Wiem, że raczej zachęciłem niż miałbym zniechęcić, no cóż...nie mogłem
się powstrzymać.
Ale ostrzegałem.
Więcej spoilerów nie będzie.
Leszy
> filmach niz siegnac po ksiazke. Ludziom wychowanym w normalnych rodzinach
> film nie przyniesie zadnego pozytku - zachowaja sie wlasciwie do sytuacji
> (nie beda obojetni) bez wzgledu na to czy go ogladali czy nie.
W normalnych rodzinach to znaczy jakich? Takich "polsko - katolickich",
gdzie najważniejsze są pozory (cała rodzinka co niedzielę i w każde
święto razem stawia się w kościele) a poza tym najmniejszego znaczenia
nie ma fakt, że mąż lubi sobie podpić i przy okazji przyłożyć żonie
(byle nikt się nie zorientował, bo rodzina najważniejsza). Rzecz jasna
również słowa o seksie przed ślubem. ;)
Jakieś to destruktywne wartości ten film przekazuje? Fakt - kino o
wielkich walorach artystycznych to nie jest, ale już większej
szkodliwości dopatrywałbym się teledyskach techno na Vivie. ;P
Przesłanie tego filmu nawet jest całkiem pozytywne - nie można ludzi z
góry szufladkować jako złych lub dobrych, użytecznych i bezużytecznych
społecznie, a każdy zasługuje na drugą szansę, choćby jakiej przeszłości
nie miał za sobą.
Swoją drogą ciekawa sprawa - takie "Road to Remember" gdzie chuligan
"nawraca się" i poznaje miłą dziewczynę to film w porządku. Jednak jeśli
to aktorka porno chce ułożyć sobie życie i poznaje miłego faceta
(wprowadzając przy okazji sporo zamieszania w jego życie) to film jest
fe, niesmaczny i demoralizujący. Weźcie wyluzujcie, co to za mentalność,
która występy w tego typu filmach ocenia jako gorsze i bardziej
niewybaczalne niż rozmaite wyczyny chuligańskie...
Wspolczuje Ci, wszak najwiecej stereotypow wynosi sie z domu rodzinnego, a
twoje sa co najmniej chore.
a w ateistycznych co jest ważne?
modlitwy do Perkuna czy udzial w paradzie gejów?
moon
1. Trafiles kula w plot. Nie jestem katolikiem.
2. Myslisz o innym filmie pod tym samym tytulem. My tu mowimy o tym z 2007
a nie komedii z 2004.
3. Ogladanie drastycznych scen zobojetnia (uodparnia) a nie wyczula ludzi
na cierpienie innych.
Ateiści to chyba jednak nie wierzą z żadnych bogów.
Za to geje bywają katolikami ;)
Ale to NTG, debata na pręga raczej.
--
Kapsel
http://kapselek.net
kapsel(malpka)op.pl
Juz o tym pisano w watku, nie pierwszy raz Atlantis wykazuje slaby kontakt.
> 3. Ogladanie drastycznych scen zobojetnia (uodparnia) a nie wyczula ludzi
> na cierpienie innych.
Podobnie zolnierze na wojnie - Jarhead.
Jak i cala Twoja wypowiedz - zero zwiazku.
> Wspolczuje Ci, wszak najwiecej stereotypow wynosi sie z domu rodzinnego,
> a twoje sa co najmniej chore.
Taa... Jasne... Uniwersalna gadka. :)
Nie mówię, że każda katolicka rodzina tak wygląda, mówię tylko, że
często za kurtyną dewocji ukryta jest patologia i Ci, którzy przed całą
wioską pozują na najbardziej moralnych tak naprawdę w domowym zaciszu
pokazują inne oblicze.
Zapytasz o źródło? Dokładnie w tej chwili nie podam, ale jeśli Cię
interesuje poszukam. Mianowicie jakiś czas temu pewien bodajże włoski
dziennikarz przeprowadził ciekawe śledztwo, zahaczające wręcz o
skandalizującą prowokację. Jeździł wraz ze współpracownikami po
kościołach i kościółkach wyznając podczas spowiedzi fikcyjne grzechy.
