaszanić od powiewu kurzem na drodze, to dziękuję,

Odnośnie zakresu użytkowania ciężko mi coś powiedzieć, bo pewnie jak już
coś kupię, to będę próbował co popadnie. Na pewno nie będzie on do
zastosowań profesjonalnych czy cuś, więc drukować odbitek 8mx5m raczej
nie będę. Słowem - zastosowanie ogólne amatorskie ;)

Na ewentualne pytania precyzujące chętnie odpowiem :P


No i drugi aparacik - typowa, mała, prosta małpka, z którą poradzą
sobie względnie atechniczne kobiety, ale robiąca przyzwoite zdjęcia w
warunkach różnorakich typu (jakieś wycieczki i inne takie duperele).
Producent obojętny, cena do 300-400.
Wiem, że tutaj jakoś szczególnie nie sprecyzowałem, wiec zakres będzie
szeroki, wiec liczę przynajmniej na poradę, czego nie kupować,
ewentualnie "bierz obojętnie co firmy xxx seria zzz". Wiecie o co chodzi ;)
--
Animol

Apanas Budriszko

unread,
Feb 6, 2008, 2:40:03 PM2/6/08
to

Użytkownik "Animol" <na_s...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:focf9o$dlc$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> - możliwość kręcenia filmów z dźwiękiem, najlepiej do jakiegoś mpega, a
> nie bzdurnych kłiktajmów czy innych kosmicznych formatów; przy okazji z
> sensowną kompresją, a nie kurde 2GB = 10 min.,

Lol no chyba że rozdzielczość 160x120 punktów


kup kamerę, będzie mpeg i do tego duuuuży zoom


Animol

unread,
Feb 6, 2008, 3:04:02 PM2/6/08
to
Dnia Wed, 6 Feb 2008 20:40:03 +0100, Apanas Budriszko napisał(a):

> kup kamerę, będzie mpeg i do tego duuuuży zoom

Nie no bez przesady, to jedna z mile widzianych (=/= koniecznych!)
możliwości. Dałem chyba jasno do zrozumienia, że na tego typu sprzęcie się
nie znam, więc nie mam pojęcia, czy takie coś jest w ogóle możliwego, hehe.
Broń Boże jakiejś super hybrydy nie szukam, zdecydowanie bardziej zależy mi
na aparacie :)

Bardzo chętnie posłuchałbym argumentów przeciwko Canonowi S3 IS (powiedzmy,
że jest to pewien punkt wyjścia), do którego na razie najwięcej opinii mnie
skłania ;)
--
Animol

ZbyszekZ

unread,
Feb 6, 2008, 3:14:56 PM2/6/08
to
On Feb 6, 3:11 pm, Animol <na_spa...@o2.pl> wrote:

>

Przy podobnych potrzebach wybrałem dla siebie Fuji 6500 a dla córki
Samsunga D60.
Fuji nie ma stablizacji, ale jakoś mi to nie przeszkadza mimo że zoom
10x

--
ZZ@private

perszing

unread,
Feb 6, 2008, 4:46:35 PM2/6/08
to
Animol pisze:

> Bardzo chętnie posłuchałbym argumentów przeciwko Canonowi S3 IS (powiedzmy,
> że jest to pewien punkt wyjścia), do którego na razie najwięcej opinii mnie
> skłania ;)

Przeciw, bo to canon plastic fantastic i po 3, 4 latach aparat bedzie do
kosza, no chyba ze bedziesz sie z nim obchodzil lepiej niz z jajkiem.

--
www.vrzeczpospolita.pl - Kaczorki atakuja...

Animol

unread,
Feb 6, 2008, 4:54:51 PM2/6/08
to
Dnia Wed, 06 Feb 2008 22:46:35 +0100, perszing napisał(a):

> Przeciw, bo to canon plastic fantastic i po 3, 4 latach aparat bedzie do
> kosza, no chyba ze bedziesz sie z nim obchodzil lepiej niz z jajkiem.

