Wiele rzeczy w ciągu ostatnich lat przekroczyło granice absurdu :/
Pozdrawiam, Paweł W.
-- "A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska. pawelek_79 poczta.onet.pl Znany także jako Pawel_W: pawel79w[Shift+2] gmail.com
"w zarodku dusić pedofilskie zapędy" "Proszę się wylegitymować!" "W internecie są tysiące zdjęć małych dzieci - przestrzega. Ich opiekunowie - czasem zupełnie nieświadomi - publikują tam na przykład fotki z kąpieli maluchów. Pytam ich wtedy: czy macie świadomość, że przy takich zdjęciach masturbują się pedofile? Chcecie tego?" "Zamieściłam zdjęcia córeczek bawiących się nad morzem w piasku, bo jestem z nich dumna - mówi Krystyna Kowalczyk z Jeleniej Góry. Ale po ostrzeżeniach usunę zdjęcia z bloga - zapowiada."
Piękne. -- Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com
Miałem podobna sytuację na Słowacji, w jaskini Bielskiej. Jako jedyni dopłaciliśmy za robienie zdjęć (aparaty miało conajmniej 10 osób (polaków) ale postanowili robić zdjęcia z ukrycia). Jakaś kobieta do mnie polsko czeskim językiem: żebym nie robił zdjęc z lampą, bo jej dzieci nie powinny być narażone na błysk, wystarczyłoby powiedzieć dzieciom aby nie gapiły się na aparat, paranoja.
> Miałem podobna sytuację na Słowacji, w jaskini Bielskiej. Jako jedyni > dopłaciliśmy za robienie zdjęć (aparaty miało conajmniej 10 osób (polaków) > ale postanowili robić zdjęcia z ukrycia). Jakaś kobieta do mnie polsko > czeskim językiem: żebym nie robił zdjęc z lampą, bo jej dzieci nie powinny > być narażone na błysk, wystarczyłoby powiedzieć dzieciom aby nie gapiły > się na aparat, paranoja.
nie powinno cię to interesowac ze dzieci nie lubią błysku, zapłaciłeś to focisz, ja bym babsko olał:)
No tak. Pedofile zaczną się zatrudniać w centrach monitoringu. Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że zaczyna działać taki sam mechanizm jak wśród "narodowców" tępiących homoseksualistów - tak jak wyparty gej będzie wszędzie wyszukiwał gejów, tak wyparty pedofil będzie w każdym zachowaniu szukał znamion pedofilii. W zasadzie powinno sie zamknąć wszystkich rodziców - każdy ma w archiwum jakieś zdjęcia latorośli w kąpieli.
Nie można tez robic zdjęć kobietom bo to może być wstęp do gwałtu, facetom bo to śmierdzi pedalstwem, psom bo...... zoofilia na cmentarzu................
a wogóle każdy fotograf to pedał i zboczeniec (było juz cos o tym).
fotograf dzieci - pedofil dziewczyn - gwałciciel facetow - pedał i strach isc z aparatem na cmetarz...
Najciekawsze w tym jest to, ze bolesnie wpisuje sie w to prawo Kalego i jego Krowy :( Czesto choc rodzice sami sa fotoamatorami, na widok fotografa w parku wpadaja w paranoje momentalnie stajac po 2 stronie barykady!
Jeżeli dziennikarz robi zdjęcie musi mieć pozwolenie od fotografowanego na fotografowanie i musi fotografowanego o tym fakcie powiadomić. Chyba że jest to impreza ogólnodostępna i jasne jest że będą tam media. Natomiast jeżeli obcy facet wchodzi na plac zabaw lub zza krzaka fotografuje dzieci to jest to nieco podejrzane. Oczywiście nie można popadać w skrajności. Jednak różnica jest w fotografowaniu własnych dzieci w kąpieli a fotografowanie na plaży obcych dzieci.
Nie rozumiem oburzenia postujących - fotografując cudze dzieci należy poprosić o pozwolenie, przedstawić się i powiedzieć do czego te zdjęcia będą. jeżeli nie to rodzic w trosce o dobro dziecka ma prawo was przegonić lub wezwać policje.
>> Jeżeli dziennikarz robi zdjęcie musi mieć pozwolenie od >> fotografowanego na fotografowanie i musi fotografowanego o tym fakcie >> powiadomić. Chyba
> Od kiedy takie prawo w Polsce jest?
> ~BitPump
> P.S. Nie mylisz robienia zdjęć z ich publikacją?
Nie mam zamiaru szukać ci teraz daty publikacji aktu. Pracuje w redakcji i wiem że jak ktoś nie pełni funkcji publicznej to jak powie że nie chce być na zdjęciu to nie będzie...
To był 3 wrzesień (prawdopodobnie środa), gdy o godz. 10:40 *wodzo* napisał(a):
> Miałem podobna sytuację na Słowacji, w jaskini Bielskiej. Jako jedyni > dopłaciliśmy za robienie zdjęć (aparaty miało conajmniej 10 osób (polaków) > ale postanowili robić zdjęcia z ukrycia). Jakaś kobieta do mnie polsko > czeskim językiem: żebym nie robił zdjęc z lampą, bo jej dzieci nie powinny > być narażone na błysk, wystarczyłoby powiedzieć dzieciom aby nie gapiły się > na aparat, paranoja.