Niekiedy okazywało się, że dla spowiednika ważniejsze było dochowanie
przysięgi małżeńskiej niż ochrona zdrowia spowiadającej się i zalecał
wierne trwanie przy mężu, który po pijaku nie potrafi trzymać swoich
pięści z dala od jej nosa, zamiast polecić coś, co zaproponowałby każdy:
a) wywal go z domu
b) pakuj walizkę, bierz dzieciaki i jedź do matki
> 1. Trafiles kula w plot. Nie jestem katolikiem.
> 2. Myslisz o innym filmie pod tym samym tytulem. My tu mowimy o tym z 2007
> a nie komedii z 2004.
> 3. Ogladanie drastycznych scen zobojetnia (uodparnia) a nie wyczula ludzi
> na cierpienie innych.
A to przepraszam - cała moja wypowiedź wynikała z błędnego założenia, że
chodzi o ową komedię. Zdziwiło mnie to trochę, ale z drugiej strony
znając niektóre skrajne poglądy jedynym wyjaśnieniem było dla mnie to,
że kogoś bulwersuje pokazywanie tego, że gwiazda porno też może mieć
uczucia i marzyć o zmianie życia i stworzeniu normalnego, stałego
związku. ;)
Twoje stereotypy wcale nie sa uniwersalne.
"...weź lupę, popatrz - pchła,
a pchła to też istota..."
oh.
moon
> Jeśli macie słabe nerwy - nie oglądajcie tego filmu.
> Oszczędzicie sobie nerwów, spokojnie uśniecie i nie dostaniecie
> trzęsawki
Wyluzuj sie człowieku, nakręcono przynajmniej tuzin filmów przy których "The
girl next door" moze śmiało uchodzic za kino familijne.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Użytkownik "Ghost" <gh...@everywhere.pl>
> Wspolczuje Ci, wszak najwiecej stereotypow wynosi sie z domu rodzinnego, a
> twoje sa co najmniej chore.
a ja tobie współczuje
Atlantis zwięźle i trafnie opisał jak wygląda nasze społeczeństwo
ale niedługo takie komentarze zostaną zakazane, bo nastanie Społeczeństwo
Jana Pawła II [najlepiej klepnięte jakąś ustawą razem z jakąs dotacją celową
z moich podatków na np. milion pomników], bo mityczne Pokolenie Jana Pawła
II dorośnie i spłodzi kolejne pokolenie
TV
Użytkownik "Atlantis" <marekw19...@wp.pl>
> Niekiedy okazywało się, że dla spowiednika ważniejsze było dochowanie
> przysięgi małżeńskiej niż ochrona zdrowia spowiadającej się i zalecał
> wierne trwanie przy mężu, który po pijaku nie potrafi trzymać swoich
> pięści z dala od jej nosa, zamiast polecić coś, co zaproponowałby każdy:
> a) wywal go z domu
> b) pakuj walizkę, bierz dzieciaki i jedź do matki
no bo kedynie słuszna odpowiedź to "c" - dźwigaj kobieto krzyż do usranej
śmierci [twojej lub jego]
TV
Dziekuje
> Atlantis zwięźle i trafnie opisał jak wygląda nasze społeczeństwo
Alez Ty musisz ciepriec w tym zwiezlym sciskajacym spoleczentwie.
Milego zycia.
> Wyluzuj sie człowieku, nakręcono przynajmniej tuzin filmów przy których "The
> girl next door" moze śmiało uchodzic za kino familijne.
co masz na myśli?
pozdro
smogg
>Chodzi mi to ten z 2007, a nie tą komedię...
>Specjalnie popełniam mały spoiler.
>Jeśli macie słabe nerwy - nie oglądajcie tego filmu.
Gdzie ten spoiler właściwie?
Ale, ad meritum: mnie prawdę mówiąc wystarczyło doczytanie, na
podstawie jakiej historii nakręcono ten film (i An American Crime),
żeby sobie odpuścić oglądanie. I to mimo że w American Crime gra
Ellen Page. Nie widzę powodu oglądać filmów, które sprawiają, że widz
chce sobie strzelić w łeb.