Spoko, 3-4 lata to dla mnie wystarczająco długo :)
--
Animol

EMPI

unread,
Feb 6, 2008, 5:42:05 PM2/6/08
to
Hej !

> Bardzo chętnie posłuchałbym argumentów przeciwko Canonowi S3 IS (powiedzmy,
> że jest to pewien punkt wyjścia), do którego na razie najwięcej opinii mnie
> skłania ;)

Bierz S3 IS - nic lepszego nie znajdziesz.

EMPI
http://www.empifoto.z.pl

ls

unread,
Feb 7, 2008, 2:29:59 AM2/7/08
to
Uzytkownik Animol napisal(a):

> Bardzo chętnie posłuchałbym argumentów przeciwko Canonowi S3 IS
> (powiedzmy, że jest to pewien punkt wyjścia), do którego na razie
> najwięcej opinii mnie skłania ;)

Zamiast S3 wolalbym 650 IS, bo mniejszy i wszedzie go wezmiesz, a
funkcjonalnosc podobna.
Moja kuzynka ma S3 IS i ja osobiscie uwazam go za przerosnieta malpe.
A 650 IS od razu zalatwia sprawe drugiego aparatu - bedziesz mial 2 w 1
(maly i dosc rozbudowany) ;)
--
pozdr.
ls

_a_r_t_e_c_

unread,
Feb 7, 2008, 3:59:40 AM2/7/08
to
Użytkownik ZbyszekZ napisał:

Mialem ten sam dylemat. Ale zamiast Fuji 6500 za 1000 zl. kupilem Fuji
S9600 za 1300. Nie brakuje Ci flesza w Twoim Fuji ? Warto za to doplacic!

Co do aparatu dla corki czy zony, to podstawowym kryterium jest to, czy
sie kobiecie podoba i cena. Wszelkie pozostale parametry nie maja znaczenia.

Rafal Jankowski

unread,
Feb 7, 2008, 4:38:44 AM2/7/08
to
On Wed, 6 Feb 2008, EMPI wrote:

> Hej !
>
>> Bardzo chętnie posłuchałbym argumentów przeciwko Canonowi S3 IS
>> (powiedzmy,
>> że jest to pewien punkt wyjścia), do którego na razie najwięcej opinii
>> mnie
>> skłania ;)
>
> Bierz S3 IS - nic lepszego nie znajdziesz.

W S3 denerwuje mnie mały wyświetlacz. Kiedyś z kumplem "strzelaliśmy" do
uciekającego na niebie balona. Ja miałem swojego S3 IS i straciłem go
bardzo szybko, bo nie mogłem go dostrzec na wyświetlaczu. Kumpel ze
swojego Nikona D40 (patrząc przez obiektyw) robił mu fotki jeszcze gdzieś
w okolicach stratosfery. Oczywiście z lustrzanką i tak bym przegrał, ale
przy większym wyświetlaczu miałbym większe szanse i ogólnie lepiej można
ocenić jakość zdjęcia. Od razu mówię, że dobrych zdjęć robić nie umiem,
jak porównuję fotki swoje i swojego kumpla to te moje to jest w najlepszym
przypadku klasa zdjęć "u cioci na imieninach", a te jego nadają się do
kalendarza. Oczywiście lustrzanka jest tutaj poza kryteriami wyboru, ale
S3 to jednak sprzęt, który rządził kilka lat temu, na dzisiaj może warto
rozważyć jakieś nowsze wynalazki np. Sony, które mają większy wyświetlacz,
chyba podobne parametry i w zupełności spełniają kryteria cenowe.

Marcin 'Cooler' Kuliński

unread,
Feb 7, 2008, 5:03:33 AM2/7/08
to
Animol pisze:

> Sprawa w zasadzie prosta - szukam sobie aparaciku (a w zasadzie dwóch,
> ale o tym na końcu), więc tym samym i porady kogoś, kto ma większe ode
> mojego (czyt. jakiekolwiek) doświadczenie w tej kwestii. Ponieważ nie
> mam pojęcia, jakie informacje są istotne, abyście mogli grupo szanowna
> mi doradzić, jakoś się postaram to rozpisać.
>
> Kompakt, NIE LUSTRO, nie próbować mnie nawet przekonywać, bo wiem, że mi
> go nie potrzeba.

