Mam takie pytanko: W filmie "One missed call" (Nieodebrana wiadomosc) jest
pewien charakterystyczny sygnal wiadomosci w komorce. Kto ogladal, ten wie.
Czy wiecie, gdzie mozna ten sygnal znalezc w sieci? Sciagnal bym sobie na
komorke :)
Pozdrawiam.
Jako mp3 ?
http://www.mp3szukaj.com/mp3,250936,one_missed_call_-_ringtone.html
http://www.gsmcenter.pl/forum/viewtopic.php?t=5277&sid=42e5e257a794f3be9b8aff468e6e09a0
--
pzdr
(Google wyłączyli?)
Dzieki wielkie.
Nie wylaczyli googli, ale ja googli nienawidze jako najwiekszego serwisu
szpiegowskiego na swiecie, i w dodatku najwiekszego kapusia na swiecie,
ktory doprowadza ludzi do ruiny.
Po za tym zeby cos znalezc, najpierw trzeba wiedziec, czego sie szuka :(
Eeee... "Teoria spisku"? "Wróg publiczny"?
> Po za tym zeby cos znalezc, najpierw trzeba wiedziec, czego sie szuka :(
Przecież wiedziałeś!
;-P
--
pzdr
Ale ten z remake'u? Bo jeśli ten, to szczerze nie rozumiem :) W oryginale,
tam to był świetny dzwonek (sam go mam w komórce ustawiony) i do tej pory
nie wiem po cholerę go zmieniali na taki marny.
Q
> http://www.mp3szukaj.com/mp3,250936,one_missed_call_-_ringtone.html
Mocna strona. Nie wiedziałem, że "Och Ela" to piosenka Perfectu...
J
>> Dzieki wielkie.
>> Nie wylaczyli googli, ale ja googli nienawidze jako najwiekszego serwisu
>> szpiegowskiego na swiecie, i w dodatku najwiekszego kapusia na swiecie,
>> ktory doprowadza ludzi do ruiny.
>
> Eeee... "Teoria spisku"? "Wróg publiczny"?
Czyzbys nie slyszal o historii z Chin? Bylo to bodajze z rok temu? A moze
pol roku?
Przylapali w firmie pracownika na szukaniu w googlach jakichs amerykanskich
stron.
Firma napisala do googli, i bez problemu dostala wszystkie dane tego
pracownika,
wszystkie zapytania, wszystkie adresy, jakie odwiedzal itp. Okazalo sie, ze
Google wie o nim chyba nawet wiecej, niz on sam o sobie wiedzial :) I firma
to wszystko dostala.
Oczywiscie wywalili go z roboty. Wszystkie media o tym mowily.
>> Po za tym zeby cos znalezc, najpierw trzeba wiedziec, czego sie szuka :(
>
> Przecież wiedziałeś!
Wiedzialem, ze szukam sygnalu, ale nie mialem pojecia, jak sformulowac
pytanie :)
Teraz juz bede wiedzial :)
Pozdrawiam.
> Pozdrawiam.
on tez to wie, jak sie zaklada gogiel pamieta po twoich cookisach
czego szukales, na wszelki wypadek gdybys chcial szukac jeszcze raz
tego czego szukales rok temu a pamietasz ze zaczynalo sie na "bomba".
jak masz igoogle to masz jeszcze bardziej spersonalizowane i latwiej
mozna sobie posznupac co tam czytac ogladasz i co masz na poczcie
(jesli uzywasz gmaila). Ale powodem jest to ze google wchodzi w d..pe
chinom i nie dosc ze sie cenzuruja "speszal for ju" to jeszcze takie
numeru odstawiaja zeby im rynku nie zablokowali.
> Ale ten z remake'u? Bo jeśli ten, to szczerze nie rozumiem :) W oryginale,
> tam to był świetny dzwonek (sam go mam w komórce ustawiony) i do tej pory
> nie wiem po cholerę go zmieniali na taki marny.
Link? Link!
Pozdrawiam,
t0mek
Midik:
http://quentin.blox.pl/resource/onemissedcall.zip
Empecza bym musiał długo poszukać, a mi się nie chce ;)
Q
> Empecza bym musiał długo poszukać, a mi się nie chce ;)
http://www.mp3szukaj.com/mp3,254117,one_missed_call_-_melodia_smierci.html
> Czyzbys nie slyszal o historii z Chin? Bylo to bodajze z rok temu? A moze
> pol roku?
> Przylapali w firmie pracownika na szukaniu w googlach jakichs amerykanskich
> stron.
Była też opisywana afera, że kiedy szukało się fraz "terrorystycznych",
"hackerskich", to w stopce wyszukiwania pojawiało się info, że nie
wszystkie wyniki są wyświetlane ze względu na bezpieczeństwo :)
Inna afera, w trakcie wojny w Iraku/Afganistanie, gdy podczas jednej z
akcji amerykańskie oddziały wpadły w zasadzkę i dostały łupnia,
informacje i materiały filmowe na ten temat pojawiły się we wszystkich
wyszukiwarkach, poza Googlem.
Nie pamiętam teraz stron, to chyba było coś związanego z
google-watch.org. Ale bez względu na tzw. "teorie spiskowe", na 99%
agencje rządowe mają swoje komórki w Google i pewien wpływ na to, co
użytkownicy dostają w wynikach. Są zbyt ważni by zostać bez nadzoru.
--
Pozdrawiam,
Kompan.
"-Hi!" - lied the politician.
No i wlasnie dlatego ja nie lubie googli, I zawsze jak widze "odpowiedz" w
stylu "Poszukaj na google", to chetnie bym banowal takich "doradców". A
chociazby i za to, ze taka odpowiedz to sam moge sobie dac.
Wypowiadanie oczywistych (albo pozornie oczywistych) kwestii nie jest
dowodem wiedzy :)
Oczywiscie akurat odpowiedzi Raisa tutaj nie zaliczam, bo on mi odpowiedzial
bardzo konkretnie, a to o googlach w tym wypadku zrozumialem jako zart :)
Pozdrawiam.
Ajgor.
Dzięki obu!
Pozdrawiam,
t0mek