--
Maciej Bójko
maciej...@gmail.com
>Swoją drogą ciekawa sprawa - takie "Road to Remember" gdzie chuligan
>"nawraca się" i poznaje miłą dziewczynę to film w porządku. Jednak jeśli
>to aktorka porno chce ułożyć sobie życie i poznaje miłego faceta
>(wprowadzając przy okazji sporo zamieszania w jego życie) to film jest
>fe, niesmaczny i demoralizujący.
http://www.imdb.com/title/tt0830558, ćwoku...
--
Maciej Bójko
maciej...@gmail.com
> http://www.imdb.com/title/tt0830558, ćwoku...
Weź, uważaj na słownictwo, dobrze? Zapewne Tobie nigdy nie zdarzyło się
pominąć wzrokiem jednej linijki tekstu zawierającej ważną treść i w
wyniku tego doczytać sobie resztę z kontekstu? Zwłaszcza wieczorem, po
zapracowanym dniu takie coś się może zdarzyć łatwo. Sprawę wyjaśniłem i
przeprosiłem za zamieszanie.
Niestety - to chyba znak czasów. Obyczaje Web 2.0 i do Usenetu pchają
się niemiłosiernie...
>>>> W normalnych rodzinach to znaczy jakich? Takich "polsko -
>>>> katolickich", gdzie najważniejsze są pozory
>>>
>>> a w ateistycznych co jest ważne?
>>> modlitwy do Perkuna czy udzial w paradzie gejów?
>>
>> Ateiści to chyba jednak nie wierzą z żadnych bogów.
>> Za to geje bywają katolikami ;)
>>
>> Ale to NTG, debata na pręga raczej.
>
> Jak i cala Twoja wypowiedz - zero zwiazku.
Idąc dalej tym tropem - Twoja także.
NTG zrobił moon, ja tylko skomentowałem jego wypowiedź.
Ocena zwiazku Twojej wypowiedzi z poprzednia i samym watkiem jest w zwiazku
z Twoja wypowiedza.
> NTG zrobił moon, ja tylko skomentowałem jego wypowiedź.
Podobnie jak i ja odniosl sie do wypowiedzi poprzedniej.
Jesli chodzi o NTG to skrot ten jest naduzyty - ma on dobre zastosowanie,
gdy ktos tworzac watek zadaje pytanie, dla ktorego istnieje lepsza grupa.
Same dyskusje moga dryfowac w dowolnym kierunku i pakowanie w ich srodek NTG
jest po prostu glupota.
To że gdyby układano ranking filmów "najstraszniejszych" to "The girl next
door" nie zmieściłby się prawdopodobnie w pierwszej setce.
> To że gdyby układano ranking filmów "najstraszniejszych" to "The girl next
> door" nie zmieściłby się prawdopodobnie w pierwszej setce.
> J-23
to ja rozumiem, ale jaki wg Ciebie film byłby na miejscach nr 1-10 ?
pozdro
smogg
jak np Lilja 4-ever?
Link do stronki opisującej prawdziwe zdarzenia na podstawie których
nakręcono ten film:
http://www.zbrodnia.killer.radom.net/zbrodnia.php?dzial=mordercy&dane=likens
Leszy
>>> Jak i cala Twoja wypowiedz - zero zwiazku.
>>
>> Idąc dalej tym tropem - Twoja także.
>
> Ocena zwiazku Twojej wypowiedzi z poprzednia i samym watkiem jest w zwiazku
> z Twoja wypowiedza.
>
>> NTG zrobił moon, ja tylko skomentowałem jego wypowiedź.
>
> Podobnie jak i ja odniosl sie do wypowiedzi poprzedniej.
>
> Jesli chodzi o NTG to skrot ten jest naduzyty - ma on dobre zastosowanie,
> gdy ktos tworzac watek zadaje pytanie, dla ktorego istnieje lepsza grupa.
> Same dyskusje moga dryfowac w dowolnym kierunku i pakowanie w ich srodek NTG
> jest po prostu glupota.
OK, przegryzłem wątek raz jeszcze i w sumie to się nieco zagalopowałem.