Jakby jeden akapit przeczy drugiemu...

> - zoom tak z 6x lub więcej,

I nie ma dla Ciebie znaczenia to, czy ten zum zacznie się od 27 czy np.
od 38 mm?

> - powinien sobie radzić przy słabym oświetleniu (dość istotne),
> - nie wiem do czego jest ISO 1600+, więc szumy przy nim mam w otworze,

Radzenie sobie przy słabym oświetleniu to m.in. dobrze zaimplementowane
wysokie czułości - znów sobie przeczysz.

Moja rada: kup coś najtańszego (ale od producenta aparatów, a nie
kamerek internetowych), z w miarę szerokim obiektywem i choćby
szczątkowym manualem - nauka nie będzie bolesna dla kieszeni, a przy
odrobinie szczęścia następny aparat, jaki sobie dobierzesz, spełni
większość twoich, wtedy już wykrystalizowanych, oczekiwań.

bez ksywy

unread,
Feb 7, 2008, 5:25:13 AM2/7/08
to

> Odnośnie zakresu użytkowania ciężko mi coś powiedzieć, bo pewnie jak już
> coś kupię, to będę próbował co popadnie. Na pewno nie będzie on do
> zastosowań profesjonalnych czy cuś, więc drukować odbitek 8mx5m raczej
> nie będę. Słowem - zastosowanie ogólne amatorskie ;)
>
>

witam

ja bym polecil aparacik typu bridge panasonik fz 30 lub jeszcze lepiej fz 50 -
poniewaz mam i w zasadziue nie potrafie powiedziec nic zlego.

najwazniejsze : obiektyw leici ekw.35 - 420 mm jasnosc 2,7 - 3,7 - bardzo
dobry , swietny to bardzo mocna strona tego aparatu. ( to najwazniejszy
argument moim zdaniem )

filozofia obslugi aparatu klasycznego cos jak u canonoa - bardzo dobra
ergonomia , najwazniejsze funkcje natychmiast dostepne.
Menu przejrzyste logiczne , da sie obslugiwac nawet w rekawiczkach.

af - dziala szybko i bezszelestnie ( usm ) ,

jesli juz doszukiwalbym sie pewnych wad to w fz 30 troche za wysoki poziom
szumow dla asa 400 , w fz 50 poprawiono i rozszerzono zakres iso w gore.

aparat , ktory pod wieloma wzgledami ( glownie ergonomia ) przewyzsza
lustrzanki , jakosc obrazu b. przyzwoita jak na monitor az za dobra.
mozliwosc raw , tiff.
bateria wytrzymuje ok 200 zdjec , laduje sie ok 2 godzin .
b. staranne wykonanie .
Celownik elektroniczny , co mi b. odpowiada gdyz mozna ocenic naswietlenie i
ew korekty. Display raczej niewielki ale ruchomy - wystarcza , nie musi byc
wiekszy i tak na zewnatrz fotografuje przez celownik , gdyz na displayu w
sloncu zle widac obraz .

polecam z czystym sumieniem.

bez ksywy

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Marcin 'Cooler' Kuliński

unread,
Feb 7, 2008, 5:53:14 AM2/7/08
to
bez ksywy pisze:

> ja bym polecil aparacik typu bridge panasonik fz 30 lub jeszcze lepiej fz 50 -
> poniewaz mam i w zasadziue nie potrafie powiedziec nic zlego.

[...]

> polecam z czystym sumieniem.

Ponad tysiąc pińcet złoty za coś takiego:
http://tinyurl.com/27qjwl
?