On 2008-09-03 11:39:57 +0200, HurricanE <sgdave-tni...@o2.pl> said:
>>> Jeżeli dziennikarz robi zdjęcie musi mieć pozwolenie od fotografowanego >>> na fotografowanie i musi fotografowanego o tym fakcie powiadomić. Chyba
>> Od kiedy takie prawo w Polsce jest?
>> ~BitPump
>> P.S. Nie mylisz robienia zdjęć z ich publikacją?
> Nie mam zamiaru szukać ci teraz daty publikacji aktu.
Bo bys go nie znalazl.
> Pracuje w redakcji i wiem że jak ktoś nie pełni funkcji publicznej to > jak powie że nie chce być na zdjęciu to nie będzie...
Cos tam dzwoni, ale to nawet nie kosciol, tylko cerkiew.
> Jakakolwiek forma rozpowszechniani to publikacja.
Ale widzisz ta subtelna roznice miedzy robieniem zdjec, a ich rozpowszechnianiem?
>>> Jeżeli dziennikarz robi zdjęcie musi mieć pozwolenie od >>> fotografowanego na fotografowanie i musi fotografowanego o tym >>> fakcie powiadomić. Chyba
>> Od kiedy takie prawo w Polsce jest?
>> ~BitPump
>> P.S. Nie mylisz robienia zdjęć z ich publikacją?
> Nie mam zamiaru szukać ci teraz daty publikacji aktu. Pracuje w > redakcji i wiem że jak ktoś nie pełni funkcji publicznej to jak powie > że nie chce być na zdjęciu to nie będzie...
>> Miałem podobna sytuację na Słowacji, w jaskini Bielskiej. Jako jedyni >> dopłaciliśmy za robienie zdjęć (aparaty miało conajmniej 10 osób >> (polaków) >> ale postanowili robić zdjęcia z ukrycia). Jakaś kobieta do mnie polsko >> czeskim językiem: żebym nie robił zdjęc z lampą, bo jej dzieci nie >> powinny >> być narażone na błysk, wystarczyłoby powiedzieć dzieciom aby nie gapiły >> się >> na aparat, paranoja.
> Może dzieci miały uczulenie na błysk lampy ;).
=== To problem ich i rodziców nie fotografa. Co innego gdyby poprosiła, żeby to jakoś uwzględnic a co innego gdy żąda aby nie fotografowac. Przecież oczywiste, że w takich miejscach ludzie robią zdjęcia - z lampą. AdamCCS
HurricanE wrote: > Nie rozumiem oburzenia postujących - fotografując cudze dzieci należy > poprosić o pozwolenie, przedstawić się i powiedzieć do czego te zdjęcia > będą. jeżeli nie to rodzic w trosce o dobro dziecka ma prawo was > przegonić lub wezwać policje.
Chcesz powiedziec ze jak jak chce sobie sfotografowac kawalek plazy to musze sie przedstawic wszystkim rodzicom w promieniu 100...200 metrow? Moze jeszcze im po piwie postawic bo oczywiscie nie wypada dawac dzieciom slodyczy...
>> Nie rozumiem oburzenia postujących - fotografując cudze dzieci należy >> poprosić o pozwolenie, przedstawić się i powiedzieć do czego te >> zdjęcia będą. jeżeli nie to rodzic w trosce o dobro dziecka ma prawo >> was przegonić lub wezwać policje.
> Chcesz powiedziec ze jak jak chce sobie sfotografowac kawalek plazy to > musze sie przedstawic wszystkim rodzicom w promieniu 100...200 metrow? > Moze jeszcze im po piwie postawic bo oczywiscie nie wypada dawac > dzieciom slodyczy...
> Pozdrawiam, Tomek
To są właśnie skrajności - fotografowanie tłumu a fotografowanie dzieci cudzych to różnica - uszanuj to.
On Wed, 03 Sep 2008 11:39:57 +0200, HurricanE wrote: >>> Jeżeli dziennikarz robi zdjęcie musi mieć pozwolenie od >>> fotografowanego na fotografowanie i musi fotografowanego o tym fakcie >>> powiadomić. Chyba
>> Od kiedy takie prawo w Polsce jest?
>> ~BitPump
>> P.S. Nie mylisz robienia zdjęć z ich publikacją?
> Nie mam zamiaru szukać ci teraz daty publikacji aktu. Pracuje w redakcji > i wiem że jak ktoś nie pełni funkcji publicznej to jak powie że nie chce > być na zdjęciu to nie będzie...
> A skąd wiesz do czego te zdjęcia?
> Jakakolwiek forma rozpowszechniani to publikacja.
Zdjęcia możesz robić w zasadzie temu co Ci się podoba. W szczególności nastoletnim dziewczynkom i podstarzałym staruszkom. Owszem, możesz zostać wylegitymowany przez organa, zdjęcia możesz robić dalej.
O ochronie wizerunku i o tym co możesz z tymi zdjęciami zrobić dalej patrz w archiwum, gdzie wypowiadali się na ten temat prawnicy (i to wielokrotnie).
Więcej, możesz zrobić zdjęcie z kim chcesz i je opublikować w tylu egzemplarzach w ilu chcesz bez jej zgody, pod pewnymi warunkami ma się rozumieć (art. 81 ust. 2. - ochronę wizerunku osoby fotografowanej reguluje Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych (z późniejszymi zmianami i uwzględnieniem dyrektyw Wspólnot Europejskich))