Masz rację :)
taki moj zestawik skoro juz :)
Hostel
Zodiak
Milczenie owiec
Wolf Creek
Autostopowicz
Bękarty Diabła
Blair Witch
It
Pachnidło
Timber Falls
Wrong Turn 2
Vacancy
Moda na sukces
Ten ostatni jest najmocniejszy - mozg szybko ucieka w stan alfa.
> to ja rozumiem, ale jaki wg Ciebie film byłby na miejscach nr 1-10 ?
Już ci grupowicze odpowiedzieli- pierwsze 5313 miejsc zajmują kolejne odcinki
"Mody na sukces", ktory to serial jest najbardziej hardcore'owym
przedsięwzięciem w historii X muzy. Mogę sobie spokojnie podgryzac słone
paluszki popijając piwo i jednocześnie oglądać "Aftermath", "Cannibal", albo
któryśtam odcinek "Guinea pig" czy "All night long" ale na samą myśl o "The
Bold and the Beautiful" pot zimny rosi mi czoło...
a ja mam pytanie co to za film "Road to Remember" bo nigdzie nie mogę
znaleźć, czy możesz napisać linka.
Pozdr.
Za kurtyną takiej gadki jak twoja też.
--
"Żałuj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII
>>Chodzi mi to ten z 2007, a nie tą komedię...
>>Specjalnie popełniam mały spoiler.
>>Jeśli macie słabe nerwy - nie oglądajcie tego filmu.
>
> Gdzie ten spoiler właściwie?
>
> Ale, ad meritum: mnie prawdę mówiąc wystarczyło doczytanie, na
> podstawie jakiej historii nakręcono ten film (i An American Crime),
> żeby sobie odpuścić oglądanie. I to mimo że w American Crime gra
> Ellen Page. Nie widzę powodu oglądać filmów, które sprawiają, że widz
> chce sobie strzelić w łeb.
Raczej myśli o tym, jaki potwór zlikwidował KŚ.
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach
>>>Chodzi mi to ten z 2007, a nie tą komedię...
>>>Specjalnie popełniam mały spoiler.
>>>Jeśli macie słabe nerwy - nie oglądajcie tego filmu.
>>
>> Gdzie ten spoiler właściwie?
>>
>> Ale, ad meritum: mnie prawdę mówiąc wystarczyło doczytanie, na
>> podstawie jakiej historii nakręcono ten film (i An American Crime),
>> żeby sobie odpuścić oglądanie. I to mimo że w American Crime gra
>> Ellen Page. Nie widzę powodu oglądać filmów, które sprawiają, że widz
>> chce sobie strzelić w łeb.
>
>Raczej myśli o tym, jaki potwór zlikwidował KŚ.
Tak, bo kara śmierci oczywiście wszystko by naprawiła.
--
Maciej Bójko
maciej...@gmail.com
>>> Nie widzę powodu oglądać filmów, które sprawiają, że widz
>>> chce sobie strzelić w łeb.
>>Raczej myśli o tym, jaki potwór zlikwidował KŚ.
> Tak, bo kara śmierci oczywiście wszystko by naprawiła.
KŚ nie jest od naprawiania (choć zależy czym to poprawianie ma być).
Nie denerwuj sie tak. zobaczysz ten film to zrozumiesz niektore reakcje.
nie wiem czego zalowac bardziej, ze obejrzalam ten film, czy tego, ze
zle zrozumialam father=post tutaj - przeczytalam jednym tchem wypowiedz
Leszy (po rowniez spracowanym dniu) i pomyslalam ze facet zacheca do
dobrego horroru.... mylilam sie tylko do jednego. dobry nie byl. byl
przerazajacy.
filmy o tym wiezieniu na kubie to pikus przy tym. tak strasznych rzeczy
dawno nie ogladalam.
nie podzialala na mnie ta cala gadka w filmie, ze wazne jak konczymy - i
tak wiadomo ze facet pojdzie do piekla, kazdy z nas by za to poszedl -
jesli oczywiscie istnieje gorsze pieklo niz ludzka ignorancja