Przy dzisiejszych cenach małych lustrzanek??

bez ksywy

unread,
Feb 7, 2008, 7:57:36 AM2/7/08
to

moge przeslac zdjecie psa , tylko chwilowo nie mam gdzie - bedzie to
potwierdzenie tezy , ze psy wychodza na zdjeciach lepiej.

a tak powaznie - najwiekszym problemem tego zdjecia jest automatyczny balans
bieli , ktory wybrales.
nie zawsze automatyka pasuje , albo inaczej mowiac oswietlenie w ktorym
znajduje sie motyw - oddanie barw na jpeg raczej za zimne przy tym
oswietleniu., skora twarzy zrobila sie koloru sinego.

Czy aby masz czysty obiektyw ?
ten nieostry kubek na pierwszym planie , przy calkiem niezlej ostrosci oczu ,
czy to tylko kwestia glebi ostrosci?.

przyznam sie , ze moj panasonik takim zdjeciem mnie nie zaskoczyl , moge
przyslac pare pierwszych lepszych urlopowych - wrazenie od strony technicznej
raczej o.k. w kazdym razie nic negatywnego.

pzdr

ZbyszekZ

unread,
Feb 7, 2008, 8:06:10 AM2/7/08
to
On Feb 7, 9:59 am, _a_r_t_e_c_ <arte...@poczta.onet.pl> wrote:
>
> Mialem ten sam dylemat. Ale zamiast Fuji 6500 za 1000 zl. kupilem Fuji
> S9600 za 1300. Nie brakuje Ci flesza w Twoim Fuji ? Warto za to doplacic!
>
Flesza mi nie brakuje, równiez nie brakuje mi pamięci na karcie, takze
nie tesknie za aretfaktami jakie sa robione na krawedziach przez
9600..

> Co do aparatu dla corki czy zony, to podstawowym kryterium jest to, czy
> sie kobiecie podoba i cena. Wszelkie pozostale parametry nie maja znaczenia.

Wymiar i cena, z pamiecia i dostawa do domu 305 pln.

--
ZZ@private

Marcin 'Cooler' Kuliński

unread,
Feb 7, 2008, 8:20:26 AM2/7/08
to
bez ksywy pisze:

>> Ponad tysiąc pińcet złoty za coś takiego:
>> http://tinyurl.com/27qjwl
>> ?
>>
>> Przy dzisiejszych cenach małych lustrzanek??

> a tak powaznie - najwiekszym problemem tego zdjecia jest automatyczny balans
> bieli , ktory wybrales.

To nie moje zdjęcie, ani nie mój aparat. I problemem nie jest
automatyka, tylko to, co procesor aparatu robi z szumem, zżerając przy
okazji wszelkie drobne detale obrazu (włosy, futro, prążki na koszulce).
Przy czułości ISO 400, warto zaznaczyć. Teraz dodaj do tego wymiary oraz
masę tego Panasonika i porównaj z lustrzankami z przedziału ~1500
złotych. Fakt, nie będą miały tak długich ogniskowych ani odchylanego
LCD, ale nawet modele bez stabilizacji spokojnie zjedzą Panasa, bo mają
używalne ISO 1600. Piszę to wszystko z perspektywy byłego użytkownika
tzw. zaawansowanej hybrydy, a konkretnie KM A2, i jednocześnie obecnego
użytkownika małej lustrzanki. Nie neguję istnienia niszy rynkowej dla
tego typu konstrukcji, ale nie za takie pieniądze...

"Paweł W."

unread,
Feb 7, 2008, 8:42:59 AM2/7/08
to
Animol pisze:

> Kompakt, NIE LUSTRO, nie próbować mnie nawet przekonywać, bo wiem, że mi
> go nie potrzeba. Jednocześnie nie chodzi o kompletny idiotenaparacik,
> tylko coś, czym możnaby się już trochę pobawić i ewentualnie nawet
> nauczyć się robić zdjęcia ;)
> Cena w okolicach 1100 maksymalnie (może być mniej oczywiście).
> Firma nie ma żadnego znaczenia.

