Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Very Bad Things ('Gorzej byc nie moze')

1 view
Skip to first unread message

Michal Olszewski

unread,
Mar 8, 1999, 3:00:00 AM3/8/99
to
Spoilerow nie bedzie, wiec smialo...

Najpowazniejsza rzecza w tym przypadku jest klasyfikacja, bo reszta
przyjdzie juz sama. Jesli dokladnie okreslimy rodzaj tego filmu, to
bedzie mozna mniej wiecej ustalic, czy byl dobry. Problem w tym, ze
klasyfikacja jest wyjatkowo skomplikowana. Film zaczyna sie jak niezla
komedia (naprawde dobra), potem robi sie czarna odmiana komedii
(wyjsciem do kolejnych dowcipow sa niewybredne scenki rodem z horroru),
aby w koncu stac sie przesadzonym, dramatycznym 'nie-wiadomo-czym'
(czyms co powstanie jesli w czarnej komedii zabijemy 70% obsady). Tak
samo latwo mozna okreslic gradacje humoru. Z poczatku ten film cechuje
wysoki poziom dowcipow (to malo powiedziane - dawno sie tak nie
obsmialem), aby przez caly czas powoli spadac i siegnac dna tak okolo 15
minut przed koncem. I resztkami sil doczolgac sie do napisow. Wiecej o
tresci nie moge napisac, nie zdracajac jej w szatanski sposob. Ogolnie
jednak nazwalbym historyjke czarna komedia z elementami splatteru. Jest
cienka jak barszcz, ale przynajmniej oryginalna - to trzeba przyznac.

Co do realizacji i sposobu opowiesci (tzw. formy) to mam dla 'VBT' same
pochwaly. Kamera prowadzona jest swietnie, montaz zrobiony z dowcipnym
wyczuciem, zachowany jest rytm narracji. Mozna sie na tym obrazie uczyc
sposobu na nakrecenie filmu komediowego. Jesli chodzi o aktorow, to IMHO
Slater pokazal klase jak malo kiedy. Zagral naprawde dobrze. Niezla byla
tez Cameron Diaz. No i czlowiek, dla ktorego w ogole poszedlem na ten
film: Jon Favreau, gwiazda 'Swingers'. Nie zawiodl. Ciekawie odegral
glowna role, szczegolnie interesujaco wygladal w momencie robienia
'diabelskiej' miny. Szkoda tylko, ze 'VBT' to nie bedzie pociag, ktory
dowiezie go do wielkiej slawy. Ogolnie rzecz biorac, aktorstwo stoi na
przyzwoitym poziomie. Oby tak w kazdym filmie.

Nie potrafie napisac, czy film jest wart uwagi. Ja nie zaluje, ze
poszedlem. Jednak wcale nie dziwie sie, jesli 'Very Bad Things' zrazi
niektorych do tego stopnia, ze wyjda w polowie, skowyczac pod nosem i
nerwowo zerkajac na pania bileterke.

--
Michal Olszewski <> mailto:mich...@bigfoot.com
'Next time I promise we'll be... perfect... perfect.'
The Smashing Pumpkins, "Perfect"
_=- -\| EnD 0f tRansm|ss!0n |/- -=_


0 new messages