Cechy, które wymieniłeś są nie do pogodzenia. Na początek proponuję np.
Canona 720IS (stabilizacja, zoom 35-210mm), niestety nie ma odchylanego
ekranika.
Aha! Twoim prawie wymarzonym aparatem jest Sony R1. Jedyna wada - nie
kręci filmików. Ale kompaktem jest najlepszym i na pewno jakość zdjęć
jest lepsza niż kompletem lustrzanka+obiektyw w podobnej cenie.


>
> No i drugi aparacik - typowa, mała, prosta małpka, z którą poradzą
> sobie względnie atechniczne kobiety, ale robiąca przyzwoite zdjęcia w
> warunkach różnorakich typu (jakieś wycieczki i inne takie duperele).
> Producent obojętny, cena do 300-400.

No to niestety tylko używane. Czemu kobiecie chcesz kupić tańszy
aparacik? Ja bym dla niej wybrał raczej taki pogodoodporny i niewrażliwy
na zamoczenie i pyły. Olympus mju770 SW lub mju790SW powinny w
najbliższym czasie zejść znacznie z ceny. Są wodoodporne do 3 lub
10metrów, odporne na upadek z 1,5m i są proste w obsłudze. Nie oferują
trybów kreatywnych (P,A,S,M), a jedynie programy tematyczne i pełne AUTO.


> Wiem, że tutaj jakoś szczególnie nie sprecyzowałem, wiec zakres będzie
> szeroki, wiec liczę przynajmniej na poradę, czego nie kupować,
> ewentualnie "bierz obojętnie co firmy xxx seria zzz". Wiecie o co chodzi ;)


Pozdrawiam,
Paweł W.

--
"A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też
pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
pawelek_79
poczta.onet.pl

bez ksywy

unread,
Feb 7, 2008, 9:40:07 AM2/7/08
to

> To nie moje zdjęcie, ani nie mój aparat. I problemem nie jest
> automatyka, tylko to, co procesor aparatu robi z szumem, zżerając przy
> okazji wszelkie drobne detale obrazu (włosy, futro, prążki na koszulce).
> Przy czułości ISO 400, warto zaznaczyć. Teraz dodaj do tego wymiary oraz
> masę tego Panasonika i porównaj z lustrzankami z przedziału ~1500
> złotych. Fakt, nie będą miały tak długich ogniskowych ani odchylanego
> LCD, ale nawet modele bez stabilizacji spokojnie zjedzą Panasa, bo mają
> używalne ISO 1600. Piszę to wszystko z perspektywy byłego użytkownika
> tzw. zaawansowanej hybrydy, a konkretnie KM A2, i jednocześnie obecnego
> użytkownika małej lustrzanki. Nie neguję istnienia niszy rynkowej dla
> tego typu konstrukcji, ale nie za takie pieniądze...

ja mam tego panasonica i jestm b. zadowolony , a nie jest to moj pierwszy
aparat .
to idealne narzedzie urlopowo-spacerowo-wycieczkow-pamiatkowo-plazowe.
jest lekki i nieduzy.
podstawowa zaleto to zoom.
zdjecia , ktore on robi sa dla dla oka na monitorze b- przyjemne .
nie ma sensu robienia zdjecia przy maloplastycznym oswietleniu , np
zachmurzony dzien , ciemno przy iso 400 i pelnym otworze.
Tutaj i z mojego canona 100/2 zdjecie bedzie gorsze niz mogloby byc.
wowczas nalezy sie wesprzec lampa blyskowa.
aparaty typu bridge to zawsze kompromis pomiedzy ergonomia a jakoscia.
jakosc oceniam lepiej niz w kompaktach , mozliwosci duzo wieksza tez ale
jakosc gorsza niz w lustrzankach mozliwosci mnijsze za to ergonomia lepsza.
w wielu przypadkach .
TRzeba sobie zdawac sprawe z mozliwosci aparatu i zastosowac odpowiednie
ustawienie. Tego typu znieksztalcenie prazkow jak na kocie ( jak to sie
nazywa - aferkcja ? - jakos tak ) jest wynikiem zbyt duzej rozdzielczosci
obiektywu w stosunku do matrycy. ale czy dokladnie to jest powodem na tym
zdjeciu - pewnosci nie mam w kazdym razie to wyglada mi na szumy , one sa
widoczne przy duzym powiekszeniu.

JR

unread,
Feb 7, 2008, 4:02:20 PM2/7/08
to

Użytkownik "Marcin 'Cooler' Kuliński" :

zgadza się przy obecnych cenach sprzętu, trochę za dużo;
właściwie dlaczego od ponad pół roku cena FZ50 właściwie stoi
w miejscu? (reszta sprzętu tej klasy zjechała w tym czasie o 30..50%)
chociaż z drugiej strony lekko przesadzając, stabilizowany obiektyw FZ50
zjada na śniadanie ciężką (nie tylko wagowo) torebkę lustrzankowych
szkiełek ;-)
ja zapis do JPG-a traktuję w FZ50 jako bonus/dodatek :)
panas ma chyba najgorszy postprocessing w tej klasie sprzętu
i raczej nie doradzałbym jego zakupu komuś, kto nie ma zamiaru
bawić się RAW-ami;

ISO400 dla mnie jest akceptowalne/używalne:

http://jruta.republika.pl/images/ISO400_f_3,2_1_8s_17,9mm.jpg

monochromatyczne ziarno niespecjalnie mnie drażni, jest z grubsza
porównywalne do tego co można uzyskać np. przy ISO1600 z 400D
i tak obecnie musi być :)

najfajniejsze w FZ50 jest to, że w plenerze przyjemnie trzymasz w ręku
700g sprzętu "gotowego niemal na wszystko" :)

--
pzdr.
JR

Marcin 'Cooler' Kuliński

unread,
Feb 8, 2008, 4:02:27 AM2/8/08
to
JR pisze:

> chociaż z drugiej strony lekko przesadzając, stabilizowany obiektyw FZ50
> zjada na śniadanie ciężką (nie tylko wagowo) torebkę lustrzankowych
> szkiełek ;-)

Mając na uwadze to, że między użytecznymi czułościami FZ50 i
porównywalnej cenowo lustrzanki jest przepaść przynajmniej 2 EV,
stabilizacja nie jest już aż tak mocnym argumentem. Jak się ta optyka
sprawuje powyżej ekwiwalentu 300 mm?

> ISO400 dla mnie jest akceptowalne/używalne:
>
> http://jruta.republika.pl/images/ISO400_f_3,2_1_8s_17,9mm.jpg
>
> monochromatyczne ziarno niespecjalnie mnie drażni, jest z grubsza
> porównywalne do tego co można uzyskać np. przy ISO1600 z 400D

Eee, dalej widać jakieś placki i mazy...

JR

unread,
Feb 8, 2008, 9:56:17 AM2/8/08
to

Użytkownik "Marcin 'Cooler' Kuliński" :

> JR pisze:
>
>> chociaż z drugiej strony lekko przesadzając, stabilizowany obiektyw FZ50
>> zjada na śniadanie ciężką (nie tylko wagowo) torebkę lustrzankowych
>> szkiełek ;-)
>
> Mając na uwadze to, że między użytecznymi czułościami FZ50 i porównywalnej
> cenowo lustrzanki jest przepaść przynajmniej 2 EV, stabilizacja nie jest
> już aż tak mocnym argumentem. Jak się ta optyka sprawuje powyżej
> ekwiwalentu 300 mm?

ostrość/rozdzielczość praktycznie bez zmian (najwyższa przy pełnej dziurze
:),
rośnie jednak wyraźnie ac;
najsłabsze jest 35mm -- rozmywa w rogach;

gdyby przełożyć do FZ50 matrycę z G9 wraz z procedurami obróbki/zapisu
do JPG ... :-)

--
pzdr.
JR


0 new messages